Forum Diabetica
Forum diabetyków i rodziców dzieci chorych na cukrzycę

Hyde Park - ODMOWA WYPISANIA RECEPTY NA INSULINĘ!

bunia - Sro 20 Cze, 2007
Temat postu: ODMOWA WYPISANIA RECEPTY NA INSULINĘ!
Odmówiono mi dziś w Poradni Diabetologicznej wypisania recepty na insulinę. :evil: Powód? Pani doktor strajkuje a inna nie wypisze... Śmiać się czy już płakać? :lol: :(
Monika - Sro 20 Cze, 2007

no pieknie .... insulina to przecież lek ratujący życie :shock: :shock: :shock:
PARANOJA!!!!!!!!!!

emkaa - Sro 20 Cze, 2007

To się nadaje do prokuratora ,chyba że też strajkuje. :twisted:
Brak słów, jakim trzeba być człowiekiem....bo jakim lekarzem ta pani jest to już wiemy :evil: Lekarze mają swoje racje finansowe,nie przeczę,ale taka postawa to już jest pazerność.

KRUPCZATKA - Sro 20 Cze, 2007

Strajkują dzisiaj w całej Polsce?! Słyszałam o strajku dopiero w piątek. :roll: To jutro powinna Ci już chyba wypisać receptę. ;)
Iza - Sro 20 Cze, 2007

KRUPCZATKA napisał/a:
Strajkują dzisiaj w całej Polsce?! Słyszałam o strajku dopiero w piątek. :roll: To jutro powinna Ci już chyba wypisać receptę. ;)


No dobrze,ALE jak np komuś właśnie dziś natychmiast jest potrzebna insulina bo zabrakło albo się np zepsuła,
przecież różne przypadki chodzą po ludziach,
to co ma przeżyc dzień czy dwa bez insuliny,która ratuje życie
bo szanowna pani doktor właśnie strajkuje... :?: :shock: :twisted:
To jest wręcz chore!!!

KRUPCZATKA - Sro 20 Cze, 2007

Iza,ja wszystko rozumiem.Pewnie też bym się zdenerwowała,jakbym usłyszała będąc już w gabinecie,że lekarka nie wypisze mi recepty... :wpale: :502: :!!:
Lua - Sro 20 Cze, 2007

Nóż się sam w kieszeni otwiera!!!!! :evil: :evil: :evil: Tylko w sumie gdzie iść na skargę, żeby lekarka jedna czy druga "zrozumiała co zrobiła"!!!
grazyna - Sro 20 Cze, 2007

bunia, na Działdowskiej?
bunia - Sro 20 Cze, 2007

Tak, na Działdowskiej... Czekałam do dziś, bo recepty może mi wypisywać TYLKO lekarz prowadząca. Między innymi po to wzięłam dziś dzień wolny w pracy, żeby to załatwić. A właśnie dziś rano zużyłam ostatnią fiolkę insuliny. Może też powinnam zastrajkować i nie podawać jej Ani? Receptę dostanę za tydzień podczas wizyty, może do tego czasu moje dziecko wytrzyma bez insuliny, jak myślicie? A żeby było bezczelniej to usłyszałam od pielęgniarki, że lekarz pierwszego kontaktu może mi wypisać receptę... A gdyby ten lekarz też strajkował? Czy mogłaby mi wypisać receptę dozorczyni? Bo z tego co wiem, to ona nie strajkuje, a wręcz przeciwnie- zapierdziela jak mały motorek... :twisted:
Nawet nie mam siły już się denerwować (żeby nie powiedzieć dobitniej, bo mnie stąd usuną za niecenzuralne słownictwo :P ), jest mi po prostu przykro, że lekarze olewają nasze dzieci. :sad:

Iza - Sro 20 Cze, 2007

"Pociesze" was że nie tylko nasze dzieci mają taką opiekę jaką mają...
Moja mama choruje na nowotwór,skończyła własnie chemioterapię,
kazano jej się zgłosić na kontrole do poradni przyszpitalnej,
po odstaniu w kolejce do lekarza onkologa w tej własnie poradni od godz.5.30 do 17.00
lekarz łaskawie ją przyjął żeby powiedzieć że "z takim schorzeniem to życzy jej jedynie szczęścia"
i że na żadne prześwietlenia jej nie da ponieważ na ostatnim sympozjum,na którym był,
przekazano zalecenia żeby nie marnowac pieniędzy na badania dla ludzi z zaawansowanymi nowotworami,
ponieważ czy wykryją guza 1 cm czy 3 cm to i tak taka sama długość życia :shock: :!:
A przyjmują ich w poradni ponieważ to byłoby niehumanitarne,nie przyjąć-
to dosłownie jego słowa.Wizyta trwała "aż"5 minut :!: :twisted: :twisted: :twisted:

boo - Sro 20 Cze, 2007

Czytałam dzisiaj w pracy w jakiejś kolorowej gazecie o strajkach lekarzy i o wściekłych pacjentach. Wiedzieliście o tym, że jeśli w wyniku strajku lekarza pogorszy nam się stan zdrowia, bo np. nie otrzymał na czas czy to leku czy choćby recepty na ten lek, to można NFZ podać do sądu, a jeśli jesteśmy zmuszeni z powodu tego strajku zaliczyć prywatną wizytę to NFZ powinien zwrócić nam kasę. Przecież wszyscy płacimy składki i to niemałe. Ja nie wiedziałam, że pacjent ma takie prawa, a wy?
Monika - Sro 20 Cze, 2007

ja nie miałam pojęcia ... ale dobrze wiedzieć ....mamy znajomy właśnie przez strajk musiał zaliczyć prywatna wizytę za nie małe pieniądze ... na pewno przekaże to info
Kucka - Sro 20 Cze, 2007

Tesh o tym nie wiedziałam ale dobrze wiedzieć :) Ja sie za pare dni wybiore chyba do diabetologa a kto wie jak to będzie :D
Monika - Sro 20 Cze, 2007

ja za tydzien mam ze 4 wizyty u lekarzy ... na niektóre troche czekałam i mam nadzieje ze nie usłysze ze ... strajk :evil:
emkaa - Sro 20 Cze, 2007

Na wizytę u specjalisty nie czekałam zbyt długo,tylko 2 miesiące :twisted: nawet stajku nie było,ale płakać się chce jak na szpital trzeba czekać 15 mieśięcy,i nie na jakiś kosmiczny zabieg a zwykłą artroskopię :shock: Ale co robić,mam jakieś wyjście :?: chyba że wyjście z kolejki :twisted: ;) :D
Becia - Sro 20 Cze, 2007

bunia napisał/a:
Odmówiono mi dziś w Poradni Diabetologicznej wypisania recepty na insulinę. :evil:

Wiecie co, mogłabym zrozumieć jeżeli internista odmówiłby mi wypisania recepty z powodu strajku ale nie diabetolog!!! przecież on najlepiej wie co znaczy brak insuliny.
Trudno mi powiedzieć co ja bym zrobiła będąc na twoim miejscu, jak znam siebie to bym się rozpłakała z bezsilności i takiego olania za przeproszeniem przez panią doktor. Na pewno bym nie ustąpiła i to co by mi w tym momencie leżało na sercu to bym jej wygarnęła.
A tak na marginesie na pewno zmieniłabym sobie lekarza.

Iza - Sro 20 Cze, 2007

[quote="boo"]Czytałam dzisiaj w pracy w jakiejś kolorowej gazecie o strajkach lekarzy i o wściekłych pacjentach. Wiedzieliście o tym, że jeśli w wyniku strajku lekarza pogorszy nam się stan zdrowia, bo np. nie otrzymał na czas czy to leku czy choćby recepty na ten lek, to można NFZ podać do sądu, a jeśli jesteśmy zmuszeni z powodu tego strajku zaliczyć prywatną wizytę to NFZ powinien zwrócić nam kasę. Przecież wszyscy płacimy składki i to niemałe.[quote="boo"]

No dobrze,ale myślicie że to coś da,że jak podamy do sądu to wygramy z NFZ :?:
Szczerze w to wątpię.

boo - Sro 20 Cze, 2007

Prawdę mówiąc też w to wątpię, oczami wyobraźni już widzę jak NFZ oddaje nam kasę za prywatną wizytę u lekarza (heh)... ale podobno takie mamy prawa...
KRUPCZATKA - Czw 21 Cze, 2007

Prawo prawem,a życie życiem...niestety. :?
bunia - Czw 21 Cze, 2007

Becia, ja szybko wyszłam z gabinetu bo inaczej źle by się to zakończyło... :twisted: A co do lekarza, to mamy ponoć najlepszego specjalistę od pompoterapii. Szkoda tylko, że pani doktor nie ma ludzkiej twarzy. Czym zawiniły dzieci? Przecież to nie ich wina, że lekarze tak mało zarabiają... Choć ja bym polemizowała czy wszyscy lekarze! :? Nie mniej jednak ja na planowaną wizytę za tydzień nie pójdę (wyślę męża :wink: ), bo postanowiłam strajkować. :mrgreen:
Kucka - Czw 21 Cze, 2007

bunia napisał/a:
bo postanowiłam strajkować. :mrgreen:


Hahaha :D Dobre dobre :D

Swoją drogą jak zaczeły sie strajki i poszłam do rodzinnego po paski to normalnie dostalam :)

bunia - Czw 21 Cze, 2007

Ja od pediatry Ani też dostałam bez problemu. Tylko czy chodzi o to, żeby po recepty na takie rzeczy chodzić do lekarza innego niż diabetolog? To może w ogóle leczmy sie u lekarzy innych specjalności? :wink:
A tak na marginesie pani diabetolog nie chciała mi kiedys wypisać recepty na zyrtec... A sama jest pediatrą- diabetologiem. Jak to nazwać? Brak dobrych chęci? Złośliwość?

Monika - Czw 21 Cze, 2007

bunia napisał/a:
A tak na marginesie pani diabetolog nie chciała mi kiedys wypisać recepty na zyrtec... A sama jest pediatrą- diabetologiem. Jak to nazwać? Brak dobrych chęci? Złośliwość?

Moze wydziwianiem?

Moja pani diabetolog bez problemu wypisała mi recepty na leki alergiczne ... tabletki, psikacz do nosa i krople :)

Niestety troche sie zdenerwoałam dzisiaj ... z moich wizyt u lekarzy narazie pozostaje tylko diabetolog, ktory wprawdzie solidaryzuje sie ze strajkującymi ale pracuje i mnie przyjmie ... :D Porządna kobieta :D ... o reszcie nie wspomne a na niektóre wizyty czekałam naprawde długo :/

KRUPCZATKA - Czw 21 Cze, 2007

Monika napisał/a:
Moja pani diabetolog bez problemu wypisała mi recepty na leki alergiczne ...

Nasza-jak ją poprosimy,też do tej pory nie robiła problemów z wypisaniem recepty na leki alergiczne. To jednak chyba kwestia dobrej woli... :roll:

betina_t - Czw 21 Cze, 2007

to u nas jak strajkują to nie przyjmują na planowane wizyty, nie wypisują recept i zleceń na wkłucia. No chyba że pediatra nie ma upoważnienie na wypisanie zlecenia to wtedy mogą wypisać. wczoraj byłam u pediatry i dostałam receptę na paski i zlecenie na wkłucia. mam nadzieję że do sierpnia już bedzie po strajku bo mamy wizytę, tylko co zrobią z tymi dziećmi co teraz nie przyjeli na planowane wizyty?
Monika - Czw 21 Cze, 2007

betina_t napisał/a:
tylko co zrobią z tymi dziećmi co teraz nie przyjeli na planowane wizyty?

zapiszą na następną ... np. za 3 miesiace ... :evil:

major25 - Nie 24 Cze, 2007

nie zagladalem kilka dni i az sie wierzyc nie chce....na szczescie brat jeszcze lezy na dzialdowskiej wiec nie ma takich problemow....

ale to jest paranoja...w sumie nic nie mam do pielegniarek i lekarzy ktorzy siedza pod kancelaria premiera od wtorku ale to juz chyba bylo przegiecie....

kruszynka - Pon 25 Cze, 2007

bunia napisał/a:
Tak, na Działdowskiej... Czekałam do dziś, bo recepty może mi wypisywać TYLKO lekarz prowadząca. :


Recepty musi tez wypisac lekarz rodzinny,moj wprawdzie robi to niechetnie i zazdal bym przyniosla od diabetologa zaswiadczenie ,ale wypisuje

bunia - Sro 27 Cze, 2007

To co się dzieje to jest gorzej niż DRAMAT :!: Pani doktor wypisała receptę na 10 opakowań pasków, jak nam się skończą mamy iść do lekarza pierwszego kontaktu... Znaczy znów nam odmawiają kolejnej recepty a wizytę mamy na 3.10. :!: :!: :!: Jakiegoś faceta odprawili z kwitkiem (od okienka rejestracji) bo szpital strajkuje! Powiedział, że im tego nie daruje, bo tu chodzi o dziecko i jako szpital dziecięcy nie powinni sie tak zachowywać. Przyjmują tylko w nagłych przypadkach.
Brakuje mi słów, żeby to określić, a za wulgaryzmy admin wyrzuciłby mnie z forum... :twisted:

wo6253 - Sro 27 Cze, 2007

Lekarz rodzinny ma obowiązek wypisywać, jak tego nie chce robić to skarga do NFZ i szukać innego.
boo - Sro 27 Cze, 2007

U nas rodzinny wypisuje tylko 2 opakowania na miesiąc...
Kucka - Sro 27 Cze, 2007

Ja nie dość ze dostałam sie bez problemu do rodzinnego ( wczoraj popludniu poszlam i dostalam wizyte na dzisiaj na 8.30) to lekarka wypisała mi bezproblemu zaświadczenie że nie ma przeciwskazań do studiowania to jeszcze poprosilam o recepty na paski i insuline :) Na jednej recepcie dostalam humalog i Nke i 3op pasków a na drugiej kolejne 3 op pasków bo pani mowi ze każda apteka rządzi sie swoimi prawami co akurat dobrze wiem :)
bunia - Sro 27 Cze, 2007

wo, ale ja nic nie mówię na lekarza rodzinnego, bo jak trzeba to wypisuje. A czy psim obowiązkiem diabetologa nie jest wypisywanie recept? Może diabetolog jest od wyższych celów?
Monika - Sro 27 Cze, 2007

boo napisał/a:
U nas rodzinny wypisuje tylko 2 opakowania na miesiąc...


u mnie u rodzinnego (nowego) dowiedziałam się ze moze wypisac mi tylko 3 paczki na ... :shock: 3 miesiace :shock: :shock: :shock:

Przemo - Czw 28 Cze, 2007

Insulinę może wypisać nie tylko prowadzący !! !! Ja chodzę do ogólnego i mi wypisuje.
Jeśli chodzi o paski to też żadne 3 paczki na 3 m-ca. Tyle to on może sobie wypisać na rozpałkę na grila i to tylko pod warunkiem, że grill jest raz w miesiacu !!
Nie bujmy się wlaczyć o swoje !!


Jak chcą walczyć o kasę to niech walczą ale nie z pacjentami.

Kur.a taki strajk, że nie robia żadnych zabiegów. A g..no prawda. Wszystkie zabiegi robią tyle, że za łapówki !! !! !! !! I to jest sprawdzone u mnie we wsi !! !!
Moralnośc w morde. Jak chcą uczciwie zarabiac to niechzarabiają więcej ale bez łapówek !!
Teraz wszyscy sa święci, a kieszenie ponapychane !! Kurna co za kraj !!

A tego lekarza który nie chciał wypisac recepty na insuline to bym poczęstował taka wiąchą żeby mu w pięty poszło i do tego zrobiłbym mu swój mały strajk u niego w gabinecie !!!!

wo6253 - Czw 28 Cze, 2007

bunia napisał/a:
wo, ale ja nic nie mówię na lekarza rodzinnego, bo jak trzeba to wypisuje. A czy psim obowiązkiem diabetologa nie jest wypisywanie recept? Może diabetolog jest od wyższych celów?


Tak zrozumiałem , bo ktoś pisał, że tylko prowadzacy, ale Bunia po co się stresować, ja dzwonię do rejestracji , że potrzebuję takie i takie leki, na drugi dzień syn idzie odebrać :D
Od diabetologa to juz nie brałem recepty od niepamiętam kiedy nawet jak byłem na wizycie.

bunia - Sro 05 Wrz, 2007

Ciąg dalszy paranoi... Podreptałam dziś do Poradni, żeby podstemplować nowe zlecenie na wkłucia. Zrobiłam to w środę, zgodnie z zaleceniem, że należy takie rzeczy załatwiać wtedy kiedy jest lekarz prowadzący. Przy okazji chciałam receptę na insulinę i paski. Nie było naszej pani diabetolog, więc wysłano mnie do innego (znaczy można, prawda? nota bene wysłała mnie ta sama pani pielęgniarka, które wtedy stwierdziła, że inny lekarz mi nie wypisze recety :wink: ). W gabinecie były dwie panie doktor, od których usłyszałam, że Ania... zużywa za dużo insuliny, bo ona jest mała i powinna mało. Więc wytłumaczyłam, że ta insulina ma bardzo dużo powietrza, które prawie codziennie trzeba usuwać ze strzykawki i jak było gorąco to opróżniałam strzykawkę z resztek insuliny. No i mi się oberwało, że taki drogi lek a ja go marnuję... :shock: Rzuciłam tylko półgębkiem, że przecież nie handluję insuliną. Na to wszystko usłyszałam, że pompa musi być w poziomie nie w pionie i kiedy powiedziałam, że jest w poziomie to nie wiedziały czym jeszcze mnie zagiąć, więc stwierdziły, że teraz to sie wezmą za pacjentów bo na recepcie musi być Pesel i jak pacjent przekroczy limit (ile? nie wiem) to będzie płacił 100%. I one mnie nie straszą... :D A aptekom NFZ dopłaca do insuliny 160 zł (na opakowaniu jest cena 100,40, więc dopłaca więcej niż kosztuje a ja płacę za nią jeszcze ok. 20 zł?). Najmniej chce mi się wierzyć w to, że lekarze strasznie sie przejmują czy pacjent zapłaci ryczałt czy 100%. Miałam ochotę wyjść bez tej recepty. No cóż, lekarze nie dostali tego co chcieli więc winę ponosi pacjent.
Teraz mamy wyznaczoną wizytę na godz. 12.00 a przy wejściu do szpitala stoi napisane, że jest strajk lekarzy i między 12.00 a 13.00 nie przyjmują pacjentów, chyba, że tych z narażeniem życia i zdrowia. Więc grzecznie spytałam czy pani doktor będzie też strajkować czy przyjmie nas normalnie. Pani pielęgniarce wydało się chyba głupie to pytanie bo uśmiechnęła się i powiedziała: "normalnie, normalnie". Nie wiem co to miało znaczyc to normalnie, bo może normą jest już zupełne olewanie pacjentów...
P.S. Misia, jedną z tych pań znasz z sympozjum, na którym się poznałyśmy... :P

Viola - Czw 06 Wrz, 2007
Temat postu: wizyta
Bunia - szok........., my mamy wizytę 12 września (za tydzień) ciekawe jak nas potraktują
A może ktos będzie tego dnia z forum na działdowskiej ?

Lua - Czw 06 Wrz, 2007

Bunia szok to za mało powiedziane. Generalnie to cię podziwiam za cierpliwość, bo ja ze swoim "wybuchowym" charakterem to pewnie już bym niezłą zadymę zrobiła, a zadyma nie zawsze wychodzi na dobre, szczególnie naszym dzieciom.
Ręce opadają i nóż w kieszeni się sam otwiera. Może najlepiej zebrać wszystkich przewlekle chorych, niepełnosprawnych oraz tych co chodzą do lekarzy częściej niż raz w roku i po prostu postawić pod ścianą i rozstrzelać, wyjdzie zdecydowanie taniej dla NFZu :evil: :evil: :evil:

grazyna - Czw 06 Wrz, 2007

orzech74, my mamy wizytę jutro
Viola - Czw 06 Wrz, 2007

grażynko szkoda, no ale możesz wrócić w środę po recepty jakby jutro nie chceli Ci wypisać :D
bunia - Czw 06 Wrz, 2007

A myślałam, że tylko ja jestem "wybuchowa". :wink: Zresztą, mój mąż twierdzi, że ja bym się tylko awanturowała ale sami widzicie, żem potulna jak owieczka (beeee :mrgreen: ). Wczoraj pół dnia analizowałam "zużycie" insuliny a upewniwszy się (wykonując do męża kilka telefonów w celu usłyszenia: "daj sobie spokój!" :) ), że nie zrobiłam nic złego stwierdziłam, że nie będę tracić nerów na "humorki" pań diabetologów... :P
zoosia538 - Czw 06 Wrz, 2007

Nam jak zbraknie insuliny wypisanej przez diabetologa to idę do lekarza rodzinnego i mi wypisuje bez żadnego problemu.
bunia - Czw 06 Wrz, 2007

No właśnie... Ostatnio rozmawiałam z pediatrą, która powiedziała, że takie rzeczy wypisują specjaliści, bo od tego są... Oczywiście wypisała mi Rp na paski do glukometru ale była wielce zdziwiona, że diabetolog odsyła do pediatry. :shock: Jaki z tego wniosek? Pediatra jest bardziej ludzka. :D
grazyna - Czw 06 Wrz, 2007

orzech74, bez recept nie wyjdę :evil: :D
*Andzia* - Czw 06 Wrz, 2007

Ojej szok faktycznie :evil: U mnie pediatra,powiedziała kiedys że insuline i paski wypisze zawsze,bo tego dziecku braknąć nie może.Są pełne troski o moje dziecko i współczują.Mam nadzieje,że sie to nie zmieni,wystaczy że słyszę jak inni maja takie problemy,a też jestem "waleczna" jesli chodzi o moje dziecko,choć z natury spokojny ze mnie człowiek.Pozdrawiam i życze dużo siły do walki z biurokracją(czyt.humorami)
Lua - Czw 06 Wrz, 2007

U nas w przychodni pediatrycznej jak słyszą hasło "cukrzyca" to wypisują wszystko co tylko się nie powie i niemalże w każdej ilości, a i nawet panie na rejestracji są milsze niż za czasów jak Julka była zdrowa.
jaskier82 - Pią 07 Wrz, 2007

mój rodzinny tez mi wypisuje co chcę:P
I ajk już pisze to cały czas si epyta co jeszcze .... ponoć inni dostawają max 2 paczki pasków a mi przepisuje na 4, 6 :P SPOKO GOŚCIU :P I jeszcze mi igły do pena gratiss daje:P

Mia - Pią 07 Wrz, 2007

Ja tam jakaś strasznie bojowa nie jestem, choć w razie potrzeby pazurki też potrafię pokazać. Na całe szczęście jakoś udaje mi się spotykać z ludźmi, potrafiącymi zrozumieć i pomóc. Nasza pediatra wypisuje i paski i insulinę bez żadnych komentarzy - ot, potrzeba recepty, to proszę bardzo :)
DorotaK - Pią 07 Wrz, 2007

W Lwówku też nie można narzekać na wypisywanie recept. Idę nawet nieraz do rejestracji i zostawiam kartkę z tym co Igor potrzebuje i w jakiej ilości i nigdy nie było problemu z wypisaniem recepty. I powiem, że pediatra jest o wiele milsza niż wcześniej, np. w przypadku Mateusza wręcz nie przepadała za nami. Taki głupi przykład: wszystkie dzieci przy wizycie dostawały naklejkę "dzielny pacjent" - mój starszy syn nigdy. Ale teraz obaj dostają.
grazyna - Pią 07 Wrz, 2007

Wizyta za nami.
Mimo ostrzegawczych napisów strajkowych wszystko działa normalnie.
Wizyta miała co prawda lekki poslizg, ale recepty otrzymaliśmy normalnie, nie było żadnych problemów, a juz po sprawdzeniu hemoglobiny /6,0/ P.dr nie miała uwag :D :D :D

DorotaK - Pią 07 Wrz, 2007

no!!! Hemoglobinka wzór!!! :)
Becia - Pią 07 Wrz, 2007

Dora napisał/a:
Idę nawet nieraz do rejestracji i zostawiam kartkę z tym co Igor potrzebuje i w jakiej ilości i nigdy nie było problemu z wypisaniem recepty.

Ja też tak robię, kaetkę daję rano a po paru godzinach wracam do recepcji po gotowe recepty :D

betina_t - Sro 12 Wrz, 2007

Ale robią problemy pacjentom, u nas pediatra nie wypisze recepty na paski i insulinę bo to w poradni powinni zrobić no chyba że był strajk to z wielką łachą. Za to jak Inka wychodziła w lipcu ze szpitala to nasza lekarka jak brałam recepte na paski sama pytała czy nie trzeba insuliny
misiek1214 - Czw 13 Wrz, 2007

Ja zawsze dostaje :) tylko ze moge wziasc 1 opakowanie insuliny i 2 paskow ;/ troche malo ale starcza na troche ;]
Duchhhh - Czw 13 Wrz, 2007

Przepraszam na samym początku za tą prawdę którą jestem niemalże zmuszony napisać -
Kochani żaden lekarz - czy to pediatra, rodzinny czy w naszym przypadku diabetolog nie robi wam najmniejszej łaski z wypisaniem recept zarówno na paski jak i insuline. Jeśli jeszcze komus przytrafi się sytuacja typu "to powinien ten czy tamten wypisać" wystarczy poprosić danego lekarza o oświadczenie tego na piśmie z pieczątką i datą i zgodnie z obowiązującym prawem w Polsce lekarz "ma na głowie prokuratora". Insulina jest lekiem ratującym zycie a paski są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania pacjenta zwłaszcza leczonego insuliną. Lekarze doskonale wiedzą co grozi za odmówienie napisania recept tylko pacjęci niestey nie znają swoich praw :(
Upominajcie o przysługujące wam prawa !!!

Pozdrawiam S.

bunia - Czw 13 Wrz, 2007

Duchhhhu, masz całkowitą rację! To ich psi obowiązek i łaski nam nie robią. Najgorsze jest to, że my- pacjenci nie znamy swoich praw i boimy się, że potem mogą być złośliwi w stosunku do nas...
benita - Czw 13 Wrz, 2007

betina_t napisał/a:
u nas pediatra nie wypisze recepty na paski i insulinę bo to w poradni powinni zrobić


Lekarz rodzinny moze wypisac insuline na 3 miesiące a pasków 100 na jednej recepcie.

Iza - Pią 14 Wrz, 2007

benita napisał/a:
Lekarz rodzinny moze wypisac insuline na 3 miesiące a pasków 100 na jednej recepcie.


Pasków też może na 3 m-ce na jednej recepcie,tylko musi podać dawkowanie. :)

Viola - Pią 14 Wrz, 2007

A nas w poradni p. doktor sama zapytała sie na co wypiusac recepty , amy ze tylko na paski, była zaskoczona :D
emkaa - Pią 14 Wrz, 2007

betina_t, zrób ksero wypisu ze szpitala tego po rozpoznaniu cukrzycy i zanieś do lekarza rodzinnego albo pediatry.Mój lekarz rodzinny też mi tak kazał bo jak powiedział, ma podstawę do wypisywania leków specjalistycznych i zniżek bo oni nie mogą wypisywać recept na wszystko i to bez ograniczeń. :D
U diabetologa też ne ma problemów,zawsze pyta czego potrzebuję i ile. :D

Becia - Sob 15 Wrz, 2007

Tak jak Iza wcześniej napisała, że wystarczy że lekarz na recepcie napisze jak często należy dawkować a może wypisać każdą ilość. Ja zawsze wypisuję po 6 opakowań pasków, więcej nie proszę bo tyle mi wystarcza.
anitapa - Nie 16 Wrz, 2007

a nam lekarz wypisuje po 10 opakowań pasków i w każdej chwili moge isc do rodzinnego Kai -lekarka zawsze pyta ile ma wypisać....
betina_t - Nie 16 Wrz, 2007

Dziewczyny, pediatra ma wypis ze szpitala i jak był strajk to wypisała 18 opakowań tak jak chciłam. Ale jak nie ma strajku to nie chce, nie chce się kłucić... szkoda słów.
Duchhhh - Wto 18 Wrz, 2007

Jeszcze raz powtarzam że zaden lekarz nie robi "ŁASKI" gdyż ma taki OBOWIĄZEK i w momęcie gdy odmawia wypisania recepty na Insuline czy też Paski do glukometru może być pociągnięty do odpowiedzialności nawet karnej :) stoi o tym jak "BYK" w przepisach dotyczacych odmowy udzielenia pomocy :) i lekarze doskonale o tym wiedzą tylko najwidoczniej jeszcze żaden z tych odmawiających wypisania recepty nie "beknał" za to, a przydałoby sie kilka takich przykładów :)

Pozdrawiam S.

KRUPCZATKA - Wto 18 Wrz, 2007

Duchhhh napisał/a:
najwidoczniej jeszcze żaden z tych odmawiających wypisania recepty nie "beknał" za to, a przydałoby sie kilka takich przykładów :)

Oj Staszku,chyba nie prędko to nastąpi... :wink:

Duchhhh - Wto 18 Wrz, 2007

Tak to prawda i to z prostej przyczyny, lekarze czują sie zupełnie bezkarni bo pacjęci nie znają swoich podstawowych praw :(

Pozdrawiam S.

Monika - Sro 07 Lis, 2007

Ale mi sie podniosło cisnienie.
Poprosiłam mame zeby podskoczyła do poradni diebetologicznej po recepte na INSULINE bo juz mam ostatnią ampułkę.
Nie mogła wiec pojechała koleżanka ... wróciła ... bez recept i ... opieprzona przez pielegniareke... odmówiono wypisania recepty!
Więc przejechała się tam mama ... delikatna nie była .... z mety wprowadzili ją do lekarza. Po "małej" wymianie zdań lekarz łaskawie wypisała chyba 2 paczki ... które nawiasem mówiac starcza mi na troszenke ponad miesiac jak dobrze pójdzie ... i na 2 paczki pasków i ...
do końca grudnia nic mi juz wypisac nie moga ...
Rozumiecie coś z tego? Mówił o jakimś limicie na paski ... 5 paczek na 2 miesiace ...
Poprostu tak sie wkurzyłam na maxa ...
Czas zmienić poradnie ... odkąd nie ma mojej pani doktor to nic mnie tam nie trzyma a wrecz przeciwnie ...
Ale na początku grudnia ich jeszcze odwiedze :twisted:
:twisted: :twisted: :twisted:

Kucka - Sro 07 Lis, 2007

Nie wiem czy mam sie śmiać czy płakać...?? Ja dzisiaj dostalam od rodzinnego recepte na 4 op pasków i Humalog a jutro ide do diabetologa i wezme ten sam zestaw, zobaczymy czy dostane... :twisted: :twisted: :twisted:
agnieszka752 - Sro 07 Lis, 2007

My niestety nie mamy nawet pasków ze zniżką. Hiperinsulinizm nie figuruje w spisie chorób przewlekłych. I co z tego, że dziecko ma usunięte 3/4 trzustki, że jest hipoglikemikiem od urodzenia, ma stwierdzoną niepełnosprawność? NFZ odmówił refundacji powołując się na przepis, że dotyczy ona tylko cukrzyków. Zbieram więc paski po rodzinie. Moi rodzice, mający cukrzyce typu II odstępują paski wnuczce. To jest chyba granda, no nie?
Monika - Sro 07 Lis, 2007

jesoooo tak to tylko w Polsce może być
Koszmar jakis
Agniesza myslałam ze normalnie macie refundowane :shock: :shock: :shock:

agnieszka752 - Sro 07 Lis, 2007

Monika, Niestety nie mamy nic refundowane. Ani paski ani Fantomalt ani Glukagon.......Wszystko 100%. Aż mi się chce nieraz wyć!
Kucka - Sro 07 Lis, 2007

A często mierzysz małej cukier..?
agnieszka752 - Sro 07 Lis, 2007

Kucka, Oczywiście, niekiedy około 15 razy na dobę, tym bardziej, że zmienia się dietę wraz z rozwojem, a także ze względu na to, że Ala na wielu potrawach cukrów nie trzyma. Przykładem jest zupa z mięsem, Danonek itd.
Kucka - Sro 07 Lis, 2007

Qrcze to faktycznie :/ A nie da się jakos obejść tych przepisów ? W takim przypadku ile płacisz za paski jeżeli dziadkom sie nie uda odstąpić?
Monika - Sro 07 Lis, 2007

paczka pasków kosztuje bez refundacji chyba ok 60 zł
Szkoda agnieszka ze wczesniej jakos o tym nie wiedzielismy ... albo ja nie wiedziałam ... ostatnio oddałam troche paczek pasków bo mialam w nadmiarze ... ale osobie która bez problemu ma refundacje.
Jakby coś to moge slużyć jedynie jak narazie receptami na glukagon

agnieszka752 - Sro 07 Lis, 2007

Monika, No rzeczywiście wielka szkoda, że wcześniej jakoś się nie zgadało. Ciągle mi brakuje pasków, a rzeczywiście paczka bez refundacji kosztuje 57 zł, a starcza na około 3 dni. Kiedy kończą się te zdobyte muszę kupić po normalnej cenie. Wogóle już nie wiem skąd brać na to wszystko kasę, bo Fantomaltu też idzie coraz więcej - około 6 puszek miesięcznie, co daje 300-350zł. A gdzie jeszcze inne rzeczy bez których małe dziecko się nie obędzie?........... :sad:

[ Dodano: Sro Lis 07, 2007 7:35 pm ]
Jeżeli chodzi o glukagon jakoś do tej pory się udawało go nie podawać. Trzymam jeden awaryjnie. bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy

kruszynka - Sro 07 Lis, 2007

emkaa napisał/a:
betina_t, zrób ksero wypisu ze szpitala tego po rozpoznaniu cukrzycy i zanieś do lekarza rodzinnego albo pediatry.Mój lekarz rodzinny też mi tak kazał bo jak powiedział, ma podstawę do wypisywania leków specjalistycznych i zniżek bo oni nie mogą wypisywać recept na wszystko i to bez ograniczeń. :D
U diabetologa też ne ma problemów,zawsze pyta czego potrzebuję i ile. :D


Moj rodzinny kazal przyniesc zaswiadczenie od diabetologa ze choruje na cukrzyce,wiec to pewnie norma.
Rodzinny wypisuje paski bardzo oszczednie po 1 opakowaniu,diabetolog jednorazowo 6,8 opakowan wiec jak jest z tym limitem nie wiem.

Kucka - Sro 07 Lis, 2007

Pomyślałam o tym samym co Monika :) Może uda sie nam zrobić jakąś małą akcje na forum :P
grazyna - Sro 07 Lis, 2007

ostatnio, jak mi zabrakło pasków i mąż pojechał po receptę do diabetologa poza wizytą, miał zrobioną uwagę, że za dużo zużywamy i ze 10opak.x50szt.powinno wystarczyć nam na 3- m-ce. Żebym nie wiem jak kombinowała nam nie wystarcza.Recepty wtedy nie dostał. Poszłam do rejonu i wydębiłam od pediatry, ale po długim wywiadzie ile razy musimy mierzyć, bo również Pani dr stwierdziła, ze wystarczyłoby 3-4 razy na dobę / :?: /, bo "tak kiedyś wymagano"

[ Dodano: Sro Lis 07, 2007 8:24 pm ]
a najgorsze, że wydaje mi się jakby zależało to wszystko od humoru lekarza a nie od limitów

[ Dodano: Sro Lis 07, 2007 8:27 pm ]
i oczywiście Agnieszko jak będziesz w podbramkowej sytuacji z paskami daj znać, będziemy się starać

Kucka - Sro 07 Lis, 2007

Jeeeeejku ale to sztywne trzymanie sie przepisów badz niewiedza lekarzy jest straszna !! I wytłumacz lekarzowi ze potrzebujesz więcej pasków bo mierzenie dziecku cukru 3-4 razy dziennie to niewystarcza :!: Masakra jakaś :!:
Iza - Sro 07 Lis, 2007

Faktycznie to co napisała Agnieszka to masakra a wręcz rzeźnia :!:
Jestem co najmniej zszokowana :!:
Mozna by o tym napisac niezły artykuł lub zrobić dobry reportaż telewizyjny,serio!
Myślę że my tu na forum możemy pomóc Agnieszce,
przeciez nawet pocztą możemy wysyłać paski...
AGNIESZKOjakiego glukometru uzywacie :?:

Kucka - Sro 07 Lis, 2007

Też myślałam o tym wysyłaniu pocztą :) Przecież paczki nie są drogie (chyba :P ) a jeżeli mamy możliwość kupowania po 1gr to możemy pomóc ;) Wiadomo że nic na siłe ale jak ktoś by jednak chciał i Agnieszka by sie zgodziła to chyba dobry pomysł :)
Lua - Sro 07 Lis, 2007

Faktycznie to jakiś koszmar :!: Jakiego glukometru używacie Agnieszko?
emkaa - Czw 08 Lis, 2007

To naprawdę jakieś ciężkie nieporozumienie (....................pip)
Przyłączam się do akcji, Agnieszko prosimy o namiary na glukometr :D
Ale tego tak nie można zostawić ,taka akcja to tylko doraźna sprawa,Trzeba się odwołać,a jeśli nie pomoże to do sądu.
Jeśli dobrze pamiętam to GOMIŚ wygrała w sądzie z NFZ refundację pasków do xido kiedy jeszcze nie były refundowane.
Agnieszko działaj,walcz,bo to że schorzenie twojego dziecka jeszcze nie jest ujęte na wykazach,to nie znaczy że nie można zrobić wyjątku,nie zrażaj się odmowami tylko atakuj,walcz. :D I pisz jak się sprawy mają bo jak nie to tylko telewizja pozostaje,

Kucka - Czw 08 Lis, 2007

A ja właśnie wróciłam od diabetologa :) Dostałam bez problemu paski i insuline :) Więc wszystko gra i buczy :) Ale 1h siedziałam bo było dużo ludzi :D
emh - Czw 08 Lis, 2007

... czyli tradycyjnie chodzi tu o dobrą wolę lekarzy i zrozumienie naszych potrzeb, a nie, że znowu "przepisy zabraniają" i "na miesiąc należy się pani jedno opakowanie"...
emkaa - Czw 08 Lis, 2007

Ostatnio przyczepilisię w aptece że lekarka "przerobiła" 6 na 8,przy ilościach pasków i nie zrobiła parafki.Idę więc poprosić rodzinnego o przepisanie recepty na czysto.Przepisał ,a potem pożalił się że od czasu do czasu jego mama ,też diabetyczka,ma problemy z receptami na paski od swojego diabetologa i prosi go o dodatkową receptę. :!:
I najważniejsze -powiedział że nie ma żadnych ograniczeń jedynie rzeczywiste potrzeby ,rozsądne gospodarowanie paskami no i dobra wola lekarza.I tyle :)

bunia - Czw 08 Lis, 2007

A ja myślę, że lekarze muszą gdzieś dać upust swej frustracji i my- pacjenci jesteśmy dobrym odbiorcą (wg nich oczywiście). :P Czy nawet jak mi wypiszą 2 opakowania więcej niż ich "widzimisię" to ja je sprzedam z ogromnym zyskiem? :wink: A może zmierzę kilku osobom cukier? (to akurat chyba byłoby bardzo pożyteczne)
Przecież jak wypiszą receptę na większą ilość pasków to ja nie przyjdę zaraz po następną receptę i przez to będą mieć mniej roboty papierkowej a więcej czasu dla pacjentów... Czy logika w tym kraju to abstrakcja? :? No ale pacjenci nie znają swoich praw i boją się "zadzierać" z lekarzami bo ci potem mogą być złośliwi... A przecież skoro wybrali taki zawód to chyba nie po to, żeby się na nas odgrywać za swoje niepowodzenia... :|

agnieszka752 - Pią 09 Lis, 2007

Dziewczyny, byłam u samego Religi. Ten wysłał mnie do NFZ. Wysłałam całą dokumentację z prośbą o refundację. NFZ odmówił, powołując się na przepis, że hiperinsulinizm nie jest cukrzycą. Nieważne, że Ala oprócz niskich poziomów miewa również nawet ponad 250. I nie zdarza się to wcale sporadycznie. Nawet na oddziale metabolicznym w CZD nie bardzo chcą wypisywać recepty. Rodzinny również. Jeżeli możecie wesprzeć mnie swoją pomocą będę bardzo szczęśliwa. Nie chciałabym jednak narażać was na koszty, więc proszę tylko o recepty (jeżeli nie sprawi to wam problemu). Używamy glukometru Medisense Optium. Wyślę wam swój adres na pw. Jeszcze raz wam bardzo dziękuję za pomoc. Duże całuski dla Was wszystkich
Kucka - Pią 09 Lis, 2007

A ja sie tak głupio zapytam bo zawsze sie zastanawialam czy jeżeli mam recepte wypisana we wrocławiu to bez problemu zrealizuje ją w innym mieście ? :) Wiem, głupie pytanie ale zawsze mnie to zastanawiało :) Wydaje mi sie ze powinno to sie odbyc wlasnie bez problemu a jak jest naprawde?:)
Iza - Pią 09 Lis, 2007

Oczywiscie że tak!
Kucka - Pią 09 Lis, 2007

NO :D Ile to sie człowiek od was nauczy :D :D :D
Monika - Pią 09 Lis, 2007

kiedys wysłałam kolezance recepte ... u nich są białe ... moja była żólta ;) i pani w aptece była w szoku, nie wiedziała jak to zrealizowac ;) ale wkoncu dała rade :wink:
Iza - Pią 09 Lis, 2007

Myslałam że recepty są wszędzie takie same... :roll:
Monika - Pią 09 Lis, 2007

juz teraz chyba tak ...
to było pare lat temu ... zaraz po tym jak weszły u nas karty chipowe zamiast ksiązeczek zdrowia

godunow - Pią 09 Lis, 2007

Monika napisał/a:
juz teraz chyba tak ...
to było pare lat temu ... zaraz po tym jak weszły u nas karty chipowe zamiast ksiązeczek zdrowia

Z tego co wiem zółte recepty komputerowe to tylko w województwie śląskim.. chyba nigdzie indziej nie ma dyskietek do lekarza..

Monika - Pią 09 Lis, 2007

tak nigdzie nie ma ... i to jest bez sensu
Ale teraz jak jestem w Kędzierzynie, woj. Opolskie ... to tutaj tez te recepty sa zółte, wsumie wygladaja tak samą, z ta róznicą ze nie drukuje sie ich przy kazdej wizycie w poradni tylko w RUMie odrazu wiekszą ilość (chyba 20) ... jak mi sie drukowało to cos im sie zacieło i moja ksiazeczka ma 50 recept :lol: :lol: :lol:

emkaa - Pią 09 Lis, 2007

Agnieszko ,ręce opadają jak się to czyta,ale cóż jesień i "buraki" obrodziły. :evil: I tłumacz takiemu że jeśli to byłaby cukrzyca to nie pisała byś o indywidualną refundację :!: To tylko urzędas,i jeśli nie umie abstrakcyjnie myśleć to mu wytłumacz że-cukrzyca jest jak droga np z Warszwy do Gdańska a hiperinsulinizm to droga z powrotem.I dlaczego w jedną stronęsą zniżki a w drugą nie? przecież nie jest nawet pod górkę :twisted:
Odwołaj się ,może po wyborach będą mniej strachliwi . :lol:

Graży - Sob 10 Lis, 2007

Możesz liczyć też i na mnie. Pozdrawiam. Grażyna. :)
agnieszka752 - Sob 10 Lis, 2007

Łukawska Graży, Tak różnią się, choć podobnie jak w Xido są oddzielnie foliowane. Nie zasysają jednak krwi tak jak Xido, tylko jest miejsce gdzie się nakrapla kropelkę na pasek.
bunia - Sro 02 Wrz, 2009

Po raz kolejny spotkaliśmy się z odmową wypisania recepty na insulinę i paski w PORADNI DIABETOLOGICZNEJ! Odesłali do rodzinnego... Zastanawiam się jaką rolę spełnia taka poradnia... :????? Czuję się, jakbym kogoś okradała. Przecież nie wypijam tej cholernej insuliny i nie mierzę cukru każdemu napotkanemu na ulicy człowiekowi! :evil: Jestem wściekła. :oops:
mk - Sro 02 Wrz, 2009

uzasadnili Ci dlaczego tej recepty nie chcą wypisać???
bunia - Sro 02 Wrz, 2009

Tak, dopiero braliście receptę. W lipcu... I z tego, co pamiętam to na 5 opakowań pasków.
No, a w NFZ nagle zażądali poświadczenia, że dziecko jest ubezpieczone... Czyli przez poprzednie 3 lata wydawali mi karty bezpodstawnie? Bo nie chcieli NIGDY zgłoszenia do ZUS-u. Myślałam, że w dobie komputerów wszystko mają w bazie... :evil:

mk - Sro 02 Wrz, 2009

Bez sensu... Ja np. zużywam opakowanie/tydz. czyli podobnie.
To nawet jeśli zużyliście to musi Wam wypisać - niech sobie wyliczy, że skoro robicie np. 10 pomiarów dziennie to te paski schodzą...
Totalnie bez sensu...

Ja dzisiaj jadę na pogotowie po paski, bo kończą mi się znowu, a w Poznaniu będę dopiero za 2 tygodnie.

Lua - Sro 02 Wrz, 2009

Wiecie co......... ktoś sobie jaja normalne robi :!: Buznia trzeba było żądać na piśmie takiej odmowy :!: To faktycznie na cholerę taka poradnia diabetologiczna :evil:
Iza - Sro 02 Wrz, 2009

W poradni DIABETOLOGICZNEJ :?: :?: :?: :!: Dostali do głowy czy co???
Do mediów z tym! :evil:

Becia - Sro 02 Wrz, 2009

Czy my zawsze musimy mieć pod górkę :sad: :sad:
bunia - Sro 02 Wrz, 2009

Ale przecież to łatwo policzyć... Ilość pasków na recepcie podzielić przez liczbę pomiarów (10 dziennie)... A czasami jakiś błąd wyskoczy... Matematyka się kłania! :? Nawet, jeśli to było 10 opakowań to wychodzi 50 dni- niecałe 2 m-ce... Ale przepisy są ważniejsze od zdrowia... :evil:
anitapa - Czw 03 Wrz, 2009

a my dzisiaj dostaliśmy receptę 10 opakowań...a kolejna wizyta za 1,5 miesiąca.....
viki - Czw 03 Wrz, 2009

Ja też nie zauważyłam, żeby wypisanie recepty na paski bądź insulinę ( czy to w poradni czy u rodzinnego ) wiązało się z jakimiś limitem . Pani doktor wręcz sama pyta czy potrzebne nam są recepty .
Nie rozumiem jakimi przepisami się zasłaniają . Niby żyjemy w jednym - " opiekuńczym " państwie , a takie rozbieżności :shock:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group