Forum Diabetica
Forum diabetyków i rodziców dzieci chorych na cukrzycę

Urzędy - Orzeczenie o niepełnosprawności

ania-sz - Pon 03 Mar, 2008
Temat postu: Orzeczenie o niepełnosprawności
Witam wszystkich.
Pierwsze orzeczenie syna o niepełnosprawności wydane zostało na 1 rok, następne na 2 lata. Teraz stajemy znowu na komisji. Zastanawiam się, czy okres na jaki zostaje wydane wynika z jakiś przepisywów czy jest to zależne od humoru lekarza orzecznika. Jednym słowem,czy istnieje podstawa prawna na ile wydaje się orzeczenie przy chorobach przewlekłych.
Pozdrawiam wszystkich
Ania mama cukiereczka

Kucka - Pon 03 Mar, 2008

Hmm ja dostałam na 5 lat orzeczenie i byłam peirwszy raz na komisji ;)
QuentiniX - Pon 03 Mar, 2008

A co takie orzeczenie w praktyce powoduje? Otwiera drogę do przyznania renty?
Tak się pytam, bo nie wiem czy jest sens (lub możliwość) wystąpienia o taką kategorię w momencie gdy normalnie się pracuje :) :) :)

Iza - Pon 03 Mar, 2008

A my pierwsze orzeczenie dostalismy na rok czasu,za drugim razem nam juz nie przyznali,
odwoływałam sie i dostalismy do 2010r.

Mia - Pon 03 Mar, 2008

Niestety, nie ma przepisów, dotyczących tego, na ile dostaje się orzeczenie. Ja za pierwszym razem dostałam na 2 lata, a za drugim do ukończenia przez dziecko 10 lat.
QuentiniX takie orzeczenie w przypadku dzieci daje szansę na świadczenia rodzinne i możliwość refundacji wkłuć do pompy.

Kucka - Pon 03 Mar, 2008

A na studiach możesz dostać małe stypendium :D Ja przy lekkim dostaje 100 zł miesięcznie ;)
Becia - Pon 03 Mar, 2008

My dostaliśmy od razu na 6 lat i właśnie w czerwcu nam się kończy i będziemy znowu stawać mam nadzieję że znów dostaniemy na dłuższy okres czasu bo w końcu Bartosz z tej choroby się nie wyleczył.
Dla mnie to jest totalna paranoja, żeby takie orzeczenie było wydawane na okres 1 czy 2 lat , przecież wiadomo że jest to choroba na dzień dzisiejszy nie uleczalna.

Monika - Wto 04 Mar, 2008

ja orzeczenie mam juz na stałe ... stopień lekki
Kangoo - Wto 04 Mar, 2008

ja kiedyś miałem stopień lekki ale po paru latach widać mi się poprawiło bo dostałem umiarkowany, nawet odwołania nie pomogły, a dziwnym zbiegiem okoliczności stało się to jak poszedłem do pracy :P
QuentiniX - Wto 04 Mar, 2008

Faktem jest, że na systemie zdrowotnym w naszym kraju można zrobić karierę komika. Wystarczy przekroczyć granicę i opowiadać o absurdach jakie tu można spotkać :shock: :shock: :shock:

Ja nawet nie będę próbował się o to starać, bo zbyt zdrowo wyglądam i zbyt dużo zarabiam :razz: :razz: :razz:

ania-sz - Wto 04 Mar, 2008

Poszperałam w necie i znalazłam:
rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 (Dz.U.03.139.1328) w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności
"niepełnosprawność dziecka orzeka się zawsze na czas określony, jednak na okres nie dłuższy niż do ukończenia przez dziecko 16 roku życia"
Nam jakoś przez te 2 lata nie udało się wyzdrowieć :?

Lua - Wto 04 Mar, 2008

Julka dostała na 5 lat i pani dr powiedziała, że na razie na tyle, bo może za te 5 lat cukrzyca będzie chorobą wyleczalną. Pozostało nam 2 lata i mam nadzieję, że naukowcy w końcu coś wymyślą, oby jak najszybciej.
Mia - Wto 04 Mar, 2008

Lua napisał/a:
dostała na 5 lat i pani dr powiedziała, że na razie na tyle, bo może za te 5 lat cukrzyca będzie chorobą wyleczalną.


Och, gdyby to tylko od tego zależało, to ja bym chciała orzeczenie na 2 m-ce :wink:

emh - Wto 04 Mar, 2008

Ja zwykle dostawałam na dwa lata. Aż któregoś pięknego dnia dodatkowo mi dopisali, że nie mogę pracować w pełnym wymiarze godzin. Zaznaczam, że już wcześniej pracowałam na cały etat. Odwołałam się i dostałam nie tylko bez dopisku, ale i bez terminowo.
Gdzie sens ani gdzie logika w orzeczeniach lekarskich próżno szukać!!

Kangoo - Wto 04 Mar, 2008

emh napisał/a:
Odwołałam się i dostałam nie tylko bez dopisku, ale i bez terminowo


może nie chcieli żebyś im więcej głowę zawracała :P

doroniuńka - Pon 07 Lip, 2008

Za rok i miesiąc mój Dawek już będzie zdrowy?! Pierwsze orzeczenie wydano na 3 lata,drugie na 2 lata , a teraz na rok i miesiąc, stąd wnioskuję,że moje dziecko w oczach zdrowieje.Odwołałam się i czekam...
Iwona Lubos - Pon 07 Lip, 2008

niestety u mnie walka trwała 1,5 roku,już na samym początku choroby nasza orzecznik robiła problemy,z wielką łaską dała nam na rok,z dopiskiem ( żeby dziecko nauczyło się żyć z cukrzycą),po roku już dała nam orzeczenie 1 punktem i musiałam się odwoływać,ale byłam tak wściekła że opisałam to całe zajście w diabetyku.
Następmym razem beż zbędnych słów i ceregieli dała nam na 2 lata( musiała przeczytać co o niej napisałam)
Ale niestety teraz nie dała nam znowu,wojewódzka też nie.muszę wam powiedzieć że dzień przed komisją Tomek miał koszmarnie wysokie cukry i walczyłam z nimi całą noc,komisję mieliśmy o 17,30,opowiadam lekarce o walce z cukrami,a ona karze Tomkowi chuchać i mówi z takim niesmakiem do mnie "ale ja nie czuję acetonu".Ręce mi opadły,odpowiedziałam jej tylko "prosze pani chyba nie myśli pani że dopuszczę moje dziecko do kwasicy ketonowej"gdyby wzrok umiał zabijać ,pewnie bym padła trupem.
Odpowiedż oczywiście negatywna,więc oddałam sprawę do sądu pracy z prosbą o powołanie lekarza diabetologa i psychologa ( psycholog po to żeby potwierdził że Tomek nie akceptuje swojej choroby i musi być pod komtrolą rodzica)
Dostałam wezwanie do poradni zdrowia psychicznego,gdzie badała Tomka psychiatra i psycholog( nie padło ani jedno pytanie na temat cukrzycy,ale za to czy sam się okalecza,na jakie bajki patrzy,czy ma kolegów).
Odpowiedź dziecko zdrowe,zdolne,ineligentne,nie wymaga opieki osób trzecich.
Więc odwołanie od odwołania i dopiero wtedy zasądzili nam do 16 roku życia,czyli na 4 lata.

To była droga przez męki ,dla mnie i dla Tomka :|

emkaa - Pon 07 Lip, 2008

doroniuńka, w jakim wieku jest twoje dziecko i w jakim wieku zachorowało?
Iwona ,ja w lipcu mam trzecią w historii komisję( właściwie powinnam już złóżyć papiery ale 10 lipca mam wizytę ,to mi podpisze wniosek).Pierwsza była na 2 lata i miała te odpowiednie punkty,druga też na 2 lata ale o punkty walczyłam w wojewódzkiej(z powodzeniem)Teraz jak pomyślę sobie,że znowu będę musiała udowadniać że 10 letnie dziecko samo NIE porafi kontrolować cukrzycy,to mi się :evil: :evil: robi.

Iza - Pon 07 Lip, 2008

Iwona Lubos napisał/a:
Więc odwołanie od odwołania i dopiero wtedy zasądzili nam do 16 roku życia,czyli na 4 lata.


Iwonanapisz jakie konkretnie to było odwołanie,
tzn czy ta komisja która przyznała Wam do 16r.życia to była komisja wojewódzka czy już w sądzie???
I czy Twój syn jest na penach czy na pompie???
My zaraz po zachorowaniu dostalismy orzeczenie tylko na rok czasu,
Wiktoria miała wtedy 3,5roku,a nastepnie dostała orzeczenie ale bez konieczności opieki osoby dorosłej
co zabrało nam świadczenie pielęgnacyjne,
odwoływalismy się do komisji wojewódzkiej i przyznano nam na 2 lata,
za rok znów stajemy na komisji i najprawdopodobniej znów będziemy musieli się odwoływać,
tym bardziej że Wiktoria jest teraz już na pompie a przedtem była na penach.

doroniuńka - Pon 07 Lip, 2008

Mój Synuś w sierpniu skończy 9 lat. Zachorował,gdy miał 3,5 roku.Pani doktor zapytała czy ma pompę ,no jeśli ma to wszystko ok :evil: I oczywiście musi nauczyć się żyć z cukrzycą,bo całe życie przed nim. O poziomy ,hemoglobinę nawet nie zapytała! Tyle tylko,że sytuacja zmieniła się diametralnie ,bo Dawidowi zepsuła się pompa i teraz ma wypożyczoną. Co do pompy to już kolejny temat. Jak długi czas ma Wojewódzka Komisja na powiadomienie o posiedzeniu? Wasze przeżycia to koszmar . Współczuję Wam i podziwiam determinację. Nasze dzieci - czy One muszą przez to wszystko przechodzić dlatego,że ktoś nie ma chociaż znikomego pojęcia o chorobie?!
Duchhhh - Pon 07 Lip, 2008

Moi drodzy a co to za ruznica czy dziecko jest na pompie czy na penach. To tylko niedouczeni lekarze zasiadający w komisjach wychodzą z założenia że jest takowa ruznica a tak naprawde to T1 i to też tylko jedni mają pompę bo dostali albo kupili a inni nie zostali zakwalifikowani do programu albo ich poprostu nie stać na zakup :( Mówmy w końcu całą prawdę o tych "sławetnych ZUS-owskich i MOPS-owskich komisjach, nie rzadko zasiadają tam lekarze którzy nawet nie powinni się nazywać lekarzami, nie wspominając o ich kompletnej niewiedzy :(
doroniuńka - Pon 07 Lip, 2008

Nic dodać,nic ująć!
Becia - Pon 07 Lip, 2008

Ja jutro idę po odbiór orzeczenia i aż się boję po przeczytaniu Waszych postów. Po pierwszej komisji dostałam orzeczenie na 5, 5 lat a teraz nie wiem .
Duchhhh - Pon 07 Lip, 2008

Becia przecież znasz odpowiedź - >>>> " Bądź odważny. A jeżeli nie jesteś, udawaj, że jesteś. Nikt nie zauważy różnicy. " - a zwłaszcza lekarz zasiadający w komisji ;) :P
Becia - Pon 07 Lip, 2008

Duchhhh, ...hehehehe wiesz z tą odwagą to różnie bywa :roll: :D
Iwona Lubos - Wto 08 Lip, 2008

Iza napisał/a:
Iwonanapisz jakie konkretnie to było odwołanie,
tzn czy ta komisja która przyznała Wam do 16r.życia to była komisja wojewódzka czy już w sądzie???
I czy Twój syn jest na penach czy na pompie???
My zaraz po zachorowaniu dostalismy orzeczenie tylko na rok czasu,
Wiktoria miała wtedy 3,5roku,a nastepnie dostała orzeczenie ale bez konieczności opieki osoby dorosłej
co zabrało nam świadczenie pielęgnacyjne,
odwoływalismy się do komisji wojewódzkiej i przyznano nam na 2 lata,
za rok znów stajemy na komisji i najprawdopodobniej znów będziemy musieli się odwoływać,
tym bardziej że Wiktoria jest teraz już na pompie a przedtem była na penach.



Moim zdanie ,nie ma znaczenia czy jesteś na penach czy na pompie( nasza orzecznik wykrzyczała mi na 2 komisji że jest już lekarstwo na cukrzycę,kiedy zapytałam a jakie to ? odpowiedziała mi pompa insulinowa,myślałam że pęknę ze śmiechu) :D
Taka jest wiedza tych lekarzy :sad:
Cukrzyca t1 to cukrzyca insulinozależna i tyle,a na pompie jeszcze bardziej musisz pilnować tego co Twoje dziecko je,musisz przeliczaś WW i WBT i szybciej można dorobić dię hipo,jak dziecko będzie co chwila dojadać i podawać sobie bolusy.
Więc to nie ma nic do rzeczy pompa a peny ;)
Co do odwołań - stajesz na komisję orzekającą w swoim miejscu zamieszkania
jeżeli odmowne to składasz w tym samym miejscu odwołanie gdzie składałaś papiery na komisję i albo twój orzecznik jeszcze raz rozpatrzy albo powędruje to odwołanie do wojewódzkiej,jeżeli z wojewódzkiej dostaniesz odmowne to składasz wniosek z odwołaniem w wojewódzkiej ale z adresatem sądu pracy,jeżeli w sądzie pracy spdtaniesz odmowne to robisz odwołanie os decyzji sądu.
Na tym kończy się walka :cry:
W Katowicach działa taka instytucja SPES i oni pomogli mi pisać odwołania i kierowali mnie gdzie trzeba,wiem że w każdym mieście działa ktoś taki ,kto pomaga pisać odwołania ( za darmo)
Mam nadzieję że nie będziecie musieli tyle przechodzić.zyczę powodzenia :grin:
Moja znajoma z Świętochłowic ( też woj.Śląskie) dostała to orzeczenie od ręki na 5lat,a teraz na 3 lata z zapewnieniem że po tym okresie mają przyjść po na następne lata,lekarka skwitowała to jednym zdaniem"proszę pani ja wiem co to cukrzyca i ile przy niej pracy) :shock:

Becia - Wto 08 Lip, 2008

Dzisiaj odebrałam orzeczenie, moje dziecko za dwa lata będzie już zdrowe :524:
Czy lekarze orzecznicy myślą że MY czyhamy na pieniądze :?: , a niech sobie zabiorą te "gówniane" (przepraszam za wyrażenie) pieniądze i niech moje dziecko naprawdę będzie zdrowe. Łaska wielka :evil: orzeczenie na dwa lata, tak jakby cukrzyca była uleczalna :sad:

Iza napisał/a:
dostała orzeczenie ale bez konieczności opieki osoby dorosłej
co zabrało nam świadczenie pielęgnacyjne,
odwoływalismy się do komisji wojewódzkiej i przyznano nam na 2 lata

no właśnie Bartosz dostał to samo i pozostało mi tylko odwołanie.
Iza, co pisałaś w odwołaniu że dostałaś pozytywną odpowiedź? Proszę
napisz :)

Iwona Lubos - Wto 08 Lip, 2008

Becia
Opisz wszystko,dokładnie wszystko,jakie ma skoki cukru ile razy wstajesz w nocy,że nikt tylko Ty jesteś w stanie zapanować nad nim i jego chorbą,że cała rodzina boi się zostać z małym choćby na godzinę,że mały nie akceptuje choroby,że się buntuje,że podjada jak go stracisz z oczu,że będziesz musiala biegać do szkoły na każde wezwanie,że będziesz musiała uczestniczyc we wszystkich wyjściach klasowych i wszystko to co masz w tej chorobie za złe :mrgreen:
Sobrze jak bęsziesz miała parę świstków od lekarzy,typu psycholog i diabetolog :wink:

[ Dodano: Wto Lip 08, 2008 7:47 pm ]
Jeszcze jedno Beciaidź do szkoły i pogadaj,niech oni też napiszą parę słów,czego oczekują od Ciebie :)

[ Dodano: Wto Lip 08, 2008 8:07 pm ]
Iza napisał/a:
tzn czy ta komisja która przyznała Wam do 16r.życia to była komisja wojewódzka czy już w sądzie???

w sądzie :)

doroniuńka - Wto 08 Lip, 2008

Chciałabym się dowiedzieć (odnośnie odwołania) czy w sytuacji gdy się odwołuję orzecznik rozpatruje moje odwołanie bez obecności mojej i dziecka? Ile ma na to czasu od złożenia odwołania i czy zainteresowany (czyli ja ) jest powiadomiony o przesłaniu sprawy do Komisji Wojewódzkiej czy też dowiaduje się od samej Komisji Wojewódzkiej.Proszę w miarę możliwości o odpowiedz.
Iwona Lubos - Wto 08 Lip, 2008

Musicie być na komisji orzekającej,jedynie jeżeli sprawę rozpatruje już sąd pracy wasza obecnośc nie jest konieczna,musicie się jednak stawic na badania u lekarza powołanego przez sąd pracy .
O każdej komisji jesteście powiadamiani listownie i orzeczenie dostajecie do domu,jeżeli sprawe orzeka sąd to musicie poprosić pisemnie o wysłanie wyroku do domu.Ile ma na to czasu dokładnie nie wiem,ale chyba miesiąc.

Becia - Wto 08 Lip, 2008
Temat postu: Symbol
Jaki macie symbol przyczyny niepełnosprawności u Waszych dzieci lub Was samych?
Bartosz dostał symbol 10-N
Wyczytałam w internecie że to dotyczy schorzeń neurologicznych :?: więc co ma wspólnego cukrzyca do chorób neurologicznych :roll:

emkaa - Sro 09 Lip, 2008

U nas było 11-I ( i czyli inne)
Czytałaś co lekarz napisał w opinii,może wspomniał o neuropatii,a może pisząc orzeczenie pomylili dokumenty . :roll: Warto iść tym tropem to byłby dobry argument w odwołaniu.

Becia - Sro 09 Lip, 2008

[quote="emkaa"]Czytałaś co lekarz napisał w opinii,może wspomniał o neuropatii
Ja w orzeczeniu mam tylko:
-postanowienie
-uzasadnienie
i ani w jednym ani drugim nic nie pisze o chorobach innych, zresztą lekarz orzecznik stwierdził że po za wyższym cholesterolem (177) wyniki badań Bartosz ma bardzo dobre.

emkaa napisał/a:
a może pisząc orzeczenie pomylili dokumenty . :roll:

sama już nie wiem :583:

emkaa - Sro 09 Lip, 2008

Miałam na myśli co napisał lekarz prowadzący czyli diabetolog ,bo chyba we wniosku na komisję on też coś pisze?
Becia - Sro 09 Lip, 2008

Aż idę popatrzeć :566:

[ Dodano: Sro Lip 09, 2008 12:44 am ]
Lekarz diabetolog nic nie napisała co można by było podpiąć do choroby neurologicznej :evil:
Napisała że m.in. że choroba przewlekła, nieuleczalna,brak możliwości wyleczenia choroby i jeszcze dodała że Bartosz wymaga opieki osoby drugiej ze względu na niemożność samodzielnej egzystencji.

Iwona Lubos - Sro 09 Lip, 2008

emkaa napisał/a:
U nas było 11-I ( i czyli inne)


U nas jest też 11=I

Becia - Sro 09 Lip, 2008

Czyli wygląda na to ze się pomylili :evil:
Iwona Lubos - Sro 09 Lip, 2008

Symbole przyczyn niepełnosprawności:



1. 01-U - upośledzenie umysłowe;


2. 02-P - choroby psychiczne;


3. 03-L - zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu;


4. 04-O - choroby narządu wzroku;


5. 05-R - upośledzenie narządu ruchu;


6. 06-E - epilepsja;


7. 07-S - choroby układu oddechowego i krążenia;


8. 08-T - choroby układu pokarmowego;


9. 09-M - choroby układu moczowo-płciowego;


10. 10-N - choroby neurologiczne;


11. 11-I - inne, w tym schorzenia: endokrynologiczne, metaboliczne, zaburzenia enzymatyczne, choroby zakaźne i odzwierzęce, zeszpecenia, choroby układu krwiotwórczego.



Symbol przyczyny niepełnosprawności zawarty w orzeczeniu o niepełnosprawności, stopniu niepełnosprawności lub wskazaniach do ulg i uprawnień odzwierciedla rozpoznanie choroby, która powoduje zaburzenia funkcji organizmu oraz ogranicza wykonywanie czynności życiowych i aktywności społecznej.

Orzeczenie może zawierać więcej niż jeden, ale nie więcej niż trzy symbole przyczyn niepełnosprawności, które wpływają na zaburzenie funkcji organizmu.

Becia - Sro 09 Lip, 2008

Iwonko te same symbole znalazłam przypadkiem na necie bo tak to bym nawet nie wiedziała że mamy zły symbol.
Cytat:
Orzeczenie może zawierać więcej niż jeden, ale nie więcej niż trzy symbole przyczyn niepełnosprawności, które wpływają na zaburzenie funkcji organizmu.
_________________

Gdyby załóżmy mój Bartosz miał dodatkowo schorzenia neurologiczne ale tak nie jest to by musiał mieć dwa symbole, 10-N i 11-I

Iwona Lubos - Sro 09 Lip, 2008

Becia napisał/a:
Gdyby załóżmy mój Bartosz miał dodatkowo schorzenia neurologiczne ale tak nie jest to by musiał mieć dwa symbole, 10-N i 11-I

Dokładnie Becia !!!!!!!! :grin:

Iza - Sro 09 Lip, 2008

U nas jako przyczyna niepełnosprawności jest 11-I.
emkaa - Sro 09 Lip, 2008

Czyli wychodzi na to że pomylili dokumenty z jakimś dzieckiem ,które być może ma padaczkę?Wystarczy to samo imię ,miasto..komuś przeciąg papierki rozdmuchał i o pomyłkę łatwo.Bo skoro Bartosz nie był leczony neurologicznie ,to co planują że zachoruje w najbliższym czasie?? :roll:
Trzeba sprawdzić koniecznie.

doroniuńka - Sro 09 Lip, 2008

To teraz wiem na czym stoję. Bardzo dziękuję!
Becia - Sro 09 Lip, 2008

Wiecie co człowiek musi mieć oczy wkoło głowy :twisted:
Każdemu trzeba patrzeć na ręce.
Jak już pisałam wczoraj odebrałam "głupkowate" orzeczenie wybaczcie za wyrażenie, a dzisiaj złożyłam już od niego odwołanie. Napisałam go na dwie strony papieru ksero, ręcznie bo akurat mojej drukarce coś odbiło i nie chce drukować :evil:
Teraz trzeba czekać :roll: mam nadzieję że pozytywnie załatwią moje odwołanie.

matimartyna - Czw 10 Lip, 2008

Becia napisał/a:
mam nadzieję że pozytywnie załatwią moje odwołanie.


Becia trzymam kciuki :))

Becia - Czw 10 Lip, 2008

matimartyna, śliczny avatark :D :D :D a kciuki trzymaj bo się przydadzą :grin:
Lua - Czw 10 Lip, 2008

Też trzymam kciuki. A kiedy będzie odpowiedź???
Iwona Lubos - Czw 10 Lip, 2008

Też trzymam mocno kciuki :580:
Becia - Czw 10 Lip, 2008

W ciągu 14 dni mam dostać odpowiedź, że albo lekarz zmienił orzeczenie albo że papiery poszły dalej do Wrocławia.

[ Dodano: Czw Lip 10, 2008 11:54 pm ]
Iwona Lubos napisał/a:
Też trzymam mocno kciuki :580:

Trzymaj, trzymaj bo się przydadzą :D

Kucka - Sob 12 Lip, 2008

To jest jakaś paranoja :shock: :shock: Ja dostałam st lekki od ręki na 5 lat a małym dzieciom dają na 2.... ciekawa jestem czy jak w 2011 pójdę na komisje to czy tez stiwerdza że zdrowieje :/ Ehhh...
matimartyna - Sob 12 Lip, 2008

Kucka napisał/a:
ciekawa jestem czy jak w 2011 pójdę na komisje to czy tez stiwerdza że zdrowieje Ehhh...


Kucka, a cuda to gips? Pozytywnie myśl tak jak lekarze co dają orzeczenie na 2 lata :P

Monika - Sob 12 Lip, 2008

ja lekki dostałam na stałe ... znaczy ze dla mnie nie ma ratunku? ;( ;)
matimartyna - Sob 12 Lip, 2008

Monika pewnie był jakiś mało spostrzegawczy, pomylił się ;) Zapomniał o cudach w leczeniu cukrzycy.
doroniuńka - Czw 17 Lip, 2008

Byłam wczoraj dowiedzieć się co z moim odwołaniem,bo minął miesiąc a oni przysłali,że termin rozpatrzenia sprawy przełożono na 15 lipca. Pani powiedziała,że trzeba czekać -jakieś 2 miesiące. Żeby tylko to orzeczenie nie wygasło, zanim je na nowo rozpatrzą... :lol:
emkaa - Czw 17 Lip, 2008

doroniuńka napisał/a:
przełożono na 15 lipca.

napewno 15 lipca? bo dzisiaj chyba mamy 17 lipca :roll:

doroniuńka - Pią 18 Lip, 2008

Zdecydowanie tak. Przed komisją też dostałam powiadomienie,że termin rozpatrzenia przełożono na jakiś tam dzień, a póżniej wezwanie na komisję na inny termin. Taki urok :roll:
przemek100018 - Czw 24 Lip, 2008

Ja wczoraj miałem komisję, stopień odbiorę 6 sierpnia, ciekawe co to zmieni w moim życiu ...

podanie złożyłem 6 marca, 17 lipca dostałem odpowiedź że komisja za 6 dni i że jeśli mi termin nie pasuje to 14 dni wcześniej muszę dać im znać :roll: na ostatnią chwilę latałem kserować karty .

jakie przywileje miałbym ze stopniem lekkim ? bo innego to raczej nie dostanę .

Biała - Czw 24 Lip, 2008

Gwarantuję, w twoim życiu to nic nie zmieni ;) Tym bardziej ze stopniem lekkim.
Jeśli studiujesz/ będziesz studiował to będzie przysługiwało Ci jakieś stypendium i może (tego nie jestem pewna) zniżki na bilety...


No właśnie, mam pytanie: czy mi ze stopniem umiarkowanym przysługuje program PRFON z dofinansowaniem komputera?

Kucka - Czw 24 Lip, 2008

Przemek ja mam lekki i dostaje 100 zł stypendium w szkole prywatnej a na państwowej dostałabym 150 ;) Jezdze we Wrocku za darmo mpk bo powiedziano mi że moge ponieważ chyba do 26 roku jak sie uczyc to możesz :D Pare razy mi sprawdzali legitke ale sie nie czepili jeszcze ;)
piotrekzkaszub - Pią 25 Lip, 2008

Jestem uczniem liceum. Choruje na cukrzycę 5 lat prawie i mam orzeczenie o niepelnosprawności to mogę mieć zniżki na przemieszczanie się autobusami PKS?
Kucka - Pią 25 Lip, 2008

To wszystko zależy od miasta i pksu a dokładniej jakie mają przepisy ;)
Monika - Sob 26 Lip, 2008

dokłądnie
u mnie np. nawet na miejski normalny autobus zniżkę maja tylko osoby ze znacznym stopniem :?

Becia - Sro 30 Lip, 2008

Tydzień temu dostałam negatywną odpowiedź na moje odwołanie od orzeczenia :( Papiery zostały przesłane do wyższej instancji, tj. w moim przypadku do Wrocławia i tamteż będę musiała stawać na komisję z Bartkiem co mi się to nie podoba, bo znów będzie musiał przechodzić dodatkowy stres tylko dlatego że każdy ciągnie pieniądze do własnej kieszeni.
doroniuńka - Sro 30 Lip, 2008

A my 11 sierpnia stajemy przed komisją wojewódzką.Czy należy się zwrot kosztów dojazdu na komisję?Pewnie też figę załatwimy, ale próbować trzeba no nie?
Biała - Sro 30 Lip, 2008

Podbijam pytanie: czy osoba chora na cukrzycę (gratis neuropatia), mająca stopień umiarkowany, może dostać dofinansowanie z PFRON na zakup komputera?
emkaa - Sro 30 Lip, 2008

Odpowiem ,może nie tak jak byś oczekiwała,ale spotkałam się z taką sytuacją :wnuczek znajomej lat 12 (orzeczenie takie jak moja córka lat 10)dostał dofinansowanie a w naszym powiecie na pytanie o dofinansowanie -zaśmiali się,czego to mi się zachciewa. :shock: Podejrzewam ,że zależy to od powiatu,województwa-niewiem, :roll: może od tego czy urzędnik w danym urzędzie ma kogoś chorego na cukrzycę?? :!: i wtedy decyduje pozytywnie :idea:
Z ciekawością poczytam co inni z różnych stron Polski mają do powiedzenia w temacie. :arrow: :D

doroniuńka - Sro 30 Lip, 2008

Kiedy 3 lata temu składaliśmy wniosek o dofinansowanie do zakupu komputera dostaliśmy odmowną decyzję. Dawek był wtedy w zerówce. Póżniej(po roku) składaliśmy znowu,ale nie było na ten cel przeznaczonych funduszy i mieliśmy czekać dalej.Przed Gwiazdką okazało się, że decyzja pozytywna i Dawid dostał dofinansowanie w kwocie o jaką pisaliśmy. Należało tylko
mieć 20% udziału własnego w tym zakupie.

Arleta - Czw 31 Lip, 2008

Becia napisał/a:
Tydzień temu dostałam negatywną odpowiedź na moje odwołanie od orzeczenia :( Papiery zostały przesłane do wyższej instancji, tj. w moim przypadku do Wrocławia i tamteż będę musiała stawać na komisję z Bartkiem co mi się to nie podoba, bo znów będzie musiał przechodzić dodatkowy stres tylko dlatego że każdy ciągnie pieniądze do własnej kieszeni.

My komisję mieliśmy w styczniu i też nie dostaliśmy tego punktu o potrzebie opieki. Odwołałam sie do wojewódzkiej komisji i tam podtrzymali decyzję orzecznika. Teraz papiery mam w sądzie, termin mam wyznaczony na 20 sierpnia. Jestem już po wizycie u biegłego, który napisał że Andrzej potrzebuje mojej opieki.

[ Dodano: Czw Lip 31, 2008 9:34 am ]
Biała napisał/a:
Podbijam pytanie: czy osoba chora na cukrzycę (gratis neuropatia), mająca stopień umiarkowany, może dostać dofinansowanie z PFRON na zakup komputera?

My z Iwona Lubos dostałyśmy dofinansowanie do komputera z PFRONu. Pierwsze wnioski nie zostały pozytywnie rozpatrzone z powodu braku kasy na ten cel, złożyłyśmy na drugi rok ponownie i te zostały rozpatrzone pozytywnie.

anitapa - Czw 31 Lip, 2008

a mój lekarz rodzinny w punkcie czy wymaga opieki osoby dorosłej napisał nie dotyczy, bo to dziecko, a dziecko wymaga opieki czy jest zdrowe czy chore- tu nie ma różnicy
a komisję mamy we wrześniu....

JAjola - Czw 31 Lip, 2008

co do tego komputera ,to zależy jak umotywujesz swój wniosek ,to ważne :!: ,no i kiedy go złożysz ,bo na pewno w drugiej połowie roku środki już mają rozdysponowane i ewentualnie jeśli coś im się uda wygospodarować pod koniec roku to pewnie będą to już niewielkie środki ,pójdzie to w pierwszej kolejności dla bardziej potrzebujących ,czyli dzieci albo coś w tym rodzaju ,więc najlepiej składać na początku roku kalendarzowego .
Mamuśka - Czw 31 Lip, 2008

witam po długiej nieobecnosci my dostałysmy z PFRON-u dotacje na zakup środków pomocnych w nauce ale to była akcja ; dziecko na wsi : wniosek poprzez szkołe podstawowa składałam dzień po Swietach wielkanocnych a kasa była 18 czerwca do wydania w jeden dzień .
Biała - Czw 31 Lip, 2008

A co należy napisać w takim wniosku? W jaki sposób powinno się go umotywować?
doroniuńka - Czw 31 Lip, 2008

Do wniosku trzeba dołączyć opinię lekarza,nasza Pani Doktor napisała,że można podłączyć pod kompa glukometr co ułatwia prowadzenie samokontroli. Poza tym są programy ułatwiające obliczanie wymienników ,planowanie diety i to też podałam jako argument,a do tego możliwość komunikacji z innymi osobami z cukrzycą i wymiana doświadczeń. Ze szkoły też zaświadczenie,że taki sprzęt pomoże w nauce,że są zajęcia obowiązkowe obejmujące elementy informatyki itd. No i musi być wstępny kosztorys jaki zestaw komputerowy zamierzasz kupić. Jeśli coś pominęłam to zapewne wszystko będzie uzupełnione. Powodzenia! :)
Biała - Czw 31 Lip, 2008

O, bardzo dziękuję za te informacje :)
Becia - Czw 31 Lip, 2008

Arleta napisał/a:
Odwołałam sie do wojewódzkiej komisji i tam podtrzymali decyzję orzecznika.

Czy na tej komisji musiałaś sie stawić osobiście i z dzieckiem?
Arleta napisał/a:
Teraz papiery mam w sądzie

Czy papiery do sądu przeszły automatycznie z komisji wojewódzkiej, czy musiałaś sama je składać?

Arleta - Pią 01 Sie, 2008

Na kazdej komisji musialam stawiać się osobiście z dzieckiem.
Odwołanie do sadu składałam za pośrednictwem Wojewódzkiego Zespołu d/s orzekania o niepełnosprawności, oni przekazywali papiery do sądu.
W Katowicach jest SPES, na ulicy Kościuszki, oni pomagali pisać mi wszystkie odwołania.

Becia - Sob 02 Sie, 2008

A już myślałam że nie będę musiała się tłuc osobiście na komisję :sad:
Arleta - Sob 02 Sie, 2008

W sądzie obecnośc nie jest obowiązkowa.
doroniuńka - Nie 03 Sie, 2008

Badanie przez lekarza orzecznika co to takiego :shock: Byłam z Dawkiem już na 3 komisjach i żadnych badań nie robiono. Nawet nie pytał ten cały lekarz za wiele, tylko coś tam sobie pisał.Może teraz na wojewódzkiej będzie bardziej kontaktowy :?:
Mia - Nie 03 Sie, 2008

Mateuszowi na komisji lekarka zbadała puls, zaglądnęła w gardło, obmacała brzuch... no cóż, na pewno to badanie pomogło ocenić 'stan' cukrzycy.... :roll: :neutral:
doroniuńka - Nie 03 Sie, 2008

O! To wykazała się dużą inicjatywą! :D
Mia - Nie 03 Sie, 2008

W sumie to mam gdzieś inicjatywę (jak dla mnie, może nawet zmierzyć rozmiar buta :wink: ), najważniejsze, że orzeczenie wydane do 10 r.ż. i nie trzeba było się odwoływać.
przemek100018 - Sro 06 Sie, 2008

Dzisiaj odebrałem orzeczenie - stopień znaczny przez rok , zobaczę co mi się uda załatwić teraz w MOPSie ,
1/ ktoś się spotkał z takim stopniem ??
2/ Kucka napisała, że jeździ autobusem za darmo, czy jak wyrobie legitymacje to będę miał darmowe przejazdy do szkoły czy tylko zniżkę na bilet miesięczny ?
3/ Usłyszałem też, że mogę zbierać faktury z aptek za lekarstwa by potem rozliczyć się z Urzędem Skarbowym, ktoś mi może wytłumaczyć o co chodzi ?

w ogóle prawie nic tam nie zrozumiałem ...

matimartyna - Sro 06 Sie, 2008

Przemo jak tylko znadę linka wyślę Ci na prive'a. Na 100% gdzieś czytałam o Twoich problemach. :)
JAjola - Sro 06 Sie, 2008

Przemku ,przepraszam za ciekawość ,ale czy oprócz cukrzycy masz inne choroby ,bo z tego co rozumiem stażu cukrzycowego masz nie wiele ?
przemek100018 - Sro 06 Sie, 2008

JAjola, moją chorobą jest 'tylko' cukrzyca, sam się zdziwiłem, że nie dostałem lekkiego stopnia, tak jak większość osób na forum, ale cóż w przyszłym roku kolejna komisja mnie czeka i pewnie mnie też uzdrowią. Może o tym stopniu zdecydowało to, że wniosek składałem 2 tygodnie po wykryciu, wtedy diabetolog i okulistka we wniosku mogli spokojnie napisać, że wymagam opieki drugiej osoby i że nie mogę przebywać sam, ponieważ były znaczne problemy ze wzrokiem w odpowiedzi na insulinę. Sam i tak nie bardzo się cieszę z tego stopnia bo to jednak niepełnosprawność .
Pech sprawił, że t1 wykryto tydzień po moich 18 urodzinach więc na pompę nie miałem szans i dlatego zgłosiłem się po orzeczenie, bo może z tym uda mi się pokryć część kosztów związanych z zakupem/utrzymaniem jej.

JAjola - Czw 07 Sie, 2008

Jeśli chodzi o zakup pompy ,to z tego co wiem ,bo sama kiedyś próbowałam się w tym zorientować ,PFRON raczej nie dofinansowuje ,chyba,żeby coś się zmieniło w tym temacie ,ale to już musisz sam dopytać a jeśli chodzi o ulgi to coś niecoś można poczytać,wpisz w Google hasło stopień niepełnosprawności znaczny i na pewno wyskoczy wiele przydatnych informacji. :wink:
pozdrawiam :grin:

doroniuńka - Czw 07 Sie, 2008

Wzięłam z PCPR informator dla niepełnosprawnych.Sporo tam ciekawych rzeczy piszą... Może , a raczej na pewno takie informatory są i w Waszych miastach.
Biała - Czw 07 Sie, 2008

Przemek, jestem zaskoczona... jesteś pierwszą znaną mi osobą z cukrzycą, która ma stopień znaczny. Ja mam umiarkowany i za wielu osób z tym stopniem nie znam, bo zazwyczaj dają lekki... cóż, nie wiem konkretnie jakie przywileje będziesz miał z tego tytułu, ale na pewno spore :wink:
Duchhhh - Pią 08 Sie, 2008

Biała ja dostałem też znaczny i to na stałe (mowa o miejskim ośrodku orzecznictwa, w Zus-ie mi się nie należy) ale to zupełnie inna "beczka prochu" :D Powiem tak - jestem bardzo zaskoczony ż kolega z takim stazem i bez żadnych powikłań dostał nawet na rok "stopień znaczny" Albo szczęście albo raczej niekompetencja lekarza zasiadającego w komisji, zresztą jest to nie zgodne z prawem. Ale nie musisz się Przemek niczego obawiać jak ktoś "beknie" to na pewno nie ty tylko lekarz :D odemnie GRATULACJE :) Z tym stopniem masz darmowe przejazdy wszystkimi środkami komunikacji miejskiej poza Taxi :D Masz 50 % znizki na przejazdy Pks-em i chyba 30% w PKP oczywiście dotyczy to też "osoby toważyszącej" bo takową opiekę w czasie podróży gwarantuje ci prawo :)
biker - Pią 08 Sie, 2008

przemek100018 napisał/a:
3/ Usłyszałem też, że mogę zbierać faktury z aptek za lekarstwa by potem rozliczyć się z Urzędem Skarbowym, ktoś mi może wytłumaczyć o co chodzi ?

Jeśli zbierzesz w jednym miesiącu faktury za leki i sprzęt medyczny (paski nie są lekiem!) na więcej niż 100 zł, to nadwyżkę ponad te 100 zł możesz w zeznaniu rocznym PIT odliczyć od dochodu (Ty albo Twoi rodzice, jeśli sam nie zarabiasz - w tym drugim przypadku chyba są jakieś ograniczenia). Czyli warto zakupy leków robić w większych ilościach na raz, bo jak w styczniu i lutym wydasz po 90 zł to nic nie odliczysz, a jeśli kupisz to wszystko w styczniu, to odliczysz 80 zł z wydanych 180...
Uwaga - ulga dotyczy tylko leków branych "stale lub okresowo" i "zapisanych przez specjalistę" - czyli nie można odliczać np. antybiotyków branych przez tydzień lub dwa z powodu zakażenia albo kupowanej z własnej woli L-karnityny.

przemek100018 napisał/a:
Pech sprawił, że t1 wykryto tydzień po moich 18 urodzinach więc na pompę nie miałem szans i dlatego zgłosiłem się po orzeczenie, bo może z tym uda mi się pokryć część kosztów związanych z zakupem/utrzymaniem jej.


U mnie T1 wykryto przed ukończeniem 7 roku życia, ale pomp wtedy nikt nikomu nie dawał, a jak zaczęli to już byłem za stary - i kto tu może mówić o pechu? :P

JAjola napisał/a:
Jeśli chodzi o zakup pompy ,to z tego co wiem ,bo sama kiedyś próbowałam się w tym zorientować ,PFRON raczej nie dofinansowuje ,chyba,żeby coś się zmieniło w tym temacie


PFRON dofinansowuje takie wydatki, które umożliwią niepełnosprawnemu pracę i utrzymywanie się z niej (zamiast z rent/zasiłków). Ponieważ bez pompy cukrzyk może bez problemu żyć na penach, więc w ich mniemaniu dofinansowanie nie jest zasadne. No chyba że ich przekonasz, że akurat w Twojej specyficznej sytuacji (popartej opiniami lekarskimi!!!) na penach nie jesteś w stanie znaleźć pracy ani ukończyć edukacji, a na pompie to zrobisz.
No i pamiętaj że koszt użytkowania pompy to kilkaset złotych miesięcznie i nie jest on refundowany osobom dorosłym w żaden sposób, ani przez NFZ, ani tym bardziej przez PFRON!

przemek100018 - Sob 09 Sie, 2008

dziękuję za wyczerpującą wypowiedź :)

PIT-ów nie wypełniam więc będę się musiał w US dopytać czy i ile rodzice mogą odpisać bo to jednak oni za to płacą, no i zakupów już nie będę robił raz w miesiącu.
Na razie udało mi się złożyć tylko wniosek o zasiłek pielęgnacyjny i pod koniec sierpnia powinienem odebrać decyzję.
w MOPSie dowiedziałem się również, że powinienem złożyć wniosek o rentę socjalną w ZUSie, ponieważ oni będą mogli mi pomóc dopiero gdy ZUS tej pomocy odmówi, więc teraz znowu kompletuje dokumenty, w tym miesiącu powinienem to wszystko złożyć i w ciągu miesiąca mieć następną komisję od której wszystko będzie zależeć

Mysle ze jakbym dostał ta rentę to dzięki niej bym utrzymał potem pompę.

Pozdrawiam

matimartyna - Sob 09 Sie, 2008

Przemku znalazłam informacje o rentach socjalnych http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=406
doroniuńka - Sro 13 Sie, 2008

Odbyła się Komisja Wojewódzka ... Lekarz Orzecznik zbadał Dawka (gardło,serce,wzrost,waga) ,a nawet zapytał o ostatni poziom glukozy :shock: Pani Psycholog z kolei ...szkoda gadać....O wynikach tej "wycieczki"powiadomię Was za około 2 tygodnie...
Becia - Pią 15 Sie, 2008

Ja mam wyznaczony termin Komisji Wojewódzkiej dopiero na 30 września :shock: , ale bardzo ciekawie mi napisali, że " moje odwołanie nie może być rozpatrzone w terminie ustawowym tj. w ciągu miesiąca z powodu dużej ilości napływających odwołań. :shock:
Jeżeli mi każą czekać 2 miesiące to ile ludzie się odwołują.

doroniuńka napisał/a:
O wynikach tej "wycieczki"powiadomię Was za około 2 tygodnie...

....to co nie powiedzieli Ci od razu :?:

Iza - Pią 15 Sie, 2008

Becia napisał/a:
doroniuńka napisał/a:
O wynikach tej "wycieczki"powiadomię Was za około 2 tygodnie...

....to co nie powiedzieli Ci od razu :?:


Jak ja stawałam z Wiktorią na wojewódzkiej komisji to też mi nie powiedzieli od razu
jak rozpatrzyli odwołanie tylko powiedzieli że w ciągu 2 tyg przyjdzie orzeczenie pocztą do domu.

Mia - Pią 15 Sie, 2008

Ja 2 razy stawałam i ani razu mi nie powiedzieli od razu (ale zdanie mi wyszło :wink: ).
iwa2 - Pią 15 Sie, 2008

My mamy orzeczenie ważne do 16 roku życia z symbolem niepełnosprawności "11-I ".
Co to oznacza nie wiem. Pytałam się czy dostane legitymacje na ulgowe przejazdy powiedziano mi ,że to orzeczenie wystarczy.

Iza - Sob 16 Sie, 2008

U nas nic nie było potrzebne i wyrobienie bezpłatne
emkaa - Czw 21 Sie, 2008

Mamy orzeczenie :D full wypas :P wszystkie konieczne punkty(5,6,7,8)za pierwszym razem,wprawdzie tylko na 1 rok (córka ma 10 lat) ale zawsze.
Nie dostanę wprawdzie świadczenia pielęgnacyjnego :evil: ale walczyłam dla zasady i widać że można przyznać i że niestety zależy to w dużej mierze od orzecznika i od tego jak sprawę przedstawi rodzic.

bunia - Pią 22 Sie, 2008

11-I oznacza choroby inne. Jak czekałam na wydanie legitymacji to sobie poczytałam oznaczenia. Oczywiście nie pamiętam innych oznaczeń, ale ta literka oznacza rodzaj choroby a cyferka kolejność (tak mi sie wydaje :wink: ). To "nasze" jest na końcu listy, stąd 11. Z tego co pamiętam choroby np. neurologiczne miały N. Ale jaka była cyferka, zabijcie, nie pamiętam... :D
iwa2 - Pią 22 Sie, 2008

Dziękuje bunia za informacje . :D
bunia - Sob 23 Sie, 2008

Sama byłam ciekawa co oznacza to tajemnicze 11-I. :-) Gdyby nie to, że musiałam spędzić przy stanowisku 10 minut (Pani nie mogła znależć legitymacji Ani, hehe) to pewnie dalej żyłabym w nieświadomości. :shock:

Pokopałam w necie i dokopałam się (żeby nie było, znalazłam to na MARFAN FORUM) :
01-U - upośledzenie umysłowe
02-P - choroby psychiczne
03-L - zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu
04-D - choroby narządu wzroku
05-R - choroby narządu ruchu
06-E - epilepsja
07-S - choroby układu oddechowego i krążenia
08-T - choroby układu pokarmowego
09-M - choroby układu moczowo - płciowego
10-N - choroby neurologiczne
11-I - inne, w tym schorzenia endokrynologiczne, metaboliczne, zaburzenia enzymatyczne, choroby zakażne i odzwierzęce, zeszpecenia, choroby układu krwiotwórczego

Przy kwalifikowaniu do znacznego, umiarkowanego i lekkiego stopnia niepełnosprawności bierze się pod uwagę zakres naruszenia sprawności organizmu spowodowany przez:

01. upośledzenie umysłowe począwszy od upośledzenia w stopniu umiarkowanym

02. choroby psychiczne, w tym:
- zaburzenia psychotyczne,
- zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym stopniu nasilenia,
- utrwalone zaburzenia lękowe o znacznym stopniu nasilenia,
- zespoły otępienne;

03. zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu, w tym:
- trwałe uszkodzenie czynności ruchowej jednego lub obu fałdów głosowych,
- częściowa lub całkowita utrata krtani z różnych przyczyn,
- zaburzenia mowy spowodowane uszkodzeniem mózgu – wyższych ośrodków mowy,
- głuchoniemota, głuchota lub obustronne upośledzenie słuchu nie poprawiające się w wystarczającym stopniu po zastosowaniu aparatu słuchowego lub implantu ślimakowego;

04. choroby narządu wzroku, w tym wrodzone lub nabyte wady narządu wzroku powodujące ograniczenie jego sprawności, prowadzące do obniżenia ostrości wzroku w oku lepszym do 0,3 według Snellena po wyrównaniu wady wzroku szkłami korekcyjnymi lub ograniczenie pola widzenia do przestrzeni zawartej w granicach 30 stopni;

05. upośledzenia narządu ruchu, w tym:
- wady wrodzone i rozwojowe narządu ruchu,
- układowe choroby tkanki łącznej w zależności od okresu choroby i stopnia wydolności czynnościowej,
- zapalenie stawów z towarzyszącym zapaleniem stawów kręgosłupa w zależności od stopnia wydolności czynnościowej,
- choroby zwyrodnieniowe stawów w zależności od stopnia uszkodzenia stawu,
- choroby kości i chrząstek z upośledzeniem wydolności czynnościowej,
- nowotwory narządu ruchu,
- zmiany pourazowe w zależności od stopnia uszkodzenia i możliwości kompensacyjnych;

06. epilepsja w postaci nawracających napadów padaczkowych spowodowanych różnymi czynnikami etiologicznymi lub wyraźnymi następstwami psychoneurologicznymi;

07. choroby układu oddechowego i krążenia, w tym:
- przewlekłe obturacyjne i ograniczające, zakaźne choroby płuc prowadzące do niewydolności oddechowej,
- nowotwory płuc i opłucnej, prowadzące do niewydolności oddechowej,
- wrodzone i nabyte wady serca, choroba niedokrwienna serca, kardiomiopatie, zaburzenia rytmu serca z zaburzeniami hemodynamicznymi kwalifikującymi co najmniej do II stopnia niewydolności serca według Klasyfikacji NYHA,
- nadciśnienie tętnicze z powikłaniami narządowymi,
- miażdżycę zarostową tętnic kończyn dolnych począwszy od II stopnia niedokrwienia kończyn według Klasyfikacji Fontaine'a,
- niewydolność żył głębokich z powikłaniami pod postacią zapaleń i długotrwałych owrzodzeń;

08. choroby układu pokarmowego, w tym:
- choroby przełyku powodujące długotrwałe zaburzenia jego funkcji,
- stany po resekcji żołądka z różnych przyczyn z licznymi powikłaniami,
- przewlekłe choroby jelit o różnej etiologii, powikłane zespołem złego wchłaniania,
- przewlekłe choroby wątroby o różnej etiologii w okresie niewydolności wątroby,
- przewlekłe zapalenie trzustki wymagające długotrwałej farmakoterapii,
- nowotwory układu pokarmowego;

09. choroby układu moczowo-płciowego, w tym:
- zaburzenia czynności dróg moczowych prowadzące do niewydolności nerek,
- choroby nerek o różnej etiologii prowadzące do ostrej lub przewlekłej mocznicy,
- wielotorbielowate zwyrodnienie nerek typu dorosłych,
- nowotwory złośliwe układu moczowego i narządów płciowych;

10. choroby neurologiczne, w tym:
- naczyniopochodny udar mózgu przemijający, odwracalny, dokonany, prowadzący do okresowych lub trwałych deficytów neurologicznych o różnym stopniu nasilenia,
- guzy centralnego układu nerwowego w zależności od typu, stopnia złośliwości, lokalizacji i powstałych deficytów neurologicznych,
- pourazowa cerebrastenia i encefalopatia,
- choroby zapalne ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego prowadzące do trwałych deficytów neurologicznych,
- choroby układu pozapiramidowego w zależności od stwierdzanych objawów neurologicznych,
- choroby rdzenia kręgowego,
- uszkodzenia nerwów czaszkowych i obwodowych o różnej etiologii;

11. inne, w tym:
- choroby narządów wydzielania wewnętrznego o różnej etiologii, wywołane nadmiernym wydzielaniem lub niedoborem hormonów w zależności od stopnia wyrównania lub obecności powikłań narządowych, pomimo optymalnego leczenia,
- choroby zakaźne lub zespoły nabytego upośledzenia odporności w zależności od fazy zakażenia,
- przewlekłe wielonarządowe choroby odzwierzęce w II i III okresie choroby zależnie od zmian narządowych,
- choroby układu krwiotwórczego o różnej etiologii w zależności od patologicznych zmian linii komórkowych szpiku w procesie hemopoezy,
- znacznego stopnia zeszpecenia powodujące stałe ograniczenia w kontaktach międzyludzkich, jak i pracy zawodowej.

Symbol przyczyny niepełnosprawności zawarty w orzeczeniu o niepełnosprawności, stopniu niepełnosprawności lub wskazaniach do ulg i uprawnień odzwierciedla rozpoznanie uszkodzenia lub choroby, która niezależnie od przyczyny jej powstania powoduje zaburzenia funkcji organizmu oraz ograniczenia w wykonywaniu czynności życiowych i aktywności społecznej osoby zainteresowanej lub dziecka.

Orzeczenie może zawierać więcej niż jeden symbol przyczyny niepełnosprawności, nie więcej niż trzy symbole schorzeń, które w porównywalnym stopniu wpływają na zaburzenie funkcji organizmu.


W orzeczeniu o niepełnosprawności, poza ustaleniem stopnia niepełnosprawności, powinny być zawarte - z uwzględnieniem indywidualnej sytuacji danej osoby - wskazania dotyczące:

- odpowiedniego zatrudnienia uwzględniającego psychofizyczne możliwości danej osoby
- szkolenia, w tym specjalistycznego
- zatrudnienia w zakładzie aktywności zawodowej
- uczestnictwa w terapii zajęciowej
- konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie danej osoby
- korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki
- konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji
- konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji
- spełniania przez osobę niepełnosprawną przesłanek określonych w ustawie prawo o ruchu drogowym (i niestosowania się do niektórych znaków drogowych - zobacz: Transport)
- prawa do zamieszkiwania w oddzielnym pokoju (dla określenia normatywnego metrażu w trakcie ubiegania się o dodatek mieszkaniowy - zobacz: Lokale - dodatki mieszkaniowe)

W przypadku gdy osoba niepełnosprawna posiada prawo jazdy lub pozwolenie do kierowania tramwajem, zespół orzekający o niepełnosprawności zawiadamia o wydaniu orzeczenia organ właściwy w sprawach wydawania uprawnień do kierowania pojazdami.

iwa2 - Sob 23 Sie, 2008

napracowałaś się -należy Ci się duża :532:
bunia - Sob 23 Sie, 2008

:)

Może komuś się przyda taka wiedza: http://www.spes.org.pl/?module=tresc&id=163

matimartyna - Sob 23 Sie, 2008

Buniu to prawda naprcowałaś się dla nas, dziękuję. :588: :509:
doroniuńka - Wto 26 Sie, 2008

Powiem Wam jedno: warto się odwoływać.
Zmieniono nam orzeczenie z roku na trzy lata :509: z zaznaczeniem obu punktów.
Wszystkim odwołującym się życzę powodzenia!

anitapa - Wto 26 Sie, 2008

doroniuńka napisał/a:
z zaznaczeniem obu punktów.

jakich punktów?

doroniuńka - Wto 26 Sie, 2008

Tych,że dziecko wymaga stałej opieki i pomocy opiekuna w procesie kształcenia i rehabilitacji.Punkty 7 i 8 jak się nie mylę. :smile:
Iwona Lubos - Sro 27 Sie, 2008

doroniuńka napisał/a:
Tych,że dziecko wymaga stałej opieki i pomocy opiekuna w procesie kształcenia i rehabilitacji.Punkty 7 i 8 jak się nie mylę. :smile:


Dokładnie o te punkty chodzi :)

przemek100018 - Sro 27 Sie, 2008

Odebrałem dzisiaj swoją legitymację, od razu pojechałem się spytać jakie zniżki mi przysługują na przejazdy autobusem (zbliża się wrzesień a do szkoły daleko), Pani sprzedająca bilety miesięczne powiedziała, że pierwszy raz się spotyka z tym, że ktoś chce kupić bilet na legitymacje osoby niepełnosprawnej i że żadnych takich zniżek nie dają, mogę mieć jedynie 50% zniżki na legitymacje szkolną tak jak wcześniej. Wydaje mi się to nieco dziwne. W takim razie nie potrzebnie wyrabiałem tą legitymację. Gdzie ja mógłbym iść się czegoś więcej dowiedzieć ?
Mia - Sro 27 Sie, 2008

No i pani miała rację. Biletu ze 100 % zniżką nie kupisz. Po prostu jeździsz z legitymacją osoby niepełnosprawnej i legitymacją szkolną (żeby móc udokumentować, że jedziesz do szkoły) i to pokazujesz w razie kontroli. :)
Duchhhh - Sro 27 Sie, 2008

"Organ" wydający legitymacje powinien a wręcz ma obowiązek poinformować o przywilejach związanych z posiadaniem takiej legitymacji, pani która sprzedaje bilety może o niczym nie wiedzieć bo takie rzeczy to mają wiedzieć kontrolerzy :)
przemek100018 - Sro 27 Sie, 2008

Jeszcze raz . Przy odbiorze legitymacji powiedziano mi ile zniżki jest na przejazd PKP (jednak to mnie w ogóle nie interesuje więc to pomińmy ) i że o przejazdach autobusem muszę się dowiedzieć gdzieś indziej bo w każdym mieście jest inaczej ( i Pani sprzedająca bilety nic o tym nie wiedziała)

Mia, Duchhhh to znaczy, że mam nie kupować żadnego biletu i jeżdzić do szkoły tylko z legitymacjami i je pokazać w razie kontroli ? Czy może jedyne wyjście to kupić bilet szkolny 50% zniżki ?

Iwona Lubos - Sro 27 Sie, 2008

przemek100018 napisał/a:
Mia, Duchhhh to znaczy, że mam nie kupować żadnego biletu i jeżdzić do szkoły tylko z legitymacjami i je pokazać w razie kontroli ? Czy może jedyne wyjście to kupić bilet szkolny 50% zniżki ?


Musisz mieć obie legitymacje i ksero orzeczenia o niepełnosprawnośći ,bo kontrolerzy się przyczepią inaczej do Ciebie :razz:

JAjola - Sro 27 Sie, 2008

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/3916

[ Dodano: Sro Sie 27, 2008 9:30 pm ]
można coś poczytać ;)

Mia - Sro 27 Sie, 2008

przemek100018 w necie nie znalazłam regulaminu MPK w Myszkowie, ale w wielu dużych miastach z taką legitymacją masz prawo do darmowych przejazdów na trasie szkoła-dom i tzw. przejazdów celowych (patrz kilka postów wyżej). Nie sądzę, aby było inaczej w Twoim mieście. Dla pewności możesz przeczytać regulamin w autobusie - praktycznie w każdym jest wywieszony. :)
przemek100018 - Sro 27 Sie, 2008

Dziękuję Wam za odpowiedzi :) We wrześniu przypatrzę się temu regulaminowi bo coś takiego kiedyś widziałem chyba tam. Kontrole są rzadkie ale wiadomo, że się mogą zdarzyć więc będę miał ze sobą oby dwie legitymacje i ksero orzeczenia i może nawet zapasowy bilet gdybym trafił na kogoś bardzo nieuprzejmego.
Pozdrawiam :)

Kucka - Czw 28 Sie, 2008

Ja odkąd mam tą legitymacje to jeżdze tylko z nią (bez ksera orzeczenia) i miałam cyba 2 razy kontrol czy może 3 przez ostatnie 2,5 roku i nikt sie do niczego na szczęście nie przyczepił ;) A jeżdzę dość dużo autobusami - teraz już mniej no bo do szkoły sie codziennie nie jeżdzi ale mimo wszystko kursuje po mieście ;)
JAjola - Czw 28 Sie, 2008

Kucka, ale Ty jeździsz autobusami komunikacji miejskiej a w komunikacji międzymiastowej ,jest to trochę inaczej ,bo każde przedsiębiorstwo transportowe ma swoje swoje cenniki,ulgi i regulaminy :razz:
Kucka - Czw 28 Sie, 2008

Wiem wiem ;) Tak napisałam jak to u mnie wygląda ;) Aczkolwiek na Pksy nigdy nie probowałam jeżdzić na ulge czy coś ;) Może kiedys trzeba spróbowac :D
Duchhhh - Czw 28 Sie, 2008

Niema że boli niema że inne miasto i inne przedsiębiorstwo jasno i wyraźnie w przepisach stoi że na pierwszej grupie (znacyny stopień) w pks-ie masz 50% zniżki zarówno ty jak i osoba (opiekun) jadąca z Tobą. Najlepiej zapytaj bezpośrednio na dworcu w informacji czy kasie
Monika - Czw 28 Sie, 2008

U mnie niestety nie ma zniżek na przejazdy miejską komunikacją, ani w gliwicach ani w KK. I nie tylko ze stopniem lekkim. Nawet z umiarkowanym nie ma ... dopiero znaczny. Takze wszystko zależy od przewoźnika i warto się wcześniej dowiedzieć niż dopiero podczas kontroli. Mozesz zadzwonić do przewoźnika i tam udzielą Ci informacji
Biała - Czw 28 Sie, 2008

W Lublinie też nie ma zniżki MPK dla osób z orzeczonym stopniem niepełnosprawności lekkim lub umiarkowanym... niestety. Na szczęście na dojazdy do Lublina mam spooorą zniżkę :D coś koło 70 % :mrgreen:
Becia - Sob 30 Sie, 2008

doroniuńka napisał/a:
Powiem Wam jedno: warto się odwoływać.
Zmieniono nam orzeczenie z roku na trzy lata :509: z zaznaczeniem obu punktów.
Wszystkim odwołującym się życzę powodzenia!

Bardzo Wam gratuluję :D :D :D
Teraz sama trzymam za siebie kciuki żeby Bartkowi na wojewódzkiej też przyznali 7 punkt bo 8 mamy.

Duchhhh - Nie 31 Sie, 2008

Musze sprostować - to co pisałem o "zniżkach komunikacyjnych" dotyczy stopnia ZNACZNEGO, chyba tego nie napisałem - Przepraszam
Becia - Nie 28 Wrz, 2008

W miniony czwartek stawaliśmy na komisji wojewódzkiej we Wrocławiu i co doznałam wielkiego szoku :shock: i długo zbierałam się do napisania postu.
Na komisji pani doktor, chociaż bym ją tak nie nazwała :evil: stwierdziła że Ona w ogóle nie rozumie po co ja tutaj przyjechałam. Zapytała mnie się czy przez te 6 lat choroby dziecka dochodziło do znacznych poziomów hipoglikemi i hiperglikemi i czy w związku z tym wzywałam kiedykolwiek pogotowie. Ja odpowiedziałam że nigdy nie zdarzył się taki przypadek a ona właśnie wtedy zapytała mnie się to po co ja tutaj przyjechałam, to znaczy że dziecko ma się dobrze. Więc ja jej powiedziałam że ma sie dobrze dlatego że często mierzę poziomy cukru i pilnuję choroby dziecka, to Ona wtedy mi zarzuciła że ja za dużo robię dziecku pomiary cukru i kto to widział żeby wstawać w nocy i też mierzyć cukier .
Słuchajcie tego nie da się opisać co "ONA" wygadywała na tej komisji, m.in. stwierdziła że dziecko pomimo że ma 7 lat to już może sam się sobą zajmować bo przecież choruje 6 lat i jest obeznany z cukrzycą. Ja jej się zapytałam że co może miał już sobie w wieku 1.5 roczku sam podawać insulinę, przecież syn nawet w wieku 7 lat jest za mały żeby samowolnie podawać sobie dawki insuliny, a Ona mi powiedziała że przecież jest na pompie. "Szanowna" pani doktor myślała że jak dziecko ma pompę to ona już sama dawkuje i podaje insulinę. Ach szkoda gadać, mam wielki nie smak po tej komisji i wątpliwa sprawa żebyśmy dostali pozytywną odpowiedź. 14 dni a nawet już teraz mniej przed nami nie pewności, zobaczymy.
Z tej komisji wyniosłam to że najlepiej by było żeby dziecko przynajmniej raz w tygodniu traciło przytomność i przyjeżdżała do niego karetka i w wieku chyba nawet już niemowlęcym latało z penem czy pompą i podawało sobie insulinę :sad:

matimartyna - Pon 29 Wrz, 2008

Becia napisał/a:
Na komisji pani doktor, chociaż bym ją tak nie nazwała stwierdziła że Ona w ogóle nie rozumie po co ja tutaj przyjechałam.


Beciu ja proponuję by zacząć na twoim przykładzie podawać do gazet nazwiska i imiona tych lekarzy i cytować ich wypowiedzi. Dodajmy również pełne nazwy insytucji, które są firmowane nazwiskami tych lekarzy. Piszmy też skargi gdziekolwiek się da. Dla mnie jest to zwykła ignorancja i całkowity brak znajomosci tematu. Nie może być tak, że jesteśmy traktowani różnie w zależności od tego na jakiego trafi się lekarza.

bunia - Pon 29 Wrz, 2008

Zastanawia mnie jedno: kto typuje lekarzy na takie komisje? :shock:
U nas na komisji też była jakaś niedouczona pani doktor (było to kilka lat temu, przyznali nam orzeczenie do 2011 r., ale ze strachem myślę co się będzie działo...), zadawała dziwne pytania, zupełnie "od pały". Trzeba będzie pójść z dyktafonem, tyle, że to chyba "nielegalne"! :twisted:
Becia, jeśli (tfu tfu) nie dadzą wam orzeczenia to będzie kolejny dowód na głupotę lekarzy w naszym kraju.

emkaa - Pon 29 Wrz, 2008

Beciu ja miałam 2 lata temu taką samą komisję -pani doktor stwierdziła że jak nie było w szkole ani w domu wezwań pogotowia to "cukrzyca jest wyrównana"Oparło się o wojewódzką i dopiero tam przyznali co trzeba-bo jedna z pań z komisji ma w rodzinie dziecko z cukrzycą i wie jak to jest.W tym roku ta sama pani doktor ale inna rozmowa.Nastawiłam się "bojowo"wiele razy w myślach odbywałam tą rozmowę.Szczególnie pod wpływem postów Iwony Lubos :D która aż w sądzie szukała pomocy.
Zapytałam co pani doktor rozumie przez pojęcie "wyrównana cukrzyca"u dziecka a u osoby starszej,czy wie jak wygląda w PRAKTYCE a nie na oddziale w szpitalu intensywna insulinoterapia,jaką opiekę ma dziecko w szkole,i że w szkole oprócz cukrzycy musi jeszcze stawić czoło rówieśnikom,nie zawsze przyjaźnie nastawionych do "innych"?A psychika takiego dziecka też potrzebuje wsparcia. Uświadomiłam jej że nasza opieka nad dzieckiem to nie jest siedzenie w domu -to jest CIĄGŁA EDUKACJA I POMOC PRZEWYŻSZAJĄCA POTRZEBY DZIECKA W TYM WIEKU.Pan z komisji który pisał wywiad -powiedział "O teraz macie pompę to już jest OK"-okazało się że ma takie samo pojęcie o działaniu pompy jak większość,myślą że pompa to prawie trzustka.
I udało się -dostałam wszystkie punkty co trzeba.Pieniędzy i tak z tego nie mam,ale walczyłam o te punkty dla zasady.Od 4 lat odkąd stajemy na komisji nie podwyższono progów dochodowych,mimo że co chwilę ogłaszają że zarobki w Polsce rosną :evil:

Dużo by pisać (trochę mnie i tak "poniosło") ;) Beciu czekaj na odpowiedź jak będzie źle to się odwołujesz :!: .Nie można odpuścić.Skoro ustawodawca przewidział do 16 roku życia,to wiedział co robi a tacy lekarze "na służbie zusu" nie będą zabierać naszym dzieciom tego co im się należy.

Reni - Pon 29 Wrz, 2008

Jestem zszokowana waszymi "przygodami" z komisjami... Jak tak można ludzi traktować? I to mają być lekarze? :roll:

Mam pytanie: jak długą muszę mieć historię choroby, po jakim czasie leczenia, mogę wystąpić o przyznanie mi stopnia niepełnosprawności? Wiem, że muszę się stawić na komisję, tylko nie wiem, kiedy zabrać się za jakieś działania w tym kierunku...

Biała - Pon 29 Wrz, 2008

Hm, z tego co wiem możesz od razu,z tym, że dłuższa historia choroby na pewno da większą szansę na wyższy stopień ;)
Reni - Pon 29 Wrz, 2008

Wystarczy mi lekki, na uniwerku to 240zł, a zależy mi na czasie, bo jak przejdę na Lantusa, przyda mi się dopływ gotówki:D
Biała - Pon 29 Wrz, 2008

Ciekawe ile u mnie będzie za umiarkowany ;P przydałyby się takie dwie stówki ;)
Reni - Pon 29 Wrz, 2008

Na Uni Wroc za umiarkowany jest 300 zł, ale to już pewnie od uczelni wszystko zależy.
Iza - Pon 29 Wrz, 2008

Becia, doskonale rozumiem przez co przechodzisz niestety,
nam po zachorowaniu tez przyznali orzeczenie tylko na rok czasu z wszystkimi potrzebnymi punktami a potem już niestety zabrali świadczenie pielęgnacyjne i napisali że Wiki nie potrzebuje opieki osoby dorosłej,pani dr,przewodnicząca komisji powiedziała że przyznaje tylko na rok czasu bo to słuzy wyrównaniu cukrzycy,podejrzewam że do końca tez nie wiedziała o czym mówi ale na szczęście odwołanie na komisji wojewódzkiej pomogło,
w lipcu 2009r znowu nas czeka przeprawa z komisjami bo na pierwszej na bank nam nie przyznają wszystkich potrzebnych punktów i znów będziemy się odwoływać,nie popuścimy :razz:

matimartyna - Pon 29 Wrz, 2008

Słuchajcie kochane mamusie, macie dodatkowy argument na komisje: w myśl nowego aktu prawnego nauczycielom nie wolno podawać żadnych leków .... itd.
emkaa - Pon 29 Wrz, 2008

matimartyna napisał/a:
nauczycielom nie wolno podawać żadnych leków ....

tego argumentu też używałam.W orzeczeniu jest punkt o "środowiskowym systemie wsparcia.."itp -zapytałam panią doktor jak ona sobie go wyobraża -matka nie ma wsparcia finansowego,musi iść do pracy -nauczycieloowi nie wolno podać leku ,więc kto ?panie sprzątające czy konserwator?Obie doszłyśmy do wniosku że skoro dziecku przysługują świadczenia do 16 roku życia,to skoro nie chcą wypłacać ich matce (bo będzie miała za dobrze :roll: )to niech przeszkolą chętnych nauczycieli i im płacą.Chętni się znajdą a przepisy można dostosować.
Mam wrażenie że nasze dzieci są oceniane przez pryzmat dzieci z innymi schorzeniami.Moja orzeczniczka często w rozmowie powoływała się na dzieci tzw"leżące" że one wymagają więcej opieki.Ale odpowiedziałam że nie można bezpośrednio porównywać tych przypadków,bo każdy ma swoją specyfikę i inne zagrożenia życia.W końcu przyznała mi rację. :arrow:
Na komisję trzeba się jednak dobrze przygotować i punkt po punkcie podważać ich argumenty.Chociażby ten o "wyrównanej cukrzycy".Orzecznicy ten argument obracają na naszą niekorzyść-to że dbamy,pilnujemy,obraca się przeciwko nam.
W końcu ,w przypływie szczerości pani orzecznik powiedziała że nie może już patrzeć na większość rodziców która nie dba o dzieci,zaniedbuje je ,dzieci często lądują w szpitalu.Rodzic na posiedzenie komisji bywa że jest jeszcze "lekko wczorajszy" albo zdążył zgasić papierosa.I taki pieniążki dostanie,bo takie są przepisy. :571: Znowu mnie poniosło :oops:

Becia - Pon 29 Wrz, 2008

Na komisji lekarka była wredna i antypatyczna i zasugerowała że może Bartek powinien mieć nauczanie domowe, ja jej na to że nie ma takiej potrzeby bo dziecko się dobrze rozwija i dobrze się uczy, to Ona na to że jeżeli nie wymaga indywidualnego nauczania to jest wstanie sam podać sobie insulinę.Ja jej sie zapytałam kto weźmie na siebie odpowiedzialność jeżeli dziecko źle poda sobie insulinę np. zamiast 2jednostek to 5 jednostek i straci przytomność? to "szanowna Pani doktor popatrzyła na mnie jak na jakąś psychiczną coś sobie zapisała i nic nie odpowiedziała.
Zapytała mnie się po co mi była ta pompa jeżeli dalej robię dziecku tyle poziomów cukru, bo jej zdaniem 4 razy dziennie to jest wystarczająco. Słuchajcie , ręce mi opadły i naprawdę nie miałam o czym z nią gadać.
Szkoda ze nawet nie wiem jak się nazywała ale może dostanę decyzję z podbitą jej pieczątką. Z chęcią napisałabym na nią skargę za jej brak wiedzy, za podważanie mojego autorytetu przy dziecku i za jej sposób bycia wobec mojej osoby.

iwa2 - Wto 30 Wrz, 2008

Becia jak przeczytałam Twoje posty to aż ciśnienie mi skoczyło . Myślę ,że tę sprawę trzeba nagłośnić. Widzę ,że ja miałam szczęście ,że dostałam od razu orzeczenie do 16 roku życia.
bunia - Wto 30 Wrz, 2008

Najgorsze jest to, że ci wszyscy "specjaliści" wyprą się wszystkiego co powiedzieli! Ciekawe co by zrobili, jak by się ich poprosiło o podpisanie się pod swoją "opinią" (zanim będzie orzeczenie)...
Biała - Wto 30 Wrz, 2008

Becia napisał/a:
Na komisji lekarka była wredna i antypatyczna i zasugerowała że może Bartek powinien mieć nauczanie domowe, ja jej na to że nie ma takiej potrzeby bo dziecko się dobrze rozwija i dobrze się uczy, to Ona na to że jeżeli nie wymaga indywidualnego nauczania to jest wstanie sam podać sobie insulinę.Ja jej sie zapytałam kto weźmie na siebie odpowiedzialność jeżeli dziecko źle poda sobie insulinę np. zamiast 2jednostek to 5 jednostek i straci przytomność? to "szanowna Pani doktor popatrzyła na mnie jak na jakąś psychiczną coś sobie zapisała i nic nie odpowiedziała.
Zapytała mnie się po co mi była ta pompa jeżeli dalej robię dziecku tyle poziomów cukru, bo jej zdaniem 4 razy dziennie to jest wystarczająco. Słuchajcie , ręce mi opadły i naprawdę nie miałam o czym z nią gadać.
Szkoda ze nawet nie wiem jak się nazywała ale może dostanę decyzję z podbitą jej pieczątką. Z chęcią napisałabym na nią skargę za jej brak wiedzy, za podważanie mojego autorytetu przy dziecku i za jej sposób bycia wobec mojej osoby.


Co za baba :evil: To po prostu żal, że tacy ludzie, niedouczone konowały siedzą w komisjach... :x

emkaa - Wto 30 Wrz, 2008

Becia napisał/a:
za podważanie mojego autorytetu przy dziecku i za jej sposób bycia wobec mojej osoby

czytałam kiedyś w internecie jakieś przepisy mówiące o sposobie przeprowadzania rozmów na komisjach.Jak znajdę to podrzucę.Chodzi oto że był tam taki punkt że nie wolno obrażać,poniżać,itp.Więc jeśli czujesz się się właśnietak to może skarga jest potrzebna?
Becia napisał/a:
ręce mi opadły i naprawdę nie miałam o czym z nią gadać.
Becia na komisji nie może tak być,jak to nie miałaś o czym gadać?ZAGADAĆ TRZEBA ,ŻEBY POCZUŁA ŻE SIĘ JEJ NIE BOIMY I WIEMY TEŻ DUŻO .Lekarka mówiła "jestem lekarzem " a jej na to :"czy diabetologiem? bo ja mam już4.5 roku praktyki w prowadzeniu dziecka z cukrzycą i możemy podyskutować o szczegółach.Ja nie kwestionuję pani wiedzy a pani nie ma prawa mojej" szczególnie przy dziecku.
Tak się rozpisuję o tym,bo jak porównam siebie stającą przed 2 laty na komisji ,taką roztrzęsioną,ze łzami w oczach,to się nie dziwię że byłam łatwym celem do zbycia.Teraz byli ci sami ludzie ale ja inna,nastawiona bojowo,ale Valused łyknęłam dla spokojności :D ,słuchałam co do mnie mówi i od razu była riposta.
:oops: znowu długi post :oops:

[ Dodano: Wto Wrz 30, 2008 9:46 am ]
iwa2, twoja Kasia dostała do 16 roku ,ale czy masz również punkty uprawniające do pobierania świadczenia pielęgnacyjnego?Bo komisje właśnie tego nie chcą dawać ,nawet małym dzieciom.I tak -do przedszkoła nie przyjmą,w szkole nie zapewnią opieki,matce nie dadzą tych paru groszy żeby mogła nie pracować przez jaiś czas i w miarę godnie żyć-i koło się zamyka.
Ja uważam że naszym dzieciom -cukrzykom-komisje nie mają prawa zabierać tych punktów do 16 roku życia,tylko dlatego że chodzą nie leżą i mogą same chodzić do szkoły.To czy rodzic dostanie jakieś pieniądze i tak zależy od dochodów rodziny i nie powinno interesować orzecznika.On ma się rzetelnie wypowiedzieć o stanie zdrowia,potrzebach dziecka,rokowaniach :idea:

Iza - Wto 30 Wrz, 2008

Ja chciałam powiedzieć że u nas na komisji nie ma praktycznie wogóle żadnych pytań od strony orzekającej pani dr,żadnej dyskusji :!: Lekarz tylko osłuchuje małą,pyta ile ma wzrostu i ile waży i na tym się kończy cała wizyta :shock:
W dodatku odniosłam takie wrażenie że pani dr przeprowadza badanie w duzym pospiechu bo na poczekalni czeka mnóstwo ludzi,ostatnio czekałysmy w kolejce 2 godziny :!: :evil:

iwa2 - Wto 30 Wrz, 2008

emkaa tak mam zaznaczone te punkty , lecz pracuje i otrzymuje tylko 153 zł.
Mam to szczęście ,że Kasia mogła normalnie chodzić do przedszkola i teraz do szkoły.

emkaa - Wto 30 Wrz, 2008

iwa2, to naprawdę macie szczęście że dostałaś TAKIE orzeczenie od razu do 16 roku i nie musisz przechodzić tych upokarzającyh komisji.I tak powinno być w całej Polsce.
Skoro można w Lubaniu to można i w innych miejscach,czyli wszystko zależy od widzimisię komisji :evil:

iwa2 - Wto 30 Wrz, 2008

Na pewno zależy to tylko od komisji, ale żeby było śmieszniej to Wam powiem,że lekarz ze mną nie rozmawiał wcale. Razem z Kasią zostałyśmy poproszone do pokoju w którym siedziała Pani psycholog i pytała jak sobie radzimy , jak przyjęła chorobę Kasia , wypytywała Kasię co lubi robić , dała jej kartkę i kazała rysować. Ja jej opowiadałam na czym ta choroba polega i jak ważę jedzenie , mierze cukier i podaje insulinę. Po wyjściu z gabinetu czekałam na wizytę u lekarza z komisji lecz powiedziano mi ,że to wszystko i decyzja przyjdzie pocztą .
Jak czytałam posty Beci i innych koleżanek z forum to w głowie mi się nie mieści takie postępowanie członków komisji.

joanna ostrowsk - Wto 30 Wrz, 2008

Strach mnie ogarnia,jak to wszystko czytam,a tu komisja nieuchronnie się zbliza-raz mojej małej,która ma coraz bardziej niepokojące cukry :( ,dwa syna-ma do lutego niepełnosprawność..Dotychczas byliśmy na jednej komisji,tuż po zachorowaniu,pani dr była b.uprzejma,nie pytała zanadto o szczegóły,tylko o rodzaj insuliny i leki,kt.przyjmuje na astmę.Powiedziała,ze daje do 9lat(wtedy miał2),a dalej kolejna komisja zadecyduje..Tak się zastanawiam,bo to było w Pile,a teraz chciałabym w Poznaniu,bo tu mieszkamy,ale sama nie wiem-moze w małych miejscowościach jest lepiej?? :065:
Livonia - Sro 01 Paź, 2008

ja mam w małej miejscowości za jakieś 3 tygodnie...:/ już się boję jak czytam jaka panuje atmosfera na niektórych komisjach. Też jestem ciekawa jak by było w Poznaniu... :shock:
Mamuśka - Czw 02 Paź, 2008

a ja zoraz po rozpoznaniu choroby stanęłam na komisji i doktorki 2 kłóciły się przy mnie bo jedza chciała dać na 2 lata a druga tylko na rok bo może sie coś zmienić ( akurat wyzdrowieje ) noi tak dały na rok potem następna komisja i nie dadzą nic bo ona jest samodzielna i ma obowiązek sobie radzić , więc się odwołałam i też nic popierają swoich ( Dzierzoniów - Ząbkowice ) więc ja do wrocka i tam było pożądne badanie sprawdzenie umiejętnosci co wie o cukrzycy poziomy i długa rozmowa i dostałam na 3 lata ze świadczeniem że wymaga stałej opieki więc do 153.00 80.00- rechabilitacja + 420.00 świadczenie z tytułu rezygnacji z pracy zawodowej a co będzie po 2010roku nie wiem . W wieku 16 lat ponoć jest jakas ręta socjalna dla dziecka ale nie wiem czy to prawda ale się napisałam :oops:
emkaa - Czw 02 Paź, 2008

Mamuśka napisał/a:
i tam było pożądne badanie sprawdzenie umiejętnosci co wie o cukrzycy

I bardzo dobrze że się odwoływałaś.Na komisji mówiłam lekarce że to co dziecko wie i umie to jedna sprawa a jak to umie wykorzystać w praktyce-to druga.W szkole,w grupie rówieśników,gdzie wszyscy ciągle coś jedzą,nikt nie myśli o podawaniu insuliny-trudno jest zapanować nad poziomami i pamiętać o badaniu i korektach.W takich nastolatkach zaczyna się bunt i nie wolno nam tego przeoczyć.
Przy małych dzieciach nastawiamy się na obsługę a przy starszych na edukację i obydwa te działania są ważne. I nie mogą nam odmówić do tego prawa.Jedno dziecko szybciej się przystosuje inne wolniej a ustawodawca przewidział do 16 roku i powino się od razu przyznawać do tego czasu.
Zaoszczędzili by na tym,mniej by wydali na utrzymywanie tych komisji. :arrow:

Lua - Czw 02 Paź, 2008

emkaa napisał/a:
Zaoszczędzili by na tym,mniej by wydali na utrzymywanie tych komisji.
Święte słowa.
Becia trzeba było odpowiedzieć, że bułki przyszłaś kupić, jeżeli pani jest piekarzem. Ciekawe co by odpowiedziała wredna baba.

Kangoo - Pią 03 Paź, 2008

Mamuśka napisał/a:
... bo jedza chciała dać na 2 lata a druga tylko na rok ...

no to ja bym powiedział, że ta druga to jędza, a nie ta pierwsza, no ale każdy może mieć swoje zdanie :P

emh - Pią 03 Paź, 2008

Hmmm... ja już od dość dawna mam stopień lekki bezterminowo.
Ale faktycznie - jak sobie przypomnę (może stawałam przed tymi samymi ludźmi co teraz Iza z Wiki) - to oni ze mną raczej nie dyskutowali, nie zadawali pytań. Co najwyżej jakieś głupie i lakoniczne, typu: czy dużo pani tej insuliny bierze? Zwykle komisja patrzyła sie na papierki w milczeniu. Za ileś tam dni trzeba było pojechać po decyzję i dopiero wtedy sprawa mogła się rypnąć w tę czy w tamtą stronę.
Inna też sprawa, że NIGDY nie było na komisji lekarza, który byłby diabetologiem czy w ogóle jakiejkolwiek specjalności pochodnej (np. choroby metaboliczne, endokrynolog).
Równie dobrze można by obsadzać na takich stanowiskach logopedę albo dentystę... :/

doroniuńka - Pią 03 Paź, 2008

[quote="Iza"]Ja chciałam powiedzieć że u nas na komisji nie ma praktycznie wogóle żadnych pytań od strony orzekającej pani dr,żadnej dyskusji :!:
No to tak jak u nas na powiatowym posiedzeniu :evil: Pani szanownej wydaje się,że pompa załatwia wszystko!Nie zadaje żadnych pytań i twierdzi,że dziecko z chorobą zostaje całe życie i musi sobie radzić :evil: A i jeszcze jeśli nie przebywa w szpitalu zbyt często to jest super!
Psycholog to też kompletny wybaczcie-nieuk!Ani słowem nie zapytał o cukrzycę i odczucia dziecka.Powinnam napisać,że nie był jakoś zainteresowany- zapytał o liczbę potomstwa i problemy w szkole z nauką.Ponieważ Dawid jest świetnym uczniem i w dodatku jedynakiem no to czegóż chcieć???
Na komisji wojewódzkiej lekarz zrobił na mnie lepsze wrażenie,ale psycholog...szkoda gadać!
Pani zaproponowała mojemu świetnie czytającemu synowi,aby czytał 15 min. dziennie,bo taka akcja jest...A o cukrzycy pojęcia to żadnego nie miała niestety...Nie interesowała się tym czym zdecydowanie powinna!
Komisje-temat rzeka...
Becia ! Diabli mnie biorą gdy czytam o tym co przechodzisz z synkiem.Nadal jednak mam nadzieję ,że sprawiedliwość w końcu wygra!

Iza - Pią 03 Paź, 2008

A u nas o ironio losu przewodniczącą komisji jest ta sama pani dr(pediatra) do której chodziłam z Wiktoria wielokrotnie przed rozpoznaniem cukrzycy kiedy od dawna były juz wszystkie książkowe objawy a ta i tak odsyłała nas z kwitkiem bez skierowania na żadne dodatkowe badania i uspokajała nas do bólu że to nie może być nic groźnego :evil:
No i na komisji niestety nie była dla nas zbyt łaskawa,gdyż pierwsze orzeczenie przyznała tylko na rok ze wszystkimi potrzebnymi punktami a w drugim juz zabrakło potrzebnego punktu 7 żebysmy mogli pobierać świadczenie pielęgnacyjne i musielismy sie odwoływać do komisji wojewódzkiej,na szczęście z dobrym skutkiem.

Becia - Wto 14 Paź, 2008

W końcu dzisiaj po 3 tygodniach dostałam orzeczenie z Komisji Wojewódzkiej.
Sama już nie wiem czy mi przyznali czy nie :583:
napisali tak:
uchyla się zaskarżone orzeczenie....w punktach IV. ( czas do kiedy zostało wydane orzeczenie było do 26.06.2010 ), w punk. 5 i 7

i orzeka

IV. Orzeczenie wydaje się do 30.06 2009 ( zmniejszyli mi o 1 rok)

5) konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne....itd napisali wg wskazań medycznych a było napisane Pompa insulinowa.

7)konieczności stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji - wymaga a miałam Nie dotyczy.
Czy to słowo wymaga w punk.7 to znaczy że dostałam pozytywną odpowiedź czy nie, bo w poprzednim orzeczeniu były zwroty Nie dotyczy lub Tak dotyczy
Przepraszam za tak długi post ale mam mętlik we łbie :059: i nic już nie wiem.

Mia - Wto 14 Paź, 2008

Becia, moim zdaniem to wygrałaś te punkty o które walczyłaś, ale przegrałaś terminem... Ech, nie wiem, dlaczego skrócili Wam okres orzeczenia - to oznacza, że za rok znów może Was czekać walka.... :571: :573:
Becia - Wto 14 Paź, 2008

Mia napisał/a:
Becia, moim zdaniem to wygrałaś te punkty o które walczyłaś, ale przegrałaś terminem... Ech, nie wiem, dlaczego skrócili Wam okres orzeczenia - to oznacza, że za rok znów może Was czekać walka.... :571: :573:

Zapewne na komisji uważają że:

-albo Bartosz w ciągu roku wyzdrowieje :shock:
-albo w ciągu roku już bez niczyjej pomocy sam będzie radził sobie z cukrzycą...hehe
oby mieli rację :D

Mamuśka - Wto 14 Paź, 2008

Becia gratulacje dostałaś tak jak ja mówiłam że odwołanie do wojewudzkiego coś da a ten punkt 7 to u mnie jest tak że ja nie pracuje i mam dodatek do pielęgnacyjnego 153.00 i 80.00- dodatek rechabilitacyjny +właśnie to słowo wymaga to świadczenie z tytułu rezygnacji z pracy zawodowej 420.00 niby nie pieniądze ale zawsze coś
Lua - Sro 15 Paź, 2008

Becia napisał/a:
Zapewne na komisji uważają że:

-albo Bartosz w ciągu roku wyzdrowieje

Tego życzę Bartusiowi jak i innym cukiereczkom, z całego serca!

Termin krótki, ale przynajmniej odwoływać się nie musisz.

Becia - Czw 16 Paź, 2008

Wczoraj byłam w Opiece, zaniosłam orzeczenie , no i czekałam na potwierdzenie od nich że orzeczenie jest pozytywne i co teraz już wiem na 100%
WYGRALIŚMY
Boże jaka jestem szczęśliwa, tu nie chodzi o te pieniądze chociaż cieszę sie bo zwrócą mi za 4 miesiące :D więc można trochę poszaleć , a co :razz: po tych wszystkich przejściach należy się. Jestem dumna że wygrałam z Tymi baranami,

przepraszam jeżeli kogoś obraziłam.
Warto się odwoływać, wiem że w czerwcu następna komisja mnie czeka i zapewne te same batalie trzeba będzie przejść, ale przynajmniej wiem jak się już do takiej komisji przygotować.

matimartyna - Pią 17 Paź, 2008

Beciu, to Ciebie ktoś powinien przepraszać za to co musiałaś przejść. Gratuluję !!!
Poszalej z Bartusiem :D

emkaa - Pią 17 Paź, 2008

Becia napisał/a:
przynajmniej wiem jak się już do takiej komisji przygotować.

Właśnie,PRZYGOTOWAĆ .Na bitwę :razz: zawsze trzeba się dobrze przygotować i nie dać się zaskoczyć. Gatulacje. :D

Iza - Pią 17 Paź, 2008

Becia, cieszę się że Wam też się udało,pozdrawiam! :D
Biała - Pią 17 Paź, 2008

emkaa napisał/a:
Becia napisał/a:
przynajmniej wiem jak się już do takiej komisji przygotować.

Właśnie,PRZYGOTOWAĆ .Na bitwę :razz: zawsze trzeba się dobrze przygotować i nie dać się zaskoczyć. Gatulacje. :D


Dobrze podsumowane ;) Gratuluję! :)

Becia - Pią 17 Paź, 2008

Dzięki dziewczyny :D uważam że to jest nasz wszystkich sukces bo przecież ile z nas boryka się z niekompetentnymi lekarzami orzecznikami. Cieszę sie że wygrałam bo dla innych tutaj z forum to znak że trzeba z nimi walczyć i że można wygrać. Odwoływać sie, odwoływać i nie dać się.
edyta0608 - Pią 17 Paź, 2008

Jestem tu nowa. Jestem mama 4,5letniej Dagmarki, która na cukrzycę choruje 1,5roku (zaraz po 3 urodzinach została zdiagnozowana Jej cukrzyca). Zainteresował mnie ten temat ponieważ już 2 razy stawałam na komisję i oba te razy dostaliśmy orzeczenie o niepełnosprawności na rok.

Ale moja historia jest dłuższa. Dagmarka choruje również na astmę oskrzelową na tle alergicznym. Leczymy Ją u pumonologa. Jak jeszcze nie miała cukrzycy stawaliśmy na komisję ze względu na astmę i nas odrzucono ponieważ za rzadko byłam z Nią u Pani doktor (która jest również orzecznikiem= rączka rączkę myje). A dlaczego moje wizyty nie były częste.... Ponieważ Pani doktor przyjmuje 14km od mojego miejsca zamieszkania, nieraz już nie ma miejsca aby się zarejestrować na dany dzień.... a jak Mała dostawała duszności wpuszczano mnie bez kolejki i była w moim miasteczku natychmiastowa pomoc czy skierowanie do szpitala.....
Jak Dagmarka zachorowała na cukrzyce i stawaliśmy na komisję Pan psycholog spytał "JAKIE ROKOWANIE?"Aż zaniemiałam!!!! Później okazało się,że mój Mały wówczas synek Dagobert wymaga leczenia neurologicznego i również rehabilitacji.... Leczyliśmy. W ośrodku rehabilitacyjnym powiedziano,że mogę się starać o orzeczenie o niepełnosprawności dla syna.... Zebrałam dokumenty i złożyłam wniosek. Pani doktor spytała tylko czy widzę po rehabilitacjach poprawę.... Odpowiedziałam,że tak. I mnie odrzucono bo widziałam poprawę a synka nawet nie zbadono.ZUPEŁNIE NIC! nawet dokumenty,ze jeździmy(ja i dwoje dzieci) co dzień 27km nie miało znaczenia. Jakiś tydz później byłam umówiona na wizytę u punomologa(Pani doktor, która odrzuciła wniosek synka). Wtedy powiadomiłam o cukrzycy Dagmarki i usłyszałam. MOGŁA PANI POWIEDZIEĆ<ŻE MA TAKĄ SYTUACJĘ TO BYM PRZYZNAŁA DLA SYNA ZASIŁEK PIELĘGNACYJNY .... Aż się we mnie zagotowało. Nie chodzi o to,że nie powiedziałam na komisji o chorej już córeczce(żeby dostać zasiłek pielęgnacyjny) tylko o to,że jak są zasiłki przydzielane.!!!! Gdybym powiedziała to bym dostała. Ale "co ma piernik do wiatraka". Później jeszcze Pani doktor spytała czy córeczka już stawała na komisji bo mogłaby szepnąć komisji!!!! Jednak można??!!??!! i gdzie tu sprawiedliwość??????????!!!!!!!!!!

Becia - Pią 17 Paź, 2008

Edytko a dlaczego się nie odwoływałaś od orzeczenia które Ci przyznali?
Ja odwołanie zaniosłam zaraz na drugi dzień po jego otrzymaniu.

grazyna - Sob 18 Paź, 2008

Becia, Gratulacje :516: :D
Arleta - Sob 18 Paź, 2008

Becia, gratuluje. Ja ze swoim odwołaniem dotarłam aż do sądu. Też dostałam pozytywny "wyrok".
doroniuńka - Nie 19 Paź, 2008

Becia!Super!
Warto się odwoływać :D jak już kiedyś twierdziłam! :D

anitapa - Pon 27 Paź, 2008

a my dostałyśmy dzisiaj orzeczenie na 3 lata!!!!!!!! i tam gdzie trzeba mamy wymaga :lol:
Monika - Pon 27 Paź, 2008

to super :D gratuluje :) macie chociaz 3 lata spokoju :)))
Duchhhh - Pon 27 Paź, 2008

GRATULACJE :)
Becia - Pon 27 Paź, 2008

anitapa, oj to super wiadomość :D .Trzy lata spokoju to nawet, nawet.
Anitko a ile Twoja Kaja ma teraz lat?

anitapa - Wto 28 Paź, 2008

Becia moja córeczka ma juz!!!! 5 lat i całe 6 miesięcy.......
Becia - Wto 28 Paź, 2008

O to już duża pannica :D
Pytałam się o wiek bo jak dostałam orzeczenie w czerwcu to Bartosz miał 6,5 lat i nie dostał wszystkich punktów dlatego nasze dalsze odwoływanie.Ciekawa jestem jak to jest że w jednych miastach dzieciom dają orzeczenie np. na 3 lata i dłużej a w innych jak w naszym przypadku na 1 rok.

Mia - Sro 29 Paź, 2008

Becia, to nie zależy od miasta, tylko od lekarza na komisji. Nam w 2006r przyznano niepełnosprawność Matka do ukończenia 10 roku życia, czyli na 3,5 roku, wraz z odpowiednimi punktami. Posiedzenie komisji było 4 grudnia, więc zrobili może prezent mikołajkowy? :wink:
Biała - Sro 29 Paź, 2008

Becia napisał/a:
O to już duża pannica :D
Pytałam się o wiek bo jak dostałam orzeczenie w czerwcu to Bartosz miał 6,5 lat i nie dostał wszystkich punktów dlatego nasze dalsze odwoływanie.Ciekawa jestem jak to jest że w jednych miastach dzieciom dają orzeczenie np. na 3 lata i dłużej a w innych jak w naszym przypadku na 1 rok.


To wszystko zależy od widzimisię lekarzy :neutral:

anitapa - Sro 29 Paź, 2008

pierwszy raz też dostaliśmy na trzy lata....
Becia - Sro 29 Paź, 2008

cieszę sie z tego co wywalczyłam ale aż mnie trafia :x że w czerwcu powtórka z rozrywki :evil: , tak jakby nie mogli nam dać dłużej niż na 1 rok orzeczenia.
Iwona Lubos - Wto 11 Lis, 2008

Becia napisał/a:
cieszę sie z tego co wywalczyłam ale aż mnie trafia że w czerwcu powtórka z rozrywki , tak jakby nie mogli nam dać dłużej niż na 1 rok orzeczenia


Im się wydaje że nasze dzieci doznają cudownego uzdrowienia :grin:

Eleazar - Wto 11 Lis, 2008

Agatka również dostała na rok.
Szkoda tych 25 zł. na kartę parkingową.
W Rybniku panie z komisji bardzo wyrozumiałe i przemiłe. Podkreślały, że mają ostatnio bardzo dużo cukrzycowych dzieci.
W każdym razie za rok będę się odwoływał, podobno warto.

Iwona Lubos - Sro 12 Lis, 2008

Eleazar napisał/a:
W Rybniku panie z komisji bardzo wyrozumiałe i przemiłe. Podkreślały, że mają ostatnio bardzo dużo cukrzycowych dzieci


Fajnie że miłe,tylko co ma piernik do wiatraka?dlaczego odmawia się naszym dzieciom odpowiedniej opieki?Przecież to nie wina naszych dzieci ani nasza że zachorowały na niby tak słodziutką chorobę

wieslawa-krause - Sro 26 Lis, 2008

Ja byłam z córką u biegłych lekarzy sądowych 19 listopada.Odwoływałam się gdyż nie przyznano mi 7 punktu.Nie za bardzo czuję że mi przyznają ten punkt,gdyż pani diabetolog sądowa stwierdziła iż córka ma dobrze wyrównaną cukrzycę.A bywały u niej dzieci z bardzo rozchwianą cukrzyca i mamy tych dzieci tez nie pracowały.Więc że córka ma wyrównaną cukrzyce to mi sie nie należy ten punkt.Ja jej powiedziałam że widocznie ci rodzice nie brali udziału w szkoleniach.Wiem z swojego doświadczenia gdyż należę do koła diabetycznego i tam się odbywają szkolenia przychodzą starsi którzy chorują na cukrzycę a rodziców dzieci chorych na cukrzycę nie widać.Proszę napiszcie jeśli nie przyznają mi w sądzie to czy jeszcze można dalej się odwołać?
emkaa - Czw 27 Lis, 2008

wieslawa-krause napisał/a:
pani diabetolog sądowa stwierdziła iż córka ma dobrze wyrównaną cukrzycę.A bywały u niej dzieci z bardzo rozchwianą cukrzyca

Nie rozumiem jak wykształceni ludzie nie potrafią interpretować prostych faktów-jeśli dziecko ma dobrze wyrównaną cukrzycę to tylko znaczy że rodzic dobrze dba o to i warto jest mu pomagać.Ale u nas premiuje się tych co nie przykładają się ,bo wiedzą że im gorsze wyniki ma dziecko,tym większe szanse na pomoc. Paranoja. :evil:

mania - Czw 27 Lis, 2008

No to teraz prosze i wyjaśnić :D o jakich punkatch mówicie i dalczego sa one ważne. Jak Jerz zachorował w 2005 w lutym to nie stawałam na komisje bo nikt mi nie powedział dobiero jak zaczłęam dopłacać do wkłuc to mniek ktos uswiadomiła ze jak bedę miała orzeczenie to mi będą zwracać róznicę. Więc o nie wystapiłam . Dostałam w 2008 do 2009 i wsadziałam do szuflady i już ( a przepraszam zaniosłam do MOPS i dostaje zasiłek 153 zł ) i tyle. I szczerze nawet nie wiem czy są tam jakieś punkty ??
bunia - Czw 27 Lis, 2008

emkaa napisał/a:

Nie rozumiem jak wykształceni ludzie nie potrafią interpretować prostych faktów-jeśli dziecko ma dobrze wyrównaną cukrzycę to tylko znaczy że rodzic dobrze dba o to i warto jest mu pomagać.Ale u nas premiuje się tych co nie przykładają się ,bo wiedzą że im gorsze wyniki ma dziecko,tym większe szanse na pomoc. Paranoja. :evil:


Emkaa, tu się z Tobą nie zgodzę. Wszystko zależy od organizmu, nie uważam, żebym gorzej dbała o Anię a jednak nie ma dobrze wyrównanej cukrzycy... :neutral:

matimartyna - Czw 27 Lis, 2008

Dzieczyny, bo jedni i drudzy rodzice powinni mieć bez żadnych ceregieli przyznawane orzeczenie o niepełnosprawności. Przecież tak na 100% bez waszej pomocy dzieci nie mogą normalnie i bezpiecznie funkcjonować. Co to za lekarze co tego nie widzą, a może nie wiedzą, bo mają klapki na oczach. :evil:
bunia - Czw 27 Lis, 2008

Lekarze, przede wszystkim (no, może nie wszyscy, ale większość) nie traktują pacjenta jako jednostki ale jako ogół! Każdy pacjent jest osobną kartką w księdze i do każdego trzeba podchodzić indywidualnie (zdaję sobie sprawę, że nie ma na to warunków, ale odrobina dobrej woli w zupełności by wystarczyła).
Iza - Czw 27 Lis, 2008

mania napisał/a:
No to teraz prosze i wyjaśnić :D o jakich punkatch mówicie i dalczego sa one ważne.


No to wyjaśniam :D
Głównie chodzi o to żeby w orzeczeniu o niepełnosprawności w punkcie 7,który mówi o konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji było WYMAGA :!:
Gdy jest spełniony ten punkt wtedy matki,które nie pracują bądź rezygnują z pracy w związku z opieką nad dzieckiem mogą otrzymać świadczenie pielęgnacyjne,w kwocie 420zł miesięcznie.

mania - Czw 27 Lis, 2008

Iza dzięki :D :D , mam tylko pytanie czy trzeba speniać jakieś kryterium dohcodowe zeby sie ubiegac o takie swiadczenie
Mia - Czw 27 Lis, 2008

Mania, oczywiście, ale Tobie i tak nie dadzą - za dobrze wyglądasz :P
A innym przyznają, jeśli dochód nie przekracza 583 zł/osobę.

mania - Pią 28 Lis, 2008

To faktycznie nie dadzą a jesli chodzi o wyglad to faktycznie od dłuzszego czasu mam wrażenie że ktos mnie sledzi :D :D i juz wiem kto :D :D
Biała - Pon 22 Gru, 2008

To ja widzę jak mi się poszczęściło, bo od początku mam przyznawane... najpierw jak zachorowałam, to do 16 roku życia i od tamtej pory dostaję, różnie: na 2 lata, teraz na 3 bodajże...
joanna ostrowsk - Pon 22 Gru, 2008

A my mamy komisję 19stycznia..Trzymajcie kciuki!
amela - Pon 22 Gru, 2008

Nam też się przydadzą kciuki bo komisja 30.12... To nasza druga na pierwszej dostaliśmy orzeczenie na rok tylko ale z tymi magicznymi punktami. Teraz córka od sierpnia ma pompę i zaczęła zerówkę a ja niestety musiałam zrezygnować z pracy bo nie dawaliśmy rady no i już jestem cała w stesie co będzie...co łaskawie nam racza przyznać, pozdrawiam wszystkich

[ Dodano: Nie Sty 04, 2009 10:56 am ]
[ Dodano: Nie Sty 04, 2009 10:52 am ]
=9][ Dodano: Sro Gru 31, 2008 4:50 pm ][/size]
No i po komisji..narazie nic nie wim mam czekać na decyzję do 12.01..generalnie jestem raczej zdołowana, cała komisja trwała moze 3 minuty, Pani orzecznik spytała tylko czy Amelia jest zadowolona z pompy na co moja córka oczywiście odparła że bardzo..po czym Pani zapytała jeszcze czy mała była w szpitalu z powodu cukrzycy w tym roku i wypaliła jeszcze że niedługo Amelka idzie do pierwszej klasy to już duża z niej panna... Zdażyłam powiedzieć tylko że dopiero co poszła do zerówki.. nawet nie miałam szansy powiedzieć że w zwiazu z tym musiałam zrezygnować z pracy..ach szkoda gadać.. Acha a naszą dokumentację od lekarza nawet nie spojrzała pewnie uznała że jak nie bylismy w szpitalu i mamy pompę to juz wszystko jest cudownie.. Jak zapytałam o decyzję prawie w drzwiach bo miałam wrażenie że strasznie się jej śpieszyło to usłyszałam tylko tyle że "juz Pani mówiłam że wszystko będzie w decyzji którą Pani dostanie..." Mam nadzieje że innym pójdzie lepiej...
Boże nie dość że człowiek musi się zmagać z tym wszystkim co niesie cukrzyca to jeszcze do tego z takimi wrednymi babami..tak jakby się wymagało niewiadomo czego z powodu swojedo widzimisię..ale się rozpisałam sorry ale jakoś tak mie to wszystko coraz bardziej wkurza..Dobrze że chociaż można się wypisać tu gdzie ktoś to rozumie..

joanna ostrowsk - Pon 19 Sty, 2009

Uff!Juz po komisji..I Wiecie co..było niesamowicie..uprzejmie(tak moge skomentować moje odczucie jednym słowem).Najpierw pani dr zbadała Martynkę,,do pasa``,a potem zadała mi kilka oczywistych pytań(niepodchwytliwych)typu:jak się to zaczęło,jak mała reaguje..Potem pani psycholog,nie mniej uprzejma pytała o rodzinkę,mieszkanie,umiejetnosci Martynki i czy chcę,zeby poszła do przedszkola,itd..Ogólnie wiec spokojnie i po ludzku,al ena ile -zobaczymy 27go-bedzie decyzja.. :roll:
Iza - Pon 19 Sty, 2009

amela, dostałaś decyzję???I jak???
joanna ostrowsk, napisz jak dostaniecie orzeczenie,
jestem ciekawa bo my stajemy w lipcu,ale nie łudze sie że dostaniemy pkt.7,
na pewno będziemy zmuszeni sie odwoływac,pozdrawiam serdecznie!

joanna ostrowsk - Pon 19 Sty, 2009

Oczywiscie,napiszę..Dowiecie sie,czy jestem naiwna :wink:
Becia - Pon 19 Sty, 2009

Iza napisał/a:
jestem ciekawa bo my stajemy w lipcu,ale nie łudze sie że dostaniemy pkt.7,
na pewno będziemy zmuszeni sie odwoływac,pozdrawiam serdecznie!

No to my już w czerwcu :evil: i za pewne znów będzie "powtórka z rozrywki" bo nie wierzę że tak od razu dostaniemy ten 7 pkt. :?

Rumpel - Wto 20 Sty, 2009

Trzymam kciuki. Nas to też czeka tyle ze w październiku.
bart3k - Wto 20 Sty, 2009

Cześć. :)
Z dniem 15stycznia ukonczylem 16 lat i musialem stanac na komisje (akurat bylo to przed chwila..)
Dostałem lekki stopień :/ Lekarz to tlumaczyl mi ze nie mam powiklan itd. Ale ostatnio nie mam za wesolej tej cukrzycy.. Hba1c - 9 i nie jest za rozowo.. Jak myslicie.. Odwolywac sie jakos?

Iza - Wto 20 Sty, 2009

bart3k napisał/a:
Odwolywac sie jakos?


Pewnie że odwoływać!
Nic nie zaszkodzi spróbować,a może się akurat uda wywalczyć coś więcej!

bart3k - Wto 20 Sty, 2009

tylko ze w jaki sposob, na jakiej podstawie? narazie nie mam zadnych powiklan a to sie wiaze z lekkim stopniem.. nie wiem co o tym myslec..
Monika - Wto 20 Sty, 2009

myślę ze bez powikłań i tylko z samą cukrzycą niewiele jednak zdziałasz
*Andzia* - Wto 20 Sty, 2009

Witam, w grudniu mój syn stawał na komisji i chyba mamy szczęście bez problemów dostał orzeczenie.Pozdrawiam.
amela - Wto 20 Sty, 2009

dziewczyny wyobrażcie sobie ze dostalismy orzeczenie na dwa lata tz. do końca 2010 i to z wszystkimi wynaganymi punktami...sama jestem w szoku...życzę powodzenia wszystkim którzy mają to przed sobą
Iza - Wto 20 Sty, 2009

amela, to super!pozazdrościć!
Irminka - Sro 21 Sty, 2009

Witam
My dziś mieliśmy komisję. I wiem że przyznano małej orzeczenie o niepełnosprawności, ale nic poza tym :/ Tzn jest tu napisane ze symbol przyczyny niepełnosprawności to - 11-I , Nie mam pojęcie co to oznacza i nic nie jest napisane jaka kwota nam przysługuję. Napisali również że orzeczenie wydaje się do 31.01.2014 roku - i też nie wiem czy to dobrze czy źle że tak długo :(
Może Wy wiecie więcej na ten temat. Jeśli tak to proszę o odpowiedz.
Pozdrawiam


anitapa - Sro 21 Sty, 2009

odsyłam cie na stronę 7 tam bunia pisze bardzo dokładnie co oznaczają symbole... przeczytaj....
Mia - Sro 21 Sty, 2009

11-I oznacza po prostu cukrzycę. Do 2014r. - to macie spore szczęście, bo to oznacza, że nie będziecie musieli się do tego czasu stresować kolejną komisją.
http://forum.diabetica.ky...er=asc&start=15 - 9 post na tej stronie to lista świadczeń społecznych w związku z niepełnosprawnością

Irminka - Czw 22 Sty, 2009

No dobra ale co z informacją o kwocie zasiłku?? Przyjdzie mi jakiś papier do domu i tam to będzie opisane wszystko?? Ile się na to czeka?
Mia - Czw 22 Sty, 2009

O wszelkie zasiłki musisz sama złożyć wniosek w najbliżym MOPSie. Na podjęcie decyzji mają jakiś czas... ale nie pamiętam czy 2 tyg. czy 30 dni. Jeśli decyzja jest pozytywna, to zasiłek naliczają od 1 danego m-ca.
biker - Pią 23 Sty, 2009

bart3k napisał/a:
Odwolywac sie jakos?

Nie. Nie jesteś przecież kaleką. :wink:

joanna ostrowsk - Czw 29 Sty, 2009

Irminka napisał/a:
orzeczenie wydaje się do 31.01.2014 roku
Moze umówili sie,ze wszystkim maluchom dają na taki czas,bo my mamy dokładnie tak samo :wink: Mamy wszystkie szczęśliwe punkty i będę starać się o świadczenie pielęgnacyjne!Ciekawe,co będzie z Marcinem,jego orzeczenie jest do końca lutego,7letni staż cukrzycowy,pompa..zobaczymy,czy równiez pójdzie tak gładko..
świstak - Czw 19 Mar, 2009

I ja się dopisuję w sprawie orzeczenia:Byliśmy z Miśkiem w poniedziałek 16.03.09,a odpowiedź mamy już dziś.Stopień umiarkowany 09-M i 11-I do 31.03.2013.Nie dali tylko punktu koniecznośći stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia,rehabilitacji i edukacji.Nie wiem co to znaczy.Misiek wykoncyptował,że nie muszę go tak sprawdzać z dietą i lekarstwami i przypominaniem o robieniu cukru.
emkaa - Czw 19 Mar, 2009

świstak napisał/a:
Nie wiem co to znaczy

To znaczy że gdybyś zechciała na jakiś czas zrezygnować z pracy aby być przy dziecku w pierwszym etapie choroby -to nie otrzymasz świadczenia pielęgnacyjnego w wys 420 zł(płacono by w tym czasie za ciebie składki emerytalne i ten czas liczyłby się do stażu pracy)Jeden punkt ,punkcik.......a jaki ważny ;)

świstak - Czw 19 Mar, 2009

Właśnie dlatego chcę napisać odwołanie.Dzięki.
Becia - Czw 19 Mar, 2009

świstak, odwołuj się. Ja się odwołałam i dostałam to co chciałam, tylko na rok ale dostałam.
mania - Pią 20 Mar, 2009

Ale żeby sie starać o to swiadczenie to z tego co pamietam nie wystarczy punkcik.... tylko potrzebne sa jakies abstarkcyjnie niskie dochody na członak rodziny (jak sie mylę albo cos sie zmieniło to poprosze o korektę)
Iza - Pią 20 Mar, 2009

Ja niewiem dokładnie jak to jest,ale u nas wystarczył tylko ten 7 punkt na orzeczeniu bo żadnych zaświadczeń o dochodach nie wołali.
mania - Pią 20 Mar, 2009

Znalazłam -583 na osobę :sad:
joanna ostrowsk - Pią 20 Mar, 2009

Iza napisał/a:
Ja niewiem dokładnie jak to jest,ale u nas wystarczył tylko ten 7 punkt na orzeczeniu bo żadnych zaświadczeń o dochodach nie wołali.
Iza,ale chyba Masz na mysli sam zasiłek pielęgnacyjny,bo do tego świadczenia pielęgnacyjnego potrzebne są dochody i to konkretnie tej osoby,kt.się o nie stara..Ja tak miałam właśnie-wspólne,nierozbite dochody,pomimo,że w limicie nie wystarczyły,musiałam donieść swoje osobno..
Iza - Pią 20 Mar, 2009

No nie,myslałam o świadczeniu pielęgnacyjnym-420zł,wydaje mi się że nie przedstawiałam dochodów,ale ja wtedy nie pracowałam nigdzie,a może nie pamiętam...
Becia - Pią 20 Mar, 2009

Trzeba przedstawić zaświadczenie z Urzędu Skarbowego o dochodach.
świstak - Sob 21 Mar, 2009

mania napisał/a:
tylko potrzebne sa jakies abstarkcyjnie niskie dochody na członak rodziny (jak sie mylę albo cos sie zmieniło to poprosze o korektę)


Jestem na wypowiedzeniu,bo z tego tytułu,że nagle zmarł Tata Miśka musiałam wracać,bo Misiek nieletni i do tego półsierota.

Mia - Pon 23 Mar, 2009

Jeśli wystąpisz o świadczenie pielęgnacyjne, to obecne Twoje dochody nie są istotne, bo wyliczą w opiece tzw. dochód utracony.
Tylko że.... ja nie wiem jak to jest, kiedy dziecko skończy 16 lat. Bo i orzeczenia wtedy są inne. Dzieci młodsze np. nie dostają stopnia niepełnosprawności na orzeczeniu.

Biała - Sob 04 Kwi, 2009

Mia napisał/a:

Tylko że.... ja nie wiem jak to jest, kiedy dziecko skończy 16 lat. Bo i orzeczenia wtedy są inne. Dzieci młodsze np. nie dostają stopnia niepełnosprawności na orzeczeniu.


Po 16 roku życia orzekają stopień i zależnie od niego przyznaje się zasiłek. Przy lekkim nie dostaje się nic, natomiast przy umiarkowanym ok 160 zł miesięcznie.

Becia - Sob 04 Kwi, 2009

Biała napisał/a:
Przy lekkim nie dostaje się nic, natomiast przy umiarkowanym ok 160 zł miesięcznie.

Łaskę robią, że dadzą :evil: Najlepiej zabrać i sobie dodać :evil:

Mia - Wto 07 Kwi, 2009

Biała napisał/a:


Po 16 roku życia orzekają stopień i zależnie od niego przyznaje się zasiłek. Przy lekkim nie dostaje się nic, natomiast przy umiarkowanym ok 160 zł miesięcznie.


Tyle to ja wiem, nie wiem natomiast jak po 16 r.ż. wygląda sprawa ze świadczeniem pielęgnacyjnym, czy w ogóle przysługuje.

Biała - Wto 07 Kwi, 2009

Z tego co mi wiadomo dostaje się tylko zasiłek... i to dopiero przy stopniu umiarkowanym.
joanna ostrowsk - Czw 16 Kwi, 2009

Dzisiaj odebrałam Marcina orzeczenie-dostał niepełnosprawność na 3lata,z punktami..
Iza - Czw 16 Kwi, 2009

joanna ostrowsk, to dobra wiadomość,cieszę się że Wam się udało!
My stajemy za 2 m-ce i już przezywam.Pozdrawiam!

marzenka - Sob 25 Kwi, 2009

My również po komisji i orzeczenie juz mamy :) rownież na 3 lata :)
z tego co czytalam jakie rózne historie zdażają sie na tych komisjach szczerze mowiąć byłam wystraszona jadąc na tę komisje ale muszę przyznac ze miło mnie wszyscy zaskoczyli :)
komisje mielismy w Gorzowie i wszystkie panie i miłe i naprawdę w temacie,wszystko odbyło sie sprawnie szybciutko i na temat :)
i mimo ze nie mialam niektórych potrzebnych dokumentow nie było problemu, dosłalam pozniej i nikt nie robił problemu :)

takze stwierdzam,nie taki diabeł straszny hihih to pocieszenie dla tych wszystkich przed komisją i zyczę aby wszystkie komisje tak fajnie sie odbywały :)pozdrawiam

Iza - Sob 25 Kwi, 2009

marzenka, to dobrze że u Was wszystko się tak sprawnie odbyło,
a przyznali Wam ten magiczny 7 punkt potrzebny do świadczenia pielęgnacyjnego???
Rozumiem że córka jest na pompie,a ile ma lat?

Becia - Pon 27 Kwi, 2009

marzenka napisał/a:
komisje mielismy w Gorzowie i wszystkie panie i miłe i naprawdę w temacie,wszystko odbyło sie sprawnie szybciutko i na temat :)

marzenka napisał/a:
takze stwierdzam,nie taki diabeł straszny hihih to pocieszenie dla tych wszystkich przed komisją i zyczę aby wszystkie komisje tak fajnie sie odbywały :)pozdrawiam

Tak wszystkie Panie są miłe na pierwszej komisji ale już na wojewódzkiej takie nie są :sad: a tym bardziej jeżeli rodzic walczy o wszystkie punkty.
Też jestem ciekawa czy dostaliście 7 punkt.

marzenka - Wto 28 Kwi, 2009

no wlasnie... nie dostalismy tego magicznego 7 pnk niestety :( z tego co wywnioskowalam ma podobno znaczenie to ile w moim przypadku zarabia mąż ( ja nie pracuje) a mąż prowadzi wlasną firme i pewnie bylibysmy za bogaci :(: (:( gdyby przyznali mi te swiadczenia, ech....czasami brak słow :(
poki co jest zasilek pielegnacyjny 153zł i trza sie cieszyc chociaż z tego hihih bo corka choruje ponad 3 lata a to nasza 1 komisja i pierwsze jakiekolwiek pieniadze od państwa :(
z jedenej strony dobre i to a z drugiej swiadczenia tez by sie przydaly ,jak wiadomo utrzymanie pompki kosztuje nie wspominając o dobrym obuwiu i calej reszcie bo przeciez w cukrzycy trzeba o to wszytsko bardziej dbać (kremy maści balsamy) ale mało kogo to obchodzi tam wyżej...jestes rodzicem to sie martw :(

Majka konczy w tym roku (10 maja) 10 lat:)

pinczerka - Wto 28 Kwi, 2009

Ja też tak jak marzenka dostaję zasiłek pielęgnacyjny ok. 150 zł. Ale dobre i to :)
Becia - Wto 28 Kwi, 2009

marzenka napisał/a:
no wlasnie... nie dostalismy tego magicznego 7 pnk niestety :( z tego co wywnioskowalam ma podobno znaczenie to ile w moim przypadku zarabia mąż ( ja nie pracuje) a mąż prowadzi wlasną firme i pewnie bylibysmy za bogaci :(: (:( gdyby przyznali mi te swiadczenia, ech....czasami brak słow :(

Nie gdybaj Marzenko tylko czym prędzej pisz odwołanie i walcz o 7 punkt bo jest o co tym bardziej ze nie pracujesz. Ja też się odwoływałam i dostałam tylko na 1 rok ale to zawsze coś. Jak chcesz więcej informacji na temat odwołania to napisz na pm.

Iza - Sro 29 Kwi, 2009

Ja tez się już odwoływałam i przyznali,także warto spróbowac,teraz za ok 2 m-ce stajemy ponownie na komisji i na bank będziemy musieli się znów odwoływac!Ale będe próbowac na pewno!
donata - Sro 29 Kwi, 2009

My byliśmy. wczoraj na komisji i czekamy na werdykt
edyta0608 - Pią 01 Maj, 2009

My jedziemy na komisję w przyszłym tygodniu. Strasznie się boję ... a już czytając Wasze wypowiedzi całkiem się przestraszyłam. Moja córeczka poza cukrzycą ma również astmę wczesno dziecięcą :( Staram się o oba punkty, czyli 7 i 8 w związku z opieką na dziecko. Zrezygnowała z pracy zawodowej, aby móc się zajmować dzieckiem i przez 2 lata miałam oba te punkty(obie decyzje miałam przyznane na rok). Dagmarka co prawda ma pompę insulinową otrzymaną od WOŚP ale nikt poza mną i męża nie poda Jej insuliny, nie zmierzy cukru, nie założy wkłucia. Przedszkole w moim miasteczku nie jest przeszkolone. Nie mam z kim zostawić małej pod opiekę abym mogła wrócić do pracy i dlatego staram się o oba punkty. Nie wiem jaką mam szansę o ten zasiłek w kwocie 420zł rzy dziecku 5 letnim. Ale wiem już jaki lekarz orzecznik będzie nas orzekał - który słynie z odrzucania i nie przyznawania zasiłków. :(
Iw_xD - Pią 01 Maj, 2009

Ja mam komisje na 12 maja ;P
Ciekawe na ile przyznadzą :P haha jak w ogóle przyznadzą :)
Bo w tamtym roku jak się rozchorowałam to powiedzieli że na rok bo jestem już duż i nie potrzebuje !
No ale przecież przez rok cukrzycy się nie wyleczy a insuliny za darmo nie dadza :) xD nie ? ;]
A ponoć można się odwołać jak przyznają na rok bo to powinni podpisać na minimu 5 lat ! Tak mówiła diabetolog :) xD

Iza - Pią 01 Maj, 2009

Iw_xD napisał/a:
A ponoć można się odwołać jak przyznają na rok bo to powinni podpisać na minimu 5 lat !


Odwołac się można zawsze i nic nie powinni podpisać na 5 lat bo jak moje dziecko zachorowało w wieku 3,5 lat to pierwsze orzeczenie dostała tylko na rok czasu.

Iw_xD - Pią 01 Maj, 2009

No ja wiem że oni podpisują zazwyczaj na rok lub 2 ale to jest głupie !
Przecież tej choroby się nie wyleczy !
Co oni myślą że poumieramy jeśli podpiszą na dłużej czy co :P przecież to parodia !
W ogóle to powinni podpisać na stałe a nie latanie i załatwianie tych samych papierów co rok ;/ to masakra jest

martuska91 - Sob 02 Maj, 2009

To widzę, że nie tylko mi podpisują na rok... Ja od kilku lat też dostaję orzeczenie tylko na rok :/ co wg. mnie jest kompletną bzdurą!
edyta0608 - Sob 02 Maj, 2009

Dla mnie też podpisanie orzeczenia na rok jest kompletną bzdurą. Kto z Was czy Wy byście chcieli chorować na cukrzycę. Ja osobiście wolałabym aby moja córeczka była zdrowa i mieć gdzieś ich orzeczenie... czy wy też byście tak nie chcieli? Chciałaby aby jak inne dzieci mogła jeść wszystko... a tak teraz na podwórku dzieci jedzą różne łakocie a Ona patrzy... serce mi się kraja i podam Jej insulinę by mogła zjeść... a potem mam wysokie cukry w nocy :(
andziaroza - Sob 02 Maj, 2009

tak czasami bywa moj synek jak ma wysoki cukier to jest bardzo głodny i woła daj mi jesc nie głodz mnie a tu serce peka bo trzeba poczekac az cukier spadnie :sad: jest to pod tym wzgledem okropne ale zawsze pocieszam sie tym ze sa gorsze choroby
edyta0608 - Sob 02 Maj, 2009

andziaroza, ja również w ten sposób się pocieszam a zarazem dziękuję Bogu,że to tylko cukrzyca.
A moja córeczka przychodzi z spuszczoną głową i mówi "dlaczego ja musiałam złapać cukrzycę".... Ale co tych orzeczników interesuje,że i tak chorzy na cukrzycę mają ciężko z tymi ograniczeniami a do tego zastrzyki i trzymanie dobrych poziomów cukru. Jak kogoś osobiście nie dotyczy to nie wie jak to jest :(

Iw_xD - Sob 02 Maj, 2009

No ale w końcu w komisji siedzi lekarz no i przepraszam bardzo ale on powinien wiedzieć na temat cukrzycy czy też innych chorób i powinien przecież wiedzieć że cukrzycy się nie wyleczy więc nie wiem co oni sobie myślą podpisują orzeczenie tylko na rok ;/ ! Chociaż nie wiadomo jak to teraz z tymi lekarzami ! ;(
Jeden powie tak drugi tak i nie wiadomo którego słuchać ;P
no ale wracając do tematu to jest to jednym słowem chore :)

anitapa - Sob 02 Maj, 2009

a ja też sie nad tym zastanawiałam.... jak napiszą że nieuleczalna to z góry " skazują" na pobieranie zasiłku do 16 roku życia.... a on za każde orzeczenie dostaje pieniadze.... a wieć to jego zarobek wystawianie na najkrótszy czas....
edyta0608 - Nie 03 Maj, 2009

Iw_xD, zgadza się lekarz orzecznik powinien wiedzieć dużo na temat chorób ale czy tak jest ???? anitapa,masz rację,że za każde posiedzenie komisji lekarz orzecznik otrzymuje pieniądze, i dlatego orzeczenie wystawiają na rok. Tylko dlaczego też potrafi sam sobie zaprzeczycz wystawiając inne orzeczenie???
świstak - Pon 04 Maj, 2009

ZAstanawiam się czy nie stawać na nową komisję,bo nie odwoływałam się.Z tego co mi powiedziano w momencie złożenia odwołania muszę oddać orzeczenie inaczej jest jak ma się orzeczenie - można składać o ponowne rozpatrzenie tylko innych punktów.Doinformuję się jak to wygląda.Tylko gdzie przecież urzędnik nie powie prawdy,by nie było kasy od Państwa. :569:
Iza - Pon 04 Maj, 2009

świstak napisał/a:
Tylko gdzie przecież urzędnik nie powie prawdy,by nie było kasy od Państwa.


Nie no,prawdziwej informacji to Ci musi udzielić ;)

świstak - Wto 05 Maj, 2009

Iza napisał/a:
prawdziwej informacji to Ci musi udzielić

Iza - żebyś wiedziała ile ja sie na chodze by jakąś informację uzyskać - to padam.

agnieszka1975ka - Czw 07 Maj, 2009

Iza napisał/a:
marzenka, to dobrze że u Was wszystko się tak sprawnie odbyło,
a przyznali Wam ten magiczny 7 punkt potrzebny do świadczenia pielęgnacyjnego???
Rozumiem że córka jest na pompie,a ile ma lat?



mam prośbę, wytłumaczcie mi o co chodzi z tym mgaicznym 7 punktem :))

edyta0608 - Czw 07 Maj, 2009

agnieszka1975ka, jeśli chodzi o 7 punkt to znaczy,że dziecko otrzyma świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 153 zł (ale Pani w MOPS powiedziała mi,że kwota świadczenia pielęgnacyjnego ma ulec zmianie i ma być wyższe już od października ale nie sugerujmy się tym bom to nic pewnego, no ale jeśli ktoś wie więcej niż ja (a napisałam to co wiem) to takie informacje jak dla mnie są mile widziane). Natomiast jeśli jest przyznany punkt 8 to znaczy,że opiekun prawny dziecka otrzyma zasiłek stały (tak to się chyba nazywa) w związku z koniecznością sprawowania opieki w codziennej egzystencji... a kwota tego zasiłku to 420zł. Jak dla mnie każdy opiekun dziecka chorego na cukrzycę powinien mieć ten zasiłek. No ale niektórzy rodzice mają lepsze zarobki i nie zrezygnują z pracy dla zasiłku w wysokości 420zł a na tym opierają się lekarze orzecznicy,że dzieci nie potrzebują stałej opieki bo Pani XY też ma dziecko chore na cukrzycę i nie potrzebuje stałej opieki :(
donata - Czw 07 Maj, 2009

Odebrałyśmy orzeczenie - przyznano na 3 lata i uwzględniono wszystkie magiczne punkty na tak.Jesteśmy usatysfakcjonowane.
Iza - Czw 07 Maj, 2009

donata, to dobrze,chociaż Wam się udało,ja już wzięłam wniosek i już przezywam bo wiem ze nie dostanę,w dodatku teraz nie mam nawet mozliwości podjęcia pracy bo za 2 m-ce rodzę to zabiorą mi to 420,nie jest to co prawda dużo ale zawsze dlatego trochę się martwię ale nie popuszczę,jak trzeba będzie to pójdę nawet do sądu,trudno.

edyta0608,chyba to nie jest dokładnie tak jak piszesz bo każde dziecko z orzeczeniem nawet jak ma niespełnione wszystkie punkty dostaje zasiłek pielęgnacyjny,czyli 153 zł a żeby dostać świadczenie pielęgnacyjne-420zł musi być spełniony punkt 7.

świstak - Pią 08 Maj, 2009

Iza napisał/a:
Nie no,prawdziwej informacji to Ci musi udzielić

Iza - byłam wczoraj w trzech urzędach - Ministerstwie,w biurze d/s osób niepełnosprawnych i w ops.Pełnomocnik powiedział mi,że napisane mam dość enigmatycznie - bo nie można mieć czegoś częściowego.Albo się ma albo nie ma.Ale zawsze będą interpretowali,że nie ma.
Misiek "ląduje "we wtorek na kardiologii w CZD - tak byłą zyspozycja Pani Profesor Kawalec.Bo miał 2 letni termin

joanna ostrowsk - Pią 08 Maj, 2009

donata napisał/a:
Odebrałyśmy orzeczenie - przyznano na 3 lata i uwzględniono wszystkie magiczne punkty na tak.Jesteśmy usatysfakcjonowane.
Donatko!Gratulacje!Pewnie tez w Poznaniu,prawda?Ja nie moge nic złego na tutejszych powiedziec..ale cicho sza..nie zapeszam.. :D
edyta0608 - Sob 09 Maj, 2009

Iza, może i racja , może punkty mi się pomyliły. Przepraszam za błąd. A dziw mnie dlaczego mają Ci zabrać 420zł, dlatego,że rodzisz? A dlaczego... przecież to nie oznacza,że Wikorcia nie będzie potrzebowała twojej opieki.
Iza - Sob 09 Maj, 2009

edyta0608, nie nie dlatego że rodzę tylko Wiktorii dali orzeczenie na rok czasu zaraz po zachorowaniu z tymi wszystkimi punktami a kolejnym razem musiałam się już odwoływać niestety i teraz w lipcu stajemy na komisji po raz 3 to skoro nie dali już poprzednio to teraz tym bardziej nie dadzą a czy kolejne odwołanie pomoze to nie wiem. :roll:
edyta0608 - Sob 09 Maj, 2009

Iza, ja też już 3 razy stawałam na komisji. Dwa pierwsze razy dostałam na rok. Tym razem dostałam na 2 lata. Nie ma co rezygnować, wręcz uparcie pisać. Psycholog nas zawsze pyta o rodzinę. Tym bardziej powinni wziąć Twoją sytuację pod uwagę. Niemowlę potrzebuje dużo czasu do opieki a i dziecko z cukrzycą nie potrzebuje go mniej. No tak po krotce jest moje zdanie.
Iza - Sob 09 Maj, 2009

edyta0608, wiem wiem,dlatego wczesniej napisałam że jak będzie trzeba to pójdę nawet do sądu,po prostu martwię się.
edyta0608 - Sob 09 Maj, 2009

Wcale się nie dziwię,że się martwisz. Również się bałam,że nie otrzymam tych 420zł, które wydaje na leki dla dzieci. Dla mnie to duże pieniądze i ważne. Poza tym nikt poza mną i mężem nie umie zająć się córeczką. Przedszkole mamy nie zintegrowane. Mieszkam w małym miasteczku gdzie ciężko o pracę a tym bardziej ciężko z dostosowaniem pracy do zajęć przedszkolnych czy szkolnych. A co z dzieckiem po zajęciach skoro ja i mąż byśmy byli w pracy?

Myślę Iza,że pomimo tego,że ostatnim razem musiałaś się odwoływać aby otrzymać ten zasiłek dla siebie to tym razem powinnaś go dostać... Już wiedzą,że jeśli nie dostaniesz to się odwołasz. A myślę (nie wiem czy tak jest),że takie odwołanie z naszej strony rzutuje na ich błędne decyzję.

agnieszka1975ka - Wto 12 Maj, 2009

edyta0608 napisał/a:
agnieszka1975ka, jeśli chodzi o 7 punkt to znaczy,że dziecko otrzyma świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 153 zł (ale Pani w MOPS powiedziała mi,że kwota świadczenia pielęgnacyjnego ma ulec zmianie i ma być wyższe już od października ale nie sugerujmy się tym bom to nic pewnego, no ale jeśli ktoś wie więcej niż ja (a napisałam to co wiem) to takie informacje jak dla mnie są mile widziane). Natomiast jeśli jest przyznany punkt 8 to znaczy,że opiekun prawny dziecka otrzyma zasiłek stały (tak to się chyba nazywa) w związku z koniecznością sprawowania opieki w codziennej egzystencji... a kwota tego zasiłku to 420zł. Jak dla mnie każdy opiekun dziecka chorego na cukrzycę powinien mieć ten zasiłek. No ale niektórzy rodzice mają lepsze zarobki i nie zrezygnują z pracy dla zasiłku w wysokości 420zł a na tym opierają się lekarze orzecznicy,że dzieci nie potrzebują stałej opieki bo Pani XY też ma dziecko chore na cukrzycę i nie potrzebuje stałej opieki :(



ale ja jestem zakręcona.... punkt 8 mamy zaznaczony, ja od roku jestem na wychowawczym, czyli zrezygnowałam z pracy jak mały zachorował, czyli moge się starać o to 420 zł??? czy dochody męża są brane pod uwagę??

świstak - Wto 12 Maj, 2009

agnieszka1975ka napisał/a:
czy dochody męża są brane pod uwagę??

Aga - dochody męża są brane pod uwagę.
Następna sprawa dotycząca świadczenia pielęgnacyjnego - nie jest brany jako czas zatrudnienia i zrejestrowaniu się RUP - nie dostaje się zasiłku dla bezrobotnych.

Iza - Wto 12 Maj, 2009

agnieszka1975ka napisał/a:
ale ja jestem zakręcona.... punkt 8 mamy zaznaczony, ja od roku jestem na wychowawczym, czyli zrezygnowałam z pracy jak mały zachorował, czyli moge się starać o to 420 zł??? czy dochody męża są brane pod uwagę??


Tak brane są pod uwagę,tyle że tutaj musi byc spełniony p.7 że dziecko wymaga stałej opieki osoby dorosłej ale niewiem czy jak jesteś na wychowawczym to by Ci to świadczenie przysługiwało,musisz zapytac w MOPS.

świstak napisał/a:
Następna sprawa dotycząca świadczenia pielęgnacyjnego - nie jest brany jako czas zatrudnienia i zrejestrowaniu się RUP - nie dostaje się zasiłku dla bezrobotnych.


Zasiłku dla bezrobotnych się nie dostaje i nie można byc zarejestrowanym w Urzedzie Pracy ale świadczenie pielęgnacyjne liczy sie normalnie do stażu pracy i jest to okres składkowy.

świstak - Wto 12 Maj, 2009

Iza napisał/a:
nie można byc zarejestrowanym w Urzedzie Prac

Iza - tak to jest - ale później,po skończeniu - liczy się do stażu - ale nie do zasiłku dla bezrobotnych

Iw_xD - Wto 12 Maj, 2009

: ) a ja byłam dzisaj na komisji :]
ale była taka 'tępa' lekarka że ją wyśmialam :)
lekarka : to od ilu choruje ?
mama: od roku
lekarka: to znaczy ile lat ?
mama: no od tamtego roku <lol2>
i tak chyba z 10 raz :P <lol2>
potem się mi doczepiła czy wiem jakie są skutki złych poziomów ja do niej że wiem a ona do mnie to powiedz :P a ja jej mówie że no rózne a ona do mnie żę nie ! a ja no to ja nie wiem o co pani chodzi ;p a ta do mnie że cukrzyca atakuje nerki, oczy coś tam jeszcze ! :P
No to skoro powiediząlm rózne to chyba jedno i to samo nie ? :>

Haha :) ale podpisali na rok i trochę bo do 01.12. 2010 bo wtedy kończe 16 i już tam jest coś innego :D

emkaa - Wto 12 Maj, 2009

Iza napisał/a:
ale świadczenie pielęgnacyjne liczy sie normalnie do stażu pracy i jest to okres składkowy.

pod warunkiem że ma się przepracowane mniej niż 20 lat.Ja miałam ponad20 i mi nie zaliczyli. :evil:

mania - Czw 14 Maj, 2009

Czy moge wcześniej wystapic o nowe orzeczenie - mam do 31.08.09 a chciałam sobie nie pabrać wakacji
Iza - Czw 14 Maj, 2009

U nas jest tak że wniosek można złozyć wczesniej 2 m-ce ale komisja odbywa się i tak ok tego terminu w którym kończy się orzeczenie.
edyta0608 - Czw 14 Maj, 2009

A u mnie jest tak,że mimo iż złożyłam wniosek na komisję wcześniej ok 1,5 miesiąca to komisję miałam później. Czyli poprzednie orzeczenie miałam do 30 kwietnia a komisję miałam 4 maja. Później jest czekanie na Orzeczenie(14 dni od orzeczenie), następnie złożenie wniosków w Ośrodku Pomocy Społecznej i Decyzję z wcześniej wymienionego Ośrodka Pomocy Społecznej(30 dni od złożenia dokumentów). Czyli mimo iż jest ciągłość w dokumentach trzeba się liczyć z miesięczną przerwą, ale później za to jest wyrównanie.
kicia - Czw 25 Cze, 2009

Cześć Cześć!
Zmieniam pracę. W dotychczasowej nikt nie wie że choruję na cukrzycę oraz że mam przyznany lekki stopień niepełnosprawności.
W nowej pracy dostałam do uzupełnienia dokumenty, gdzie w oświadczeniu do ZUS jest punkt Orzeczenie o niepełnosprawności - posiada nie posiada.
Pytanie - czy mogę zaznaczyć że nie posiada (mimo orzeczenia ważnego do końca 2010 roku)? Nie chcę ujawniać cukrzycy. Czy pracodawca lub jakikolwiek inny podmiot może sprawdzić czy takie orzeczenie było mi przyznane?
:?: :?: :?:

Monika - Czw 25 Cze, 2009

Kiciu nie wiem jak to jest prawnie, ale ja wypełniałam dokładnie to samo i zaznaczyłam ze nie posiadam. Nie czerpie z tego totalnie zadnych korzyści i jakoś nie chce zeby to sie za mną ciągneło
świstak - Czw 25 Cze, 2009

Monika napisał/a:
i jakoś nie chce zeby to sie za mną ciągneło

Dziewczyny - spytajcie się jednak prawnika,bo podpisujecie to,że zawarte dane są zgodne z rzeczywistością.W grę wchodzi odpowiedzialność karna.

kicia - Pią 26 Cze, 2009

A jest tu może jakiś prawnik na portalu? ;)
świstak - Pią 26 Cze, 2009

kicia napisał/a:
. Czy pracodawca lub jakikolwiek inny podmiot może sprawdzić czy takie orzeczenie było mi przyznane?

Kicia - Może.A niech coś się Tobie stanie - odpukać?Wiem,że jest trudno,ale pozostawiam to Tobie,bo każdy wie,co podpisuje i co robi.Pozdrawiam

kicia - Pią 26 Cze, 2009

Do tej pory nie mówiłam że jestem chora. Boję się że jak w nowej pracy ujawnię to inaczej będą mnie traktować, może to być i powód do zwolnienia? Ludzie są różni..
Monika - Pią 26 Cze, 2009

Kiciu dokładnie tego samego sie obawiałam . Bo choroba nie ważne już jaka kojarzy sie pracodawcy z częstym chorobowym. A w poprzedniej pracy nie wypełniałaś tego papierka?
kicia - Pią 26 Cze, 2009

W poprzedniej pracy, w papierach do wypełnienia nie było opcji "stopień niepełnosprawności". Nikt nie wiedział. Idąc na badania okresowe, na pytanie "choroby przewlekłe" odpowiadałam NIE.
Teraz nadal byłabym skłonna uchodzić za zupełnie zdrową.

A może ten stopień niepełnosprawności da się "usunąć"? Może placówka która mi go przyznała ma taką opcję? Do niczego nie jest mi on potrzebny, nie daje mi żadnych korzyści. Teraz, jest to tylko problem..

Monika - Sob 27 Cze, 2009

właśnie nad tym samym myślałam ... jakby się stawić na komisje i oznajmić że nie chce sie stopnia ;)
Viola - Sob 27 Cze, 2009

Monika, kicia - czy spotkałyście sie z gorszym traktowaniem w pracy lub nie mogłyscie dostac pracy z powodu cukrzycy?
kicia - Nie 28 Cze, 2009

Viola napisał/a:
Monika, kicia - czy spotkałyście sie z gorszym traktowaniem w pracy lub nie mogłyscie dostac pracy z powodu cukrzycy?


Nigdy nikomu nie mówiłam że choruję, także nie się wypowiadać na powyższe pytania.
Nadal chcę być "zdrowa" w oczach pracodawcy/ współpracowników.

Monika - Nie 28 Cze, 2009

Viola, w pracy nie ... ale już raz się nadziałam ... tzn. lata temu nie mogłam kontynuować nauki przez cukrzyce .... przepadł mi rok. Tylko dlatego że lekarz medycyny pracy bał sie jak ognia słowa cukrzyca ...
Bardzo lubie swoją prace i jakoś wolałam nie ryzykować że szef może mnie nie przyjąć dlatego że choruje... szczególnie że nie byłam jedyną chętną do pracy.

kicia - Nie 28 Cze, 2009

Prawda taka że są ludzie i ludziska...
Nie chcę aby ktoś inaczej mnie traktował z powodu choroby, obawiał się że z jej powodu będę stale korzystała z L4, czy nie będzie wiedział czego się spodziewać spędzając ze mną czas dzień w dzień przez 8 godzin..

Becia - Wto 07 Lip, 2009

Dzisiaj ,już nie długo bo na 16.15 mamy komisje, zobaczymy jak to będzie ale jestem bardzo bojowo nastawiona i od razu chcę walczyć o punkt 7.
Iza - Wto 07 Lip, 2009

Becia, daj znać koniecznie!
My też mamy po 20 lipca ale nie łudzę się że dostaniemy,ostatnio nasza przewodnicząca komisji odrzuciła dziecko w wieku 7 lat z encefalopatią,chłopiec był upośledzony w stopniu
głębokim, do tego nie mówił i z podejrzeniem autyzmu,poza tym oddychał tylko
jednym płucem bo drugiego prawie wcale nie miał,MASAKRA!
Ja nie wiem czym Ci lekarze się kierują...
Ale też będę walczyć dalej bo nie mam wyjścia!

viki - Wto 07 Lip, 2009

Walczyć zawsze trzeba. Sama jeszcze śpię spokojnie - do listopada , a potem zobaczymy . Poczytałam trochę na forum o Waszych doświadczeniach i doradziłam mojej znajomej , której córka ma 9 lat i nie otrzymała tych magicznych punktów odwoływanie się . Bała się odwoływać , bo ludziska nagadali Jej , że jak otrzyma zasiłek opiekuńczy to będzie musiała siedzieć pod klasą i pilnować dziecka - pewnie się bali , że za dużo się dorobi . Cieszę się , że udało mi się Ją namówić na to odwołanie , bo na komisji przyznali Jej wszystkie niezbędne punkty i jeszcze mocno się zdziwili , że nie dostała ich od razu .
No a ja - dzięki Wam mam u Niej flaszkę :D

Becia - Wto 07 Lip, 2009

Jesteśmy już po komisji.Pani doktor orzecznik przyjęła nas bardzo dobrze, pierwsza orzeczniczka która starała sie zrozumieć cukrzycę i nas rodziców z jakimi trudnościami musimy się borykać każdego dnia. Bardzo mi się spodobało jak powiedziała ze nie będzie Bartka badać bo tej choroby nie da się wysłuchać słuchawkami :grin: Po dość długiej rozmowie z nami na temat choroby Bartka zapytałam sie wprost:
"Pani doktor czy dostanę pozytywną odpowiedź na punkt 7, żebym znów nie musiała tak jak w zeszłym roku odwoływać się do komisji Wojewódzkiej i narażać na dodatkowy stres mojego synka" a Pani doktor powiedziała, że nie widzi żadnych przeciwwskazań i jak najbardziej dostane ten punkt i na pewno nie będę musiała się odwoływać ani jechać do Wrocławia.Powiedziała że naturalną rzeczą jest że tak małe dziecko potrzebuje opieki.
Nie wiem jeszcze na ile dostałam orzeczenie, bo to dopiero za 8 dni.
Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego popołudnia
:509:

pansa1 - Sro 08 Lip, 2009

Becia gratuluję! cieszę się że trafiłaś na człowieka w komisji :D pozdrawiam/
Becia - Sro 08 Lip, 2009

pansa1 napisał/a:
cieszę się że trafiłaś na człowieka w komisji

to prawda że trafiłam na człowieka a i na lekarza z prawdziwego zdarzenia.

Mamuśka - Sro 08 Lip, 2009

Beciu gratulacje ja narazie tylko raz jak wiesz sie odwoływałam do wrocka i dostałam na 3 lata minie to dopiero 30 sierpnia 2010 roku i mysle ze wiecej nie dostane bo agnieszka będzie szła do 3 gimnazjum .
doroniuńka - Sro 08 Lip, 2009

Beciu super!!!
Iza - Sro 08 Lip, 2009

Becia SUPER!Ja się jednak nastawiam na negatywną odpowiedź bo u nas jest jedna i ta sama pani orzecznik,brrr!
Ale wiesz co też jej się zapytam na komisji wprost czy dostaniemy ten p.7 ;)
Nawet mąż był dzisiaj z Wiką u niej bo mała ma zapalenie oskrzeli i zadała jak dla mnie dziwne pytanie czy mała jest tylko na insulinie czy jeszcze dodatkowo na tabletkach :shock: To tak też można :?:

joanna ostrowsk - Sro 08 Lip, 2009

Beciu!Gratulacje!Znowu trochę swiętego spokoju! :wink:
amela - Sro 08 Lip, 2009

Beciu super wiadomość, niby nie tak wiele a jak dużo...jednak często wystarczy tylko trochę zrozumienia i dobrej woli żeby nie kłaść innym kłód pod nogi..
Becia - Sro 08 Lip, 2009

Iza napisał/a:
Becia SUPER!Ja się jednak nastawiam na negatywną odpowiedź bo u nas jest jedna i ta sama pani orzecznik,brrr!
Ale wiesz co też jej się zapytam na komisji wprost czy dostaniemy ten p.7 ;)
Nawet mąż był dzisiaj z Wiką u niej bo mała ma zapalenie oskrzeli i zadała jak dla mnie dziwne pytanie czy mała jest tylko na insulinie czy jeszcze dodatkowo na tabletkach :shock: To tak też można :?:

Iza masz rację, tak jak ja, zapytaj się wprost o punkt 7, nie ma co się bawić w ciu-ciu babkę tylko walić prosto z mostu :D
...Nawet mąż był dzisiaj z Wiką u niej bo mała ma zapalenie oskrzeli i zadała jak dla mnie dziwne pytanie czy mała jest tylko na insulinie czy jeszcze dodatkowo na tabletkach :shock: To tak też można :?: ...
Moim zdaniem to ta lekarka nawet nie orientuje sie w typach cukrzycy i chyba chodziło jej o T2 chyba że w T1 można być i na INSULINIE i na tabletkach ale pierwsze słyszę.

Aleksandra - Sro 08 Lip, 2009

Becia napisał/a:
Nawet mąż był dzisiaj z Wiką u niej bo mała ma zapalenie oskrzeli i zadała jak dla mnie dziwne pytanie czy mała jest tylko na insulinie czy jeszcze dodatkowo na tabletkach :shock: To tak też można :?: ...


Becia napisał/a:
Moim zdaniem to ta lekarka nawet nie orientuje sie w typach cukrzycy i chyba chodziło jej o T2 chyba że w T1 można być i na INSULINIE i na tabletkach ale pierwsze słyszę.


Moja sąsiadka ma T2 i rano bierze tabletki a wieczorem insulinę długo działającą bo miała nocami wysokie cukry ...

Monika - Czw 09 Lip, 2009

u mnie lekarka ostatnio chciała włączyć dodatkowo tableki w celu zmniejszenia insulinooporności ... z tego co wiem mam typ 1
Biała - Czw 09 Lip, 2009

Monika napisał/a:
u mnie lekarka ostatnio chciała włączyć dodatkowo tableki w celu zmniejszenia insulinooporności ... z tego co wiem mam typ 1


Bo takie metody się stosuje :)

biker - Czw 09 Lip, 2009

Biała napisał/a:
Monika napisał/a:
u mnie lekarka ostatnio chciała włączyć dodatkowo tableki w celu zmniejszenia insulinooporności ... z tego co wiem mam typ 1


Bo takie metody się stosuje :)

I ja tak przez pewien czas tak brałem.

mania - Sro 15 Lip, 2009

Część tabletek stosowanych przy cukrzycy T2 powoduje poprostu wolniejszy metabolizm węglowodanów (sa poprostu trudniej przyswajalne) i dlatego osoba u której trzustjka produkuje w niewystarczjacej ilosci insuline moze sobie popostu lepiej radzic i tyle . Znam osoby które całkiem nieźle sie odchudzały takimi lekami (sama nie jestem zwolenniczką takich metod).
Iza - Pon 03 Sie, 2009

Dzisiaj o 15 mamy komisję,na samą myśl już mi się wszystko trzęsie,wiem że nie mamy szans żeby dostać magiczny p.7 ale trzymajcie kciuki! :roll:
viki - Pon 03 Sie, 2009

Izunia , no to melduj jak Wam poszło . Wiesz już coś ?
Kciuki oczywiście trzymałam i chyba nie ja jedna .

Iza - Pon 03 Sie, 2009

No i jestem w szoku!Dostalismy wszystkie punkty :!: :D :D :D
Orzeczenie na 2 lata i to od tej samej pani doktor co poprzednio nam nie dała p.7,
cieszę się ogromnie!Pani doktor oczywiście o nic nie zapytała odnośnie cukrzycy tylko zbadała małą słuchawkami i już kazała nam iść a ja zapytałam wprost o ten 7 punkt tak jak mi Becia poradziła i usłyszałam że chyba dostanie bo mała jest na pompie,gorzej by było jak by była na penach,tylko musi jeszcze raz przejrzec dokumentację medyczną i pomyśleć,a ja myslałam że własnie na pompie nie chcą dawać tego p.7 :roll:

BECIAdzięki za dobrą radę!!!! :532: :532: :532:
Może jakbym się nie odezwała to kto wie,kto wie... :smile:
a bardzo mi zależało.

viki - Pon 03 Sie, 2009

Super :!: :D :D :D
Fajne są takie pozytywne szoki . I sobie i wszystkim takich życzę .

doroniuńka - Pon 03 Sie, 2009

Iza Cieszę się ! Dobrze,że zapytałaś i dzisiaj śpisz spokojnie :)
Lua - Pon 03 Sie, 2009

Iza super, to jeden problem z głowy mniej - przynajmniej na 2 lata.
Becia - Sro 05 Sie, 2009

Iza, bardzo się cieszę, to masz problem na 2 lata z głowy :D
Anna1968 - Wto 08 Wrz, 2009

Emilka własnie dostała orzeczenie,stopien umiarkowany na 4latka.Balam sie ,ze dadza lekki, bo cukrzyca super wyrownana to opinia pani doktor i dopiero rok a hemoglobinki 5,6 a na dodatek moja Milka nie lubi biadolic.
mk - Wto 08 Wrz, 2009

Ale super... ja mam niestety lekki..., a przydałby się umiarkowany, bo ułatwiłoby to życie...
oliwroc - Czw 10 Wrz, 2009

Dzisiaj nasz to czeka podejrzewam że będzie kolejny absurd

[ Dodano: Pią Wrz 11, 2009 11:15 am ]
Byliśmy wczoraj w MOPSie
Żenada za chyba 160 zł człowiek jest traktowany jak by popełniał przestępstwo.
Przed wizytą złożyłem wniosek o przyznanie niepełnosprawności do którego został dołączony wypis ze szpitala. a oni po 3 tygodniach wezwali nas na komisje i my musieliśmy im udowodnić że dziecko jest chore.
A najlepsza była rozmowa z panią która podawała się za pedagoga a w żeczywistości była psychologiem który próbował wyciągnoć od dziecka czy normalnie funkcjonuje
czy przypadkiem nie jest to intryga rodziców.
Nie no za taką zawrotną sumę to ludzie walą tam drzwiami i oknami , i każdy chce ich oszukać.

Eleazar - Czw 01 Paź, 2009

Pewno wszyscy wiedzą z jakich powodów dzieci dostają orzeczenia tylko na rok, w każdym razie ja, do dzisiaj, żyłem w błogiej nieświadomości ....
Za każde posiedzenie pobiera się pieniążki i w interesie członków komisji są jak najczęstsze jej spotkania. Jeśliby każde dziecko dostało orzeczenie do 16 roku życia, to posiedzenia komisji odbywałby się rzadziej i pieniążków do lekarskiej kieszeni wpłynęłoby mniej.
Cóż. Cała sprawa ma zapach smrodu patologii, której jest znacznie więcej w tym środowisku (etaty, obsługa poza kolejnością, kolesiostwo itd.) Proszę zauważyć, że koszty tego orzecznictwa ponosimy MY-rodzice, państwo, urzędnicy samorządowi.
Pozwolę sobie zrobić małą symulację kosztów w naszym przypadku:
- dojazd do lekarza = 50 zł.
- wypisanie zaświadczenia lekarskiego = 20 zł. (?)
- kserokopie dokumentacji = 2 zł.
- przesłanie z UM dokumentacji do Zespołu ds. Orzekania = 4 zł (?)
- dojazd na Komisję = 15 zł.
- obsługa Komisji = 20 zł.
- dieta dla członków Komisji = 100 zł. (?)
- wysłanie orzeczenia = 4 zł.
- dostarczenie orzeczenia do UM = 5 zł.
- opłata za kartę parkingową dla niepełnosprawnych = 25 zł.
W symulacji nie uwzględniam kosztów pracy urzędników samorządowych.
Suma tego cyrku, którego nie musiałoby być, gdyby nie ulubiony przez lekarzy zapach mamony: 245 zł.
Zdaję sobie sprawę, że symulacja może być błędna. Proszę o ewentualne poprawki.

mania - Czw 01 Paź, 2009

Eleazar no co ty na jaki rok??Jerz dostał odrazu na 4 lata a teraz czekamy na nową komisję i mam nadzieję że orzeczenie będzie tez przynajmniej na 4 :D :D latka
amela - Pią 02 Paź, 2009

My również pierwsze orzeczenie dostaliśmy na rok a nastepne na dwa....ogólnie brak słów...
Lila - Pią 02 Paź, 2009

My dostałyśmy do 2011, a to było już parę lat temu.
Monika - Pią 02 Paź, 2009

ja dostałam na stałe
Iza - Pią 02 Paź, 2009

My pierwsze orzeczenie dostaliśmy na rok,mała miała wtedy 3,5 roku,potem dostaliśmy na 2 lata ale bez p.7,kolejne orzeczenie również na 2 lata...
Becia - Pią 02 Paź, 2009

Pierwsze na 6lat, bo Bartosz miał 15 miesięcy, ale drugi i trzecie to już tylko na rok :sad: i na drugi rok apiać cyrk od nowa :evil:
anitapa - Pią 02 Paź, 2009

a my na 3 lata.... :)
emkaa - Pią 02 Paź, 2009

My też na 3 lata ale bez "magicznego"punktu 7 :!: :P
anitapa - Sob 03 Paź, 2009

a u ans na 3 lata z punktem wymaga nr 6,7,8........jedynie 9 o prawie o ruchu drogowym nie spełnia przesłanek......
Biała - Sob 10 Paź, 2009

anitapa napisał/a:
a u ans na 3 lata z punktem wymaga nr 6,7,8........jedynie 9 o prawie o ruchu drogowym nie spełnia przesłanek......


No właśnie, o co dokładnie z tym chodzi? Nie mając tego punktu, jak rozumiem, nie można korzystać z miejsc dla osób niepełnosprawnych, tak?

anitapa - Sob 10 Paź, 2009

Biała .... chodzi o kartę parkingową......odsyłam do
Wyciąg z Ustawy Prawo o ruchu drogowym Art. 8. 1. Osoba ...
www.powiat.oswiecim.pl/plik.php?id=30 -

Biała - Pon 12 Paź, 2009

Tak tak, mnie właśnie chodziło o miejsca parkingowe. Myślałam, ze to jest tak, że każdemu niepełnosprawnemu przysługuje z góry karta...
biker - Pon 12 Paź, 2009

Biała napisał/a:
Myślałam, ze to jest tak, że każdemu niepełnosprawnemu przysługuje z góry karta...

Około 12% Polaków ma orzeczoną niepełnosprawność - wiesz co by się działo na drogach, gdyby każdy z nich miał prawo do tej plakietki? ;)

Biała - Pon 12 Paź, 2009

W sumie tak, ale czasem mnie trafia jak nigdzie nie ma wolnego miejsca, a te dla niepełnosprawnych prawie wszystkie puste. Ale rozumiem też, że to w sumie mogłoby być nadużywanie, a innym ta karta parkingowa bardziej się przydaje
biker - Pon 12 Paź, 2009

Jeśli zaczną Ci się zmiany neurologiczne w zakresie kończyn dolnych, to wtedy pewnie dostaniesz orzeczenie z tym punktem. A na razie ciesz się, że jesteś w stanie chodzić jak wszyscy. :wink: :wink: :wink:
Biała - Pon 12 Paź, 2009

A kysz, wypluj to :o

:wink:

biker - Pon 12 Paź, 2009

"jeśli" a nie "gdy" :)
mania - Czw 29 Paź, 2009

Wow to my dzisiaj po komisji - cała akcja trwała ok. 1h- od zajecia miejsca w kolejce po wyjscie z orzeczeniem - orzeczenie do 2014 :D :D :D z wszystkimi potrzebnymi punktami. Tylko mam pytanie - zasiłek pielęgnacyjny ostani dostałam w sierpniu bo od sierpnia czekałam na komsje :evil: :evil: orzeczenie mam od dzisiaj czyli miedzy koncem sierpnia a dniem dzisiejszym Jerz nie był niepełnosprawny i zasiłku nie dostane czy ktos mi naliczy z wyrównaniem
anitapa - Czw 29 Paź, 2009

z wyrównaniem..... ja tak też dostałam.... a swoją drogą brawo :grin: że na tak długo :grin:
biker - Czw 29 Paź, 2009

mania napisał/a:
zasiłek pielęgnacyjny ostani dostałam w sierpniu bo od sierpnia czekałam na komsje orzeczenie mam od dzisiaj czyli miedzy koncem sierpnia a dniem dzisiejszym Jerz nie był niepełnosprawny i zasiłku nie dostane czy ktos mi naliczy z wyrównaniem

Powinnaś dostać wyrównanie od daty (miesiąca) złożenia wniosku na komisję.

andziaroza - Wto 24 Lis, 2009

my mamy komisje 4 grudnia zobaczymy
EVITA - Sro 25 Lis, 2009

Potwierdzam. Złożyliśmy wniosek w lipcu, komisja była w październiku i dostaliśmy w listopadzie za 5 m-cy. (chory kraj........) :evil:
Beata77 - Czw 26 Lis, 2009

U nas to trochę szybciej poszło. Wniosek złożyliśmy 5 listopada a komisję mamy 7 grudnia. Jestem ciekawa na jak długo dostaniemy.
pinczerka - Pią 04 Gru, 2009

Ja rok temu, jak zachorowałam, to bez problemu dostałam zasiłek... W tym roku we wrześniu byłam na komisji, ale przyznali mi niestety lekki stopień...a że można było się odwołać od wniosku, to się odwołaliśmy i 18 listopada mieliśmy komisję we Wrocławiu. Niestety, niedawno przyszedł wniosek, że nie dostanę stopnia umiarkowanego, w każdym bądź razie niestety, nie będę dostawać tego zasiłku co miesiąc.,.. :evil: :evil: :evil: jestem "lekko niepełnosprawna" ale wolałabym być "umiarkowanie", oczywiście tylko na papierze...
przemek100018 - Pią 04 Gru, 2009

pinczerka, może spróbuj ponownie za jakiś czas ? Lekarze orzecznicy się zmieniają więc są szanse, że trafisz na innych orzeczników. Wiadomo, zasiłek bardzo się przydaje tym bardziej, że 'państwo' ma gdzieś refundację co niektórych insulin. Gdybym Lantusa kupował w cenie Humalogu to darowałbym sobie te komisje całe, latanie za papierami lekarzami i stres związany z tym wszystkim bo nie czuję się jakoś niepełnosprawny .
pinczerka - Sob 05 Gru, 2009

przemek100018 napisał/a:
pinczerka, może spróbuj ponownie za jakiś czas ?


A można tak za jakiś czas? Czy trzeba czekać rok? Chętnie bym spróbowała, może akurat się uda...
--------------
A jak tam starania o pompę? Będziesz miał czy wolisz być na penach? :)

Eleazar - Sob 05 Gru, 2009

Dostaliśmy do 16 roku życia, łącznie z parkowaniem na kopertach ....
Wypada odszczekać wcześniejsze moje pretensje.
Wytłumaczono nam, że poprzednio dostaliśmy tylko na rok, ponieważ ubiegaliśmy się (niechcący) o punkt 7 dotyczący opieki.
Zwracam honor i życzę Wam takich sukcesów na Komisjach.

andziaroza - Sob 05 Gru, 2009

oj ja byłam wczoraj wynik mam miec 14 grudnia az sie boje czy nam przyznaja
viki - Czw 10 Gru, 2009

My też dzisiaj po komisji . Dostaliśmy na dwa lata + niezbędne punkty :D
Beata77 - Czw 10 Gru, 2009

viki napisał/a:
My też dzisiaj po komisji . Dostaliśmy na dwa lata + niezbędne punkty :D


Dokładnie tak jak my. Diś odebrana decyzja na dwa lata + punkty :grin:

andziaroza - Pon 14 Gru, 2009

my odebralismy dzisiaj orzeczenie dostalismy na 9 lat ale punktu 7 nam nie przyznali poradzcie czy to ma wpływ na zasilek pielegnacyjny bo teraz nie wiem czy dostaniemy
Mia - Pon 14 Gru, 2009

andziaroza zasiłek pielęgnacyjny - tj. 153 zł dostajesz na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności - jeśli je masz, to Ci się należy.
Inne świadczenia - świadczenie pielęgnacyjne, zasiłek rodzinny z dodatkami - dostajesz przy odpowiednio niskich zarobkach
świadczenie pielęgnacyjne (520zł) wymaga jeszcze, aby w orzeczeniu były zaznaczone na tak pkt 7 i 8; no i oczywiście rodzic pobierający to świadczenie nie może pracować.

andziaroza - Pon 14 Gru, 2009

Mia dziekuje teraz rozumiem orzeczenie dostalismy :grin:
agnieszka1975ka - Wto 15 Gru, 2009

andziaroza napisał/a:
Mia dziekuje teraz rozumiem orzeczenie dostalismy :grin:


Nie wiem czy to prawda ale podobno od 2010 nie będzie progu dochodowego i każdy, kto bedzie miał punkt 7 i 8 dostanie 520

mania - Wto 15 Gru, 2009

Agnieszka ... dostaniesz jesli zrezygnujesz z pracy :evil: :evil:
agnieszka1975ka - Wto 15 Gru, 2009

mania napisał/a:
Agnieszka ... dostaniesz jesli zrezygnujesz z pracy :evil: :evil:


No ja zrezygnowałam, ale muszę poczekać na komisję do maja bo may tylko punkt :twisted: 8

Pękalinka - Wto 15 Gru, 2009

ja nie pracuję utrzymuje na mąż w orzeczeniu w punktach 7i8mam zaznaczone że wymaga.a kobieta powiedziała że mi należy się zasiłek tylko pielęgnacyjny :evil: te żałosne 153zł!!! a do złożenia wniosku o świadczenie pielęgnacyjne to co muszę im przedstawić?i gdzie mam go złożyć?kurde szkoda żeby mi kaska przechodziła koło noska :P
Mia - Wto 15 Gru, 2009

http://www.mpips.gov.pl/index.php?gid=305
odsyłam pod ten adres :)
A wniosek składasz w MOPS-ie.

[ Dodano: Wto Gru 15, 2009 9:48 pm ]
A tutaj jeszcze link do tego, co pisała
agnieszka1975ka

Becia - Wto 15 Gru, 2009

Mia napisał/a:
A tutaj jeszcze link do tego, co pisała
agnieszka1975ka

Super aby to weszło w życie bo mam punkty, nie pracuje ale dochód przekracza.

aneta987 - Sro 16 Gru, 2009

Droga Pękalinko mój synek jeszcze nie ma orzeczenie, ale w związku z cukrzycą Maćka zmuszona jestem zrezygnować z pracy, więc dowiadywałam się o zasiłki. Dowiedziałam się ,że w takiej sytuacji jeśli tylko dochód nie przekroczy 583 zł na os. będę mogła ubiegać się nie tylko o zasiłek pielęgnacyjny ,ale również o zasiłek opiekuńczy czy jakoś tak, który wynosi chyba 530zł. Wszystkie te formalności jeszcze przde mną bo mały dopiero od stycznia będzie miał włączoną do leczenia insulinę, chyba że cukry się pogorszą to wcześniej. Pozdrawiam
iza00 - Pią 18 Gru, 2009

czy ktoś z was odwoływał się do sądu w sprawie orzeczenia o niepełnosprawnośći?
viki - Pią 18 Gru, 2009

Osobiście nie musiałam się odwoływać :) Jednak moja znajoma - mama 9-cio letniej dziewczynki odwoływała się i otrzymali orzeczenie z wszystkimi niezbędnymi punktami . Zespół d/s orzekania był wielce zdziwiony poprzednią decyzją , że dziecko nie wymaga opieki .
Stąd przykład , że warto jednak składać wniosek .

EVITA - Pią 18 Gru, 2009

No właśnie. Ja sprawdziłam swoje orzeczenie i nie mamy punktu 7. Czy mogę się odwołać jek minęło więcej niż 14 dni? Nie wiedziałam że on musi być żeby dostać zasiłek. Ja narazie pracuję, ale różnie może być.
Becia - Pią 18 Gru, 2009

Ja sie odwoływałam i z pozytywnym skutkiem dostałam to co chciałam czyli punk 7 :D
Nie patrzcie na nic tylko składajcie odwołanie bo warto.

Iza - Sob 19 Gru, 2009

EVITA napisał/a:
No właśnie. Ja sprawdziłam swoje orzeczenie i nie mamy punktu 7. Czy mogę się odwołać jek minęło więcej niż 14 dni? Nie wiedziałam że on musi być żeby dostać zasiłek. Ja narazie pracuję, ale różnie może być.


Na orzeczeniu jest okreslony termin w którym można się odwołać,jesli to jest 14 dni to w ciągu tego okresu powinnaś złożyć odwołanie,tak mi się wydaje,a odwoływać się warto bo my też dostaliśmy p7 po odwoływaniu się.

gbaska - Wto 22 Gru, 2009

Witajcie-Mam dziecko z innym rodzajem niepełnosprawności i wiem napewno że od nowego roku zostały zniesione progi dochodowe uprawniajace do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego ktore teraz wynosi 520zł ale trzeba mieć w orzeczeniu punkty 7 i 8 na tak (wymaga) Jeżeli uważamy że orzeczenie jest dla nas krzywdzące a przegapiliśmy 14 dniowy termin na odwołanie to po prostu po pewnym czasie skadamy nowe dokumenty na komisje piszac że stan zdrowia dziecka uległ pogorszeniu i potrzebuje on naszej stałej opieki,podobnie jest z okresem na ktory otrzymalismy orzeczenie-jeżeli uwazamy że możemy sie od nowego roku starać o świadczenie pielęgnacyjne to nie czekamy do maja czy też innego czasu tylko już teraz skadamy papiery na komisje bo nowy rok za pasem - czas ucieka a pieniązki sa bardzo ważne :516:
Pozdrawiam serdecznie Baśka

Becia - Pią 01 Sty, 2010

agnieszka1975ka napisał/a:
andziaroza napisał/a:
Mia dziekuje teraz rozumiem orzeczenie dostalismy :grin:


Nie wiem czy to prawda ale podobno od 2010 nie będzie progu dochodowego i każdy, kto bedzie miał punkt 7 i 8 dostanie 520


Ustawa została podpisana :D

http://www.pcpr.info/Znie...pielegnacyjnego

Pękalinka - Wto 05 Sty, 2010

ja już wszystko sobie załatwiłam(do swiadczenia pielęgnacyjnego)i 30każdego miesiąca bedzie kaska na koncie :grin:
aneta987 - Pon 25 Sty, 2010

W połowie stycznia złożyłam wniosek. komisję mamy już 3 lutego. Nie bardzo wiem czego mogę się spodziewać, coś czytałam tu na forum o pkt, które się tam otrzymuje i od których tyle zależy. Czy coś muszę tam mówić i wyjaśniać,ąby od razu dostać te potrzebne pkt. Wiem też że można ubiegać się o zasiłek opiekuńczy w przypadku gdy się rezygnuje z pracy, ale nie wiem czy nadal jest ten próg dochodowy. słyszałam ,że miał być zniesiony od 2010 r, czy ktoś coś o tym wie? Na razie od wyjścia ze szpitala jestem na opiece, ale nie mogę przecież być bez końca. Pozdrawiam
joanna ostrowsk - Pon 25 Sty, 2010

aneta987 napisał/a:
Czy coś muszę tam mówić i wyjaśniać,ąby od razu dostać te potrzebne pkt. Wiem też że można ubiegać się o zasiłek opiekuńczy w przypadku gdy się rezygnuje z pracy, ale nie wiem czy nadal jest ten próg dochodowy
Aneto!Próg dochodowy został zniesiony,ale na orzeczeniu Musisz mieć pkt-y 7i 8 wymaga.Cała reszta zależy od komisji.Ja po prostu mówiłam prawdę: nie koloryzowałam,itd,ale różnie z tym bywa :roll: -Poczytaj na forum,bo co miasto to obyczaj,wszędzie jest inaczej..Zawsze Możesz się też w razie czego odwoływać.Powodzenia!
aneta987 - Pią 12 Lut, 2010

Wczoraj odebrałam orzeczenie o niepełnosprawności. Maciek dostał na 2 lata. Jest zaznaczony pkt 7 i 8. Bardzo szybko u nas to wszystko poszło. Wniosek składałam jakoś w pierwszej połowie stycznia. Byłam już w MOPSie i dowiedziałam się,że już pierwszy zasiłek pielęgn. dostanę w marcu wraz z wyrównaniem. Wykozystam jeszcze ZUS i na razie będę na opiece, troszkę pochoruję i dopiero po tym będę się starała o świadczenie pielęgnacyjne. Zresztą tak doradziła mi pani w MOPS.
biker - Pią 12 Lut, 2010

Wczoraj byłem na komisji.
Pani doktor objechała mnie za dwukrotne podawanie N-ki ("od tego tylko się tyje") i stwierdziła, że mając cukrzycę tyle lat to powinienem być na mixach zamiast osobno analog i długa. :shock: :? :roll:

viki - Pią 12 Lut, 2010

biker, zamiast Cię objeżdżać , mogłaby skorzystać z Twojego wieloletniego doświadczenia . Nie byłaby aż taką ignorantką .
Powinno się chyba zmienić nazwę dla cukrzycy T1 , żeby zauważono różnice z T2 . Mnóstwo ludzi , w tym jak widać i lekarze podciągają obie te choroby pod wspólny mianownik i stąd wynika wiele niepotrzebnych problemów .

EVITA - Pią 12 Lut, 2010

No właśnie Biker po tylu latach to juz mógłbyś odciążyć państwo, lekarzy przejść na mixy i nie zawracać jakąs tam cukrzycą ludziom głowy ;)
Becia - Pią 12 Lut, 2010

aneta987 napisał/a:
można ubiegać się o zasiłek opiekuńczy w przypadku gdy się rezygnuje z pracy, ale nie wiem czy nadal jest ten próg dochodowy. słyszałam ,że miał być zniesiony od 2010 r, czy ktoś coś o tym wie?

Od stycznia 2010r. został na 100% zniesiony próg i teraz nie trzeba się martwić że zarobki męza nie pozwalają na staranie się o świadczenie pielęgnacyjne. Ja je pobierałam do wrzesnia ubiegłego roku a potem....no właśnie dochód za duży i niestety juz nie. Wczoraj złożyłam odpowiednie wnioski i już w marcu z wyrównaniem od lutego dostanę świadczenie pielęgnacyjne :D

anitapa - Sob 13 Lut, 2010

Becia zgadza się... nie ma już progu dochodowego a zasiłek wynosi 520 zł....
emkaa - Sob 13 Lut, 2010

Becia napisał/a:
Od stycznia 2010r. został na 100% zniesiony próg..


cieszę się ze względu na was :D ,choć jak dla mnie za póżno (jak zwykle mam w życiu)
Przez dwa lata małam odpowiednie punkty ale o kilkadziesiąt złotych przekroczony próg.(nie zmieniany od kwietnia 2004)
A mówiłam mężowi że urolop służy do odpoczynku a nie do zarabiania dodatkowych pieniędzy i w dodatku legalnie. :twisted: ;) :D

Właściwie to nie powinnam narzekać, :oops: w zamian dostałam od życia to co chciałam -pracę w miejscu zamieszkania.Chociaż na pół etatu ale za to na stałe. :mrgreen:

camilla - Sro 17 Lut, 2010

Jakie dokumenty trzeba składać wraz z wnioskiem na komisję?
Pierwszy raz (zaraz po zachorowaniu) wystarczył nam wypis ze szpitala, a teraz?
Czy muszę skserować całą kartę z poradni diabetologicznej? Mamy tego dosyć sporo, bo Dawid brał udział w programie badań nad insulinami.
Czy muszę też kserować kartę u alergologa w związku z alergią i stałymi lekami?

biker - Sro 17 Lut, 2010

Nic nie musisz - ale im więcej różnych dokumentów tym lepiej.
Wszystko granicach rozsądku oczywiście, bo cały plik kart z poradni raczej nie wniesie do sprawy żadnych istotnych faktów.

emkaa - Sro 17 Lut, 2010

camilla napisał/a:
Czy muszę skserować całą kartę z poradni diabetologicznej?

składając kolejny wniosek na komisję,dołączasz opinię lekarską.Jest taki druk-tam lekarz wpisuje co sie działo od czasu wydania ostatniej opinii.Jeśli dziecko było w szpitalu ,można dołączyć wypis.
O podobną opinię można poprosić alergologa. :)

camilla - Sro 17 Lut, 2010

Lekarz diabetolog wypełnił to, co było na odwrocie wniosku (dziecko jest na pompie, cukrzyca średnio wyrównana, potrzebuje pasków, wagi elektronicznej, ma alergię itp.), ale to wydaje mi się za mało. Czy Wy składaliście tylko wniosek z takim ogólnym opisem lekarza, czy jednak potrzeba czegoś więcej?
Orzeczenie mamy do końca marca, a ja już cała w nerwach. Nigdy nie wiadomo na jakiego lekarza się trafi :roll:

anitapa - Sro 17 Lut, 2010

camilla ja miałam tylko wypis ze szpitala i orzeczenie od lekarza-diabetologa i nic więcej
Becia - Sro 17 Lut, 2010

Myśmy stawali już 3 razy na komisję i nastepny raz znów w lipcu :evil: Zawsze przedstawiamy aktualne badania które Bartosz ma przed komisją robione na oddziale diabetologicznym, do tego zaświadczenie o stanie zdrowia od lekarza diabetologa i zaświadczenie od lekarza rodzinnego.Sama nie wiem czy to się im przydaje bo i tak robią na tych komisjach co chcą :evil:
EVITA - Czw 18 Lut, 2010

Becia Twój Bartosz jest w wieku mojego Kacpra. Czy macie przyznane oba pkt.-y 7 i 8?
Bo my tylko 7. Ktoś mi mówił, że jak dzieci idą do szkoły to nie zawsze dostają pkt. 8.
Ja się nie odwołałam w ciągu 14 dni bo nie wiedziałam wtedy co i jak. Teraz podobno musiałabym wystąpić o ponowną komisję i udowadniać pogorszenie zdrowia. Na dzisiaj oboje z mężem pracujemy (i oby tak było nadal) ale różnie w życiu bywa i się zastanawiam co kiedy tfu. tfu. :shock: np. tracę pracę? Pewnie żadne pieniądze oprócz tych ogromnych 150 zł mi się nie należą.
Napiszcie proszę jak to wygląda.

mania - Czw 18 Lut, 2010

Ewita - Jerz ma i 7 i 8pkt. - poprostu je dostał i już (Jerz ur.05.06.2002)
EVITA - Czw 18 Lut, 2010

Mania czyli wszystko zalezy od lekarza. Kurde a ja wtedy nie wiedzialam bo bym sie odwolala.
mania - Czw 18 Lut, 2010

Ewita może twój Kacperek wygląda na bardziej samodzielnego niz mój Jerz :D :D :D
aneta987 - Czw 18 Lut, 2010

Ewita mój Maciek jest dość samodzielny ale jak ma wysoki a tym bardziej niski cukier pon 60 to zaraz jestem wzywana do szkoły. Tak też przedstawiłam swoją sytuację na komisji i dostał bez problemy pkt 7 i 8.
Becia - Czw 18 Lut, 2010

EVITA napisał/a:
Becia Twój Bartosz jest w wieku mojego Kacpra. Czy macie przyznane oba pkt.-y 7 i 8?

Tak mamy przyznane oba punkty.

biker - Pią 19 Lut, 2010

biker napisał/a:
Wczoraj byłem na komisji.

Dziś dostałem orzeczenie - st. umiarkowany, tak jak ostatnio. Ale tylko na 3 lata (było 5) i bez punktu upoważniającego do karty parkingowej, który poprzednio (ku mojemu zaskoczeniu) dostałem z powodu poważnych zmian neurologicznych.

emkaa - Pią 19 Lut, 2010

biker napisał/a:
bez punktu upoważniającego do karty parkingowej, który poprzednio (ku mojemu zaskoczeniu) dostałem z powodu poważnych zmian neurologicznych.

myślę że nie zostawisz tego tak i odwołasz się chociaż by dla zasady :)
Ciekawa jestem jakie jest uzasadnienie odebrania tego punktu.

biker - Pią 19 Lut, 2010

Uzasadnienie: "... nie ma ograniczeń w samodzielnym poruszaniu się i przemieszczaniu".
Odwoływać się nie będę, gdyż nie jest mi ta karta do niczego potrzebna. Nie mam już samochodu i pojazd, którym poruszam się najczęściej, "parkuję" przy standardowym stojaku miejskim, słupie, kracie itp.

Mama Słodziaków - Pią 19 Lut, 2010

Z tymi orzeczeniami to jest makabra, naprawdę orzekają jak chcą. Z Olą (teraz skończy 4 latka) stawałam na komisji juz drugi raz i dostała znowu na 2 lata z zaznaczonymi na "tak" magicznymi punktami 7 i 8. Z Michałem (skończy 7 lat - chodzi do 1 klasy) stawaliśmy na komisję dopiero pierwszy raz i dostał też na 2 lata ale bez punktu 7. Jestem wściekła, bo jak można orzec że dziecko w tym wieku nie wymaga tej długotrwałej opieki. Szczególnie biorąc pod uwagę warunki w szkołach - ja muszę przychodzic na podanie insuliny, ja muszę dopilnować że juz ma mierzyć cukier, bo pani się w to nie miesza (boi się). Oczywiście się odwołałam. Teraz będą mnie wzywać dalej. Czy może się ktoś orientuje, czy za dojazd na taka komisje przysługuje zwrot kosztów? Nie wiem czego się spodziewać na tej komisji ponownej. Czy ja mam im tłumaczyć jakie warunki opieki zapewnia szkoła, a raczej jakich nie zapewnia??
emkaa - Pią 19 Lut, 2010

MamaOlusi, masz wprawdzie dobre orzeczenie na córkę i możesz dostać świadczenie pielęgnacyjne.ale można sie postawic i zawalczyć o orzeczenie dla syna. Na 9 stronie tego tematu pisalam jak złożyłam odwołanie do komisji wojewódzkiej,tam przyznano mi co chcialam ,potem 2 lata później stawałam przed tą sama lekarką która wtedy nie przyznała p 8 ale wtedy "wdałam sie z nią w dyskusję"- i przyznała mi rację i punkty.Jeśli masz siły to próbuj.Powodzenia. :D
Becia - Sob 20 Lut, 2010

MamaOlusi napisał/a:
Nie wiem czego się spodziewać na tej komisji ponownej. Czy ja mam im tłumaczyć jakie warunki opieki zapewnia szkoła, a raczej jakich nie zapewnia??

Wszystkiego :evil: od idiotycznych pytań po absurdalne. Niewiedza lekarzy jest tak szeroka ze aż trudno w to uwierzyć.

anitapa - Sob 20 Lut, 2010

my mamy dopiero komisję za rok... ale sama jestem ciekawa jak będzie bo Kaja już będzie miała 8 lat..... przeczytałam te wszystkie Wasze posty.... i po prostu brak słów... no ja się wykłócę za wszystkie czasy w razie czego....... nawet powiem by mi sam lekarz w tej chwili obliczył ww i wbt z danego posiłku jak jest taki mądry..... ale to dopiero za rok... teraz spokojnie......
grzegorzcenter - Wto 23 Lut, 2010

Witam mam na imie Grzegorz ja na pierwsza komisje byłem w 2001 roku i orzeczenie 3 grupy inwalidzkiej dostalem bezterminowo:)
iwa2 - Wto 23 Lut, 2010

My miałyśmy szczęście i Kasia dostała od razu orzeczenie do 16 roku życia, więc mamy jeszcze 5 lat, a potem zobaczymy jak to będzie.
Mamuśka - Sro 24 Lut, 2010

My mamy w sierpniu komisje ale nie wiem jak będzie bo teraz koniec orzeczenia które dostałam na 3 lata od razu z punktem 7, 8 i chyba nie dadzą więcej tych magicznych punktów :cry:
Aśka - Czw 25 Lut, 2010

Witam wszystkich!
My też stawaliśmy na komisję w styczniu tego roku i od razu dostaliśmy decyzję można powiedzieć że bezterminowo bo do momentu ukończenia przez Fabiana 16 lat i punkty 7 i 8 są na TAK!!!
Więc chyba mamy szczęście!

Becia - Czw 25 Lut, 2010

Aśka napisał/a:
Więc chyba mamy szczęście!
i to niesamowite szczęście :) , to znaczy że można wydać taką decyzję.
Mama Słodziaków - Sob 27 Lut, 2010

Już po komisji odwoławczej. :roll: Oczywiście Pani doktor bez problemu przyznała punkt 7 - długotrwałą opiekę. A więc co lekarz to inna decyzja. Co do okresu, na jaki przyznaja to też chyba nie ma takich wytycznych, jak lekarz sobie zechce to da do 16 r.ż. My bedziemy stawać ponownie za 2 lata, ja już tej Pani doktor powiem, co myślę :twisted:
Becia - Nie 28 Lut, 2010

Mama Słodziaków, super że wam przyznali :D
Mama Słodziaków - Pon 08 Mar, 2010

Też cieszę się,że "wywalczyłam" ten punkt. Ale czy w naszym kraju my, rodzice cukiereczków, musimy o wszystko walczyć. To mnie przeraża i czasem nie mam siły już walczyć. . Niedość, że codziennie staramy się utrzymywać w miarę dobre cukry, żeby w pszyszłości uniknąć powikłań, to jeszcze walka z urzędami. :cry: i
camilla - Wto 13 Kwi, 2010

Mieliśmy dzisiaj komisję. Nerwy mnie zjadały, a tu niespodzianka - ci sami lekarze co 4 lata temu, a na dodatek jeden z nich wykrył cukrzycę u Dawida i świetnie go pamiętał. Byłam zdziwiona, na co mi powiedział, że tak ciężko chore dzieci się pamięta, że Dawid miał ciężką kwasicę i ciężki oddech (ale mi się tego "ciężko" nazbierało :) ) Ogólnie był bardzo miły i prowadził ze mną właściwie pogawędkę towarzyską jak ze starą znajomą. Mam nadzieję, że to nie była zasłona dymna i za tydzień nie zawiodę się przy odbiorze decyzji.
Nikusia102 - Sob 17 Kwi, 2010

witam,
za parę dni idę z 6-letnim synem na pierwszą komisję. I mam takie pytanie, z Waszego doświadczenia, co mówić, jak się zachowywać. Prosto z mosty zapytać o te punkty 6 i 7. Czy będzie miało znaczenie, że syn chodzi do przedszkola (do zerówki)? O co jeszcze mogą zapytać i na co mam być wyczulona? doradźcie mi
pozdrawiam

Becia - Nie 18 Kwi, 2010

Nikusia102, Z moich doświadczeń z ostatniej komisji w zeszłym roku masz wprost się zapytać czy dostaniesz te punkty, ja tak zrobiłam i Iza też i dostałyśmy je. Nie ma się co szczypać :P i bać się lekarza orzecznika.Życzę powodzenia :D
anitapa - Nie 18 Kwi, 2010

Nikusia pamiętaj też że w razie czego masz po otrzymaniu decyzji tylko 14 dni na odwołanie się od niej..... i wykorzystaj to w razie czego
camilla - Sro 21 Kwi, 2010

W końcu dostałam nowe orzeczenie. Lepiej być nie mogło :grin: Dostaliśmy wszystkie potrzebne punkty do 16-tych urodzin Dawida.
:525:

Nikusia102 - Sro 21 Kwi, 2010

no to gratuluję, :grin:
mam nadzieję, że nam też tak dobrze pójdzie :)

amela - Sro 21 Kwi, 2010

Super wiadomość Camilla
Anula5 - Sro 21 Kwi, 2010

Bardzo dobra wiadomość Camilla :D
anitapa - Sro 21 Kwi, 2010

Camilla super........
Lua - Czw 22 Kwi, 2010

Mam pytanie: we wrześniu kończy się Julce orzeczenie o niepełnosprawności w związku z tym kiedy mam składać papiery na komisję, żeby była jakaś ciągłość (szczególnie chodzi mi o legitymację osoby niepełnosprawnej, bo sporo jeździmy komunikacją miejską). Ile we Wrocku się czeka na komisję?
camilla - Czw 22 Kwi, 2010

Mieliśmy orzeczenie do końca marca. Wniosek złożyłam w lutym i przyszło pismo, że nie możemy się stawić na komisję w ciągu miesiąca (taki chyba mają czas od złożenia wniosku), bo nadal mamy aktualne orzeczenie. Potem przyszedł następny list, że komisja jest 13kwietnia. W GOPSie powiedzieli mi, że jest ciągłość tzn. zapłacą mi za cały miesiąc. Co do legitymacji to stara wygasła 31 marca, a nową mamy z datą 13kwietnia, ale dostaliśmy dopiero przy odbiorze orzeczenia tj 21 kwietnia. Przez te trzy tygodnie nie mieliśmy podstawy do zniżki na przejazdy.
biker - Czw 22 Kwi, 2010

Lua napisał/a:
Mam pytanie: (...) kiedy mam składać papiery na komisję, żeby była jakaś ciągłość (...). Ile we Wrocku się czeka na komisję?

Ja niedawno czekałem ok. 3 tygodnie.
Ciągłość do świadczeń masz jeśli złożysz wniosek przed upływem terminu starego orzeczenia, jednak legitymację wydają obecnie dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia (komisja powiatowa - 2 tygodnie po odebraniu orzeczenia, wojewódzka - miesiąc).
Razem z orzeczeniem dostałem informacje, że kolejny wniosek powinienem złożyć na 3 miesiące przed końcem terminu aktualnego orzeczenia.

Lua - Pią 23 Kwi, 2010

Dzięki :!:
Nikusia102 - Czw 29 Kwi, 2010

dostaliśmy na 2 lata, z odpowiednimi punktami :grin:
jestem szczęśliwa :grin:

Anula5 - Pią 30 Kwi, 2010

Super Nikusiu102 :grin:
Ja zachorowałam mając 3 lata i 7 miesięcy, dostałam orzeczenie na 3 lata z odpowiednimi punktami, kolejne orzeczenie również :grin: Teraz będe mieć komisję w grudniu i nie wiem jak to będzie ,bo jestem już starsza :o

haarfa - Czw 06 Maj, 2010

bardzo proszę Was o jakieś rady, które pozwolą mi przebrnąć przez komisję...mam ją za 10 dni...czy jest coś na co powinnam uważać?czegoś nie mówić, a coś szczególnie podkreślać? chciałabym żeby poszło gładko bez bawienia się w odwołania... hmm i co to za punkty o których piszecie wyżej?aha i czy po komisji(załóżmy rozpatrzonej pozytywnie) od razu mam składać podanie o legitymację?
aneta987 - Pią 07 Maj, 2010

punkty o których tu się tyle pisze dotyczą dzieci. Jeżeli są zaznaczone to rodzic moze po zrezygnowaniu z pracy ( czasem jest to konieczne) ubiegać się o świadczenie pielęgnacyjne na dziecko (520zł) Inaczej chyba jest u osób pow.16r ż. bo tam chyba nie ma punktów .
haarfa - Sro 12 Maj, 2010

ratuuunkuuu!za godzinę mam komisję....strasznie się stresuje.....trzymajcie za mnie kciuki!nie mam pojęcia o co bedą pytać......mam tylko nadzieję, że lekarze będą ok....
anitapa - Sro 12 Maj, 2010

haarfa i jak? po komisji?
Becia - Sro 12 Maj, 2010

No też jestem ciekawa.
Dzisiaj też odebrałam orzeczenie mojego starszego syna i juz wiem ze sie będziemy odwoływać.

amela - Czw 13 Maj, 2010

Beciu w takim razie trzymamy kciuki za odwołanie, walcz kobieto bo inaczej w tym kraju się nie da niestety...My będziemy mieć komisję w grudniu już mam ciarki na samą myśl, ale się nie damy.
haarfa - Czw 13 Maj, 2010

no cóż , anitapa , bardzo rozczarował mnie lekarz, który był tak niemiły, że szkoda gadać.... :sad: druga osoba z komisji- kobieta, bardzo, bardzo fajna...więc się chyba wyrównało.... orzeczenie, rozpatrzone pozytywnie mam odebrać 20 maja razem z legitymacją....myślałam, że dostane tylko papierek (potrzebny do stypendium z uczelni), a tu pani mnie zaskoczyła bo będę dostawać zasiłek pielęgnacyjny :shock: i prawdopodobnie rentę z zusu...jestem w szoku... także ogólnie wszystko poszło dobrze :)
anitapa - Czw 13 Maj, 2010

no to super wieści.... haarfa :grin:
glodkowski - Wto 18 Maj, 2010

Witajcie dziewczyny odebrałam orzeczenie o niepełnosprawności i nie mam 7 punktu i muszę się odwoływac ,jak mam to odwołanie napisać bo nie wiem? może by mi ktoś pomógł? BARZDO WAS PROSZĘ O POMOC!!!!!!Poradżcie mi coś prosze!
emkaa - Wto 18 Maj, 2010

Przeczytaj uzasadnienie orzeczenia i odnieś się do niego.Jak sie uprą to i tak nie dadzą.Moje 11 letnie dziecko nie dostało już 7 punktu.
glodkowski - Wto 18 Maj, 2010

Niestety w uzasadnieniu nic ciekawego nie piszą dlaczego nie dali nam tego punktu :( jedynie napisali że mój syn wymaga mojej opieki w procesie leczenia i edukacji.No cóż zobaczymy jutro pisze odwołanie ,mam nadzieje ze to coś da.
haarfa - Czw 20 Maj, 2010

dziś odebrałam orzeczenie, dostałam stopień umiarkowany więc chyba dobrze...czy ktoś może mi powiedzieć, co właściwie daje mi to orzeczenie i legitymacja (zasiłku pielęgnacyjnego jednak nie dostane, a szkoda)....gdzie mam szukać informacji o zniżkach i prawach jakie mi przysługują....?
agnieszka1975ka - Czw 20 Maj, 2010

My dziś byliśmy na komisji za tydzień orzeczenie, ciekawa jestem na ile dostaniemy
Becia - Czw 20 Maj, 2010

haarfa napisał/a:
dziś odebrałam orzeczenie, dostałam stopień umiarkowany więc chyba dobrze...czy ktoś może mi powiedzieć, co właściwie daje mi to orzeczenie

Ja też odebrałam orzeczenie z takim samym stopniem mojego starszego syna tylko z innym schorzeniem i też nie wiem co dalej :583:
Dołączam się do prośby haarfy :)

biker - Pią 21 Maj, 2010

haarfa napisał/a:
co właściwie daje mi to orzeczenie

Pełny etat to dla Ciebie teraz 7h dziennie i 35 tygodniowo, pracodawca nie może też Cię zmusić do nadgodzin (wymagana jest wcześniejsza pisemna zgoda) - oczywiście zawsze może zwolnić, ale w takiej sytuacji sąd pracy jest dla firmy bezwzględny.
W zamian firma płaci niższe podatki (a dokładniej składki na PFRON), może też ubiegać się o dofinansowanie do utworzenia specjalnego miejsca pracy.

haarfa - Pią 21 Maj, 2010

ok, przydatne info na przyszłość :D
a co ze studentem? stypendium z uczelni, tyle na razie wiem...może tańsze przejazdy w pkp, pks?

agnieszka1975ka - Sob 29 Maj, 2010

Podpowiedzcie mi proszę jak napisać odwołanie, nie dostaliśmy punktu 7, na ten moment nie jest mi potrzebny bo planujemy dzidziusia i chciałabym jeszcze pociągnąć wychowawczy na jakiś czas, ale orzeczenie dostałam na 3 lata także chcemy się odwołać :evil:
renata153 - Sob 05 Cze, 2010

Przepraszam bardzo, a o co chodzi z tym punktem 7 i 8 w orzeczeniu? Ja orzeczenie dostane za tydzień i nie wiem o co tu chodzi, będę starała sie o świadczenie pielęgnacyjne bo sama wychowuje synka, czy te punkty są ważne. Proszę o wytłumaczenie. Dziękuje za każdą pomoc.
camilla - Sob 05 Cze, 2010

Renato żebyś mogła dostać świadczenie pielęgnacyjne w tych punktach 7 i 8 orzeczenia musi być "WYMAGA".
renata153 - Sob 05 Cze, 2010

Kto pyta nie błądzi, wielkie dzięki :)
Mia - Wto 22 Cze, 2010

Otrzymałam orzeczenie, ale bez pkt 7 :sad:
Odwołanie dzisiaj zawiozłam i czekam. :573:

mania - Wto 22 Cze, 2010

Mia odwołuj sie a my trzymamy kciuki
Becia - Wto 22 Cze, 2010

Ja dzisiaj dostałam termin komisji na 12 lipca i już mnie skręca bo wiem że znów trzeba będzie batalię przejść jeżeli chodzi o ten 7 punkt :evil: .Mia, mam nadzieję że odwołanie załatwią pozytywnie, chodź nie gniewaj się ale szczerze to nie wydaje mi się aby ten sam lekarz w odwołaniu dał ten punkt, tak było i u nas i niestety wylądowaliśmy na wojewódzkiej.
agnieszka1975ka - Sro 23 Cze, 2010

Nasze odwołanie też zostało wysłane do komisji wojewódzkiej:((
Mia - Sro 23 Cze, 2010

Becia, ja się nie mam o co gniewać. :D Czyli, jak rozumiem, odwołanie składałaś 2 razy? Najpierw do lekarza orzekającego pierwotnie?

My na komisji stawaliśmy Powiatowej, dlatego nasze odwołanie od razu ma trafić na komisję Wojewódzką. Potem to już tylko do Sądu.

mania - Sro 23 Cze, 2010

Mia w sumie to tam nigdzie nie ma zdjęć-więc pożycze Ci Jerza- on jest tak zakręcony że dadzą ci napewno wszystkie potrzebne punkty (ostanio wyszedł z domu z bluzą załoąona dogóry nogami- czyli kaptur na pupie :D :D i w niczym mu to nie przeszkadzało a szanowna komisja napewno uzna że potrzebuje opieki)
pansa1 - Sro 23 Cze, 2010

Mania, ale oni mogą mu zaproponwac pomoc...psychologiczną :shock: :D :lol:
Becia - Sro 23 Cze, 2010

Mia, ja składałam odwołanie tylko raz, na które lekarz orzekajacy nie przychylił się do odwołania i to samo odwołanie już automatycznie oni czyli PCPR odesłali do Wrocławia do wojewódzkiej o czym mnie tylko poinformowali.
Mia - Czw 24 Cze, 2010

Ja składałam od razu do Wojewódzkiej, ale i tak za pośrednictem Powiatowej. W ciągu 7 dni ma trafić do adresata i potem powiadomią o naszym dalszym losie.

Mania, ja się obawiam, że skoro Jerz taki zakręcony, to powie komisji, że ma brata i siostrę, albo powie do mnie ciociu (albo w jakiś inny sposób mnie wkopie) i każą mi zwracać to, co do tej pory wzięłam :wink:

Becia - Pon 12 Lip, 2010

Za 1.5 h mam komisję Bartosza i aż żołądek mi się pozwijał :roll: strasznie się denerwuję bo nie dość że upały dają :P to boję się że będę musiała przejść batalię jak zwykle o 7 punkt. Zobaczymy jak to będzie. Odezwę się i Wam napiszę.
Mia - Pon 12 Lip, 2010

A nam napisali, że z uwagi na dużą liczbę odwołań nie mogą rozpatrzeć naszego w czasie ustawowym, i rozpatrzą dopiero po wakacjach....
Pewnie - te wakacje to z całą pewnością ta 'duża liczba'... :evil: :evil: :evil: :573:

agnieszka1975ka - Pon 12 Lip, 2010

My mamy ponowną komisję 14,07 aż się boję, mam nadzieję, że dadza nam ten zakichany 7 punkt tak jak chcemy
Becia - Pon 12 Lip, 2010

Już jestem po komisji, aż kamień spadł mi z serca :D Boże że też człowiek musi przechodzić takie katiusze. Nie wiem czy mogę tak napisać ale było super.Pani doktor orzecznik była ta sama co w tamtym roku i nie miała żadnych zastrzeżeń aby nam przyznać pt. 7, oczywiście wprost się zapytałam czy go dostanę.Jak mi powiedziała że tak to ja się zapytałam czy nie można by było dać dłużej niż na rok bo te coroczne komisje bardzo stresują moje dziecko.Pani doktor trochę dziwnie na mnie popatrzyła i zapytała a na ile ja bym chciała dostać to orzeczenie :roll: , więc ja mówię że z tego co wiem to niektóre dzieci dostaja nawet do 16 roku życia, zrobiła dziwna minę i mówi ze uważa że dziecko 14-sto letnie jest wstanie juz chyba samo podać sobie insulinę. Bartosz ma niecałe 9 lat. na koniec Pani doktor powiedziała że na pewno na drugi rok się nie spotkamy :D tak że na pewno na 2 lata dostalismy, ale o tym to dopiero za 8 dni się przekonamy :D
EVITA - Wto 13 Lip, 2010

Ehhhh, jak my mielismy komisję to jeszcze nie miałam za dużego pojęcia o punktach itd. Napewno odwoływałabym się pomimo tego że pracuję :evil:
Dostaliśmy orzeczenie na 3 lata do 2012 roku więc Kacper będzie miał 10 lat i pewnie nam nie dadzą :?:

doroniuńka - Wto 13 Lip, 2010

Beciu,cieszę się,że dobrze Wam poszło.
Co do orzeczeń,to moim zdaniem wszystko zależy od orzecznika.Córka mojej kuzynki zachorowała mając 10 lat i dostała orzeczenie do 16 roku życia z uwzględnieniem obu punktów. :shock: Jednak można :)
My mamy komisję za rok.

glodkowski - Wto 13 Lip, 2010

My teraz po odwołaniach i ponownych komisjach dostalismy upragniony punk :D

[ Dodano: Wto Lip 13, 2010 2:59 pm ]
punkt 7

KAMILA - Czw 15 Lip, 2010

My komisję mieliśmy 6 lipca.... poszło... hmmm mam nadzieję że dobrze. Po odbiór decyzji jadę we wtorek 20 lipca... już się boję... ciekawe czy dadzą te niezbędne punkciki... no i na ile tym razem dadzą.. na 2 lata tak jak dotychczas??? Poczekamy- zobaczymy
Becia - Czw 15 Lip, 2010

Z mojego doświadczenia stawania na komisję :P pytam się wprost czy dostanę punkt 7 i radzę dziewczyny róbcie to samo :D
KAMILA - Pią 16 Lip, 2010

No i klops.... dzisiaj pojechałam odebrać orzeczenie.. i niestety... mamy zaznaczony punkt 6 i 8 WYMAGA ale punkt 7 mamy NIE WYMAGA!!! No nic trzeba będzie się odwoływać... czy ktoś się z Was odwoływał może ... jak to się robi... PROSZĘ O POMOC... Pierwszy raz bedziemy się odwoływać...
Chociaż dla mnie jest trochę dziwne to orzeczenie, ponieważ punkt 7-my mamy NIE WYMAGA, a na samym dole w UZASADNIENIU mamy napisane, że wymaga stałej opieki opiekuna.. itd... wynika z tego, że uzasadnienie zaprzecza punktowi 7-memu.... hmmm
z GÓRY DZIĘKI ZA POMOC W SPRAWIE ODWOŁANIA... chociaż jakieś podpowiedzi jak to się robi.... PROSZE ;)

pinczerka - Sob 17 Lip, 2010

Kamila, my się odwoływalismy, tylko...nic z tego nie wyszło... :( ale nie chcę Ci psuć nadziei.
Nie pamiętam tylko, jak moi rodzice to załatwiali, żeby się odwołać. Zapytam mamy później i ewentualnie napiszę. Wiem tylko, że było dużo papierów, zamieszania, i w końcu dostalismy figę z makiem...

glodkowski - Sob 17 Lip, 2010

Dziewczyny odwołujcie się aż wam w końcu dadzą jA SIĘ ODWOŁYWAŁAM I W WOJEWÓDZKIEJ MI PRZYZNALI
Mia - Nie 18 Lip, 2010

Kamila, napisz pismo - odwołanie - zaadresowane do Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności i zanieś odwołanie tam, gdzie składałaś podanie o komisję, bo odwołanie robi się za pośrednictem Zespołu Powiatowego. W piśmie napisz od czego chcesz się odwołać, uzasadnij, dlaczego nie zgadzasz się z tym orzeczeniem i przygotuj się psychicznie na następną komisję.
Becia - Nie 18 Lip, 2010

KAMILA, odwołuj się, nawet się nie zastanawiaj. ja dwa lata temu też się odwoływałam i to z pozytywnym skutkiem czego i Tobie życzę, Niestety to trochę potrwa ale jeżeli tylko dostaniesz ten 7 punkt to Ci wszystko wyrównają.
agnieszka1975ka - Pon 19 Lip, 2010

Powiem Wam, że byłam załamana tym odwołaniem, nie wiem jaki bedzie wynik bo się dopiero okaże, ale tak na prawdę to jedna wielka ściema, Pani Doktor osłuchała Kamila, zbadała brzuch zapytała na jakiej jest insulinie i podziekowała:((, pani psycholog zadała pytanie jaką bajkę lubi i gdzie mieszka, ani słowa o chorobie, jak na podstawie takiego wywiadu mogą coś okreslić, kazali nam dowieść hemoglobine, zeszyt do wglądu nikt nawet o to nie zapytał, jak nie dostaniemy tego punktu to chyba napiszę im co o tym myślę :twisted:
edyta0608 - Pon 19 Lip, 2010

Dla mnie to paranoja aby nie przyznać zasiłku opiekuńczego. Przecież wiadomo,że dziecko samo sobie nie ugotuje ani nie zrobi jedzenia!!! Ale jak dziecko dostanie niedocukrzenia to winni będą również rodzice,że nie dopilnowali.

Odbiegając od tematu... Ile wynosi zasiłek pielęgnacyjny? Od marca miał wzrosnąć do 173,10zł ? Nie wiem czy wzrósł czy nie bo ja dziś zauważyłam ,że nadal mam 153zł !!!

anitapa - Pon 19 Lip, 2010

nadal 153 zł.....
aneta987 - Pon 19 Lip, 2010

niestety :evil: :evil:
Becia - Pon 19 Lip, 2010

Dzisiaj odebrałam orzeczenie, jestem cała w skowronkach :D :D dostaliśmy do 31 lipca 2012 roku, czyli 2 lata
viki - Wto 20 Lip, 2010

Super wieści Beciu :D
A swoją drogą znam dzieciaki , które dostały orzeczenie do 16 roku życia z wszystkimi niezbędnymi punktami . Tak właśnie powinno to funkcjonować .

Becia - Wto 20 Lip, 2010

Oj też bym tak chciała orzeczenie do 16 roku życia, ale cieszę się tym co mam.
Lua - Pią 23 Lip, 2010

30 września kończy się Julce orzeczenie i mam pytanie: czy przyjdzie do mnie jakieś pismo z wyznaczonym terminem na kolejną komisję czy mam sama składać podanie jak tak to kiedy? Miasto Wrocław. Jakie papiery od lekarza (diabetologa), czy potrzebne są aktualne badania, jakie i jaki, że tak powiem mają termin ważności (tak myślę kiedy zrobić Julce badania i się zastanawiam czy w sierpniu czy we wrześniu to zrobić)?
mania - Pią 23 Lip, 2010

Lua u nas sie składa nie wczesniej niz miesiąc przed koncem poprzedniego- samemu trzeba o to zadbać:). Ja dołączałam badania sprzed 8 miesięcy - takie całosciowe które robimy co roku , ksero karty z porani w której sie leczymy i tyle. Nie robiłam zadnych dodatkowych badań.
Becia - Sob 24 Lip, 2010

Lua, przede wszystkim musisz pobrać wnioski na komisję w PCPR, będzie to wniosek do wypełnienia dla Ciebie i drugi dla lekarza diabetologa.Ja badania robię tak ok 2 miesiące przed zakończonym terminem orzeczenia.Badania tz. u diabetologa umów sie na tak zwany dzień szpitalny gdzie małej zrobią badania, pobieranie krwi na oddziele i to wszystko plus oddasz mocz Julci oczywiście :D , a lekarka wypisze Ci już ten wniosek na komisję.Jak dostaniesz badania do domu, to wtedy zabierz ze sobą ksero starego orzeczenia,ksero badań z kliniki,wnioski wypełnione przez Ciebie i diabetologa i złóż na komisję. Dobrze jest zabrać już na samą komisję zeszyt w którym zapisujesz poziomy.
anitapa - Sob 24 Lip, 2010

mania jak tak samo... miesiąc przed składam wniosek.... nie mam specjalnych wyników badań....
Mia - Sob 24 Lip, 2010

Lua - papiery składasz ok. miesiąca przed datą ważności poprzedniego orzeczenia. Jeśli złożysz wcześniej, to dostaniesz pismo, że orzeczenie jest jeszcze ważne i nie mogą wyznaczyć terminu komisji, a za jakiś czas następne już z wyznaczoną datą - tak było u nas, bo ja złożyłam 1,5 m-ca wcześniej. Druki pobierasz na Strzegomskiej 6 - do wypełnienia wniosek przez ciebie i orzeczenie odnośnie zdrowia dla wypełnienia przez lekarza - to orzeczenie ma ważność 30 dni od chwili wystawienia.
A co do tego, co na komisję - tu cytat z mojego zawiadomienia o komisji:

1. dokument potwierdzający tożsamość przedstawiciela ustawowego - ze zdjęciem
2. legitymację szkolną dziecka (Jula chyba jeszcze nie musi, więc pewnie będzie potrzebny odpis aktu urodzenia)
3. posiadaną dokumentację medyczną (od daty wystawienia poprzedniego orzeczenia), w tym: karty inf. leczenia szpitalnego, dzienniczek samokontroli glikemii do wglądu oraz najnowsze posiadane badanie okulistyczne - oryginały i kserokopie.

Nie wiem, czy badanie okulistyczne dotyczy wszystkich dzieci, czy tylko Mata - bo on ma wadę wzroku.

anitapa - Sob 24 Lip, 2010

ja ostatnio miałam tylko stary wypis ze szpitala i nic więcej zadnych innych badań:)
Becia - Sob 24 Lip, 2010

Mia napisał/a:
Lua - papiery składasz ok. miesiąca przed datą ważności poprzedniego orzeczenia. Jeśli złożysz wcześniej, to dostaniesz pismo, że orzeczenie jest jeszcze ważne i nie mogą wyznaczyć terminu komisji, a za jakiś czas następne już z wyznaczoną datą - tak było u nas, bo ja złożyłam 1,5 m-ca wcześniej.


Kurcze co kraj to obyczaj, niby te samo województwo a co innego. Ja w zeszłym roku złożyłam właśnie miesiąc wcześniej i komisję miałam już z 2 tygodnie po utracie ważności orzeczenia, bo mi powiedzieli że za późno złożyłam. Więc w tym roku złożyłam początkiem czerwca czyli prawie 1.5 miesiąca wcześniej i było oky.

Lua - Sob 24 Lip, 2010

Dziewczyny wielkie dzięki!!!

[ Dodano: Sob Lip 24, 2010 9:55 pm ]
Mia na Strzegomskiej 6 jest PCPR czy MOPS???

Mia - Sob 24 Lip, 2010

MOPS ze świadczeniami rodzinnymi przeniósł się na Hubską, na Strzegomskiej został teraz Powiatowy Zespół ds orzekania o niepełnosprawności
Lua - Nie 25 Lip, 2010

Dla mnie te wszystkie urzędy to czarna magia. Jakby nie mogło pozałatwiać się wszystkiego w jednym miejscu, w jednym urzędzie :!: :evil:
KAMILA - Sro 04 Sie, 2010

JEST !!!! Udało sie.... dzisiaj otrzymałam pismo z Powiatowej Komisji ds. Niepełnosprawności... Przyznali nam wszystkie niezbędne punkty - czyli 6,7 i 8 - WYMAGA. Najciekawsze jest to, że lekarka, która nam nie przyznała wcześniej tego 7-go punktu teraz przyznała. Życzę wszystkim szczęśliwych zakończeń z odwołaniami - oby takich jak najmniej!!
anitapa - Sro 04 Sie, 2010

super :grin: czyli wniosek warto składać odwołania..... i tak jak KAMILA pisze oby takich było jak najmniej
agnieszka1975ka - Czw 05 Sie, 2010

A u nas nieeeestety klapa, odwoływałam sie i odpowiedz negatywna
Beata77 - Czw 05 Sie, 2010

agnieszka1975ka napisał/a:
A u nas nieeeestety klapa, odwoływałam sie i odpowiedz negatywna


No ja tego kompletnie nie rozumiem. Jak ktoś może myśleć że 4,5 letnie dziecko chore na cukrzycę, na pompie insulinowej nie wymaga stałej opieki :?: No maskara. Przecież nawet zdrowe dzieci w tym wieku jej wymagają :!: Brak słów...

agnieszka1975ka - Czw 05 Sie, 2010

Brak zwłaszcza, że ta komisja to paranoja, pni psycholog zapytała gdzie mieszkamy, co robimy i jaką bajke Kamil lubi, pani doktor go osłuchała i nic więcej, jak ja chciałm coś powiedziec to powiedziała, to wszystko odpowiedż przyjdzie pocztą. Dlatego nie zostawię tego w ten sposób i złozymy pozew do Sądu, juz nie chodzi o ten punkt ale o sam fakt, a jeszcze dodali że to choroba tymczasowa!!!!!!!!!!!! Daj Boże, ale wszyscy wiemy jak jest :twisted:
aneta987 - Czw 05 Sie, 2010

Czy ta komisja aby składała się z lekarzy :evil: :evil: . Jak można twierdzić że cukrzyca jest tymczasową chorobą ,choc pewnie wszystkie mamy cukiereczków chciały byśmy aby tak było, ale :( :(
Pękalinka - Czw 05 Sie, 2010

Jak ja sobie przypomnę swoją pierwszą i jak na razie jedyną komisje to śmiać mi sie chce bo ja tylko pilnowałam ciekawskiej Nataszki i odpowiadałam lekarzowi na pytania i całe szczęście,że poszło gładko i to pewnie dlatego,że Natka była mała.Jak czytam o Waszych przeżyciach z komisja to ciarki mi przechodzą i już sie martwię bo za rok mamy drugą,ale postaram sie do tego czasu przygotować się psychicznie :razz: o ile się da :) i muszę się postarać być bardziej wygadaną. :oops:
Beata77 - Czw 05 Sie, 2010

agnieszka1975ka napisał/a:
Brak zwłaszcza, że ta komisja to paranoja, pni psycholog zapytała gdzie mieszkamy, co robimy i jaką bajke Kamil lubi, pani doktor go osłuchała i nic więcej, jak ja chciałm coś powiedziec to powiedziała, to wszystko odpowiedż przyjdzie pocztą. Dlatego nie zostawię tego w ten sposób i złozymy pozew do Sądu, juz nie chodzi o ten punkt ale o sam fakt, a jeszcze dodali że to choroba tymczasowa!!!!!!!!!!!! Daj Boże, ale wszyscy wiemy jak jest :twisted:


Nas Pani psycholog pytała czy Laura sama sie ubiera , myje itp ( kij wie po co jej to) a Pani doktor spojrzała w papiery i powiedziała " Aaaaaa cukrzyca, to tu napewno będzie". Do dziś nie wiem co będzie- czy wogóle orzeczenie o niepełnospr. czy chodziło o te punkty :roll: Nawet jej nie dotknęła. Punkty mamy wszystkie, ale za rok kolejna komisja a Laura będzie miała 8 lat i może byc ciężko z punktami. No zobaczymy.

Agnieszka nie daj się. Banda kretynów w tej Waszej komisji siedzi i tyle!!

Becia - Czw 05 Sie, 2010

agnieszka1975ka napisał/a:
Dlatego nie zostawię tego w ten sposób i złozymy pozew do Sądu

Aga trzymam kciuki, zresztą nie muszę bo sprawę wygrasz w 100% :D :D

pansa1 - Czw 05 Sie, 2010

agnieszka1975ka napisał/a:
Dlatego nie zostawię tego w ten sposób i złozymy pozew do Sądu


I bardzo słusznie! a może moglibyśmy jakoś pomóc? np zasypac listami wyrażającymi nasze oburzenie? :twisted:

glodkowski - Pią 06 Sie, 2010

Aga trzymaj sie i składaj pozew do sądu ,bo to jest paranoja co oni wyprawiają .
aneta987 - Pią 06 Sie, 2010

Aga trzymam za Was kciuki, jak sobie same czegoś nie wywalczymy to nie mamy. Powodzenia w sądzie.
Becia - Pią 06 Sie, 2010

Ja może jestem nieraz niegrzeczna albo i mówiąc dobitniej bezczelna ale przestałam się patyczkować z lekarzami głupolami.Aga zrób tak jak niejednokrotnie i ja mówię.Na Komisji czy teraz już w sądzie, powiedz żeby Twojemu dziecku dali np. bułkę z masłem i do tego parówki i niech każą Twojemu dziecku obliczyć ilość ww, ilość WBT i do tego niech sobie dziecko samo obliczy ilosć podanej insuliny i je oczywiście samo poda. Niech Ci udowodnią że to jest w ogóle mozliwe w wieku Twojego synka.
agnieszka1975ka - Sob 07 Sie, 2010

Dziś napiszemy pozew. Zawziełam się i nie zostawie tego w ten sposób.
Mia - Sob 07 Sie, 2010

My dzisiaj mieliśmy komisję odwoławczą. Za 2 tyg. okaże się czy przyznają nam ten 7 pkt.
Anula5 - Nie 08 Sie, 2010

[b]
pansa1 napisał/a:
agnieszka1975ka napisał/a:
Dlatego nie zostawię tego w ten sposób i złozymy pozew do Sądu


I bardzo słusznie! a może moglibyśmy jakoś pomóc? np zasypac listami wyrażającymi nasze oburzenie?

Pansa, ja bym się przyłączyła :)
To jest nienormalne, czy chory 4 latek nie potrzebuje opieki osoby dorosłej? Toż nawet zdrowy jej potrzebuje!! Nie no, jak tak można!! :evil: :evil: :evil:
Ja dostałam w wieku 4 lat na 3 lata z punktami 7,8 .. Póżniej w wieku 7 lat również na 3 lata z odpowiednimi punktami. Teraz w grudniu pewnie już nie dostanę, ale nie zostawię tak tego!! O nie! Agnieszka, będe trzymać kciuki za Was w sądzie, napewno dostaniecie te punkty!! :)
Przepraszam za te wykrzykniki, ale poprostu nie mogę..

agnieszka1975ka - Pon 09 Sie, 2010

Przepraszam, że tak rzadko odpisuje alemam urwanie głowy a dziś to już wogóle na maksa, rano zatkane wkłucie cukier 405 dałam 4 jednostki insuliny ( jedzenie plus korekta) zmiana wkłucia, ampułki a po godzinie 546, tego jeszcze nie mieliśmy. Nie wiem skąd taki cukier.
Mia - Pią 13 Sie, 2010

No i cóż.... nie przyznano nam :( :evil:
Teraz muszę zabrać się za odwołanie do sądu...

aneta987 - Pią 13 Sie, 2010

Powodzenia w sądzie. Ja mam do lutego 2012, ale już teraz się obawiam co będzie po tej dacie.
Anula5 - Sob 14 Sie, 2010

Mia, aż się boję.. Mam tyle lat co Mateusz.. Wam nie przyznano nawet po odwołaniu? Świństwo.. Mi też pewnie nie przyznają... Zobaczymy. Ale napewno (jeśli zaistnieje taka konieczność) będe się odwoływać!
Powodzenia w sądzie, trzymam kciuki :evil: :evil: :evil: !

Mia - Sob 14 Sie, 2010

Nie ma co się nastawiać na nie. To, że nam nie przyznano nie znaczy, że Tobie nie przyznają. A w razie czego trzeba się odwoływać i tyle.
mania - Nie 15 Sie, 2010

Drogie Panie w tym Kraju :evil: :evil: musi kasa grać - czyli jak znieśli kryterium dochodowe na zasiłek opiekuńczy (czy jak tam sie on zwie) i więcej osób z niego korzysta to trzeba jakos zmniejszyć liczbę osób uprawnionych :evil: :evil: i będzie ok
amela - Nie 15 Sie, 2010

mania masz rację.....my mamy orzeczenie do grudnia aż sie boję myśleć do której połowy nas zaliczą....do tych co maja fuksa i się załapią czy do tej drugiej pechowej...
pansa1 - Pon 16 Sie, 2010

Aż się nóż w kieszeni otwiera!!! nasza komisja też się zbliża wielkimi krokami :evil:
Lua - Sro 18 Sie, 2010

Mia napisał/a:
Lua - papiery składasz ok. miesiąca przed datą ważności poprzedniego orzeczenia. Jeśli złożysz wcześniej, to dostaniesz pismo, że orzeczenie jest jeszcze ważne i nie mogą wyznaczyć terminu komisji, a za jakiś czas następne już z wyznaczoną datą - tak było u nas, bo ja złożyłam 1,5 m-ca wcześniej.

Dzisiaj byłam po druki na Strzegomskiej i pani mi powiedziała, żeby szybko skłądać, bo na komisję czeka się ok 1,5 mies. Widać w międzyczasie zmienili zasady. :evil:
Mia trzymam kciuki za pozytywne załatwienie waszej sprawy.

Mia - Czw 19 Sie, 2010

Lua, mi pani też tak mówiła przy składaniu podania, a nie przeszkodziło im odpisać mi, że złożyłam za wcześnie.... pewnie mają za dużo papieru....
I dziękuję za kciuki. Muszę się tylko zebrać i napisać odwołanie, bo coś na razie nie mam weny. Dobrze, że tym razem mam 30 dni :)

Lua - Czw 19 Sie, 2010

A ja się zestresowałam, bo nasza dr wraca dopiero na początku września z urlopu. Pani na Strzegomskiej powiedziała, żebym poszła do pediatry wypełnić wniosek i szybko mam składać, bo się czeka na komisjię ok 1,5 mies. Robią z człowieka wariata :evil:
Becia - Czw 19 Sie, 2010

Lua, wniosek na komisję nie musi Ci wcale wypełnić Twój diabetolog, może to być diabetolog inny, tak było w naszym wypadku jak Pani diabetolog ( ta sam zresztą co Wasza) była na sympozjum.
Mia - Pią 20 Sie, 2010

Nam też raz wypisała formularz inna lekarka - poszłam na dyżurkę lekarską i poprosiłam o wypełnienie, bo nasz lekarz na urlopie - i nawet focha nie strzelała.
Lua - Pon 23 Sie, 2010

Już wnosek złożyłam (w piątek) wypełniony przez pediatrę. Teraz czekamy na termin.

[ Dodano: Pon Sie 23, 2010 2:54 pm ]
Dzięki dziewczyny za pomoc merytoryczną. :D

Mia - Pon 23 Sie, 2010

Ja dzisiaj złożyłam odwołanie. I czekam.
amela - Pon 23 Sie, 2010

Powodzenia, trzymamy kciuki
Anula5 - Wto 24 Sie, 2010

Powodzenia, trzymam kciuki :D
Shona - Wto 05 Paź, 2010

Hej
Jestem pierwszy raz na forum:)
Mam pytanie- od maja 2010 choruje na cukrzycę typ 1. Stawiłam się na komisji orzekającej o stopniu niepełnosprawności- Szanowna Pani doktor oznajmiła, że cukrzyca to nie choroba i że jestem rozkapryszoną panienką, która się nad sobą użala...stopnia nie otrzymałam. Odwołałam się do województwa i przyznano mi lekki.
Czy wiecie co z tym dalej zrobić?? Jestem studentką, złożyłam podanie o stypendium specjalne dla osób niepełnosprawnych, ale czy lekki stopień wystarczy??

emkaa - Wto 05 Paź, 2010

Shona napisał/a:
Pani doktor oznajmiła, że cukrzyca to nie choroba

szlag mnie trafia na takie podejście do człowieka :roll:
Jeśli te słowa miały służyć temu abyś się nie rozklejała ,nie poddała chorobie,abyś żyła normalnie -jak przed chorobą to tylko może być usprawiedliwieniem. :)

Shona - Wto 05 Paź, 2010

Raczej te słowa miały znaczyć, że Pani chce już iść na kawę...straszna kobieta. Nawet teraz kiedy mam już stopień przyznany przez województwo, powiedziała, że nie wyrobi mi legitymacji..bo swoimi humorami marnuje jej czas:/
aneta987 - Sro 06 Paź, 2010

ale sorry za wyrażenie to jest jej sasrany obowiazek wyrobic leg. i łachy nie robi . No szlak mnie trafia jak zcytam coś takiego. A tak wogóle to czy przy lekkim daje coś taka leg. Pytam sie bo ja ze względu na kręgosłup mam leki stopień ale leg. nioe wyrabiałam. Mały ma i juz nawet 2x z niej korzystaliśmy.
Agata - Sro 06 Paź, 2010

Podzielam zdanie aneta987. Shona trzeba o swoje sie upominać i nie zważać na humory takich pań. Swoją drogą to okropnie wkurzajace że ludzie tak się zachowują. Mnie też nikt nie powiedział w urzędzie że mogę mieć legitymację dla córki. na moje grzeczne pytanie dlaczego odpowiedź brzmiała: no wie pani, trzeba zapytać. A ja na to: no wie pani, trzeba informować. A z legitymacji korzystamy, w moim mieście komunikacja miejska z tą legitacją za darmo dla córki i jej opiekuna. Na basenie mamy dużą zniżkę. Powoli odkrywamy jej zalety :)
zielona75 - Sro 06 Paź, 2010

O co chodzi z legitymacją? Jaka to legitymacja i do czego ma służyć? Kto ją wystawia?

Ja będę czekać na komisję 2-3 miesiące.
W urzędzie między papierami zgubił się człowiek niestety.
Na każdy papier musi być papier.
Wysłałam wniosek o wystawienie zaświadczenia, że złożyłam wniosek na komisję. Potrzebują to w opiece. Zaświadczenie dostałam z pomylonym nazwiskiem czyli nieważne. Dzwonię do urzędu a pani chce, żebym napisała kolejny wniosek bo one musza mieć podstawę. Po kilku zdaniach i rozmowie pani z kierownikiem ustaliłyśmy, że bez mojego pisania wyślą mi drugie zaświadczenie. Czekam. Jeszcze trochę i miesiąc zejdzie. Moja znajoma w tym czasie złożyła wniosek na komisję i orzeczenie zdążyła odebrać a ja nie moge dostać jednego zaświadczenia :( :?

aneta987 - Sro 06 Paź, 2010

Po odebraniu orzeczenia trzeba niestety często samemu upomnieć sie o wyrobienie leg. dla dziecka nie potrzeba zdjęcia. Nie wiem jakie są korzyści dla dorosłych bo nie bardzo mi się chciało wyrabiać ale dla dziecka np . jak jechałam mad morze pociagiem na turnus rehab. to za 2 osoby zapłaciłam 30zł :D . W zoo w W-wie za małego i za siebie nie płaciłam wogóle. wiem że na niektórych basenach też są zniżki ale u nas niestety nie :twisted: . tak wiec warto mieć taką leg. czasem mozna zaoszczędzić pare zł.
Anula5 - Sro 06 Paź, 2010

Nie mam legitymacji.. czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, jak to po kolei się składa, wniosek o legitymację, czy jak?:)
Kochani, oświeccie mnie jeszcze, ile czasu przed terminem składa się termin komisji?? tzw. wniosek, nie wiem jak to określić :)
pzdr.

Agata - Sro 06 Paź, 2010

Anula, powiem Ci jak to jest u mnie. W urzędzie w którym składałaś (rodzice) wniosek na komisję, wypelniasz wniosek o wydanie legitymacji. Trzeba tam wpisać , oprócz danych osobowych, nr orzeczenia o niepełnosprawności. Ja odebrałam legitymację po 2 dniach.
Tak jak wczesniej pisałam upoważnia do różnych rzeczy ale to wszystko zależy od miejscowości i instytucji. Słyszałam że np. Multikino daje zniżkę, w niektórych muzeach, zoo. Dojazdy na turnusy rehabilitacyjne, dojazdy do kliniki na wizyty kontrolne. Generalnie trzeba pytać. We Wrocławiu w pięknym Aqua Parku ( pozdrawiam Wrocław)są zniżki ale trzeba mieć przy także orzeczenie o niepełnosprawności (pkt 7 i 8) . Ja miałam legitymację ale trafiłam na miłą panią i uwierzyła mi na słowo,że mam uwzglęniony pkt 7 i 8.

Anula5 - Sro 06 Paź, 2010

W Bukowinie Tatrzańskiej i Szaflarach (piekne miejscowosci) w aquaparku były znizki też na orzeczenie;)
dziekuje.

Agnessj - Czw 28 Paź, 2010

pomożcie wypelniam wlasnie wnioski o zasilek pielgnacyjny miedzy innymi i mam taki podpunkt
pielegnacja ...
czy cos tu wpisuje czy nie hm sama nie wiem leczenie to wiadomo napisalam

anitapa - Czw 28 Paź, 2010

zmiana wkłucia, pielęgnowanie miejsc po wkłuciach czy po iniekcjach penem, pielęgnacja opuszków palców- ja wpisywałam wszystko...
Agnessj - Czw 28 Paź, 2010

no my pompy nie mamy ale co mozna przypisac do pena to wpiszemy dziekujemy za podpowiedz:)
Lua - Czw 28 Paź, 2010

Dostała Julka orzeczenie na 2 lata z pkt 6,7 i 8 - wskazane. Z jednej strony się cieszę a z drugiej to czemu tylko na 2 lata, czy w wieku 8 lat już te pkt się nie należą?
karioka - Czw 28 Paź, 2010

Nie narzekaj :D Należy się, ale trzeba ponownie się starać. Zwykle orzeczenia dają na rok lub dwa lata.
anitapa - Czw 28 Paź, 2010

Lua super.. dwa lata spokoju.... my mamy komisję równo za rok....oby znów na 3 lata :P
Becia - Czw 28 Paź, 2010

Lua napisał/a:
Dostała Julka orzeczenie na 2 lata z pkt 6,7 i 8 - wskazane. Z jednej strony się cieszę a z drugiej to czemu tylko na 2 lata, czy w wieku 8 lat już te pkt się nie należą?


Aj Dominika jaka Ty jesteś nie domyślna :P a orzecznicy z czego będą żyć :roll: im więcej komisji tym są bardziej potrzebni :evil:

Super że dostaliscie przynajmniej na 2 lat. Jak ja stawałam z Bartoszem w tym wieku to nie dostałam i musiałam w wojewódzkiej się odwoływać i niby to samo województwo a później co rok to komisja, dopiero teraz jak powiedziałam wprost czy możemy dostać dłużej niż na rok to dostaliśmy na 2 lata.

bunia - Pią 29 Paź, 2010

A my będziemy lada chwila stawać przed szanowną komisją, która wyda "wyrok". :razz: Poprzednie orzeczenie dostaliśmy na 7 lat, więc to i tak chyba był sukces... :twisted:
Anula5 - Pią 29 Paź, 2010

Ja dostawałam dwa razy na 3 lata ;]
Teraz w grudniu mam komisję i mi pewnie nie przyznadzą ;]]
No , ale do czego mi te punkty właściwie? I bez nich mogę jechać z dofinansowaniem na turnus, chyba co? ;]
A rodzice pracują, także..

nAGER - Pią 29 Paź, 2010

Anula5 napisał/a:
przyznadzą ;]]

Dziubek, przyznają a nie "przyznadzą" :)


Ja miałem dwie komisje, pierwsza przebiegła pomyślnie a druga, niestety.- życie :D

Anula5 - Pią 29 Paź, 2010

khym, nAGERKU, fakt. :P
Jak ładnie na mnie mówisz, komplement :P

Lua - Pią 29 Paź, 2010

Bo z tymi komisjami to zawracanie gitary. Latanie od lekarza do lekarza, wypełnianie kilku papierów i to czekanie u nas 2 mies na komisję potem 2 tyg na orzeczenie a potem jeszcze 2 tyg żeby wyrobić legitymację i przez 1,5 miesiąca nie mamy żadnych zniżek :sad:
bunia - Sob 30 Paź, 2010

Dlaczego tak długo czekacie? Ja się dowiadywałam jak to wygląda i dostałam odpowiedź, że jak będzie komisja to na drugi dzień jest wiadomo jaka jest decyzja, a legitymację wyrabiałam praktycznie z dnia na dzień... :roll:
Lua - Sob 30 Paź, 2010

Nie wiem czemu tak długo. Widać Wrocław to większe miasto niż Warszawa :D ;) albo tu jest więcej osób niepełnosprawnych, albo orzeczenia wydawane są przeważnie na 1 rok i jest ruch w interesie. Na orzeczeniu jest napisane, że wniosek o legitymację mogę złożyć po uprawomocnieniu się orzeczenia czyli po 14 dniach, tak też powiedzieli mi na komisji.
bunia - Sob 30 Paź, 2010

No więc dlatego spytałam się czy się czeka na uprawomocnienie (zabrzmiało jak wyrok, hehehe), ale pani powiedziała, że nie. Ale jak zwykle życie zweryfikuje wszystko. :twisted:

[ Dodano: Pon Lis 15, 2010 9:31 am ]
Przy składaniu dokumentów na "szanowną komisję" dowiedziałam się, że mogę korzystać z darmowych przejazdów (zanim wyrobię nową legitymację) i w tym celu muszę mieć przy sobie orzeczenie. Nie wiem co prawda czy muszę czekać aż orzeczenie będzie prawomocne, ale to zawsze coś.

mama Mateusza - Pon 22 Lis, 2010

Buniu,
czy mieliście już komisję?
Dziwi mnie to, że wcześniej dostaliście orzeczenie tylko na 7 lat. Z tego co pamiętam, Wasza Ania też leczy się na Działdowskiej, więc papiery powinniśmy mieć podobne.
Mati dostał w r. 2002 do 16 roku życia (a więc na 15 lat).

pozdr.

mm.

bunia - Pon 22 Lis, 2010

Jeszcze nie byliśmy na komisji, czekamy na zawiadomienie o terminie. Pewnie dostaniemy lada chwila bo orzeczenie mamy do końca listopada. I szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia dlaczego tak różnie dają te orzeczenia. :roll:
pansa1 - Pon 22 Lis, 2010

O Bunia, to może się spotkamy na komisji, bo my też do końca listopada i też czekamy na termin właśnie.
bunia - Pon 22 Lis, 2010

No to będziemy się wypatrywać. ;)

[ Dodano: Czw Gru 02, 2010 5:43 pm ]
Właśnie dostałam zawiadomienie: mamy się stawić 15.12. o godz. 10.45. Nie wiem, mam się już bać? :553:

LittleAngel - Nie 12 Gru, 2010

mój synek dostał pierwsze orzeczenie prawie zaraz po rozpoznaniu choroby od października 2007 do lutego 2010 ...
powinnam składać wniosek o ponowne orzeczenie ale przyznam że sie zagapiłam i przeoczyłam :cry: ... teraz jestem w trakcie gromadzenia dokumentacji medycznej , potem wyślę komplet dokumentów i będę czeakc na wezwanie ...

tak się zastanawiam czy uda się wydac orzeczenie z data wsteczną tj od marca 2010 ?? czy z datą bieżącą ?? moim zdaniem nie powinno być problemu ponieważ choruje cały czas i nic sie w tej kwestii nie zmieniło ...NIESTETY :?

pansa1 - Nie 12 Gru, 2010

bunia napisał/a:
Właśnie dostałam zawiadomienie: mamy się stawić 15.12. o godz. 10.45. Nie wiem, mam się już bać?


To się pewnie spotkamy, my będziemy o 9.40 :D jak Cię rozpoznac??

bunia - Nie 12 Gru, 2010

Może goździk w butonierce? ;)
pansa1 - Nie 12 Gru, 2010

A ja kwiatek do kożucha :D :lol:
bunia - Nie 12 Gru, 2010

To na pewno się rozpoznamy! :lol:

[ Dodano: Sro Gru 15, 2010 12:15 pm ]
Jesteśmy już po komisji, dostaliśmy orzeczenie do 16- tego roku życia, w piątek odbiór... :D
P.S. Pansa, miło było Cię poznać. :smile:

Anula5 - Pią 17 Gru, 2010

No to kochani tak.......
Jestem już po komisji, dziś przyszło orzeczenie...
Za 6 lat mam stawiać się ponownie , to +..
7 pkt - nie wymaga....
8 pkt - wymaga...
I tu moje pytanie: Czy się odwoływać? Jako że mam 11 lat, to nie wiem. Pomóżcie proszę, moi rodzice też dokońca nie wiedzą jak zrobić. Do czego ten pkt jest potrzebny? Moi rodzice pracują. Czy zabiorą nam zasiłek? Pomocy.. :(

bunia - Pią 17 Gru, 2010

Z tego co nam mówiła pani orzecznik ten pkt.7 jest potrzebny jedynie do tego, że jak sobie dziecko nie radzi to rodzice mogą pobierać rentę (wg kryteriów, w które się nie zagłębiałam, bo do tej pory nie korzystałam z tego punktu), ale to i tak do 12- tego roku życia, bo potem uważają, że dzieci są już "naumiane" wszystkiego. My zrezygnowaliśmy z tego punktu świadomie i też mamy spokój do 16- tego roku życia. I dlatego zapewne te komisje są tak częste, bo ten punkt jest zaznaczany, więc muszą ciągle sprawdzać jak dziecko sobie radzi. Niestety, nasza niewiedza tym skutkuje... A zasiłek w wysokości 153 zł i tak się należy (zapewnienie pani orzecznik).
Właśnie dziś odebrałam orzeczenie i za 2 tygodnie mogę składać wniosek o legitymację osoby z orzeczeniem, a do tego czasu mamy się legitymować tym orzeczeniem w razie kontroli "kanarkowej" w komunikacji miejskiej.

Lua - Pią 17 Gru, 2010

bunia napisał/a:
Z tego co nam mówiła pani orzecznik ten pkt.7 jest potrzebny jedynie do tego, że jak sobie dziecko nie radzi to rodzice mogą pobierać rentę (wg kryteriów, w które się nie zagłębiałam, bo do tej pory nie korzystałam z tego punktu)

Z tego co mi kiedyś przekazano to na cukrzycę u dziecka rodzic nie dostaje, żadnej renty. To jak to jest z tymi rentami, kogo i gdzie się pytać?

karioka - Sob 18 Gru, 2010

A gdyby ktoś się zarejestrował na forum prawnym i popytał??
http://forumprawne.org/za...osprawnego.html

bunia - Sob 18 Gru, 2010

Ja mam wrażenie, że chodzi tu o świadczenie pielęgnacyjne. Podobno zmieniły się przepisy w tej kwestii ale pani orzecznik nie potrafiła nam powiedzieć nic bliżej. Do tej było tak: w związku z koniecznością opieki nad dzieckiem przysługuje matce lub ojcu dziecka albo opiekunowi faktycznemu dziecka, jeżeli nie podejmuje lub rezygnuje z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji (i to właśnie punkt 7.) oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje w wysokości 420 zł. Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 583 zł miesięcznie.
Teraz być może granica dochodu się zmieniła, ale nie wiem. Może komuś się przyda to trzeba by było poszukać jakie są teraz "normy".
Więc z dedukcji mi wychodzi, że chodzi właśnie o to. :wink:
To teraz powstaje pytanie: ile osób z tego skorzystało? I czy nie lepiej rezygnować z tego punktu, bo przecież poza tym świadczeniem do niczego to nie jest potrzebne... Tak mi się wydaje.
A tak na marginesie: orzeczenie podpisała nam ta sama pani orzecznik, która orzekała za pierwszym razem, ale tamtej komisji mile nie wspominam... :evil: Ale jak widać coś się zmieniło na lepsze. :mrgreen:

anitapa - Sob 18 Gru, 2010

bunia napisał/a:
rezygnuje z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji (i to właśnie punkt 7.


właśnie ten punkt jest potrzebny by dostawać świadczenie w ramach rezygnacji z pracy.... bez pkt 7 świadczenie nie przysługuje
świadczenie wynosi ok 530 zł , nie ma od tego roku progu, znieśli ..... tak więc każdy kto zrezygnuje z pracy a ma zaznaczony pkt 7 dostanie świadczenie

zasiłek pielęgnacyjny otrzymuje się ze względu na dziecko niepełnosprawne

bunia - Sob 18 Gru, 2010

anitapa, ale na nasze dzieci też można, nie tylko niepełnosprawne, ale z orzeczeniem również.
I ponawiam pytanie: ile osób, którym zależy na tym punkcie skorzystało ze świadczenia? Może nie warto się upierać, żeby dla zasady go mieć?

EVITA - Sob 18 Gru, 2010

Bunia, ale nasze dzieci są niepełnosprawne w myśl przepisów. Ja pracuję i pkt. 7 nie jest mi potrzebny, mamy pkt. 8 i dostajemy 153,00 zł. Ale gdybym chciała teraz zrezygnować z pracy to nie dostałabym tych 530,00 zł. Musiałabym pisać o ponowną komisję etc.
Dlatego ten pkt. jest tak ważny dla rodziców, którzy nie pracują.

anitapa - Sob 18 Gru, 2010

EVITA masz rację... Kaja ma przyznany pkt 7 i dlatego mogłam zrezygnować z pracy i otrzymuję świadczenie....
bunia.... na orzeczeniu mam napisane dziecko niepełnosprawne.... tak więc nasze cukiereczki to dzieci niepełnosprawne więc jest zasiłek pielęgnacyjny...

bunia - Sob 18 Gru, 2010

W myśl przepisów nasze dzieci są "nijakie", ani zdrowe ani niepełnosprawne. Taka jest brutalna prawda. Z jednej strony chcemy równouprawnienia a z drugiej traktujemy je jak dzieci niepełnosprawne, które wymagają naszej stałej opieki. Z jednej strony dziwimy się, że orzeczenie jest na krótki okres czasu a z drugiej czasem niepotrzebnie upieramy się przy punkcie siódmym. Możecie się wszyscy na mnie obrazić i twierdzić, że jestem przeciwko swoim, ale życie toczy się dalej, nasze dzieci rosną, po 12-tym roku życia już punkt siódmy traci na ważności, bo rzadko które dziecko nie poradzi sobie ze zmierzeniem cukru i podaniem insuliny. Czasami mam wrażenie, że postępujemy irracjonalnie i tak naprawdę nie wiemy czego chcemy. Zjeść ciastko i mieć ciastko- chyba świetnie tu pasuje to powiedzenie.
Anitapa, nie każdy może sobie pozwolić na rezygnację z pracy, poza tym mi chodzi o to, żeby niepotrzebnie się upierać przy tym punkcie, jeśli nie trzeba. Ja zrezygnowałam bo wiem, że pracować muszę a moje dziecko musi sobie poradzić bez mojej stałej opieki i nie będę na siłę robić z niej kaleki życiowej. Większość odbierze to do siebie, trudno, ja uważam, że jeśli chcę, żeby moje dziecko było traktowane normalnie to staram się jej tę normalność zapewnić na każdym kroku i ciągle mu powtarzam, że to tylko cukrzyca i można z nią normalnie żyć. To jest moje osobiste zadanie i niech nikt nie odbiera tego jako atak na siebie.

anitapa - Sob 18 Gru, 2010

bunia napisał/a:
Anitapa, nie każdy może sobie pozwolić na rezygnację z pracy,
ale ja wiem o tym... i wcale tego nie kwestionuję.... ja mogłam więc zrezygnowałam i nie żałuję.....
bunia - Sob 18 Gru, 2010

Dlatego napisałam, że czasmi nie warto się upierać przy czymś, my zrezygnowaliśmy bo wiem, że nie skorzystam a mam spokój z orzeczeniem do 16- tego roku życia. Niestety, coś za coś...
karioka - Sob 18 Gru, 2010

Wpiszcie w wyszukiwarkę: kryteria orzecznicze o niepełnosprawności osób z cukrzycą. Plik można pobrać. Może to coś wyjaśni.
Anula5 - Sob 18 Gru, 2010

Dziękuję wszystkim :)
Postanowione, zrobimy tak jak mówiła Bunia:) Moi rodzice pracują, więc do niczego punkt 7 nie jest potrzebny. Dotychczas przyznawali, teraz nie, ale nie dziwie sie:)
Właściwie, jak zasiłek będzie, to po co mi ten punkt?
Mam spokój 6 lat, jak potem będzie, zobaczę:) Wtedy chyba będą już stopnie, Pinczerka jesteś w tym wieku, jak to jest?

[ Dodano: Sob Gru 18, 2010 5:49 pm ]
bunia napisał/a:
Możecie się wszyscy na mnie obrazić i twierdzić, że jestem przeciwko swoim, ale życie toczy się dalej, nasze dzieci rosną, po 12-tym roku życia już punkt siódmy traci na ważności, bo rzadko które dziecko nie poradzi sobie ze zmierzeniem cukru i podaniem insuliny. Czasami mam wrażenie, że postępujemy irracjonalnie i tak naprawdę nie wiemy czego chcemy. Zjeść ciastko i mieć ciastko- chyba świetnie tu pasuje to powiedzenie.

Ja absolutnie się Bunia na Ciebie nie obrażam, gdyż uważam łacznie z moimi rodzicami dokładnie tak samo jak ty :) 11 latka to już nie 5 latka która nie umie nic koło siebie zrobić, na logikę.

bunia - Sob 18 Gru, 2010

Mam wrażenie, że mylone są dwa pojęcia: konieczność opieki nad dzieckiem i konieczność pomocy dziecku z cukrzycą. Pierwsze to punkt siódmy, a drugi to ósmy orzeczenia.
Dziewczyny, z ręką na sercu: czy wasze dzieci nie potrafią sobie zmierzyć cukru i podać insuliny? Chodzi mi tu o dzieci w wieku powyżej 9 lat. I rozumiem, że jak dziecko zachoruje w tym wieku to musi minąć trochę czasu zanim się nauczy wszystkiego. Ale dzieci, jak wiadomo, wiedzę chłoną błyskawicznie.
Korzystanie z tego punktu to, w naszym przypadku, możliwość a nie konieczność.

Anula5 - Sob 18 Gru, 2010

Bunia ja umiem :D I zrobić wkłucie i cukier zmierzyć;) I tu uważam , że pkt. 7 nie jest do niczego potrzebny.
bunia - Sob 18 Gru, 2010

No więc ja też uważam, że pkt 7 jest mi zbędny. I mam wrażenie, że nie wszystkim ten zapis jest niezbędny, to takie asekurowanie się, na wszelki wypadek. Więc nie ma co się dziwić, że komisje dają orzeczenia na 2-3 lata... :?
joanna ostrowsk - Sob 18 Gru, 2010

Uff,po prawie 2tyg.mam znowu dostep do internetu....czekało na mnie wiele postów do przeczytania,za co serdecznie dziękuję :532: ...
Ja również korzystam ze świadczenia.....Punkt 7 ma tylko Martynka.
Znam dzieci,które bardzo szybko osiągają cukrzycową samodzielność,ale są i takie,kt.mając lat 9 nie zdają sobie sprawy czym grozi nie podanie insuliny,bądź zjedzenie dodatkowych WW,zwłaszcza słodyczy;te dzieci muszą byc nadal kontrolowane przez rodziców i one powinny jak najbardziej mieć magiczny pkt.7...Mój Marcin jest samodzielny,w szkole radzi sobie od połowy I klasy i punktu słusznie nie ma.

bunia - Sob 18 Gru, 2010

Moja Ania też nie do końca sobie zdaje sprawę z tego, ale właśnie od tego jestem ja ze swoją pomocą. Ja wiem, że nie wszyscy mają tak komfortową sytuację jak ja i dzieci nie chodzą do szkoły obok pracy rodzica, który czuwa na odległość, ale też nie każdy może zrezygnować z pracy, więc jak zwykle trzeba rozważyć czy będzie się korzystało z tego punktu czy nie. Ja wiem, że dzieci są różne, ale czy nie jest tak, że po trosze nie pozwalamy tym dzieciom się trochę usamodzielnić z obawy przed jakimiś trudnościami? I to my, dorośli troszeczkę te dzieci wpędzamy w taki stan? Ja też się ciągle boję, że coś się wydarzy, ale nie mogę dać się zwariować, bo przecież z cukrzycą można normalnie żyć, czyż nie? :wink:
EVITA - Sob 18 Gru, 2010

Bunia, czytając Twoje posty miałam mieszane odczucia, ale stwierdzam że masz rację. Ja również proszę nie odbierzcie mnie źle, ale myślę że gdybym siedziała w domu to zrobiłabym z KAcpra kalekę i długo, długo nie byłby samodzielny. Tak jak Marcin Joasi radzi sobie sam od połowy I klasy. Często zaskakuje mnie swoją odpowiedzialnością, tym jak sobie poradził.
Jestem mamą, która pracuje z wyboru (ja będąc w domu zwariowałabym), ale nie ukrywam że dzięki mojej pracy możemy sobie pozwolić na dużo, dużo więcej i jak mi się wkłucia kończą to poprostu idę i kupuję (taki przykład)
Każda sytuacja jest złożona, każdy ma swoje argumenty - trzeba znaleźć złoty środek.
Pozdrawiam wszystkie mamy pracujące i te, które są w domu. :)

anitapa - Sob 18 Gru, 2010

to że zrezygnowałam z pracy nie oznacza że Kaja nie jest samodzielna..... póki mogę wykorzystam ten przywilej by nie pracować.... oczywiście to wybór.....
bunia - Sob 18 Gru, 2010

Evita, właśnie o to mi chodzi, żeby na siłę nie szufladkować naszych pociech i nie unieszczęśliwiać ich naszą nadmierną troską. A i przy okazji sobie też nie komplikować życia,
Becia - Sob 18 Gru, 2010

Ja z racji że nie pracuję też pobieram już od dawna Świadczenie pielęgnacyjne i dlatego zawsze musze tyle nerwów stracić na komisji :roll:
bunia - Sob 18 Gru, 2010

Becia, nam ta orzecznik powiedziala, że punkt 7 w zasadzie dają do 12- tego roku życia. Nie wiem na ile to prawda, ale właśnie dlatego między innymi spytała nas czy chcemy ten pkt i spotykamy się za dwa lata czy sobie darujemy i dostajemy orzeczenie na 6 lat.
Anula5 - Nie 19 Gru, 2010

bunia napisał/a:
No więc ja też uważam, że pkt 7 jest mi zbędny. I mam wrażenie, że nie wszystkim ten zapis jest niezbędny, to takie asekurowanie się, na wszelki wypadek. Więc nie ma co się dziwić, że komisje dają orzeczenia na 2-3 lata... :?

Bunia, szczerze mówiąc "coś za coś".. Mi wcześniej dawano na 3 lata, gdyż miałam ten 7 punkt, ale wiem, że niektórzy mają na rok, a tu , gdzie 7 pktu nie ma, mam na 6 lata spokój. "Coś za coś" - tzn. z punktem 7 komisje odbywają się dużo częściej. Ale ten "magiczny" punkt 7, nie jest mi do niczego potrzebny, gdyż moi rodzice pracują, a ja potrafię zmierzyć cukier i podać insulinę - także pkt jest zbędny. A jako, że zasiłek będzie, to po co się odwoływać? Ja uważam, że nie ma sensu. Ale to nasz wybór, a co byłoby gdyby znów mi nie przyznali? Bo tak też by było - do sądu się odwoływać? Nie ma sensu.

zielona75 - Sro 22 Gru, 2010

Na komisję czekałam prawie dwa miesiące, orzeczenie dostałam po czterech tygodniach, na trzy lata, wszystkie punkty. :)
karioka - Sro 22 Gru, 2010

Gratulacje!!
Becia - Sro 22 Gru, 2010

Ale super :one: Mnie sie nigdy nie udało na tak długo dostać.
amela - Czw 23 Gru, 2010

a my czekamy na komisję....
Mia - Czw 23 Gru, 2010

A my wciąż czekamy na rozprawę.... To już pół roku się wlecze, od początku czerwca. Pod koniec listopada biegli sądowi badali Mata, ale terminu rozprawy wciąż nie ma....
Anula5 - Czw 23 Gru, 2010

zielona75 napisał/a:
Na komisję czekałam prawie dwa miesiące, orzeczenie dostałam po czterech tygodniach, na trzy lata, wszystkie punkty. :)

Dla mnie to nie zdziwienie, gdyż byłam starsza niż Karolina, 7 lat miałam, dostałam na 3,5 roku z wszystkimi punktami.

bunia - Czw 23 Gru, 2010

zielona75, bardzo długo czekałaś na orzeczenie. My dostaliśmy je po 2 dniach, co prawda trzeba odczekać 2 tygodnie aż "wyrok" się uprawomocni, ale to i tak tempo błyskawiczne.
A wiecie, że co do zasiłku pielęgnacyjnego to trzeba złożyć wniosek najpóźniej miesiąc po upływie ostatniego orzeczenia, bo potem liczą od m-ca złożenia i można stracić? Ja tak straciłam przy pierwszym bo z niedoinformowania złożyłam wniosek po kilku miesiącach i już mi ich nie zaliczyli...

zielona75 - Czw 23 Gru, 2010

U nas tyle czeka się na komisję. 2-3 miesiące. Nie wyrabiają się z robotą. Na szczęście nic nie przepada.
Lua - Pon 27 Gru, 2010

Mia a nie można się gdzieś poskarżyć na opieszałość urzędników??? To jakieś chore tyle czasu przedłużać :!:
Agata - Wto 28 Gru, 2010

Jak się chce to można - Klara dostała orzeczenie w roku zachorowania z ważnością do 2012 roku z pkt 7 i 8 . Wprawdzie nie poinformowali o legitymacji, ale niech tam.......
anitapa - Wto 28 Gru, 2010

Agata nas też nie poinformowali więc sama spytałam .. tam gdzie odbieram orzeczenie i kazali mi zgłosić się po tygodniu po legitymację....
Anula5 - Pią 31 Gru, 2010

Agata napisał/a:
Jak się chce to można - Klara dostała orzeczenie w roku zachorowania z ważnością do 2012 roku z pkt 7 i 8 . Wprawdzie nie poinformowali o legitymacji, ale niech tam.......

To gratuluję, ale ja mam trochę więcej lat niż Klara, hehe :D Jak byłam w wieku Klary to też dostałam wszystkie punkty, ale na 3 lata. Zawsze coś :)
Nie odwołałam się. Mam 6 lat spokoju i legitymacje :]

Mia - Sro 05 Sty, 2011

No to rozprawę mamy za sobą. Dzisiaj była.
Wrażenia? Farsa.
Przedstawiciela WZON nie było żadnego, pomimo, że nie tylko nasza rozprawa była z nimi związana. Sędzina przeczytała pozew, zapytała:
- Czy otrzymała pani opinię biegłych?
- Tak, otrzymałam (otrzymałam i była dla nas korzystna).
- Zgadza się pani z nią?
- Zgadzam.
- W takim razie wydaję orzeczenie, że pkt. 7 ma być przyznany do 16 r.ż. Dziękuję, to wszystko.
I to był koniec rozprawy.
Satysfakcję mam, bo wygrałam, ale niesmak całej tej historii to inna opowieść.....

mania - Sro 05 Sty, 2011

Mia a pies z nimi grunt że przez parę lat ich nie będziesz ogladac
anitapa - Sro 05 Sty, 2011

no to choć coś z głowy...dobrze, że dla was korzystnie....
Mia - Sro 05 Sty, 2011

Mańka, pewnie, że pies z nimi tańcował i tańcuje... i pewnie tańcować dalej będzie ;) Mam to, czego chciałam. I jestem zadowolona. Słowo honoru :D
Ale wkurza mnie, że przez widzimisię albo humorek urzędnika czy orzecznika trzeba przechodzić przez tyle stresów....

Lua - Sro 05 Sty, 2011

Mia gratuluję!!! Fakt, że to wkurzające. O wszystko musimy walczyć, nawet o to co nam się słusznie należy. Dobrze, że sprawa pozytywnie się zakończyła. Niedobrze, że co niektórym i tak się upiecze niekompetencja.
Becia - Sro 05 Sty, 2011

Wynika z tego ze pkt.7 powinien każdy mieć przyznany do 16 roku życia.
Bardzo się cieszę że uciełaś im nosa i wygrałaś. Brawo!!!

mania - Czw 06 Sty, 2011

Kobitki a żeby byc na tym zasiłku 500pln to trzeba miec zaznaczony 7 i 8pkt czy tylko 7?
EVITA - Czw 06 Sty, 2011

7 i 8
bunia - Czw 06 Sty, 2011

Mia, ale zasiłek dostaniesz wstecz, czy dopiero od teraz?
Mia - Czw 06 Sty, 2011

Jeszcze nie wiem. Muszę podzwonić w piątek albo poniedziałek, bo wczoraj było już za późno. Zresztą i tak muszę poczekać 21 dni na uprawomocnienie wyroku.

[ Dodano: Wto Sty 18, 2011 8:43 pm ]
Pani zapewniała mnie, że dostanę wyrównanie, za wszystkie świadczenia i te zawieszone i te mi zabrane. Uwierzę, jak zobaczę. :wink:

Agnessj - Sob 12 Lut, 2011

pędze do Was nam zostalo przyznane orzeczenie o nuiepelnosprawnosci do 2018 roku
anitapa - Sob 12 Lut, 2011

brawo:) :D :D :D moja znajoma dostała dla syna-9 lat- do 16 roku życia z punktami 7-8 .... mało tego to była ich pierwsza komisja:):)
Agnessj - Sob 12 Lut, 2011

anitapa
dokladnie jak u nas natalia w czerwcu bedzie miala 9 lat i to byla nasza pierwsza komisja :D

anitapa - Sob 12 Lut, 2011

no to tym bardziej super..... a swoją drogą ciekawe, że co komisja to inna decyzja :evil:
Anula5 - Nie 13 Lut, 2011

ja dostałam tylko 8 pkt.. ale i tak się cieszę :)
bo 7 pkt mi nie potrzebny...:) do niczego ;)

[ Dodano: Nie Lut 13, 2011 3:51 pm ]
ale gratuluję Mia wygranej :D :D ciężko to zdobyć :D w Mata wieku.. wiem coś o tym :P

andziaroza - Nie 13 Lut, 2011

my równiez nie mamy punktu 7 a orzeczenie mamy do 16 roku zycia
Agnessj - Nie 13 Lut, 2011

ja teraz zerklam tez nie mamy punktu 7 mamy 5 i 8
Becia - Nie 13 Lut, 2011

Z 7p. to Oni nie chca tak chętnie dawać, a nawet dają sporadycznie :evil:
edyta0608 - Czw 09 Cze, 2011

Witam. Niebawem mam 4 komisję. Moja córeczka ma 7 lat. Będę się starała o "magiczne punkty" czyli 7 i 8. Tylko nie wiem czy mogę się o ten 7 punkt dla siebie starać. Dodam,że mała nie jest samodzielna. Ma pompę ale teraz po jej zmianie nie umie jeszcze jej obsługiwać. Nie mam osoby która by się zaopiekowała dzieckiem (jeśli bym musiała iść do pracy). Dodatkowo u córeczki jest podejrzenie celiakii.mamy wprowadzać dietę bezglutenową (a co za tym idzie dodatkowe koszty i specjalne posiłki, nie tylko wyliczone na WW i WBT) Nie mam dokumentacji z poradni ale mam wyniki badań i wypisy ze szpitala. Dodatkowo jeszcze jest podejrzenie poprzez wyniki ANA choroby reumatologicznej. Wiadomo,że mała sama nie będzie jeździła na wizyty w poradniach. Teraz chodzi do zerówki. Co 2 godziny chodzę do niej na podanie insuliny. No i oczywiście cały czas jestem w kontakcie telefonicznym. Bywa,że wychowawca dzwoni,że ma cukier np. 33 i podała jej cukierka. Albo,że córeczka jest apatyczna i ma wysoki cukier. Różnie to bywa. Cukry ma naprawdę różne... popada ze skrajności w skrajność... od niskich do wysokich i odwrotni.Bywa,że córka wykłuje się w czasie zajęć lub,że wkłucie się zapcha. Wtedy też natychmiast idę do szkoły by pomóc dziecku. Uczestniczę we wszystkich wycieczkach ,imprezach szkolnych, wyjściach poza teren szkoły, próbach oraz przedstawieniach szkolnych sprawując opiekę nad córką.

Czy nadal mogę się starać o punkt 7?

renata153 - Czw 09 Cze, 2011

Przeciesz ma dopiero 7 lat i nie jest samodzielna. Sama sobie wkłucia nie zmieni jak się zatka. A gdyby nie dali tego 7 punktu to można się odwoływać. Owszystkim musisz poinformować na komisji.
edyta0608 - Czw 09 Cze, 2011

No ja powiem,że nie jest samodzielna i wcale przy tym nie skłamię... bo naprawdę nie jest. Po otrzymaniu nowej pompy nawet nie umie sobie podać insuliny. Owszem cukier sama mierzy ale nie wie co dalej.... Wkłucia również tak jak piszesz renata153 też sama sobie nie zmieni. Nawet nie bardzo wie "co z czym się je" czyli jak obliczyć insulinę na korektę czy do podanego posiłku. Nie wspomnę już o przygotowywaniu posiłków bezglutenowych.
anitapa - Czw 09 Cze, 2011

moja córka ma 8 lat i komisję mamy dopiero w październiku ale bez wszystkich pkt nie wyjdę z gabinetu:)
edyta0608 - Czw 09 Cze, 2011

Oj też bym chciała nie wyjść bez wszystkich punktów. No będzie trzeba to będę się odwoływała. Tyle,że u nas jest taka nie ludzka orzecznik,że aż mnie ściska na samą myśl.

A jak będziesz argumentowała ,że córka potrzebuje Twojej opieki?

anitapa - Czw 09 Cze, 2011

spytam grzecznie o punkt 7... jeżeli odpowiedź będzie negatywna spytam -znowu grzecznie- czy mógłby mi pan- bo u nas są panowie- obliczyć ile w 145 gramach upieczonego kurczaka będzie wbt bo trzeba podać odpowiednia dawkę insuliny bolusem wielofalowym?

już dziś wiem, że nie otrzymam odpowiedzi.... więc spytam dalej grzecznie to jak 8 latka ma sobie to sama przeliczyć jak nie zna tabliczki mnożenia ani dzielenia..

a znając życie to nie będzie wiedzieć lekarz co to w ogóle wbt? i bolus wielofalowy.... :P

edyta0608 - Czw 09 Cze, 2011

No to też sprytny pomysł... A jak on Ci na to odpowie,że możesz zapisać komuś na kartce ile jest w danym posiłku WW i WBT i ile ma podać insuliny? Tyle,że ja (podejrzewam,że Ty również) nie mam nikogo do opieki nad córką poniweważ każdy boi się jej zmieniających poziomów cukru i powikłań cukrzycowych związanych z hipo i hiper glikemią.

Ze stwierdzeniem bolus wielofalowy.... spotykam się pierwszy raz ale od razu domyśliłam się ,że chodzi o złożony jak na każde WBT.

anitapa - Czw 09 Cze, 2011

edyto no właśnie.... w naszej pompie jest przedłużony tylko lub i wielofalowy=natychmiastowy+przedłużony...no widzisz sama... jesteś w temacie ale miałaś mały?..a co dopiero orzecznik nie znający się na ww i wbt i pompach.....
EVITA - Czw 09 Cze, 2011

w paradigmach jest przedłużony i złożony - takie mają nazwy i zwykły oczywiście :)
karioka - Czw 09 Cze, 2011

O tych trzech bolusach to słyszałam, choć lekarzem nie jestem...(ale macie pomysły :D :D ), ale wpadł mi w ucho bolus przewijany, choć nie wiem, czym "się to je".
edyta0608 - Czw 09 Cze, 2011

No bo wiedziałam o co chodzi dlatego byłam w temacie. U mnie jest bolus prosty, bolus przedłużony lub bolus złożony. No ale w razie czego wiem jak również można "zaatakować" orzecznika zadając pytanie o ww i wbt.
aneta987 - Czw 09 Cze, 2011

my mamy komisę w styczniu lub marcu i też będę sie starała o pkt 7 i 8. Chociaż moze być trudno bo mały będzie miał już 10 lat ( 3 klasa ). Ostatnim razem była pani dr do której potem trafiłam jako do neurologa. Po EEG koniecznie chciała zrobić małemu tomografię głowy bo jak to określiła z "nim to nigdy nic nie wiadomo i lepiej upewnić się dokładnie" :lol: .W razie konieczności moze jej to przypomnę :grin: .
Anula5 - Czw 09 Cze, 2011

U mnie już jest trochę inaczej:) Mam prawie 12 lat i można powiedzieć... że jestem już wystarczająco samodzielna. Umiem policzyć ww, zmienić wkłucie, zmierzyć cukier, podać insulinę. Co do wbt - uczę się. Czasami mi wyjdzie, czasami nie :D Staram się. Więc zgadzam się z opinią lekarza - 7 punkt mi już nie potrzebny... Ale u 7-8 latków warto się odwoływać, przecież w I klasie nie ma jeszcze tabliczki mnożenia (a jak jest to dopiero początki) więc jak mają policzyć? :roll:
edyta0608 - Czw 09 Cze, 2011

Anula5, zgodzę się z Tobą,że jesteś w tym wieku w stanie zmienić sobie wkłucie czy obliczyć WW. Super,że uczysz się obliczania WBT... No ale moja córka tak ja piszesz nie jest w stanie obliczyć. Dlatego też było moje pytanie czy mam prawo się jeszcze starać o punkt 7? Mało tego. Tak jak pisałam wcześniej ma różne popadające ze skrajności w skrajność poziomy cukru. Dodatkowo stosujemy dietę bezglutenową o której mało kto ma pojęcie.
Mia - Czw 09 Cze, 2011

Edyta, jeśli nie przyznają Wam punktu 8 na komisji koniecznie się odwołuj. Nie bój się odwołania ani do komisji wojewódzkiej ani nawet do Sądu. A naprawdę warto. Nasza sprawa wylądowała w Sądzie. Na rozprawie nie pojawił się żaden przedstawiciel z orzecznictwa, więc sędzina przychyliła się do naszych racji i w efekcie dostaliśmy oba punkty do 16 r.ż.
edyta0608 - Czw 09 Cze, 2011

A ile miało wówczas lat Twoje dziecko? Będzie trzeba będę się odwoływała. No i będę się starała jak najdłużej starać się o oba te punkty... bo przecież kto jest odpowiedzialny za dzieci jak nie my? Kto będzie szykował posiłki, mierzył cukier w nocy itd... my.
Mia - Czw 09 Cze, 2011

Na pierwszej komisji Mat miał 10 lat, potem ze 3 m-ce trwało odwoływanie do wojewódzkiej, potem gdzieś tyle samo do Sądu, więc na rozprawie było 10,5.
edyta0608 - Czw 09 Cze, 2011

No to znaczy,że śmiało mogę jeszcze się starać o te punkty bo widzę,że i starsze dzieci je otrzymują.
Mia - Czw 09 Cze, 2011

Tak, i to wszystko zależy od lekarza na komisji. Jeden przyzna od razu, bo rozumie, a drugi - nie. I nie ma reguły.
pansa1 - Pią 10 Cze, 2011

uważam że samodzielne może zacząć być dziecko 16 letnie-na pewno nie wcześniej, a i wtedy nie każde.
Walczcie i się odwołujcie, bo jak będziemy siedzieć potulnie to będą nas "rąbać" na każdym kroku :evil:

edyta0608 - Pią 10 Cze, 2011

pansa1, zgadzam się z Tobą w 100%. I pomimo iż uważam za odważny krok jak dzieci w wieku 12 i więcej lat starają się być samodzielne to jednak na rodzicach spoczywa obowiązek ich wychowania i współudział (pomoc) w chorobie... wiadomo,że dziecko w wieku 12 lat nie ugotuje sobie posiłku, nie pojedzie do lekarza, nie będzie tłumaczyło dlaczego był za niski czy za wysoki cukier. Owszem pod kontrolą rodzica może sobie podać insulinę, mierzyć cukier, zmienić wkłucie czy nawet nałożyć na talerz a nawet jeśli będzie chciało i umiało obliczyć wszystko na WW i WBT. Tyle,że nie wyobrażam sobie tego bez pomocy rodzica, który w razie konieczności poprawi.... Słyszałam również o przypadkach gdzie już "samodzielne" dziecko potrafiło przedawkować insulinę by móc zjeść tak jak rówieśnicy a później hipoglikemia i obwinianie przez lekarza rodziców,że nie dopilnowali dziecka.
doroniuńka - Pią 10 Cze, 2011

Witaj Edyta! Poradnia w Toruniu -może kiedyś trafi się spotkanie na żywo.Też chodzimy.
Co do orzeczeń ,to cała w nerwach czekam. Di ma orzeczenie do końca czerwca.Stary chłop już z niego- prawie 12 lat.Dużo potrafi i wiele jeszcze przed nim.Zapomina zmierzyć cukier,albo zabrać z sobą potrzebny cukrzycowy zestaw,wycieczki szkolne na których jestem ,mierzenie cukru w nocy itd. O magiczne punkty będę walczyć. Ostatnio odwoływałam się do wojewódzkiej. Zakończyło się sukcesem i Tobie życzę powodzenia.

edyta0608 - Pią 10 Cze, 2011

Nie dziękuję. No moja córka też nie pamięta o pomiarach ... a i o podaniu insuliny zapomina jak np je przy niskim to robię insulinę po posiłku i nikt inny jak ja pamięta.

Co do Torunia to my jesteśmy u Pani doktor I...a Wy? I czy K? Myślę,że będziesz wiedziała o których paniach doktor piszę. A kto wie może już się widziałyśmy :)

doroniuńka - Pią 10 Cze, 2011

Oczywiście u I
edyta0608 - Pią 10 Cze, 2011

To tak jak my. Następna wizyta 19 lipca. Bardzo się cieszę,że udało nam się zostać u doktor I. Bo jeszcze z synem do Niej jeździmy i jak chyba 2 lata temu chcieli nas przenieść do doktor K to walczyłam aby zostać u I.
Natasha - Pią 10 Cze, 2011

Właśnie to mnie zastanawia, dlaczego nie można ustalić, że np. dziecko do 12 roku życia (wg mnie „plan minimum”) chore na cukrzycę będzie miało przyznawane automatycznie oba punkty. A na przykład powyżej 12 roku to już indywidualnie. To tylko przykład. Ja rozumiem, że dzieci są różne, jedne bardziej samodzielne, drugie mniej, jeden 10-latek sobie w miarę poradzi, pewnie nie uniknie wpadek, z wyliczeniami dawek zwłaszcza na WBT może mieć problem, ale telefonicznie ustali to z rodzicem (chwała, że istnieją komórki :-) ), a inny roztrzepany 14 - latek będzie się mylił przy wpisywaniu dawki insuliny do pompy, czy tez w ogóle o insulinie zapominał. Po prostu cukrzyca to choroba specyficzna, trzeba być czujnym i ostrożnym cały czas, skutki jednego błędu mogą być poważne, częste hiperglikemie prowadzą do powikłań - nie zawsze dzieci potrafią poradzić sobie z taką odpowiedzialnością. Uważam, że rodzic powinien mieć wybór czy chcę być „bardziej” przy dziecku czy nie.
Dzisiaj niezrozumiałe jest dla mnie, że niektóre małe dzieci nie otrzymują obu punktów, za to inne otrzymują je do 16 roku życia (w tej chorobie powinny wszystkie z automatu tak dostawać). Gdzie tu sens i logika.
Nie wiem może taki orzecznik powinien spędzić jeden dzień z małym diabetykiem w domu, zobaczyć jak wygląda ważenie posiłków, przeliczanie WW i WBT (to niełatwa matematyka - znam dorosłych którzy mają z tym problem), niech zastanowi się czy dziecko jest w stanie podać sobie samo zastrzyk penem albo czy on jako rodzic zaufałby swojemu dziecku, że prawidłowo wpisało dawkę insuliny na pompie.
Jest dużo prawdy w powiedzeniu, że wszystko wydaje się możliwe do zrobienia dla kogoś kto nie musi tego robić.

Pzdr.

edyta0608 - Sob 11 Cze, 2011

Zgadza się. Oba punkty mogłyby być przyznawane automatycznie, nawet do 16 roku życia ... a kto będzie i chcę bądź nie chce z tego świadczenia pielęgnacyjnego (w związku z opieką nad dzieckiem a tym samym rezygnacją z pracy , punkt 7) korzystać powinno być sprawą indywidualną.
renata153 - Sob 11 Cze, 2011

Tak właśnie powinno być, no ale niestety nie jest...
karioka - Sob 11 Cze, 2011

Z tym orzecznictwem to tak jak w oświacie. Jedni mogą, muszą, a inni nie, a przepisy te same... :roll:
edyta0608 - Sob 11 Cze, 2011

renata153 napisał/a:
Tak właśnie powinno być, no ale niestety nie jest...


No właśnie niestety...A może by tak wystosować jakąś petycje z taką prośbą czy coś w tym stylu. Tylko do kogo? I gdzie? Ale może warto by nad tym się głębiej zastanowić? Jeśli ktoś nie będzie chciał korzystać z tego punktu to nie skorzysta ale wiele z nas chętnie skorzysta. Nie będę ukrywać,że dla mnie to bardzo ważne aby móc uczestniczyć na co dzień w życiu dziecka, móc jej pomagać itd, itd...

Może by udało nam się jakoś ten cały przepis ujednolicić aby nie musieć stawać co jakiś czas na komisję tylko po prostu dostać zasiłki do 16 roku życia, a kto by chciał z niego nie korzystać to tylko jego indywidualna sprawa. Jakieś propozycje?

karioka - Sob 11 Cze, 2011

edyta0608 napisał/a:
Może by udało nam się jakoś ten cały przepis ujednolicić aby nie musieć stawać co jakiś czas na komisję tylko po prostu dostać zasiłki do 16 roku życia, a kto by chciał z niego nie korzystać to tylko jego indywidualna sprawa. Jakieś propozycje?

A wiesz, że to całkiem dobry pomysł? Ktoś musiałby zdobyć przepisy mówiące o tym orzecznictwie, żeby się do nich odnieść. Musimy mieć coś, na czym można się oprzeć i zasugerować inne rozwiązanie i wskazać na te, które są w różny sposób interpretowane. Już pisaliśmy list do Ministerstwa Zdrowia w innym temacie, to myślę, że zasadne byłoby też napisać w tej sprawie. Jakby nie było to jest to dość ważne, a z Waszych wypowiedzi wynika, że tez bardzo kontrowersyjne. Ciekawe, co inni na to?

[ Dodano: Sob Cze 11, 2011 3:17 pm ]
Może to jest dostępne w Internecie, ale ja dokładnie nie wiem, czego szukać. Chyba, że ktoś mi napisze na pw treść takiego orzeczenia, jakie otrzymujecie bez danych osobowych. Chodzi mi o odniesienie się do tytułu orzeczenia i przepisów, na jakie się powołują. Wystarczą paragrafy.

edyta0608 - Sob 11 Cze, 2011

Same "kijem Wisły nie zawrócimy" ale jakby inni się zebrali i określili co na ten temat myślą, to uważam ,że wspólnie moglibyśmy daleko zajść. Nie chcę też niczego sugerować (ale pewnie to zrobię) dobrze by było gdyby nawet osoby które z tego nie korzystają (bo mają lepsze warunki i sytuację materialno bytową) mogły by się wyrazić w tej sprawie , stawiając się na miejscu osób dla których to przyznanie tych punktów ( a przede wszystkim mam na myśli punkt 7) jest bardzo ważne....

Dziś widziałam,że było zaplanowane spotkanie więc pewnie koleżanki i koledzy napiszą swoje opinie po powrocie... :)

[ Dodano: Pon Cze 13, 2011 12:10 pm ]
Myślałam,że będzie większe zainteresowanie orzeczeniem o niepełnosprawności a przede wszystkim o świadczeniu pielęgnacyjnym... Może więcej osób wyraziło by swoją opinię co na poprzednie posty sądzą. :?: czyli aby przyznawanie obu "magicznych punktów" odbywało się automatycznie. Może by wystąpić z takim pismem do Ministra Zdrowia? Wtedy też byśmy nie musieli się martwić o orzeczenie oraz nie narażali byśmy swoich pociech na dodatkowy stres itd... Co uważacie?

Kangoo - Sro 15 Cze, 2011

Jedyne co znalazłem to to:

"Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych" z dnia 27 sierpnia 1997 (stan prawny na dzień 15 czerwca 2011 roku)
Ustawa
Wersja do druku

oraz

"ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności" z dnia 15 lipca 2003 r.
Rozporządzenie


Z tego co wyczytałem to w rozporządzeniu w § 13 są wypisane informacje jakie powinno zawierać orzeczenie i jest tam odwołanie do art. 6b ust. 3 ustawy, który mówi:

art. 6b ...
ust 3. W orzeczeniu powiatowego zespołu, poza ustaleniem niepełnosprawności lub stopnia niepełnosprawności, powinny być zawarte wskazania dotyczące w szczególności:
1) odpowiedniego zatrudnienia uwzględniającego psychofizyczne możliwości danej osoby,
2) szkolenia, w tym specjalistycznego,
3) zatrudnienia w zakładzie aktywności zawodowej,
4) uczestnictwa w terapii zajęciowej,
5) konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie danej osoby,
6) korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki,
7) konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji,
8 ) konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji,
9) spełniania przez osobę niepełnosprawną przesłanek określonych w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), przy czym w przypadku osób niepełnosprawnych zaliczonych do lekkiego stopnia niepełnosprawności spełnienie tych przesłanek może zostać stwierdzone jedynie w przypadku ustalenia przyczyny niepełnosprawności oznaczonej symbolem 05-R (upośledzenie narządu ruchu) lub 10-N (choroba neurologiczna).



Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem ;)

Elenka2006 - Sro 15 Cze, 2011
Temat postu: ustawy
http://isap.sejm.gov.pl/K...%C5%82nosprawni

[ Dodano: Sro Cze 15, 2011 12:21 pm ]
lub w Google wrzucić:

ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieiu osób niepełnosprawnych

i szukać strony sejmowych aktów prawnych itp

karioka - Sro 15 Cze, 2011

Co w tych przepisach i ich interpretacji jest nie tak? Wasze uwagi wskazane.
edyta0608 - Sro 15 Cze, 2011

Nie wiem dokładnie o co w tych przepisach jest nie tak... zapoznam się z nimi później.... Mnie najbardziej by interesowała aby rodzice dzieci chorych na cukrzycę, którzy chcą brać czynny udział w egzystencji dziecka mieli przyznawany punkt 7 aby mogli pobierać w związku z rezygnacją z pracy zawodowej świadczenie pielęgnacyjne... i aby każdy rodzic miał taka możliwość a nie w zależności od komisji czy przyzna czy też nie przyzna. Jeśli byli by tacy rodzice , którzy by nie chcieli z tego korzystać to ok, ich wybór... ale jest wielu , którzy chcą a nie mają tego przyznanego...
karioka - Sro 15 Cze, 2011

Tak na roboczo:
1. Dowolna interpretacja istniejącego punktu 7. Należałoby bardziej ujednolicić przepis lub go tak zmienić, by jego wykładnia była przejrzysta i niezależna od osób orzekających.
2.W związku z rezygnacją pracy zawodowej konieczne jest obligatoryjne przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego.
3.Możliwość dokonania wyboru przez rodzica.

edyta0608 - Nie 19 Cze, 2011

Tak na roboczo bardzo dobrze to ujęłaś karioka,
karioka - Nie 19 Cze, 2011

Inne pomysły? Mało jest osób zainteresowanych tym tematem.
edyta0608 - Nie 19 Cze, 2011

To fakt... jest mało osób zainteresowanych... będzie "trwoga do Boga" jak przyjdzie stawać na komisji...
Kangoo - Pon 20 Cze, 2011

karioka napisał/a:
Chyba, że ktoś mi napisze na pw treść takiego orzeczenia, jakie otrzymujecie bez danych osobowych.

Przydałby się jeszcze skan jakiegoś orzeczenia aby poznać dokładną treść punktów 7 i 8 będących na orzeczeniu.
Czy jak się domyślam w rozporządzeniu odnoszą sie do tego § 13 art. 6b ust. 3 pnkt. 7 i 8?

Cytat:
7) konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji,
8 ) konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji,

anitapa - Pon 20 Cze, 2011

zaraz wkleję:)
karioka - Pon 20 Cze, 2011

Dobrze byłoby zobaczyć całość, może coś nam się nasunie.
anitapa - Pon 20 Cze, 2011

tak wygląda takie orzeczenie najpierw dane osobowe...a potem postanawia:

I.ZALICZYĆ DO OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH
II.Symbol przyczyny niepełnosprawności-11-I
III.Niepełnosprawność datuje się od-2005r.
IV.Orzeczenie wydaje się do-21.10.2011
WSKAZANIA DOTYCZĄCE
1) odpowiedniego zatrudnienia-nie wymaga
2)szkolenia, w tym specjalistycznego- nie wymaga
3)zatrudnienia w zakładzie aktywności zawodowej-nie wymaga
4)uczestnictwa w terapii zajęciowej- nie wymaga
5)konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie danej osoby-pompa insulinowa
6)korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych,opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez siec instytucji pomocy społecznej,organizacje pozarządowe oraz inne placówki-wymaga
7)konieczności stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji-wymaga
8)konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dzieci w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji-wymaga
9)spełnienia przez osobę niepełnosprawną przesłanek określonych w art.18 ust.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r Prawo o ruchu drogowym(Dz.U.z 2005 Nr 108,poz.908)-nie spełnia przesłanek
10)prawa do zamieszkania w oddzielnym pokoju-nie wymaga
Uzasadnienie
Na podstawie dokumentacji medycznej, przeprowadzonego badania lekarskiego i ocen specjalistów stwierdza się, iż posiadane schorzenie kwalifikuje do osób niepełnosprawnych.

Pouczenie

od niniejszego orzeczenia przysługuje odwołanie do Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Poznaniu w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego orzeczenia , za pośrednictwem Powiatowego zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności.....

karioka - Pon 20 Cze, 2011

Trzeba to przemyśleć. :)
renata153 - Wto 21 Cze, 2011

Wiecie co, tak się zastanawiam nad tym co piszecie. Ja nie wyobrażam sobie zostawić dziecko na dziesięć godzin samego w domu. Bo wiadomo jest praca na dwie zmiany lub na jedną, ale i są na trzy zmiany.Dawid ma co prawda 10 lat, ale nie uważam zeby mógł sam sobą się opiekować, wyliczac ww i btw, podawać insuline. Jest mało odpowiedzialny i wiem że jestem mu potrzebna w tych sprawach. Pracowałam na samym początku choroby Dawida, opiekowała się nim jego ciocia i nie było to najlepsze wyjście z sytuacji.Ale na szczęście dostalismy te punkty.Jestem mamą samotnie wychowująca Dawida i jest cięszko. Dlatego wolała bym żeby ten punkt 7 i 8 był przyznawany bez względu na to kto w jakiej sytuacji jest.
karioka - Wto 21 Cze, 2011

I właśnie dlatego trzeba coś z tym zrobić.
Kangoo - Sro 22 Cze, 2011

anitapa napisał/a:
...WSKAZANIA DOTYCZĄCE
1) odpowiedniego zatrudnienia-nie wymaga
2)szkolenia, w tym specjalistycznego- nie wymaga
3)zatrudnienia w zakładzie aktywności zawodowej-nie wymaga
4)uczestnictwa w terapii zajęciowej- nie wymaga
5)konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie danej osoby-pompa insulinowa
6)korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych,opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez siec instytucji pomocy społecznej,organizacje pozarządowe oraz inne placówki-wymaga
7)konieczności stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji-wymaga
8)konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dzieci w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji-wymaga
9)spełnienia przez osobę niepełnosprawną przesłanek określonych w art.18 ust.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r Prawo o ruchu drogowym(Dz.U.z 2005 Nr 108,poz.908)-nie spełnia przesłanek
10)prawa do zamieszkania w oddzielnym pokoju-nie wymaga...


Kangoo napisał/a:
...Z tego co wyczytałem to w rozporządzeniu w § 13 są wypisane informacje jakie powinno zawierać orzeczenie i jest tam odwołanie do art. 6b ust. 3 ustawy, który mówi:

art. 6b ...
ust 3. W orzeczeniu powiatowego zespołu, poza ustaleniem niepełnosprawności lub stopnia niepełnosprawności, powinny być zawarte wskazania dotyczące w szczególności:
1) odpowiedniego zatrudnienia uwzględniającego psychofizyczne możliwości danej osoby,
2) szkolenia, w tym specjalistycznego,
3) zatrudnienia w zakładzie aktywności zawodowej,
4) uczestnictwa w terapii zajęciowej,
5) konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie danej osoby,
6) korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki,
7) konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji,
8 ) konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji,
9) spełniania przez osobę niepełnosprawną przesłanek określonych w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), przy czym w przypadku osób niepełnosprawnych zaliczonych do lekkiego stopnia niepełnosprawności spełnienie tych przesłanek może zostać stwierdzone jedynie w przypadku ustalenia przyczyny niepełnosprawności oznaczonej symbolem 05-R (upośledzenie narządu ruchu) lub 10-N (choroba neurologiczna).

A więc tak jak przypuszczałem poszczególne punkty z orzeczenia odpowiadają poszczególnym punktom z art. 6b ust. 3 "ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych". Jedynie punkt 10 w orzeczeniu nie występuję we wspomnianym przeze mnie miejscu ustawy, wygląda na to, że jest dołożony.

I tak dla formalności w punkcie 9 Anitapa piszesz ".. przesłanek określonych w art.18", zaś w ustawie, którą przytoczyłem napisane jest "... przesłanek określonych w art. 8", więc to chyba tylko pomyłka ;) , ale dla nas chyba nieistotna ;)

___________________________________________________________________________________________

Wracając do meritum sprawy, moim zdaniem nie musimy chyba zmieniać ustawy, wystarczy zmienić rozporządzenie poprzez
wprowadzenie zapisu np. nastepującej treści:
napisał/a:
W przypadku przyczyny niepełnosprawności o symbolu 11-I (jak rozumiem jest to symbol dot. cukrzycy ???) oraz nieukończenia pełnoletności przez osobę, której dotyczy dane orzeczenie, punkty 7 i 8 w dziale "WSKAZANIA DOTYCZĄCE" powinny być bezwzględnie oznaczone jako "wymaga/tak", chybaże rodzic/opiekun prawny osoby niepełnoletniej, o której mowa wyżej wyrazi stanowisko, iż dziecko nie wymaga spełnienia warunków okreslonych w tych punktach.


Poniżej zamieszczam jeszcze raz linki do ustawy i rozporządzenia:

"Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych" z dnia 27 sierpnia 1997 (stan prawny na dzień 15 czerwca 2011 roku)
Ustawa
Wersja do druku

oraz

"ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności" z dnia 15 lipca 2003 r.
Rozporządzenie

karioka - Czw 23 Cze, 2011

To teraz trzeba napisać jakieś pismo i wysyłać przynajmniej mailami.

[ Dodano: Czw Cze 23, 2011 3:09 pm ]
Tylko do kogo kierować takie pismo??

renata153 - Czw 23 Cze, 2011

A może tu do MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ. Tak naprawde to ja nie wiem...szczelam :roll:
karioka - Czw 23 Cze, 2011

Ale nie ma teraz takiego ministerstwa, może wiecie, które ministerstwo jest kompetentne?

[ Dodano: Czw Cze 23, 2011 8:54 pm ]
No to ja coś takiego wypłodziłam, trzeba poprawek, woli i ochoty, by to gdzieś wysłać.

My, rodzice dzieci chorych na cukrzycę, pragniemy zwrócić uwagę na kontrowersyjny punkt 7. Ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z dn. 27 sierpnia 1997 r. § 13 art. 6b. Ust. 3, w brzmieniu: „konieczności stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji”.
Niejasne są przesłanki oraz interpretacja tego punktu dokonywana przez komisje orzekające. W świetle tego przepisu, zgodnie z orzeczeniami komisji orzekających, nasze dzieci kilku- lub kilkunastoletnie spełniają to kryterium na okres 1 roku, 2 lat, do 16 roku życia lub nie wymagają takiej opieki. Takie bowiem są wypadkowe orzeczenia komisji. Taka różnorodność interpretacji jest niejasna i sprzeczna z prawami rozwoju dziecka, sprzeczna z istotą choroby oraz posiadanymi przez dzieci umiejętnościami. Wykładnia tego punktu jest mało przejrzysta i zależna od osób orzekających.
W związku z przewlekłą chorobą, nasze dzieci nie są całkowicie samodzielne i wymagają stałej i długotrwałej opieki i pomocy. Dzieci nie potrafią wyliczać (lub często wyliczają z błędami) wymienników węglowodanowych, wymienników białkowo- tłuszczowych, nie potrafią podawać bolusów wielofalowych, podać odpowiednią ilość insuliny w odpowiednim czasie. Związane jest to z umiejętnościami matematycznymi, które dla kilkulatka są umiejętnościami abstrakcyjnymi. W przypadku średniej i ciężkiej hipoglikemii, a także w przypadku ciężkiej hiperglikemii, dziecko w żaden sposób nie jest w stanie sobie pomóc. Zmieniające się poziomy cukrów wymagają natychmiastowej pomocy osoby dorosłej, by nie doprowadzić do zaburzeń cukrzycowych. Glikemia u naszych dzieci jest różna, często przebiega w skrajnościach. Ponadto dzieci nie zmienią samodzielnie wkłucia w przypadku jakiegokolwiek defektu, np. zatkania. Nie każde dziecko potrafi podać sobie insulinę penem, jeśli zajdzie taka konieczność. Trudno wymagać od kilkulatka, by samodzielnie robił sobie zastrzyki.
Dzieci kilkuletnie są w pewnym stopniu samodzielne i odpowiedzialne, ale często emocjonalnie nie potrafią poradzić sobie z taką odpowiedzialnością. Bowiem skutki nawet jednego błędu mogą być poważne i mogą prowadzić do powikłań.
Niemożliwe także jest pozostawienie dziecka w przedszkolu/szkole pod całkowitą opieką nauczycieli i opiekunów. Rodzice zawsze muszą być dostępni „pod telefonem”, by w razie jakichkolwiek komplikacji mogli podjąć natychmiastowe interwencje. Wiele czynności wykracza poza umiejętności i kompetencje opiekunów i wychowawców. Nasze dzieci mogą aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym tylko ze współudziałem rodzica. Dotyczy to m.in. wycieczek szkolnych/przedszkolnych , imprez, uroczystości, wyjść poza teren placówki. Na inne rozwiązania nauczyciele nie wyrażają zgody.
Wymienione przesłanki zmuszają nas do rezygnacji z pracy zawodowej, a co za tym idzie, do znacznych ograniczeń finansowych.
W związku z powyższym, uważamy, że punkt 7 wspomnianego artykułu powinien być przyznawany obligatoryjnie przynajmniej do 12 roku życia dziecka. Później rodzice powinni mieć możliwość dokonania wyboru. Niejasne bowiem jest, czemu jedne dzieci wymagają takiej opieki, inne nie. Cukrzyca jest chorobą przewlekłą i choć przebiega indywidualnie u każdego dziecka, to jednak szereg prawidłowości i czynności związanych z chorobą pozostaje takie samo.
W związku z tym zasadna jest zmiana tego punktu. Sugerujemy zmianę rozporządzenia poprzez wprowadzenie zapisu następującej treści: W przypadku przyczyny niepełnosprawności o symbolu 11-I oraz nieukończenia pełnoletności przez osobę, której dotyczy dane orzeczenie, punkty 7 i 8 w dziale "WSKAZANIA DOTYCZĄCE" powinny być bezwzględnie oznaczone jako "wymaga/tak", chyba, że rodzic/opiekun prawny osoby niepełnoletniej, o której mowa wyżej wyrazi stanowisko, iż dziecko nie wymaga spełnienia warunków określonych w tych punktach.

Becia - Pią 24 Cze, 2011

karioka, super to ujęłaś, na Ciebie zawsze można liczyć :)
anitapa - Pią 24 Cze, 2011

po prostu bomba...
EVITA - Pią 24 Cze, 2011

Karioczka super.
anitapa - Pią 24 Cze, 2011

ja myślę, że trzeba wysłać do:
-Ministra Pracy i Polityki Społecznej

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
ul. Nowogrodzka 1/3/5
00‐513 Warszawa


e‐mail: info@mpips.gov.pl


-Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej

MINISTERSTWO GOSPODARKI
Plac Trzech Krzyży 3/5
00-507 Warszawa
tel. (22) 693 50 00
faks (22) 693 40 46 do 48



-Wojewódzkich Zespołów do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności
-

karioka - Pią 24 Cze, 2011

anitapa napisał/a:
Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Spłecznej

Nie ma właśnie takiego ministerstwa.
anitapa napisał/a:
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej

Myślę, że tu najlepiej.

anitapa - Pią 24 Cze, 2011

karioka napisał/a:
Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Spłecznej

Nie ma właśnie takiego ministerstwa.
ale tak jest na orzeczeniu.......

cytuję z orzeczenia:
na podstawie art.4 a ust1, art.6 ust1pkt 1, art.6b ust.3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997r.o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych9DzU Nr 123 poz.776 z póź. zm)oraz & 1 i&2 Rozporządzenia Ministra Pracy I Polityki Społecznej z dnia 1 lutego 2002 w sprawie kryteriów oceny niepełnosprawności u osób w wieku do 16 roku życia( DzU nr 17, poz.162) oraz &32 ust.2 Rozporządzenia Ministerstwa Gospodarki, Pracy I Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawnosci9DzU nr 139, poz. 1328- Powiatowy Zespól do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w...... po rozpoznaniu sprawy..... postanawia:

EVITA - Pią 24 Cze, 2011

w 2003r. było......a teraz już może nie ?
anitapa - Pią 24 Cze, 2011

EVITA napisał/a:
w 2003r. było......a teraz już może nie ?
to nie data posiedzenia tylko data Rozporządzeń.... na orzeczeniu z 2008 roku mam tak samo napisane.... oba rozporządzenia tak jak wcześniej napisałam.......
karioka - Pią 24 Cze, 2011

To ministerstwo zostało rozdzielone, przynajmniej tak wyszukałam w necie.
anitapa - Pią 24 Cze, 2011

no to trzeba pisać tam gdzie podałam adresy.....i koniec
anitapa - Pon 27 Cze, 2011

i co tu taka cisza.....? :shock: piszemy ten listy i to już... poprawek nie trzeba
pansa1 - Pon 27 Cze, 2011

O znowu Pani kierowniczka się koleżance załączyła :lol: ....tak jest Pani kierowniczko :D
bardzo dobrze napisane karioko jak zawsze.

karioka - Pon 27 Cze, 2011

Ja już nic więcej w tej sprawie nie mogę zrobić. :) Jak napisze 2- 3 osoby, to znowu nici z tego. To musi być inwazja takich listów. :)
anitapa - Pon 27 Cze, 2011

karioka to samo miałam wcześniej napisać.... kilka listów nic nie zrobi.....ludzie no weźcie się i zróbcie coś pożytecznego dla swoich dzieci w końcu!!!!!!
renata153 - Pon 27 Cze, 2011

Jutro wysyłam. Dziękuje karioka za wszystko....
karioka - Pon 27 Cze, 2011

Nie ma sprawy. :) Teraz wszystko w rękach rodziców.

[ Dodano: Pon Cze 27, 2011 2:59 pm ]
Anita, a możesz wyodrębnić ten temat (listu) i wrzucić jako osobny wątek? Może więcej osób zauważy?

EVITA - Pon 27 Cze, 2011

Ja oczywiście wyślę (wszystko zawsze wysyłam). Ale sama Diabetica dużo nie zwojuje. Zobaczcie, że tak naprawdę aktywnych forumowiczów nie ma za wiele, może parę osób spoza forum też coś powysyła.
ALE - lepsze TO niż nic i ja też apeluję do pozostałych rodziców o wsparcie. Za tydzień jestem w poradni i nie omieszkam tam również coś zdziałać.

edyta0608 - Pią 01 Lip, 2011

Dziewczyny jesteście wielkie... w poniedziałek wysyłam tylko proszę o konkrety gdzie...
pansa1 - Pią 01 Lip, 2011

Ja wyślę drogą mailową, moim zdaniem siła przebicia znikoma ale walczyć trzeba. Uważam też że dużo więcej zrobiłoby gdyby każdy zadbał o "swoje podwórko", czyli komisji bezpośrednio trzeba mówić jak wygląda nasza sytuacja, ja za każdym razem zanim padly jeszcze pytania orzecznika pytałam o pkt. i wyjaśniałam, że nie wyobrażam sobie jak mogłoby moje dziecko zostać uznane za samodzielne itp.
Misioza - Pią 01 Lip, 2011

Z podanych maili wróciło:(
karioka - Sob 02 Lip, 2011

Ministerstwo Gospodarki tym się nie zajmuje.
Tu namiary:
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
ul. Nowogrodzka 1/3/5
00‐513 Warszawa

e‐mail: info@mpips.gov.pl

Telefon do centrali: 22‐661‐10‐00
FAX do Biura Ministra: 22‐661‐13‐36

I jeszcze był podany link do Pełnomocnika Praw Dziecka.
I tu:
Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych

ul. Nowogrodzka 11,
00- 513 Warszawa

Telefon (0 22) 529 06 00 lub (0 22) 529 06 01

Adres korespondencyjny:

ul. Nowogrodzka 1/3/5

00-513 Warszawa

Dyrektor Biura Teresa Hernik

Zastępca Dyrektora Krzysztof Kosiński

Zastępca Dyrektora Alina Wojtowicz - Pomierna

Sekretariat Dyrektora Biura
tel. 022 529 06 00
tel. 022 529 06 01
Fax. 022 529 06 02

Tu są wszelkie informacje:
http://www.niepelnosprawn...ajace-procedur/

anitapa - Sob 02 Lip, 2011

wszystkie adresy podane w osobnym temacie list w sprawie orzeczenia....
http://forum.diabetica.pl...b7eaaa201#93366
karioka napisał/a:
Ministerstwo Gospodarki tym się nie zajmuje.
karioka nie zgadzam się z tym... bo na orzeczeniu są wymienieni... najwyżej napiszą że ich to nie dotyczy.... :P
karioka - Sob 02 Lip, 2011

Teraz to są dwa różne ministerstwa, nieważne, że kiedyś było inaczej. Kompetencje jednego ministerstwa rozłożone zostały na 2 ministerstwa, które teraz się wzajemnie wykluczają. Tak jak MEN i MENiS. Róbcie, co chcecie. Ja podałam linki, można sprawdzić. Zatelefonować też można, są numery. A na podanych przez Ciebie adresach (przynajmniej niektórych) maile wracają z powrotem. Decyzja nie do mnie należy. :) Dobrze byłoby napisać w 2- 3 miejsca hurtem, wtedy większy oddźwięk. Jak każdy napisze do wojewódzkich komisji, to cała akcja się rozdrobni i marne będą szanse. Aby jakakolwiek akcja miała szansę bytu, musi być zmasowane działanie. Ale to tylko moje zdanie i niekoniecznie trzeba się z nim zgadzać.
anitapa - Sob 02 Lip, 2011

karioka napisał/a:
na podanych przez Ciebie adresach
adresy są na stronach ministerstw..... nie wiem dlaczego wracają..... to już nie w mojej gestii
doroniuńka - Sro 06 Lip, 2011

No,a my już po komisji.Pani doktor powiedziała,że czas do pracy.Jakie będzie ostateczne orzeczenie napiszę za kilka dni.Pewne jest,że odwołam się, a co mi tam! :evil:
karioka - Czw 07 Lip, 2011

To kolejny kontrowersyjny przepis. Koniecznie pisz odwołanie. Trochę ściągnij z listu. ;)
Misioza - Sro 23 Lis, 2011

Mi znajomy dziś powiedział,ze po 16nastym roku życia zabierają wszystko :( tzn.jak nie ma powikłań to stopień niepełnosprawności lekki i koniec z przywilejami:( Jak to w końcu jest?
gawor93 - Czw 24 Lis, 2011

Mi przyznali stopień niepełnosprawności, mam spokój na 5 lat :)
Monika - Czw 24 Lis, 2011

ja mam lekki na stałe
Misioza - Pią 25 Lis, 2011

Monia a masz pielęgnacyjne?
Monika - Sob 26 Lis, 2011

nie, nie mam nic
Pękalinka - Sob 26 Lis, 2011

ja składałam wniosek na komisje ponieważ stare orzeczenie mam do końca miesiąca.kobitka oznajmiła mężowi,że teraz sie czeka na komisje 3mc. :shock: i na świeta kaski nie będe miała :evil:
anitapa - Sob 26 Lis, 2011

pekalinka ja czekam od października na komisję bo nasz orzecznik nie ma już uprawnień :evil: tak więc nie mamy ani zasiłku ani świadczenia ani legitymacji i czekamy
Misioza - Sob 26 Lis, 2011

To jakaś paranoja :(((((( (((((((((((((( I nic z tym nie można zrobić?
anitapa - Nie 27 Lis, 2011

Małgosiu ale co? mamy tylko jednego orzecznika do spraw dzieci..... a on musi zdać ponowny egzamin i uzyskać papiery... nam pozostaje czekanie na nowy termin komisji.....
zielona75 - Nie 27 Lis, 2011

Misioza napisał/a:
I nic z tym nie można zrobić?

Można. Czekać. Na szczęście wyrównanie będzie.

Teresa D - Nie 27 Lis, 2011

My składaliśmy na początku października a komisję mieliśmy 17 listopada. Wiktor ma teraz 4 lata a orzeczenie dostał na 3 lata z potrzebnymi punkatmi :)
Mama Słodziaków - Wto 20 Gru, 2011

Hej. Czy miał ktoś może taką sytuację?
Otóż korzystam w tej chwili z urlopu wychowawczego udzielonego w dodatkowym wymiarze z uwagi na chorobę dziecka i konieczność opieki nad nim. Orzeczenie o niepełnosprawności mam ważne do 31.01.2012r. i do tej daty pracodawca udzielił mi urlopu. Od 01.02.2012r. pozostanę bez orzeczenia. Powiatowy Zespół ds Orzekania o Niepełnosprawności nie wyda mi kolejnego orzeczenia, dopóki ważne jest jeszcze to "stare". Wniosek o kolejne orzeczenie mogę złozyć dopiero na 30 dni przed upływem ważności obecnego orzeczenia. Wyznaczyc termin kolejnego badania i wydać orzeczenie moga dopiero, kiedy już nie będzie ważne orzeczenie poprzednie, czyli nie prędzej jak w lutym. Pracodawca zaś nie udzieli mi urlopu wychowawczego dalej po 31.01.2012r., gdyż nie mam dokumentu, na podstawie którego może mi go udzielić, czyli orzeczenia o niepełnosprawności córki. Zatem pytam się w tym powiatowym centrum jak mam dalej sprawowac opieke nad dzieckiem wymagającym tej opieki, kiedy nie mam orzeczenia i pracodawca nie udzieli mi dalej urlopu? Ale dla urzędu to nie istotne, ich nie interesuje mój interes, ważne że oni maja ciągłość w swoim orzecznictwie, orzeczenia się nie pokrywają i jest ok. Spotkaliście się kiedyś z taką paradoksalną sytuacja? Może przychodzi Wam do głowy jakieś rozwiązanie. Jestem w kropce.

aneta987 - Wto 20 Gru, 2011

A urlop . Znajomej jak kończył sie ten przedłużony wychowawczy to po tym wykorzystała jeszcze urlop , ew. możesz wziaść opiekę na dziecko a to chyba 60 dni na rok :) . I znów trzeba kombinować :evil:
Mama Słodziaków - Wto 20 Gru, 2011

Kiedy przechodziłam na urlop wychowawczy wiem, że wykorzystałam wtedy przysługujący za ten rok urlop wypoczynkowy. Teraz po powrocie tez od razu nalezy mi sie jakiś wymiar urlopu? A z tą opieką, tez mi przyszło na myśl, ale tu muszę chyba mieć od lekarza ZLA. Więc trzeba coś zakombinować. A orientujecie się może czy korzystając z takiej opieki na ZLA pracodawca może mnie zwolnić tzn. wręczyć mi wypowiedzenie? Na urlopie wychowawczym nie miał prawa dać mi wypowiedzenia, chyba że likwidacja stanowiska.
anitapa - Sro 21 Gru, 2011

opiekę nad dzieckiem chorym do 60 dni w roku możesz wykorzystać jak najbardziej..... musisz iśc do rodzinnego i z nim porozmawiaj... niech wpisze ci na dwa tygodnie... a potem na kolejne do czasu otrzymania orzeczenia.......
ja jeszcze czekam na komisję...ponoć ma być w styczniu....lekarz zastępujący... ciekawe na kogo trafię..

aneta987 - Sro 21 Gru, 2011

Nam kończy sie orzeczenie 28 lutego. Wzięłam juz dokumenty i na poczatku stycznia muszę iść do pediatry ( wizytę u diabetologa mamy dopiero w lutym). Dowiedziałam sie ze zmienił sie lekarz orzecznik dla dzieci. Nie wim czy to dobrze czy źle. No właśnie na dokumentach które wypełnia rodzić pisze " zwracam sie o wydanie orzeczenia w celu " i jest
1 uzyskania zasiłku pielęgnacyjnego
2. inne I należy podać jakie . No właśnie a czy tu mogę wpisać zasiłek opiekuńczy :D Aby lekarzowi dać do zrozumienia ze potrzebuję pkt.7 i 8 :D .

karioka - Sro 21 Gru, 2011

Mama Słodziaków. Dopisałam tam drugie pytanie. Na jedno odpowiedź jest...
Mama Słodziaków - Czw 22 Gru, 2011

Tak więc od 01.02.2012r. powrót do pracy, do czasu otrzymania orzeczenia. Śmiech przez łzy:))) Zobaczę czy pracodawca mi udzieli urlopu wypoczynkowego. Jesli nie, pokombinuję inaczej. Nie mam opiekunki tak na kiwnięcie palcem. Właściwie do dwójki dzieci z cukrzycą, nie weim czy znajdę chętnego. Dzieciaki chodzą do szkoły, Ola zerówka, Michała 3 klasa. Trzeba je zaprowadzić, odebrać, w domu dopilnowac żeby zjadły. Zresztą wiecie jak to z nami "cukierkami" jest. No ale poczekamy zobaczymy. Dzięki za wskazówki dziewczyny.
karioka - Czw 22 Gru, 2011

Masz prawo do opieki 60 dni, nie mogą Cię zwolnić. Szczegóły w linku.
Pękalinka - Sro 18 Sty, 2012

właśnie wróciłyśmy z komisji,mordka moja się cieszy bo dostałyśmy orzeczenie na 5lat z pkt.7i8 wymaga!!!!

[ Dodano: Sro Sty 18, 2012 10:33 am ]
właśnie wróciłyśmy z komisji,mordka moja się cieszy bo dostałyśmy orzeczenie na 5lat z pkt.7i8 -wymaga!!!!

Iza - Sro 18 Sty, 2012

Gratuluję ! To naprawdę nie lada osiągnięcie ! Przynajmniej macie spokojną głowę na te 5 lat ;) Nam dr na ostatniej komisji powiedziała że da nam jeszcze najwyżej na rok ale po odebraniu orzeczenia też się niezmiernie ucieszyłam bo suma sumarum dostałyśmy na 2 :D
Było to naprawdę bardzo miłe zaskoczenie !

zielona75 - Sro 18 Sty, 2012

Pękalinka napisał/a:
dostałyśmy orzeczenie na 5lat z pkt.7i8 wymaga!!!!

Brawo :D

anitapa - Sro 18 Sty, 2012

my jutro:)
Pękalinka ciesz się :564:

joanna ostrowsk - Sro 18 Sty, 2012

Pękalinka napisał/a:
właśnie wróciłyśmy z komisji,mordka moja się cieszy bo dostałyśmy orzeczenie na 5lat z pkt.7i8 -wymaga!!!!
Super,Pękalinka :) :) !Swoją drogą na krótko Wam dali za pierwszym razem,moja ma do 2014r.z pierwszej komisji..
anitapa napisał/a:
my jutro:)
Trzymamy kciuki!Rozumiem,że Walczysz o punkt (y)?
gawor93 - Sro 18 Sty, 2012

Pękalinka napisał/a:
właśnie wróciłyśmy z komisji,mordka moja się cieszy bo dostałyśmy orzeczenie na 5lat z pkt.7i8 wymaga!!!!

[ Dodano: Sro Sty 18, 2012 10:33 am ]
właśnie wróciłyśmy z komisji,mordka moja się cieszy bo dostałyśmy orzeczenie na 5lat z pkt.7i8 -wymaga!!!!


Gratuluję, to tak jak ja na 5 lat spokoju, dodatkowo jeszcze pielęgnacyjne na 5 lat dzięki temu załatwiłam :)

Becia - Czw 19 Sty, 2012

Pękalinka, to super wiadomość :D pewnie ciężar spadł Ci z serca :D
Pękalinka - Czw 19 Sty, 2012

dzięki dziewczyny.nasza komisja miała dwa etapy-pierwszy u pani doktor (pulmonolog)siedziałam u niej ze 4min.zapytałą sie tylko ile robie pomiarów,następnie pszeszłyśmy do pedagoga i tam 5min.
kobieta powiedziała,że teraz mamy na pięć lat ,a następne będzie do 16tego roku życia.
Pamiętam pierwszą Natki komisje był lekarz diabetolog,fakt dla dorosłych no,ale diabetolog i dał nam tylko na 3lata mimo tego ,że Natka była taka mała.

[ Dodano: Czw Sty 19, 2012 12:53 pm ]
Anita , a jak Wasza komisja????

anitapa - Czw 19 Sty, 2012

dopiero na 15.... jak wrócimy dam znać:)
anitapa - Czw 19 Sty, 2012

no i już po.... oba magiczne punkty na tak i orzeczenie na 3 lata:) :lol:
doroniuńka - Czw 19 Sty, 2012

:shock:
Dziewczyny gratuluję serdecznie! Może chociaż na komisjach zaczną traktować nasze dzieci i nas po ludzku. Nadziwić się nie mogę,że informują Was o decyzji tego samego dnia.U nas dwa tygodnie czekałam.

iwa2 - Czw 19 Sty, 2012

Ja też gratuluje. My miałyśmy szczęście i dostałyśmy od razu na pierwszej komisji do 16 roku życia. :D
anitapa - Czw 19 Sty, 2012

doroniuńka napisał/a:
Nadziwić się nie mogę,że informują Was o decyzji tego samego dnia.
mnie nie informowali .... patrzyłam jak lekarz wypisuje wniosek.... a swoją drogą dobrze bo źle wpisał rok zachorowania Kai.. i zwróciłam mu uwagę :P
zielona75 - Czw 19 Sty, 2012

iwa2 napisał/a:
My miałyśmy szczęście i dostałyśmy od razu na pierwszej komisji do 16 roku życia.

Super. Zaoszczędzisz czasu, pieniędzy i nerwów.

monia - Czw 19 Sty, 2012

Gratuluję dziewczyny :) :) :)
Becia - Czw 19 Sty, 2012

Brawa, tylko się cieszyć, my dopiero w lipcu.

doroniuńka, ja ostatnio na komisjach zeby zaoszczędzić sobie nerwów pytam się wprost czy dostanę 7 i 8 punkt :)

anitapa - Czw 19 Sty, 2012

Becia napisał/a:
pytam się wprost czy dostanę 7 i 8 punkt
tez tak zapytałam... grzecznie, że interesuje mnie magiczny punkt 7 i 8? na to lekarz zapytał a co pracuje pani?....a ja że nie... ale świadczenie i tak pobieram na mamę a to chciałabym mieć w razie czego...zresztą córka nie potrafi sama przeliczyć wymienników węglowodanowych i białkowo tłuszczowych które ja liczę no i ma kłopoty jeszcze z samodzielnym zakładaniem wkłucia....

tak powiedziałam..... no i mam:)

EVITA - Pią 20 Sty, 2012

Becia napisał/a:
Brawa, tylko się cieszyć, my dopiero w lipcu.


Ciekawa jestem Beciu jak będzie u Was, bo chłopaki w podobnym wieku. Jak pisałam powyżej ja też będę walczyć o pkt. 7 i 8 bo choć pracuję to wolę mieć to zabezpieczenie.
My w październiku

Becia - Pią 20 Sty, 2012

Powiem Ci że chociaż to za pół roku to już się boję, na pewno tak jak ostatnimi czasy od razu zapytam się o te punkty i jak coś usłyszę nie tak to już nie gwarantuję za siebie, już się nastawiam bojowo :twisted:
EVITA - Sob 21 Sty, 2012

Beciu, a Ty pobierasz zasiłek? Bo chyba pracujesz ?
Beata77 - Sob 21 Sty, 2012

Witajcie. Zaglądam do Was, choć już nie piszę bo czasu brak.. My byłyśmy na komisji 16.01 (poprzednie orzeczenie na dwa lata z pkt 7 i 8) . Teraz Laura dostała orzeczenie na 3 lata i również z punktami 7 i 8. Widać normalna ta nasza komisja:-)
aneta987 - Sro 14 Mar, 2012

Dziś poszłam odebrać orzeczenie i jakież było moje zdziwienie ( podczas komisji wprost zapyt. się p. doktor czy dostanę pkt 7i8 i powiedziała..... oczywiście :D ) jak przeczytałam przy pkt 8 nie dotyczy :shock: . Pytam sie więc co jest ??. Pani która wydawała orzeczenia poszła sie upewnić czy aby to nie pomyłka i oczywiście to była pomyłka bo nie dotyczy pisze się tylko u osób starszych :grin: Tak więc mamy orzeczenie na 3 lata z pkt 7 i 8. UFFF
amela - Sro 14 Mar, 2012

My odebrałyśmy orzeczenie niedawno dostałyśmy na rok na szczęście z dwoma punktami tym razem ...ale jak czytam to Wam zazdroszczę My przez 5 lat choroby miałyśmy 4 komisje plus jedna wojewódzka w tamtym roku...u nas dostajemy orzeczenie na rok...i tak w koło macieju.....dodam że w tamtym roku mimo tego że na rok to jeszcze bez tego magicznego punktu, po odwołaniu się raczyli nam przyznać, a teraz żeby było weselej trafiłysmy na tego samego orzecznika, który wiedząc że w zeszłym roku się odwoływałam powiedział że da nam w tym roku ale to bedzie ostatni raz....zgroza.....
Iza - Czw 15 Mar, 2012

Amela my podobnie !
EVITA - Czw 15 Mar, 2012

Ile Wika ma lat? Pytam bo mamy komisję w październiku. Ostatnio dostaliśmy na 3 lata bez pkt. 8.
Nie odwołałam się bo nie wiedziałam, że można.
Chcę się starać o pkt. 8 pomimo tego, że pracuję. Różnie to bywa ........

Iza - Czw 15 Mar, 2012

Wika ma 10,ostatnią komisję-już chyba 4 z kolei,mieliśmy w sierpniu,dr nam zapowiedziała że jeszcze ewentualnie na rok nam da bo ja wcześniej jej mówiłam że już się kiedyś odwoływaliśmy i czy dostaniemy te punkty,to powiedziała że ostatni rok,ale jak odebrałam orzeczenie to się ucieszyłam bo w sumie dała na 2 lata,czyli do sierpnia 2013,mamy spokój,a potem zobaczymy...
aneta987 - Czw 15 Mar, 2012

No to faktycznie nasza pani orzecznik okazała się bardzo wyrozumiała bo Maciek ma 10 lat więc następną komisję ma w wieku 13 :D .
agnieszka1975ka - Czw 15 Mar, 2012

Ja tym razem zamierzam walczyć to upadłego, bo ostatnio nawet odwołanie nic nie dało i nie mamy 8 punktu. Teraz jestem jeszcze na płatnym wychowaczym, ale tylko do grudnia 2013 a w maju 2013 mamy komisję. Do pracy nie mam szans wrócić, więc tak łatwo nie odpuszczę.
aneta987 - Czw 15 Mar, 2012

Agnieszko a do sądu się odwoływałaś czy tylko do komisji wojewódzkiej?
agnieszka1975ka - Czw 15 Mar, 2012

Tylko do wojewódzkiej, chcieliśmy do Sądu ale wtedy pojawił się w naszym domu Kubuś i odpuściłam.
joanna ostrowsk - Czw 15 Mar, 2012

Jestem bardzo zaskoczona,Agnieszko,że nie dostaliście tego punktu.
agnieszka1975ka - Czw 15 Mar, 2012

Asiu ja też byłam, ale ta cała komisja to była jedna wielka ściema. Pani psycholog zapytała Kamila jakie bajki ogląda i to było jedyne pytanie, a pani doktor go osłuchała i powiedziała to wszystko dziękuję, jak zapytałam czy dostaniemy ten punkt to odpowiedż brzmiała proszę poczekać na odpowiedż. W uzasadnieniu napisali, że dziecko jest samodzielne i bardzo kontaktowe( wstydził, się tak, że to ja odpowiedziałam jakie bajki ogląda).
Alicja - Pon 19 Mar, 2012

kurcze, a ja jak Filip z konopii o co chodzi z tym pkt. 7 i 8 w tym roku staje znów na komisję i moze bedę mądrzejsza ...
anitapa - Pon 19 Mar, 2012

jeżeli otrzymasz te punkty to możesz zrezygnować z pracy i z tego tytułu otrzymywać świadczenie w wysokości 520 zł
Alicja - Pon 19 Mar, 2012

aha, dziękuję za info, niestety pracuję zawodowo a córeczka radzi sobie w miarę dobrze, więc chyba to punkty nie dla mnie
joanna ostrowsk - Pon 28 Maj, 2012

Jutro Marcina komisja.W sumie spokojna jestem,bo walczyć nie ma o co,mam tylko nadzieję,że dostanie orzeczenie do 16lat.
Ania30 - Wto 05 Cze, 2012

Mam 4 latka chorego na cukrzycę i nie przyznali nam punktu 7.Odwołuję się do wojewódzkiej za pośrednictwem powiatowego i pismo odwoławcze zaginęło. :shock:
joanna ostrowsk - Wto 05 Cze, 2012

Witaj Aniu!Jeśli Masz potwierdzenie nadania pisma poleconego,nie Martw się,to wina poczty..Swoją drogą aż sie nie chce wierzyć,by tak małemu dziecku ze świeżo rozpoznaną cukrzycą odmówili punktu choćby na 2lata :evil: :evil: ...
Ania30 - Wto 05 Cze, 2012

Mam potwierdzenie.I co się okazało?Pani w powiatowym miała leżec awizo na biurku od 30.05,a raczyła się przejśc do urzędu pocztowego 4.06. po moje odwołanie.Gdy dzwoniłam to cały czas twierdziła,że nie doszło.Mam czekac tydzień na rozpatrzenie odwołania.To się w głowie nie mieści co oni u nas wyprawiają!

[ Dodano: Wto Cze 05, 2012 11:36 am ]
Jak można 4 letniemu dziecku nie przyznać tymczasowej lub stałej opieki?Jak można stwierdzić,że dziecku z cukrzycą nic się nie należy!Tak stwierdziła.To jest naprawdę chore!Takich lekarzy powinno się karać dyscyplinarnie o ile można ich nazwać lekarzami.Bo moim zdaniem nie zasługują na takie miano.

anitapa - Wto 05 Cze, 2012

dlatego ja żeby nie miec takich niespodzianek na komisji pytam wprost lekarza czy 7 i 8 punkt będzie na tak...... w razie wątpliwości lekarza wyjaśniam mu zmiany wkłucia robione przeze mnie, a także grzecznie informuje o przeliczaniu wbt.... i powiem wam szczerze że ostatnio lekarz wymiękł przy tych wbt
nie bójcie się pytać..... bo oszczędzacie sobie pisania odwołań i takich innych.....

EVITA - Wto 05 Cze, 2012

Anita i jak tak właśnie mam zamiar zapytać. My mamy komisję w październiku. Ja pracuję i pracować chcę, ale jak mnie np. zwolnią tfutfu to chociaż będę miała jakąś alternatywę.
Uważam, że taki 10latek absolutnie powinien dostać te pkty. Przy takim 13 latku już mozna się zastanawiać .....

Iza - Wto 05 Cze, 2012

Ania30 napisał/a:

Jak można 4 letniemu dziecku nie przyznać tymczasowej lub stałej opieki?Jak można stwierdzić,że dziecku z cukrzycą nic się nie należy!Tak stwierdziła.To jest naprawdę chore!Takich lekarzy powinno się karać dyscyplinarnie o ile można ich nazwać lekarzami.Bo moim zdaniem nie zasługują na takie miano.


Miałam to samo ! Wika jak zachorowała miała 3,5 roku,orzeczenie dostała na rok czasu,potem była komisja i musieliśmy się odwoływać :/

Becia - Wto 05 Cze, 2012

Też parę lat temu odwoływaliśmy się do wojewódzkiego bo łaskę robili żeby przyznać ten magiczny 7 punkt.
Ania30 - Sro 06 Cze, 2012

Becia!wojewódzki wam przyznał 7 punkt?Ile wtedy lat miał Bartosz?Jak długo czekaliście na komisję?Czy dostaliście jakieś potwierdzenie z powiatowego o wpłynięciu odwołania?
agnieszka1975ka - Sro 06 Cze, 2012

My niedostaliśmy punktu 8 kiedy Kamil miał 4,5 roku :twisted:
Ania30 - Sro 06 Cze, 2012

A 7 mieliście?Bo wiesz przeważnie przyznają punkt 8,a z 7 to jest trudniej.

[ Dodano: Sro Cze 06, 2012 4:33 pm ]
Agnieszko! Odwoływałaś się?Przyznali wam obydwa punkty?A teraz macie przyznane?

Mia - Sro 06 Cze, 2012

Anita z tym pytaniem wprost to też różnie.... Na ostatniej komisji zapytałam, a lekarka (notabene znająca się na rzeczy - przynajmniej sprawiała takie wrażenie) powiedziała, że dowiem się po wypisaniu orzeczenia... No i się dowiedziałam - że muszę się odwołać.... :evil:
Ania30 mam nadzieję, że na wojewódzkiej komisji przyznają Wam ten 7 pkt. Jeśli nie, odwołuj się do sądu - wiem, że kosztuje to mnóstwo nerwów, ale naprawdę WARTO.

Ania30 - Czw 07 Cze, 2012

Nam też podobnie odpowiedziano.Na samym końcu usłyszeliśmy,że nic się nie należy.Ja na to jak długo czeka się na orzeczenie.Pani doktor na to nie wiem,proszę się zapytac w administracji.
Mia dzięki za wsparcie.Pozdrawiam.

anitapa - Czw 07 Cze, 2012

to wszystko zależy od lekarza na komisji... u mnie spytał czy ten punkt jest mi potrzebny jak spytałam czy dostanę.... więc nic nie zaszkodzi spytać... a wie się już na czym ewentualnie się stoi....
Lua - Czw 07 Cze, 2012

Nam tak jak Mii pani dr powiedziała, że dowiem się jak orzeczenie zostanie wydane, tam wszystko będzie napisane :evil:
Jak na razie Julka dostała 7 i 8 ale we wrześniu znowu komisja i zobaczymy.

doroniuńka - Czw 07 Cze, 2012

U nas też nic nie mówią,trzeba czekać.My odwoływaliśmy się dwa razy do wojewódzkiej i zakończyło się to powodzeniem. Zatem namawiam do walki! :)
amela - Czw 07 Cze, 2012

Aniu potwierdzam odwołuj się do skutku, ja też raz odwoływałam się do wojewódzkiej , rozpatrzone pozytywnie, potem na nnastepnej powiatowej u tej samej orzecznik od której się odwoływałam dostaliśmy oba punkty na rok(pamiętała moje odwołanie) a teraz w lutym od nowa walka z wiatrakami bo inaczej się tego nie da nazwac ale ODWOŁUJ SIĘ NIE DAWAJ ZA WYGRANĄ
Ania30 - Pią 08 Cze, 2012

Właśnie czekam na odpowiedz od odwołania.Nie poddam się będę walczyć do samego końca.Masz rację Amela to prawdziwa walka z wiatrakami.Dziękuję wszystkim.

[ Dodano: Nie Cze 10, 2012 7:32 am ]
Czy to prawda ,że legitymację niepełnosprawnego trzeba wyrobić w dwa tygodnie od wydania orzeczenia?A komisja wojewódzka może cofnąć przyznany już punkt 8?

Misioza - Nie 10 Cze, 2012

No my już niebawem....
Monika - Nie 10 Cze, 2012

Ania30 napisał/a:
Czy to prawda ,że legitymację niepełnosprawnego trzeba wyrobić w dwa tygodnie od wydania orzeczenia?A komisja wojewódzka może cofnąć przyznany już punkt 8?


ja nie mam legitymacji wyrobionej do tej pory, a orzeczenie mam juz chyba z 10 lat :roll:

anitapa - Pon 11 Cze, 2012

Ania 30 nie... ja wyrabiałam dopiero po pół roki... bez problemów...
asiakrzysiek1 - Pon 11 Cze, 2012

u nas jak wydaja orzeczenie to przychodzi legitymacja od razu razem z orzeczeniem
joanna ostrowsk - Pon 11 Cze, 2012

Czyli gdzieś jednak myślą... :P :P




Marcin dostał orzeczenie do 27.11.2015,czyli do skończenia 16lat,bez punktu 8 (tak jak na wczesniejszym orzeczeniu), z pkt.7 :) .

Ania30 - Pon 18 Cze, 2012

Witam!Czy mając przyznany tylko punkt 8-współudział też mam znizkę na przejazdy pks i pkp.Czy tylko zniżkę 78% ma dziecko?
anitapa - Pon 18 Cze, 2012

to zależy czy dziecko ma legitymację...
Ania30 - Pon 18 Cze, 2012

Ma tylko orzeczenie.A jak miałby legitymację to opiekun ma zniżkę?
joanna ostrowsk - Pon 18 Cze, 2012

Ania30 napisał/a:
A jak miałby legitymację to opiekun ma zniżkę?
Na legitymacji jest imie i nazwisko opiekuna i tylko on ma zniżkę..
anitapa - Pon 18 Cze, 2012

dokładnie tak jak Joasia pisze... na legitymacji jest imię nazwisko dziecka i opiekuna któremu przysługuje zniżka 78% tak jak dziecku.....

jak nie macie to wyrabiaj .. czeka się ok 2 tygodni..... tylko nie każ wpisywać rodzaju niepełnosprawności tylko taką ogólną

Ania30 - Wto 19 Cze, 2012

Czy potrzebne jest zdjęcie dziecka do wyrobienia legitymacji?
renata153 - Wto 19 Cze, 2012

Dzieci nie potrzebują zdjęcia do legitymacji. My czekamy na decyzje zobaczymy czy dostaniemy te upragnione punkty :)
asiakrzysiek1 - Wto 19 Cze, 2012

ta zniżka to tylko na pks 78% bo pkp to juz inna sprawa i tylko wtedy kiedy z dzieckiem do lekarza, a pks nikt o nic nie pyta...
anitapa - Wto 19 Cze, 2012

asiakrzysiek1 napisał/a:
pks nikt o nic nie pyta...
nie prawda.... pytają i żądają poświadczeń że jedzie się do lekarza:)
a zniżka na pkp też 78%

joanna ostrowsk - Wto 19 Cze, 2012

Ja ,wsiadając do autobusu (do czynienia mam z tymi dalekobieżnymi np:Warszawa-Toruń)pytam pokazując legitymację (e),czy honorowana jest u danego przewoźnika..Do tej pory każdorazowy przejazd był z mega ulgą bez dodatkowych zaświadczeń,ze jadę z nimi od lub do lekarza...Pamiętam też naszą podróż autobusem z Poznania do Zakopanego za naprawdę śmieszną kwotę.W drugą stronę już niestety pani zażądała dokumentu,że jadę w celach medycznych...
Misioza - Wto 19 Cze, 2012

No to trzymajcie kciuki:P 28.06 mamy komisję:D Kazali mi zabrać nawet wynik hemoglobiny glikowanej,dzienniczek z poziomami, i inne papiery:-) ech...
Becia - Wto 19 Cze, 2012



my tez nie długo stajemy.

doroniuńka - Sro 20 Cze, 2012

Powodzenia! Trzymam za Was dziewczyny i za Wasze pociechy!
renata153 - Sro 20 Cze, 2012

Odebrałam dziś orzeczenie , i sie lekko wkurzyłam. Nie dostaliśmy 7 punktu po mimo ze wyniki Hemoglobiny Dawida mówią same za siebie i poinformowałam ze sie wcale nic nie pilnuje. Tak więc napisałam już odwołanie i tak sie zastanawiam jak to wygląda, czy znowu dostaniemy wezwanie raczej kiedy? a 14 lipca Dawid jedzie do Michałowic. Zależy mi na tym punkcie bo wiem ze Dawid będzie robił po swojemu ,nie tak jak sie należy, a niestety nikt inny mi nie pomoże go przypilnować bo samotna matka jestem, że tak napisze.
Ania30 - Czw 21 Cze, 2012

Pisz odwołanie do wojewódzkiej za pośrednictwem powiatowego.Czeka się ustawowo 30 dni.Ale jest dużo odwołań,więc termin może się przedłużyć.

[ Dodano: Czw Cze 21, 2012 9:10 am ]
Na odwołanie masz tylko 2 tygodnie, później już nic nie zdziałasz.

renata153 - Czw 21 Cze, 2012

Mam jeszcze pytanko, mam coś dołączyć do odwołania, wyniki itp.
doroniuńka - Czw 21 Cze, 2012

Cała dokumentacja jest przekazana dalej.Jeśli przez czas oczekiwania zrobisz synkowi jakieś badania to też dołącz koniecznie. Z doświadczenia wiem,że wypisy ze szpitala i wszelkie informacje o chorobach współistniejących robią na komisji jakieś wrażenie.
renata153 - Pią 22 Cze, 2012

W lipcu kolejna hemoglobina a w sierpniu okulista. Dziś złożyłam odwołanie ,musze czekać ok.2 miesięcy,no i kłania mi sie Pośredniak żeby mieć ubezpieczenie :roll:
Misioza - Sro 27 Cze, 2012

No i zabrali....Orzeczenie mamy do 16r.ż ale punktu 7. Odwołujemy się.
amela - Sro 27 Cze, 2012

:( odwołujcie się
Agata - Sro 27 Cze, 2012

:evil:
doroniuńka - Sro 27 Cze, 2012

Walczcie i powodzenia!
Becia - Sro 27 Cze, 2012

o kurcze :evil:
anitapa - Sro 27 Cze, 2012

becia z tego co wiem Wy tez czekacie na komisję w razie takich sytuacji też składaj odwołanie.... nie możemy się poddawać....a im chyba o to chodzi....
Becia - Sro 27 Cze, 2012

Dzisiaj złożyłam papiery na komisję i dopiero nie wcześniej jak za półtora miesiąca będzie, zresztą i tak jedziemy na wczasy to mi pasuje a do końca lipca mam ważne orzeczenie.
karioka - Sro 27 Cze, 2012

Coraz częściej rodzice proszą o zaświadczenia ze szkoły, że dziecko musi mieć wsparcie.
Misioza - Sro 27 Cze, 2012

No i zabrali mi punkt 7.Odwołujemy się.
Ania30 - Pią 29 Cze, 2012

Walczmy! Nie poddawajmy się!
renata153 - Nie 08 Lip, 2012

Dostałam kolejny termin na komisje, co sie odwoływałam -31.08 .
anitapa - Nie 08 Lip, 2012

renata trzymam kciuki już dziś...
viki - Nie 15 Lip, 2012

Mam wrażenie , że pkt. 7 dają losowo ,posiadanie pompy też nie pomaga- toż to według nich prawie jak trzustka . Na komisji wojewódzkiej decyzję podtrzymano , czyli dobre wyniki laboratoryjne , brak powikłań... rokuje poprawę . Z kolei dziewczynka- też 13-to latka ,ten sam staż, tyle że bez pompy , która weszła tuż za nami dostała ten punkt.
Nasze odwołanie czeka w sądzie pracy od maja. Ciekawe ile poczekamy na jakiś finał .

doroniuńka - Nie 15 Lip, 2012

Mnie :evil: biorą diabli,gdy słyszę takie uzasadnienie :evil:
viki,życzę powodzenia,oby Wam się udało.

Mia - Nie 15 Lip, 2012

Viki, u nas to trwało od pierwszego odwołania pół roku. I też wakacje były pośrodku....
viki - Pon 16 Lip, 2012

doroniuńka, też mnie to trafiło . Ale najgorsze jest to , że nikt z tobą nie rozmawia , nie zapyta czemu tak upierasz się przy swoim . Jedyne pytanie jakie padło do Kacpra , to czy ma kolegów i swój pokój :twisted:
Mia, no to se poczekamy...Pierwsze odwołanie do wojewódzkiej było w lutym .

Ania30 - Sro 18 Lip, 2012

Na komisji nie pytają się jak sobie radzicie z tak ciężką chorobą,tylko o głupoty.Czy poród dobrze przebiegał,ile punktów w skali Apgar,czy sam się ubiera,czy ma kolegów?Czy chodzi do szkoły(4latek)?W ogóle nic o chorobie.A punkt 7 to chyba na chybił trafił,albo rzut monetą.Temu tak,temu nie.

[ Dodano: Sro Lip 18, 2012 4:28 pm ]
Jak długo trwa odwołanie w sądzie pracy?Bo coś mi się wydaje,że w wojewódzkiej dostanę odmownie.

doroniuńka - Sro 18 Lip, 2012

Ania,no chyba żartujesz.Jeśli na wojewódzkiej nie dadzą punktu 7 czterolatkowi,to chyba trociny w łepetynach mają :evil:
renata153 - Sro 18 Lip, 2012

Wiecie co, tak sobie teraz myślę że jak zadadzą dziecku takie pytanie, to ja sie zapytam co to ma do choroby. Chodzi przecież tu o to jak sobie dają rade z cukrzycą a nie z ubieraniem , pokoju, czy ma kolegów . Paranoja jakaś. Wy mnie tak nakręcacie ze ja juz swoje powiem niech no wejde tam :evil: . Dawid do tej pory nie ma dobrze wyrównanej cukrzycy, bo sie nie pilnuje w szkole i łazi z cukrami wysokimi do 14 puki ja w domu nie zainterweniuje. Mój co prawda ma 11 lat i nie rozumie ich myślenia, co do 4 latka.
Misioza - Czw 19 Lip, 2012

W kupie siła:P Ja zaczynam pisa odwołanie.Pewnie termin będzie na wrzesień....
aneta987 - Pią 20 Lip, 2012

To ja jednak trafiłam na normalną panią orzecznik i 10-latkowi dała na 3 lata pkt 7 i 8 . To mnie się zapytała czy pracuję i jak dziecko sobie radzi w szkole z cukrzycą. A na moje pyt. czy będę miała przyznane pkt odrzekła że oczywiście skoro ze względu na syna nie pracuję . Oby takich orzeczników było więcej.
Ania30 - Pią 20 Lip, 2012

My już jesteśmy po wojewódzkiej.Czekamy za orzeczeniem.Ale mam złe przeczucia.Pan orzecznik stwierdził,że ..."punkt 8 to macie,nie jest źle"...a pani psycholog po moim zapytaniu czy dostaniemy punkt 7 stwierdziła,że zbiera się specjalna komisja i to oni zadecydują i może być tak,że punkt 8 który został przyznany przez powiatową może zostać zabrany.Synek ma 4 latka w marcu rozpoznano u niego cukrzycę.W ogóle zero pytań o chorobę,jakie cukry,jak sobie radzicie.Tylko pytania nie związane z chorobą.Jaki był poród?Ile punktów w skali Apgar?Czy dziecko ma kolegów?Jak zachowywał się w szpitalu i czy byliście w szpitalu?Czy chodzi do szkoły?Mały nie chciał powiedzieć jak ma na imię,był bardzo zestresowany, ja też,czekaliśmy ponad 2 godziny na wejście.Pani psycholog stwierdziła,że jest rozpieszczony i lepiej byłoby dla niego gdyby chodził do przedszkola.Tylko kto będzie go pilnował skoro mi nie chcą przyznać opieki nad nim?Jestem strasznie oburzona takim zachowaniem komisji i lekceważeniem chorych dzieci. Sama zaczęłam opowiadać,że małemu zdarza się hipoglikemia i hiperglikemia a pan orzecznik na to:"...to szpital was nie ustabilizował?".Zero wiedzy na temat tej choroby.

[ Dodano: Pią Lip 20, 2012 2:48 pm ]
P.s. Gratuluję Aneta! Mieliście normalną komisję nie to co my!Dziesięciolatek dostał,a czterolatek jest już samodzielny,wszystko potrafi przeliczyć,sam poda sobie insulinę.Jest już dorosły i może pójść do pracy.

asiakrzysiek1 - Pią 20 Lip, 2012

chyba wszystko zalezy tylko od ludzi na jakich trafiamy , ja pracuje Adas tez zachorował w wieku 4 lat, na komisji nie odezwał sie w ogóle i dostał oba punkty na 2 lata ale my od urodzenia stawalismy na komisji z powodu refluksu nerek ... takze został nam rok z tametgo orzeczenia i dolozyli nam 2 lata
Anka - Pią 20 Lip, 2012

Ania30, naprawde bardzo Ci współczuje , szkoda słów co do przyznawania magicznego punktu , jest to tak niesprawiedliwe , że mnie cos trafia jak sobie przypomne naszą walkę ..odwołania , przekonywania i....guzik !
bardzo przykro słuchac takich histori gdzie 4letnie dziecko traktuje sie jako "dorosłe" jezeli chodzi o zajmowanie sie swoją cukrzyca !
kazde dziecko do 16stego roku życia powinno miec przyznane oba punkty .....ja tylko tak sobie mysle...dlaczego 10cio letnie dziecko (moje) nie dostało owego punktu , a kilka miesiecy pozniej na takiej samej komisji , w tym samym miescie dostało dziecko 2 lata starsze od mojego .....nie mam pojęcia czym sie kierują ci-pożal sie Boże-orzecznicy !

Ania30 - Pią 20 Lip, 2012

Szok,szok i jeszcze raz szok! Nie ma słów na takie traktowanie małych pacjentów.Lekarze orzecznicy najpierw sami powinni zachorować na tą chorobę,ażeby orzekać i wypowiadać się na ten temat.Wtedy zmieniliby zdanie.
Misioza - Sob 21 Lip, 2012

Ania,myślę że warto i należy nawet o tym głośno powiedzieć...Odważysz się?
renata153 - Sob 21 Lip, 2012

Musimy z tym coś zrobić...
Ania30 - Sob 21 Lip, 2012

LIST RODZICA CHOREGO DZIECKA
Wpisany przez Administrator
sobota, 17 marca 2012 12:30
Szanowny Panie Premierze
Szanowny Panie Ministrze Zdrowia

Jako rodzic chorego dziecka chcę zaprotestować przeciwko sposobowi w jaki wprowadzane są zmiany w systemie leczenia mojego dziecka.
Spóźnione działania dotyczące refundacji leków dla dzieci, niejasne doprecyzowanie nowej listy refundacyjnej ( z 1 marca 2012 r), skandaliczny sposób przyznawania i organizowania kontraktów przez NFZ, ograniczenie Terapii Biologicznej (po 30 czerwca 2012); przez zmiany wynikające ze zmniejszenia środków na leczenie, skomplikowany i restrykcyjny sposób przyznawania jak również nie rozszerzenia wskazań rejestracyjnych leków dla dzieci. Brak informacji dla rodziców o zmianach w dostepie do leków, brak konsultacji z lekarzami i środowiskami pacjenckimi - to wszystko sprawia wrażenie, że państwo polskie reprezentowane przez NFZ i Ministerstwo Zdrowia - resort odpowiedzialny za ochronę zdrowia, zapomina o przewlekle chorych dzieciach.
Moje dziecko jest pełnoprawnym obywatelem, któremu należy się opieka Rzeczpospolitej Polskiej wynikająca z zapisów Konstytucji. Drogie i nowoczesne leczenie jest poza zasięgiem finansowym przeciętnego rodzica, a choroba mojego dziecka trwa latami. Ja jako rodzic wraz z lekarzami robię wszystko, aby moje dziecko mogło w miarę możliwości żyć normalnie i godnie, aby nie zostało w przyszłości kaleką.
Żądam więc, aby urzędnicy decydujący o zdrowiu naszym i naszych dzieci wzięli pełną odpowiedzialność za swoje działania. Działania które na równi z lekarskimi decydują o zdrowiu i życiu, jak również o sposobie leczenia każdego pacjenta - dziecka i dorosłego.



.............................................
data i podpis rodzica

[ Dodano: Sob Lip 21, 2012 11:01 am ]
Może tego sposobu spróbujmy.I dopiszemy jeszcze od siebie o tych orzeczeniach i komisjach,które tak źle funkcjonują.

Misioza - Wto 31 Lip, 2012

Dajcie mi z dzień lub dwa, dopiszę jeszcze kilka słów.
Misioza - Czw 02 Sie, 2012

Nie można od razu na jednym pisać o kilku sprawach.Trzeba zabrać się za orzeczenia,bo to teraz jest bezprawne.
Ania30 - Sob 04 Sie, 2012

Misioza! To była tylko moja pierwsza propozycja z dopiskiem o orzeczeniach.Drugą lepszą jest list rodziców w sprawie orzeczeń,dodanie kryteriów orzekania o cukrzycy i kopii orzeczeń.Najpierw trzeba zabrać się za komisje powiatowe.Z tego co wyczytałam to powołuje je starosta,a kontroluje wojewoda.Tak więc każda z nas niech wyśle pod dany adres w swoim województwie.
Misioza - Sob 04 Sie, 2012

Problem zgłosiłam do Porozumienie 1czerwca:-) I będziemy działać razem:D Jest tam wiele mądrych i doświadczonych osób:-) Uderzymy z impetem :D
amela - Nie 05 Sie, 2012

Misioza Ty to masz głowę :grin: , oczywiście możesz liczyć na nasze silne wsparcie, tylko pisz co mamy robić a współnie damy radę i powalimy szacowne komisje :D
Becia - Nie 05 Sie, 2012

7 sierpnia we wtorek komisję mamy, aż sie boję czy się uda. Wiem tylko z dobrego źródła że bedzie ta sama lekarz orzecznik co 2 lata temu, która bez problemu dała nam 7 i 8 punkt, więc mam cichą nadzieję ze uda się bez odwoływania. Kurde tak jakby człowiek miał mało kłopotów że jeszcze musi nerwy sobie targać komisjami i dziecko też na stres narażać. Ach życie.............. :sad:
amela - Pon 06 Sie, 2012

Beciu trzymam kciuki
Becia - Pon 06 Sie, 2012

amela, dzieki trzymaj, bo nerwówka juz od dzisiaj mnie dopadła.
amela - Wto 07 Sie, 2012

wyobrażam sobie...skąd ja to znam...daj znac jak poszło
Becia - Wto 07 Sie, 2012

Jesteśmy już po komisji. Wszystko poszło bardzo gładko i szybko. Wiem że mam oba punkty :D tylko nie wiem na ile. Tak jak zwykle zapytałam się wprost czy dostanę punkt 7 i 8, więc Pani doktor powiedziała że nie widzi problemu, tym bardziej że widzi że te cukry są różne, fakt przez ostatnie dni prawie co dziennie jakaś wpadka ponad 200 i nawet 300. Więc nie wiem czy to nie jakiś patent żeby przed komisją dziecko miał podwyższone cukry :twisted: Nie wypadało już się mnie zapytać na ile dostałam to orzeczenie, bo najważniejsze że dostałam. ostatnio ta sama dr orzecznik dała mi na 2 lata, to może teraz też :roll:
Dzięki dziewczyny za wsparcie i trzymanie kciuków, bardzo pomogło :D

doroniuńka - Wto 07 Sie, 2012

Super Beciu! Cieszę się z Wami!
joanna ostrowsk - Wto 07 Sie, 2012

Świetnie,dobrze,że gdzieś się jednak udaje bez konieczności odwoływania się! :) :) :)
Misioza - Sro 08 Sie, 2012

To dziwne,bo nas odrzucili.Wojwódzka już nie wyrabia z odwołaniami i dlatego norma wykonana:P
amela - Sro 08 Sie, 2012

Beciu cieszę się i aż Wam zazdroszczę :oops: my nie dość, że zawsze dostawaliśmy tylko na rok to jeszcze przed ostatnio musiałam się odwoływać aby dostać ten magiczny punkt. Ogólnie jestem zdziwiona, że orzecznik interesował się Waszymi cukrami z ostatnich dni :shock: U nas to wygląda tak, że przegląda ksero histrorii karty z poradni albo i nie Generalnie twierdzi że jak mamy pompę to juz czego wogóle chcemy więcej...wrr w lutym czeka mnie znowu ta walka z wiatrakami :evil: Do tego od 5 lat trafiamy na tą samą Panią...mam juz alergie na Nią
viki - Sro 08 Sie, 2012

Beciu super , że Wam tak dobrze poszło :)
A teraz ja poproszę o kciuki , które są jak widać skuteczne . 3-go września mamy badanie przez biegłego sądowego - diabetologa . Mam wielką nadzieję , że zna różnice między T1 a T2 i podejdzie do sprawy poważnie .

amela - Sro 08 Sie, 2012

viki kciki macie zapewnione :D pozdrawiam :grin:
doroniuńka - Sro 08 Sie, 2012

Ja też trzymam kciuki za wszystkich zestresowanych i oczekujących. Powodzenia!
Becia - Sro 08 Sie, 2012

amela napisał/a:
Ogólnie jestem zdziwiona, że orzecznik interesował się Waszymi cukrami z ostatnich dni :shock:


Wymogiem było m.in. dostarczenie na komisję zeszytu z poziomami cukru, a że ostatnie dni to była huśtawka poziomów więc może i to zaważyło.

Misioza - Sro 08 Sie, 2012

U nas poziomy nie pomogły...Dr skomentowała: cukrzyca,celiakia,hashimoto...zebrała już wszystko...Przy celiakii pewnie trudno wam wyrównać glikemie i do tego te brzaski...." i Co? powiedziałabym do rymu :evil: :evil: :evil: Trzy choroby nie pomogły.
Becia - Czw 09 Sie, 2012

Gosiu aż nie wiarygodne :evil:
joanna ostrowsk - Czw 09 Sie, 2012

Becia napisał/a:
Gosiu aż nie wiarygodne
A mnie już nic nie zdziwi i mogę się założyć,że Martynka w 2014r.mając 7lat nie dostanie punktu na komisji,bo u nas to standard :( .
glizdunia - Czw 09 Sie, 2012

ja sie wtrace,chociaz mnie to nie dotyczy jako tako,bo nie mieszkamy w pl...ale krew mi sie burzy jak czytam co piszecie :evil: :? ..jestem autentycznie wsciekla,nie wyobrazam sobie nawet co Wy czujecie widzac takie postepowanie ....my dostalismy do 12 r.z. takie zaswiadczenie niepelnosprawnosci jakby-podobne znaczenie co te punkty u Was...ale wiem ze do 16 wszyscy dostaja potem przedluzenie...a potem mozna do 18 dostac nawet...i zycze wam zeby ktos zmadrzal,byscie doczekaly podobnych przepisow!!
Ania30 - Czw 09 Sie, 2012

A w jakim kraju tak jest?

[ Dodano: Czw Sie 09, 2012 2:58 pm ]
Misioza! Dostałaś jakąś odpowiedz od stowarzyszenia 1 czerwca?Pomogą nam?

[ Dodano: Czw Sie 09, 2012 3:09 pm ]
To jak to jest.W jednym kraju uznają dzieci z cukrzycą za niepełnosprawne,a w Polsce te dzieci są zdrowe " ...i nic się na cukrzycę nie należy"...jak to nam powiedziano.Czy cukrzyca w innym kraju jest chorobą przewlekłą,a w innym kraju to grypa z której można się wyleczyć?

glizdunia - Czw 09 Sie, 2012

Ania30..w UK tak wlasnie jest ,z uwagi na to glownie ze nasze dzieci niie sa w stanie same soba sie zajac,nie sa pod wzgledem zdrowotnym na tym samym poziomie co inni zdrowi rowiesnicy...jako dorosly cukrzyk jest w stanie sam o siebie zadbac i wtedy ta niepelnosprawnosc zanika..ale dla dzieci-nie ma innej opcji niz opieka doroslego! sa 3 stopnie takiej niepelnosprawnosci,od najlzejszej do najciezszej wiadomo,male dzieci dostaja te srednia lub wyzsza stawke-jesli chodzi o kase wyplacana...my mamy srednia,z uwagi na nocne wstawanie itd..pieniadze najleza sie dzieciom i maja byc tez pomoca w kwestiach dojazdow do szpitali na konsultacje,zakupu porzadnego obuwia i innych...srednia i wyzsza stawka upowaznia rowniez do ewentualnego pobierania "opiekunczego" na dane dziecko..i ja jako mama moge pobierac jesli sie zajmuje ponad 30h tygodniowo zdaje sie ,a tak oczywiscie jest..i warunkiem jest ze niemoge w tym samym czasie uczyc sie w pelnym wymiarze godzin i nie moge zarabiac wiecej niz 100f tygodniowo jesli gdzies dorabiam...a ze dorabiam tylko weekendowo to danej kwoty nie przekraczam i wszystko gra i buczy...uwazam ze to co mamy kazdego dnia ,wszystkie inne rzeczy o ktore musimy sie martwic to juz wystarczy...dosc poprostu...jeszcze stresy o komisje ktore powinny byc formalnoscia i opcje odmowne nie powinny miec racji bytu!!!wspolczuje Wam tych przepraw...zawsze wiatr w oczy... :evil: ..ja juz wiem ze z racji chociazby na te cukrzyce teraz nie ma opcji powrotu do pl dla nas,nigdy nie bralam pod uwage ale teraz to juz jestem naprawde o tym przekonana... :roll: walczcie,jestem calym serduchem z Wami!!bo jest o co!!!!
anitapa - Czw 09 Sie, 2012

glizdunia napisał/a:
ja juz wiem ze z racji chociazby na te cukrzyce teraz nie ma opcji powrotu do pl dla nas,nigdy nie bralam pod uwage ale teraz to juz jestem naprawde o tym przekonana...

ja to rozumiem... ale nie traktujmy Polski jak średniowiecza....... my tu mieszkamy i funkcjonujemy... pewnie że są tu braki i tyły w porównaniu z innymi krajami....ale nie umieramy z powodu cukrzycy......

glizdunia - Czw 09 Sie, 2012

Anitapa,ja nie mysle ze polska jest jak sredniowiecze ,sama przeciez sie w niej wychowalam i tez zylam i mialam sie bardzo dobrze...ale majac porownanie,uwazam ze tak a nie inaczej bedzie dla nas najlepiej ..tego typu sprawy sa podstawa,a gdzie reszta ..wiadomo wszedzie sa plusy i minusy,nie ma raju na ziemi 8) ...kazdy dla swoich dzieci szuka najlepszej opcji,i wiem ze polska rzeczywistosc juz nie dla nas...wlaczam do tego cala opiekę nad nasza cukrzyca.nie mniej i tak Wam kibicuje w tych wszystkich dreczacych Was sprawach,nigdy niewiadomo czy u nas sie cos na niekorzysc nie zmieni prawda...cenie sobie to co teraz mamy
anitapa - Czw 09 Sie, 2012

oki :D
Misioza - Czw 09 Sie, 2012

Porozumienie przyłączy się.Ja trochę nawaliłam,bo jeszcze nie skończyłam tego listu,ale pochorowaliśmy się wszyscy:(( Zaległości nadrobię.
Becia - Czw 16 Sie, 2012

Odebrałam dzisiaj orzeczenie :D Jestem bardzo zadowolona. Mam oba punkty przyznane do 31 sierpnia 2014r. Tylko na 2 lata,ale to i tak super :D
Życzę wszystkim stającym wkrótce takiej komisji jak my mieliśmy :D

amela - Czw 16 Sie, 2012

Gratulacje :grin: Normalnie az Wam zazdroszczę :oops:
anitapa - Czw 16 Sie, 2012

Beciu super!!!!!!!!!!!!
Molcia - Czw 06 Wrz, 2012

Witam wszystkich. Jestem tu nowa, ale od jakiegoś czasu forum służy mi wsparciem i postanowiłam napisać jak to u nas wygląda. Zosi zdiagnozowano cukrzycę 4 lipca tego roku, wczoraj miałyśmy komisję i chyba trafiłyśmy na człowieka anioła. Mała ma 4,5 roku i dostała orzeczenie do 16 roku życia z punktem 7 i 8 :D Co prawda nie odezwał się ani słowem, ale obserwował mała jak rozrabiała po pokoju i się uśmiechał pod nosem:) wszystkim życzę takiego szczęścia, takiego pana orzecznika:)
asiakrzysiek1 - Czw 06 Wrz, 2012

NO TO RZECZYWIŚCIE SUPER DOSTAĆ NA PIERWSZEJ KOMISJI ORZECZENIE DO 16 ROKU ZYCIA Z OBA PUNKTAMI
anitapa - Czw 06 Wrz, 2012

Molcia super.... i tak powinni mieć wszyscy, a czy by skorzystali z tego to ich prywata....
Molcia - Czw 06 Wrz, 2012

Zgadzam się w 10000000000000000%. Tak powinni mieć wszyscy! Nie rozumiem tego dlaczego tak nie jest. Przecież nasze dzieci chorują na to samo!
Becia - Czw 06 Wrz, 2012

Molcia, tylko pozazdrościć że nie będziesz musiała co chwile stawać na komisji i możesz oszczędzić ten stres dziecku. Żyjemy w chorym kraju, bo tak jak napisałaś wszystkie nasze słodkie dzieci chorują na to samo i powinny mieć od razu do 16 roku orzeczenie z wszystkimi punktami, a rodzice sami niech decydują czy będą pracować czy nie.
pansa1 - Pią 07 Wrz, 2012

Chory kraj! Tobie Molciu gratuluję i zazdroszczę. Wizerunek Pana orzecznika powinien zostać upubliczniony :D
Monika74 - Pią 07 Wrz, 2012

Dagmarka 2 lata temu w wieku 8 lat też dostała do 16 roku i z oba punktami
Molcia - Wto 11 Wrz, 2012

Orzecznik powiedział, że jest oczywistą sprawą, że dziecko samo sobie nie poradzi i zdecydowanie jest to choroba, której słowo "niepełnosprawność" powinno być po myślniku zaraz po jej nazwie :) Z tego co widzę po 2 miesiącach z chorobą to jedyny człowiek, który wie co mówi i zna się na rzeczy! Teraz wiem, ze albo trafiłyśmy na istnego anioła, albo miałyśmy duuuuuuuuzo szczęścia, albo moja kochana rudziutka córcia go zauroczyła :D
Misioza - Wto 18 Wrz, 2012

Komisja to farsa!!!! Powtórka z rozrywki.Niech ja tylko dostanę to na piśmie....
viki - Wto 02 Paź, 2012

Mam już opinię biegłego. Wszystko napisane rzetelnie i zgodnie ze stanem faktycznym , tj. pomoc w zakładaniu wkłuć , wyliczaniu WW i WBT do tego brzaski i liczne "dołki", znaczne rozchwianie podczas dodatkowej choroby . Cukrzyca chwiejna , bez powikłań wszystkie wyniki w normie . To tak w dużym skrócie .
Niestety p.dr. uznała , że nie skutkuje to koniecznością stałej opieki .
Strasznie wkurza mnie to , że wszyscy ci ludzie po kilku minutach spotkania , znają możliwości mojego dziecka , udowadniają mi , że nie mam prawa opiekować się nim tak jak na to zasługuje i wymaga :evil:
Pozostaje mi stawić się w sądzie na rozprawie i kurde sama już nie wiem co dalej.

Mia - Wto 02 Paź, 2012

Viki, strasznie mi przykro, nie wiem jak to się potoczy, ale trzymam mocno kciuki. Musisz się nastawić na przekonanie sędziego o słuszności swojej racji. Przecież wkłucie czasem trzeba zmieniać i w szkole. No i z jednej strony pomoc potrzebna, bo cukrzyca chwiejna, a z drugiej nie potrzebna?
Szukają oszczędności i jak zwykle najbardziej cierpią na tym ci najsłabsi....

Misioza - Wto 02 Paź, 2012

Viki ja czekam nadal na odpowiedź z komisji wojewódzkiej.Minęły dwa tygodnie.Ile w ogóle mam czekać ? 30 dni? W każdym razie nie zostawie tego tak.Mam nadzieję,ze wszyscy pokrzywdzeni przez komisje dołączą do mnie i wspólnie zaprotestujemy.
agnieszka1975ka - Sro 03 Paź, 2012

Ja dołanczę na pewno, nie jestem w stanie wrócić do pracy, co z tego że Kamil nauczył się wielu rzeczy sam, mieszkamy na wsi do pracy będę miała około 40 km w jedną stronę, co zrobię jak zatka się wkłucie na lekcji, jak trzeba będzie go odebrać bo np cukier będzie bardzo wysoki???
doroniuńka - Sro 03 Paź, 2012

viki,może w sądzie będą wiedzieli jak masz funkcjonować w pracy będąc po nieprzespanej nocy. :evil: Przecież dziecko nie zarwie nocy,gdy nazajutrz szkoła.Poza tym zaspany dzieciak może nieźle nakombinować przy pompie.
Trzymam za Was kciuki!

joanna ostrowsk - Sro 03 Paź, 2012

doroniuńka napisał/a:
może w sądzie będą wiedzieli jak masz funkcjonować w pracy będąc po nieprzespanej nocy
To jest bardzo solidny argument :) .Sama po "nocnym maratonie"zastanawiam się,jak Wy funkcjonujecie w pracy,bo ja to chociaż mogę sobie odpuścić niektóre domowe prace..
EVITA - Sro 03 Paź, 2012

joanna ostrowsk napisał/a:
jak Wy funkcjonujecie w pracy


Trzaskam kawę za kawą, a jak wejdę do domu to szybko jemy obiad i ja odpadam na jakieś 40 minut.
Od dwóch nocy przesypiam nocne mierzenie - taka jestem zmęczona ........ ale z drugiej strony siedzieć w domu to bym nie chciała .......

viki - Sro 03 Paź, 2012

Mia napisał/a:
Musisz się nastawić na przekonanie sędziego o słuszności swojej racji

Taa Mia, tylko jak tego dokonać , skoro już trzech lekarzy obaliło moje prawa ? Coś mi się zdaje , że pojadę tylko z ciekawości jakie to uczucie stawać przed sądem . Założę się , że oglądanie Anny Marii W. nie oddaje tego klimatu .
Misia na odpowiedź mają 30 dni , tak samo jak lekarz na wydanie opinii .
Na dzień dzisiejszy mam dość walki , bo to "donkichoteria", a tych wiatraków nie ubywa , no i czuję się jak szkapa Don Kichota. Poczekam kilka dni - może mi to minie .
Moja nieprzespana noc to pikuś , gorzej że przy bardzo wysokim porannym cukrze ( brzask ) dzieciak nie idzie do szkoły , bo źle się czuje . Co z nim wtedy począć , jak zostawić go samego ? Wyrozumiały szef kolejny raz da wolne?
Pewnie , że cała happy wolałabym iść do pracy , zostawić to wszystko . Nie mam jednak wyboru . Kto ma zapewnić opiekę i poczucie bezpieczeństwa mojemu dziecku w czasie gdy ja i mąż będziemy w pracy np.od 14-22 giej ?
Naprawdę , mimo metryki to jeszcze dzieciak i uważam , że nie można "udoroślić " nikogo na siłę .

Iwbla - Sro 03 Paź, 2012

A próbowałaś poprosić o poradę prawnika? Może w waszym mieście są bezpłatne porady dla niepełnosprawnych? Ja korzystałam 2 razy (też się odwoływałam w różnych sprawach) i wygrałam. Sposób myślenia i argumentacji przedstawiany przez prawnika jest zupełnie inny niż nasz. To co on mi poradził spisałam i przedstawiłam w piśmie odwoławczym - i w obu przypadkach komisje odwoławcze powoływały się na dobrą argumentację przedstawioną przeze mnie :)
Becia - Czw 04 Paź, 2012

viki napisał/a:
......................................................................Strasznie wkurza mnie to , że wszyscy ci ludzie po kilku minutach spotkania , znają możliwości mojego dziecka , udowadniają mi , że nie mam prawa opiekować się nim tak jak na to zasługuje i wymaga :evil: .....................................................................................


Mnie tez to wkurza strasznie :evil: Nie zapomnę jak na Komisji Wojewódzkiej lekarka zarzuciła mi ze tyle razy dziennie mierzę poziom dziecku, że wystarczy 4 razy dziennie, że po co ja wstaję w nocy :shock: Ja jej się tylko zapytałam czy wie na pewno na jaki typ cukrzycy choruje moje dziecko.

asiakrzysiek1 - Czw 04 Paź, 2012

mi ostatnio pani doktor poradziła aby nie mierzyła o 22,00 wiec jej krótko powiedziałam ze jak nie zmierze to napewno noc mam z głowy bo nawet nie wiem czy tendencja jest wzrostowa czy odwrotnie a tak przynajmniej mam czas na reakcje i podanie korekty a potem czekanie na efekt
i albo sie udaje nie wstawac w nocy albo nie
jak tu nie mierzyć ....

aneta987 - Czw 04 Paź, 2012

Dokładnie jak tu nie mierzyć . U nas był czas ze mogłąm odpuscić mierzenie o 3 w nocy jeśli cukier utrzymywał się do 24 ale teraz to każda godz. u nas jest niewiadomą . Poprzedniej nocy był o 3 cukier 109 suoper a rano 160 :shock: a po śniadaniu 240 i mimo korekty za godz taki sam więc gdzieś ten pieron musiał spaść i było odbicie. Dziś w nocy wywaliło na 24 na 226 dałąm korektę i nie obudziłam sie o 3 więc rano wstał z cukrem 200 :evil: . Niech by taki lekarz orzecznik pobył z cukiereczkiem miesiąc i chodził do pracy ciekawe jakie miałby po takim eksperymencie zdanie na temat opieki nad dzieckiem.
viki - Czw 04 Paź, 2012

Ależ owszem p.dr. napisała że jest 7-8 pomiarów , w tym 2 nocne . No ale gdzie są powikłania ?! Nie pomyślała jednak , że częste hipo i hiper to też powikłanie tyle , że wczesne .
Może Iwbla ma rację żeby udać się po pomoc do prawnika. Napisałby to słowem zrozumiałym dla sądu , bo ta moja pisanina to pewnie dla nich będzie bełkotem nadopiekińczej mamuśki .
Heh...przypomniał mi się wytarty slogan " dziecko naszym największym dobrem ". Widzi koś tu jakiś sens ?

Iwbla - Czw 04 Paź, 2012

viki napisał/a:
Napisałby to słowem zrozumiałym dla sądu , bo ta moja pisanina to pewnie dla nich będzie bełkotem nadopiekińczej mamuśki .

Dokładnie tak. W życiu nie sformułowałabym tego tak, jak prawnik.

Misioza - Czw 04 Paź, 2012

Becia to ciebie też odrzucili? A tak miało być optymistycznie :D
Becia - Pią 05 Paź, 2012

Misioza, Nie :D teraz mam na 2 lata, ale jak Bartosz był mniejszy parę lat wcześniej to odwoływałam się do Wojewódzkiej Komisji
Misioza - Pią 05 Paź, 2012

Acha :D Bo już się pogubiłam :-) A ja mam jakieś awizo-być może decyzja.w poniedziałek się okaże.
Misioza - Pon 15 Paź, 2012

No i dziś przyszło.... Werdykt: hehehe powiem to tak: dziecko niech sobie samo radzi a ja szukam roboty:PPPP

A teraz na poważnie: sprawę ruszam medialnie.Potrzebuję na cito mamy,które sa w takiej samej sytuacji oraz te,które dostały orzeczenie na jakiś czas znów(tam ktoś miał na dwa lata).
Powiadomiam posła Sławomira Piechotę,kóry dużo pomógł przy akcji z Kaśką i maturą.Dzięki temu na egzaminy nasze dzieci mogą zabrać glukometr itp.
Proszono mnie o więcej dowodów nieprawiedliwych komisji. Ja juz wysłałam.Doślę jeszcze to z wojewódzkiej.
Proszę o pomoc i wsparcie.Sama nic nie zdziałam.
Jak coś to piszcie mi na pw lub na admin@diabetica.pl

Małgośka

Tylko nie zwlekajcie,bo mamy mało czasu.

asiakrzysiek1 - Wto 16 Paź, 2012

my mamy na 2 lata, bo w momencie kiedy stawalismy na komisje to pozostał nam rok z refluksu nerek i przedłuzyli do 2014 czyli na cukrzycę 2 lata

[ Dodano: Wto Paź 16, 2012 10:36 am ]
po potrzebujesz cos z dokumentów ?

Misioza - Wto 16 Paź, 2012

Z biuro poselskiego prosili o zeskanowane orzeczenie oraz jak ktoś się odwoływał - efekt tego odwołania,czyli odpowiedź komisji .I to należy wysłać na adres mailowy:

piechota@piechota.info.pl

Myślę,że kilka słów od siebie też nie zaszkodzi.

viki - Sro 17 Paź, 2012

Misioza, Wysłałam i do biura i do Ciebie . Jak coś to dzwoń , albo daj znać to ja zadzwonię..
agnieszka1975ka - Sro 17 Paź, 2012

Poszukam i jak znajdę to wieczorem wyślę na pewno
Ania30 - Czw 18 Paź, 2012

Też zeskanuję i wyślę!Dostaliśmy po odwołaniu na rok.
Misioza - Czw 18 Paź, 2012

Matko na rok? Aniu wyślij.Myślę ,że warto:-)
Monika - Czw 18 Paź, 2012

normalnie sobie jaja robią, oby coś ruszylo, trzymam kciuki :D
EVITA - Pią 19 Paź, 2012

06.11 mamy komisję :twisted: jak składałam papiery (złożyłam też o zasiłek stały, pomimo tego że pracuję) to Pani pyta mnie czy ja pracuję, a ja spytałam jakie to ma znczenie. Oj będzie jazda, bo ja pracuję a chcę mieć oba punkty - ale jakie ma znaczenie fakt czy rodzic pracuje w odniesieniu to stanu zdrowia dziecka :?:
Ania30 - Pią 19 Paź, 2012

Te osoby które odwoływały się przez sąd i mają przyznane do 16 roku życia też się powinny przyłączyć.

[ Dodano: Pią Paź 19, 2012 8:13 am ]
A przedtem nic się nie należało.

Lua - Pią 19 Paź, 2012

Nam orzeczenie kończy się 31 października, terminu kolejnej komisji jeszcze nie znam....czekam. Obecne było na 2lata, poprzednie na 5 lat, były oba pkt.magiczne.
Ania30 - Sob 20 Paź, 2012

A ile córeczka miała latek gdy zachorowała?

[ Dodano: Sob Paź 20, 2012 8:08 pm ]
Pytam ponieważ przypuszczam,że jakieś 3 może 4 latka. Dostaliście od razu na 5 lat, my tylko na rok.Dlatego też powinniście wysłać swoje orzeczenie.

Lua - Nie 21 Paź, 2012

Julka jak zachorowała miała 13 miesięcy. Niestety.
Becia - Nie 21 Paź, 2012

Misioza, wysłałam przed chwilą orzeczenie do biura poselskiego i do Ciebie.
Misioza - Nie 21 Paź, 2012

Dzięki! Ja też wysłałam.Jutro Pan poseł powinien być biurze i we wtorek.Tak mi powiedziano.W środę posiedzenie sejmu.Będę tam dzwonić we wtorek,bo jutro Filip ma zabieg na migdały.
donata - Pon 22 Paź, 2012

Dzisiaj przyszło orzeczenie dla Julki,przyznali na 5 lat i oba magiczne punkty - wymaga.
Ania30 - Pon 22 Paź, 2012

Gratulacje!Przynajmniej normalna komisja,która wie na czym polega ta choroba.
joanna ostrowsk - Pon 22 Paź, 2012

Gratuluję Wam,Donato! :) :) :) I to tak w Poznaniu,czy w innym mieście?
Misioza - Pon 22 Paź, 2012

Widocznie limit z odrzucaniem wyrobili :D
donata - Wto 23 Paź, 2012

Joasiu my komisje mamy w Szamotułach.Domagaliśmy się do 16 roku , ale Pani doktor tłumaczyła,ze muszą mieć kontrole nad chorymi dziećmi ponieważ rożni są rodzice niektórzy są mało odpowiedzialni i zaniedbują chorobę a tak co jakiś czas są prześwietlani .Ostatnio mieliśmy na 3 lata tak,ze teraz jesteśmy zadowoleni.
Lua - Wto 23 Paź, 2012

Wszyscy tylko kontrolują rodziców. Diabetolog kontroluje rodziców, komisja co ma orzekać o niepełnosprawności kontroluje rodziców, pediatra kontroluje rodziców....Chryste co za kraj!!! To mam propozycję, każdej rodzinie w której jest dziecko niepełnosprawne przydzielić kuratora i nadzór policyjny :evil: :evil: :evil: Ale chory kraj!!!
Agata - Sro 24 Paź, 2012

Nic dodać nic ująć Lua :evil:
Becia - Sro 24 Paź, 2012

Lua, super to podsumowałaś.
pansa1 - Sro 24 Paź, 2012

A matki Madzi nikt nie kontrolował :?
anitapa - Sro 24 Paź, 2012

pansa1 napisał/a:
A matki Madzi nikt nie kontrolował
ona się sama kontrolowała....i zobacz jak po wszystkim dobrze wyszła.....
Misioza - Sro 24 Paź, 2012

Dzwonili dziś do mnie z biura poselskiego:D Spotkanie mam we wtorek :-)
Becia - Czw 25 Paź, 2012

Misioza, oby pomyślnie sie zakończyło :)
EVITA - Czw 25 Paź, 2012

My mamy komisję 06.11 - może Misia jakieś instrukcje przekaże jak gadać z tą bandą :evil:
Misioza - Pią 26 Paź, 2012

Jest tylko jeden sposób: hehehe piąchopiryna :twisted: :twisted:
Becia - Sob 27 Paź, 2012

Misioza, jeżeli skuteczna, to czemuż nie :D
Agata - Nie 28 Paź, 2012

Ja 30 października składam na komisję; poprzednią decyzję dostałyśmy na 6 lat z dwoma magicznymi pkt-ami. Zobaczymy co będzie teraz.
viki - Pon 29 Paź, 2012

Wyrok sądu- odwołanie odrzucone. Muszę pisać wniosek o uzasadnienie wyroku na piśmie .
Kluczowym pytaniem p. sędzi było czy dziecko wymaga stałej opieki w ubieraniu i utrzymaniu higieny . Ponieważ kanapki do szkoły są opisane , problem z żywieniem nie miał znaczenia.
Ja też d...a jestem , całkowicie mnie zblokowało. Głos mi się załamywał , świeczki w oczach , słowem nie popisałam się elokwencją .
Mąż mnie pociesza , że to i tak bez znaczenia , bo tak właśnie miało się to skończyć . Zwyczajna matka i jej argumenty nie są w stanie podważyć opinii biegłego .

Agata - Pon 29 Paź, 2012

Dziewczyny, bo do sądu trzeba iść z prawnikiem. Tam nikogo nic nie wzrusza, liczą się przepisy paragrafy, a dobrze przygotowana mowa dusi w gardle i nie mowi się tego co się zaplanowało. :evil:

Viki, bardzo mi przykro. Może warto, żeby jakiś mecenas napisał Ci to pismo

renata153 - Pon 29 Paź, 2012

No tak ale na tego prawnika kase też trzeba mieć :( . Ja coś czuje że mnie tez oleją
viki - Pon 29 Paź, 2012

Agata, to tylko wniosek o wydanie uzasadnienia wyroku i już go z pomocą wujka Google stworzyłam . Zastrzeżenia do opinii biegłego pisał mi już prawnik i tez lipa , bo pewnie jak zwykle nikt tego nie czytał .
Jasne , że ktoś taki przydałby się na rozprawie tyle ,że renata153, ma rację, oni sobie liczą....no i jak by to wyglądało - przychodzi z prawnikiem, a dziaduje o 520 zł ?
Kurde , no przecież ja nic złego nie robię , chcę tylko jak najlepiej dla dziecka , a czuję się jak jakiś bandzior co to ubogiego chce okraść.

Misioza - Pon 29 Paź, 2012

Będzie dobrze,ale trzeba będzie ostro powalczyć.
renata153 - Pią 02 Lis, 2012

Małgoś a jak sprawa z Panem posłem i z orzeczeniami?
Misioza - Sob 03 Lis, 2012

Rozmawiałam.Jak obiecano. Pan poseł powiedział,żeby zjednoczyć siły( w sumie robimy to od dawna;-)) i napisac do Rzecznika d/s Osób Niepełnosprawnych.Jego zadaniam m.in. jest weryfikacja orzeczeń i ich poprawności oraz może zarządać zwołania ponownie komisji itp.
Każdy niech od siebie napisze o swojej sytuacji i wyślemy to wraz z załacznikami (kopiami orzeczeń).Myślę,ze trzeba to wysłać pocztą za potwierdzeniem odbioru.
Ja napiszę jako rodzic jedno i jako red.portalu drugie.Pan poseł prosił,żeby wysłać mu mailem nasze listy do rzecznika,żeby mógł działać.

Pełnomocnik Rządu

Kontakt

viki - Sob 03 Lis, 2012

Małgosiu , ja chyba poczekam z wysłaniem listu do czasu, aż otrzymam uzasadnienie wyroku - mają 2 tygodnie . Zobaczymy jakich użyto argumentów . To może być ciekawa lektura .
Becia - Nie 04 Lis, 2012

Ja dostałam na dwa lata to nie mam co pisać.
Misioza - Nie 04 Lis, 2012

Becia a co będzie po dwóch latach?Tak będą cykać? Albo zabiorą.
anitapa - Pon 05 Lis, 2012

Małgosiu ja tez mam na dwa lata..... co prawda mam oba punkty ale i tak z nich nie korzystam jak na razie bo mama dostała orzeczenie bezterminowo i korzystam z jej...... ale wyślę to nasze też...... czy coś dopisujecie?
agnieszka1975ka - Pon 05 Lis, 2012

znalazłam nasze, powiedzcie proszę gdzie to wysłać?
anitapa - Pon 05 Lis, 2012

Misioza napisał/a:
Z biuro poselskiego prosili o zeskanowane orzeczenie oraz jak ktoś się odwoływał - efekt tego odwołania,czyli odpowiedź komisji .I to należy wysłać na adres mailowy:

piechota@piechota.info.pl

Myślę,że kilka słów od siebie też nie zaszkodzi.



Agnieszko tutaj:)

amela - Pon 05 Lis, 2012

Mam problem ze skanerem....czy moge wysłać pocztą?? Podajcie adres jeżeli tak...
Nam kończy się w styczniu, jest tylko na rok. Wczesniejsze było też na rok tyle, że oba punkty wywalczyliśmy dopiero po odwołaniu się do wojewódzkiej. Myślę żeby wysłać oba to obecne i wczesniejsze róniez jak sądzicie?

bunia - Pon 05 Lis, 2012

No dobra, wsadzam kij w mrowisko: powiedzcie mi tak szczerze, do czego tak naprawdę potrzebne są wam te "magiczne" punkty? Ale tak szczerze... :shock:
anitapa - Pon 05 Lis, 2012

mnie były potrzebne do rezygnacji z pracy jak Kaja zmieniła szkołę i zaczęła chodzić do zerówki... nie miałam dla niej opieki....
EVITA - Pon 05 Lis, 2012

bunia napisał/a:
powiedzcie mi tak szczerze


To i ja coś szczerze napiszę i pewnie się narażę jak cholera. Do pewnego momentu jak dziecko jest małe opieka rodzica jest bezwzględna, chyba że tak jak ja ma się super dziadków, którzy pomogą. Ale przychodzi taki moment, że dziecko już wcale nie jest takie małe i świetnie sobie radzi - w oooogromnym skrócie pisząc.
W moim otoczeniu jest kilka mam cukierków, które tak jak godzą pracę i "posiadanie" chorego dziecka.
Nikogo absolutnie nie oceniam, ale czy niektóre mamy nie zasiedziały się lekko w domu? A może po prostu nie chcą pracować?
Każdy robi jak uważa, ale walka o punkty przy nastolatku, który większość dnia spędza poza domem ....... no cóż :?:
i absolutnie podkreślam nikogo nie oceniam, tak sobie tu rozmyślam

viki - Pon 05 Lis, 2012

Miałam nadzieję , że nie dam się sprowokować ale...
Rzeczywiście nie chcę pracować - szczerze. Mój nastolatek będąc poza domem jest wśród ludzi , mogę więc wierzyć , że ktoś w razie potrzeby zareaguje i pomoże . Nie jest powiedziane , że idąc do pracy będę w niej od 7ej do 15tej , czyli w czasie gdy młodzieniec byłby w szkole . Co mam zrobić gdy oboje z mężem pójdziemy na drugą zmianę , z kim go zostawić gdy cukrzyca namiesza i zostaje w domu ? Dziadkowie ? W naszym przypadku to niewykonalne .
Tak , Kacper ma 13 lat , nie uważam jednak , że mogę go zostawić samu sobie , choćby tylko z uwagi na Jego bezpieczeństwo .
A tak nawiasem ... dlaczego jedne nastoletnie pociechy dostają ten punkt , a inne już nie? Od czego to zależy?

Misioza - Wto 06 Lis, 2012

Każdego dziecko choruje inaczej, pomimo tej samej choroby. Chyba jako jedyna moja Tyśka ma trzy choroby.(mówię tu o tej sytuacji z odwołaniem).Nie życzę nikomu celiakii-bo przy niej poziomy skaczą i to bardzo.
Moja Martyna często odwiedza klinikę-niestety byle wymioty i finito.NIe da się u niej wymiotów zatrzymać w domu.Tak ma od początku choroby.Ktoś kto ma inaczej nie zrozumie tego.Żaden pracodawca nie będzie tolerować moich zwolnień.A nie ma mi kto pomóc.Do tego liczy się ciągłość lat pracy,co chyba jest ważne jeśli mówimy o emeryturze oraz wszelkie ubezpieczenia.Ktoś,kto pracuje nie widzi tego.Mam dość siedzenia w domu,bo nigdy nie byłam typem kury domowej.Miałam wiele planów zawodowych i całkiem nieźle mi sie zapowiadało,ale los chciał inaczej.Kwota zasiłku nie pokrywa wszystkich wydatków związanych z opieką nad córką-dieta bezglutenowa jest bardzo droga.Biorąc pod uwagę wszytkich specjalistów jakich muszę zaliczyć w ciągu roku ,nie sądzę,żeby chciał mnie ktoś zatrudnić.Nawet nie mogę jej zaszczepieć przy haschimoto! Muszę jechać do poradni specjalistycznej.Dlatego nie piszcie takich bzdur,że ktoś jest wygodny itp.bo to bardzo przykre.
Pomimo jednej choroby,każde z naszych dzieci choruje inaczej.
I każdy z nas opiekuje się na swój sposób.
Drugą ważną kwestią jest fakt potraktowania naszych dzieci.Teraz muszę udowadniać przed sądem,to,co już dawno zdiagnozowali lekarze. Nie pozwolę na to i działam i nikogo nie zmuszam.Jeśli pozwolimy na to,żeby traktowano nas w taki sposób,to niedługo zabiorą nam wszystkie refundacje. Wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Czy 4 letnie dziecko jest w stanie samo o siebie zadbać? Nie. Robię to też dla takich maluchów,bo jak widać i maluchom nic się nie należy.
Jak znajdę taką pracę,gdzie pacodawca z pełną świadomoscią mnie zatrudni to chętnie zrezygnuję z tej kasy żebraczej. To mogę zrobić w każdej chwili,ale niestety nie mam na dzień dziesiejszy takiej opcji.

I powiem szczerze,zaskoczyło mnie to pytanie....i zrobiło mi się przykro.To tyle.

Beata77 - Wto 06 Lis, 2012

Ja jestem na urlopie wychowawczym czyli obecnie nie pracuję . Do pracy wracam w maju 2014. I dziękuję bogu że mogę ten czas spędzić z Laurą w domu bez rezygnacji z pracy. Pierwsze pół roku od wykrycia pracowałam i to był koszmar. Pracuję w dużym markecie budowlanym i w systemie zmianowym, ale żeby nie było za różowo to zmiany są mieszane, np. w poniedziałek na rano do 15.00, we wtorek na 13.00 do 21.00, w środę np. na 10.00 do 18.00, czwartek wolny i tak dalej. Nie mam żadnych dziadków tutaj ani nikogo do pomocy, mąż jest za granicą i wraca tylko na weekendy. Całe te pierwsze pół roku musiałam nieźle kombinować żeby pogodzić pracę i opiekę nad Laurą , zamieniać się , urlopy, jakaś koleżanka, masakra. Jestem koordynatorem działu więc robiłam grafik i mogłam coś tam pod siebie poukładać , ale też nie za wiele bo wszyscy muszą mieć po równo tych gorszych i tych lepszych zmian. Po pewnym czasie napewno wszyscy by mieli dość mojego kombinowania, przecież każdy ma rodzinę , a przez to że mnie nie było w pracy bo coś tam , to ktoś inny robił za dwóch, albo nie mógł wziąść wolnego w razie potrzeby.
Ja marzę o tym żeby wrócić do pracy , do ludzi, ale niestety nie wyobrażam sobie tego na chwilę obecną. Jak ktoś ma pomoc to fajnie i można sobie jakoś poradzić , bez tego ani rusz. Już teraz się zastanawiam jak ja wszystko pogodzę jak wrócę do pracy. Laura będzie miała już prawie 11 lat ale będzie 4-letni Wiktor, czyli wszystko od nowa..:-)

bunia - Wto 06 Lis, 2012

ciotak, ale dlaczego przykro? Odebrałaś to osobiście? Zupełnie niepotrzebnie. Akurat o Tobie w tym przypadku w ogóle nie pomyślałam... :?
Ja pytam inne dziewczyny, które walczą zajadle, ale tak naprawdę chyba popadają ze skrajności w skrajność. Z jednej strony chcą te punkty a z drugiej narzekają, że ich dzieci nie są traktowane normalnie. I jeszcze zdziwienie, że orzeczenie jest na 2 lata. Tak, na 2 lata, bo może po tym czasie dziecko zacznie sobie radzić. Mnie orzecznik zadał proste pytanie: spotykamy się za rok czy mam spokój do 16 roku życia. Wybrałam spokój, bo po pierwsze moje dziecko już się ogarnia a poza tym nie zamierzam rezygnować z pracy. I tu apel do (ciotak, nie do Ciebie!) niektórych: nie róbcie z dzieci na siłę "kalek życiowych", bo takie odnoszę wrażenie, jak czytam niektóre posty. "Umiesz liczyć? Licz na siebie!"- bardzo mądre, choć trochę śmieszne...
Po prostu męczyło mnie to i próbowałam zrozumieć. Jeśli dziecko zachoruje np. w wieku 10-12 lat to wiadomo, że potrzeba trochę czasu, żeby przebrnęło przez to (pewnie i tak bardziej przeżywa rodzic, czemu wcale się nie dziwię). Ale skoro dziecko choruje już parę ładnych lat, radzi sobie świetnie, nie ma żadnych dodatkowych chorób, powikłań a matka dalej upiera się, że jej się należą te punkty to, sorry, ale coś tu jest dla mnie niezrozumiałe.
Nie chciałam ferować wyroku, że chodzi tylko o kasę, bo nie każdy kieruje się takimi pobudkami. Jeśli ktoś mnie zna to wie, że nie jestem potulna i jak mam coś do powiedzenia to powiem.
CIOTAK, PROSZĘ SIĘ NA MNIE NIE OBRAŻAĆ! :evil:

P.S. Tak, wiem, mam tak durny charakter, że próbuję rozumieć... I, pomimo, że niejednokrotnie doświadczam na własnej skórze, że zupełnie niepotrzebnie to jednak próbuję dalej...

Beata77 - Wto 06 Lis, 2012

Ja jestem na urlopie wychowawczym więc punkt 7 nie jest mi do niczego potrzebny ale go mam. U mnie konkretnie nie chodzi o cukrzycę bo Laura świetnie sobie radzi , jeżdzi na wszystkie wycieczki ( zaznaczam że ja na żadnej nie byłam), a mają ich sporo naprawdę bo w tym roku już byli dwa razy a w grudniu kolejna, była na zielonej szkole 5 dni w II klasie również beze mnie, potrafi zmienić wkłucie , wymienić baterię , no w zasadzie jest bardzo samodzielna ale... jakbym wracała z pracy o 21.30 a ona kończy szkołę o 16.00 to nie miałam co z nią zrobić, kiedyś było inaczej jak jeszcze była w przedszkolu bo była babcia , teraz jest inaczej. W moim przypadku chodzi tylko i wyłącznie o opiekę po szkole. No ale jak pisałam wyżej , ja z pracy nie zrezygnowałam tylko trochę się teraz obijam na wychowawczym:-) Trzeba jednak wziąść pod uwagę to że jest wiele czynników wpływających na to że mamy muszą z pracy rezygnować. Ja to rozumiem jak najbardziej.
asiakrzysiek1 - Wto 06 Lis, 2012

Adam od urodzenia choruje na refluks nerek, przeszedł operacje zaraz po urodzeniu przecięcia zastawek i był czas że do urologa jeżdziłam nawet co dwa tygodnie, orzeczenie mielismy dwa razy na rok a teraz na 2 lata z magicznymi punktami, wróciłam do pracy zaraz po macierzyńskim ale dobrze wiem że to dzięki pomocy moich rodziców emerytów.
Bez ich pomocy nie było by to możliwe, niestety mając chore dziecko nie jesteśmy w stanie poradzić sobie bez pomocy innych niezaleznie czy jest to maluch czy nastolatek.
Ja pracuje codziennie 8-16.30 a mąż na zmiany i nie wyobrażam sobie aby Adam juz jako nastolatek został w domu sam przez kilka godzin, kto udzieli mu pomocy w razie hipo.
Wierzę ze każda z nas wolałaby iśc do pracy miedzy ludzi niz siedzieć w domu ale rózni nas sytuacja życiowa ....

anitapa - Wto 06 Lis, 2012

ja dodam jeszcze jedno ..... moi znajomi nie mogą się nadziwić że ja- kipiąca energią, pełna pomysłów w pracy mogłam z niej zrezygnować..... może się już wypaliłam, bo totalnie nie ciągnie mnie do niej......w zawodzie nauczycielskim nie kończy się pracy po skończonych lekcjach czy zajęciach w przedszkolu- non stop są jakieś zebrania, szkolenia, rady, spotkania z rodzicami ...... zresztą w innych zawodach podobnie... nie wyobrażam sobie siedzieć w sklepie od 9-19......i co wtedy? Kaja cały dzień skazana na samą siebie?...... kiedyś z czegoś trzeba zrezygnować- takie życie.... jedni korzystają z tego inni nie... ja wybrałam i nie żałuję....
joanna ostrowsk - Wto 06 Lis, 2012

Jestem zdecydowanie tego samego zdania,co Bunia
bunia napisał/a:
Z jednej strony chcą te punkty a z drugiej narzekają, że ich dzieci nie są traktowane normalnie.
Nie można mieć wszystkiego;dla mnie dziecko nie może być jednocześnie wymagające stałej opieki i na tyle sprawne,by wyjść rano do szkoły po 7ej i wrócić (tak,jak mój Marcin)o 16ej,ba często być w klasie sportowej!!!Chyba nikt nie zamieniłby się z tymi rodzicami dzieci wymagających przez większą część życia opieki..Punkt magiczny Marcinowi "odebrano" w wieku 9lat.Fakt,dostałam go na Martynkę,ale ona ma do stycznia 2014,czyli nie będzie miała skończonych 7lat,jak go nie dostanie dalej,powalczę,ale nie dłużej,niż na 3lata.Uważam,że dziecko idące do 4ej klasy naprawdę potrafi sobie z wieloma rzeczami poradzić.Marcin oprócz cukrzycy,ma autoimmunoligiczne zap.tarczycy oraz lekką okresową astmę.Radzi sobie genialnie,potrafi podejmować samodzielne,bardzo słusze decyzje o dawce insuliny,potrafi nawet poprawić mnie!...Martynkę też uczę,że "za chwilkę"i ona będzie musiała sobie poradzić,skoro chce jak najmniej wyróżniać się z tłumu.
Misia,Twoja sytuacja z Martyną jest specyficzna,podobnie,jak rodziców,których malutkim dzieciom nie chcą przyznać punktu...Anito,Ty też swoje Przeszłaś,a opiekę sprawować Musisz również nad Mamą..

renata153 - Wto 06 Lis, 2012

Pisałam ze sie rozpisałam i sie wylogowałam. Zaczynam od nowa
Droga Evito i Buniu
Mi przykro się zrobiło , po mimo że Dawid ma 11 lat a choruje od 3, nie wyobrażam sobie zostawic go samego.Po mimo tylu lat choroby Dawid do dnia dzisiejszego olewa cukrzyce!!!, żadne argumenty do niego nie docierają , nawet wyniki hemoglobiny. Ja wychowuję sama Dawida, niestety nie mam żadnej pomocy od strony rodziny , bo jej nie mam. Co prawda jest moja siostra z którą mieszkam , ale jej dziecka nie oddała bym pod opieke, ona sama pracuje od rana do wieczora. Dawid jest taki ze potrafi chodzić cały dzien nie mierząc cukru,co prawda je kanapki w szkole i opisuje mu, to podaje insuline, ale nie wiedząc jaki ma cukier!!. Naprawdę cholernie jest mi ciężko samej tak walczyć z Dawidem i z tą cukrzycą, i nie raz jestem wściekła na cały świat. Nie raz mam ochote zawieść go do szpitala i miec święty spokój z tym wszystkim i pójść sobie popracować ,do ludzi. Ale co walczę dalej z wiatrakami, może kiedyś w końcu Dawid zrozumie czemu mu tak truje i truje.

bunia - Wto 06 Lis, 2012

Renato, napisałam, że nie chodzi mi o dzieci, które niedawno zachorowały. Moja Ania ma staż 10- letni i też nie miałam z nią różowo. Ale prawda jest taka, że jak dziecko nie będzie nauczone, że musi radzić sobie samo to potem jest niepełnosprawne, owszem, ale życiowo... A nie ma u Was szkoleń? Ja swoją wysłałam na szkolenie- wiadomo, że obcych posłucha bardziej niż matki. :wink:
Ja też generalnie jestem samotną matką, tatuś jest weekendowy, z reguły po pobycie Ani u tatusia muszę ją "prostować" pod każdym względem.
Poza tym w pewnym momencie odpuściłam, pokazałam jej, ze ja nie będę całe życie za nią myśleć. Może i jestem wg niektórych wyrodną matką, ale życie się z nami nie cyrtoli. Ludzie są okrutni i jeśli już teraz, jako 12- latka zacznie to rozumieć to jest szansa, że jakoś się w tym świecie odnajdzie.
Ale rozumiem, że nie wszyscy są tacy oziębli jak ja. :P I większość z was przeklina mnie w duchu za takie poglądy i za żadne skarby nic nie napisze bo nie chce być w opozycji do mnie. :twisted:
I powtórzę jeszcze raz: są przypadki, kiedy te punkty są niezbędne i naprawdę potrafię to uszanować.
P.S. Cholerka, chyba nie wyszłam na ostatnią wiedźmę... :lol:

EVITA - Wto 06 Lis, 2012

bunia napisał/a:
P.S. Cholerka, chyba nie wyszłam na ostatnią wiedźmę... :lol:


nie - na pierwszą, ja jestem druga

Ja też chcę żeby mój syn radził sobie w życiu. Na razie usamodzielniam go na tyle na ile jest gotowy i będę go zawsze w życiu wspierać ale życie toczy się do przodu i zawsze przy jego boku nie będę.
Ale jako czwartoklasista świetnie sobie radzi w klasie sportowej, jest pogodnym chłopakiem który może samodzielnie pojechać na noc do kolegi, absolutnie w niczym nie ogranicza go choroba.
I tak będę go wychowywać nie rezygnując przy tym ze swojego życia, pracy zawodowej etc.
Każdy ma prawo do swoich wyborów i oczywiście ja to szanuję.

a tak wogóle to wróciliśmy z komisji ..... i chyba dostaniemy oba punkty. Rozpoczęłam burzliwą dyskusję z panią dr na temat tego jak przyznawane są orzeczenia, dlaczego nie jest to ujednolicone itd. I co usłyszałam?
Że od nowego roku zaostrzają kryteria przyznawania orzeczeń bo mają takie wytyczne - chociaż szczera była kobieta.
A my ...... chyba dostaniemy oba pkty choć póki co nie będę z pkt.7 korzystać.

i ogólnie to przegadałam czas z mamą która była z synkiem z zespołem wad wrodzonych: serce, wątroba i nerki do przeszczepu :cry: i to na mnie zrobiło ogromne wrażenie ......

mania - Wto 06 Lis, 2012

Nooo kobietki przesadziłyście- Evita to zwłaszcza do Ciebie :( :( nie każdemu zachorowało dziecko 7- letnie kiedy juz człowiek miał w miarę ustabilizowaną sytuację w pracy, nie każdy ma pomoc dziadków- Jerz na 8 lat choroby był 1 noc u dziadków :evil: :evil: nie każdy pracuje na 1-2 zmiany, niektózy musza iśc do pracy na noc. Moim zdanie każde z naszych dzieci powinno dostać 7,8 punkt do 18 roku a każda z nas dokona wyboru, czy iśc do pracy czy nie. A Evita uwierz że gdyby Kacper zachorwał jak miał 10 miesięcy to wój powrót do pracy jak miał lat 3-4-5l (gdyby jakies przedszkole Ci go przyjęło) po 4 -5latach pobytu w domu byłby pewnie pod wielkim znakiem zapytania, chyba że twój pracodawca jest bardzo miły.
EVITA - Wto 06 Lis, 2012

Wiesz Mania może byś przeczytała uważnie to co piszę. Ja piszę ze swojej perspektywy i przy małym dziecku absolutnie nie ma o czym dyskutować.
Oczywiście, że tak powinno być że każdy dokonuje wyboru. Powinno być tak jak jest w innych krajach - wszyscy dostają po równo na chore dziecko a praca lub nie jest wyborem rodziców.
Nie będę już się w tym temacie wypowiadać. Każdy ma prawo do przedstawienia swoich poglądów - takie są chyba zasady forum - a tu się zaraz wszyscy poobrażają.

bez komentarza

agnieszka1975ka - Wto 06 Lis, 2012

Kamil miał 2,5 roku kiedy zachorował, więc siedzę w domu już 4,5 roku, bardzo brakuje mi pracy i może miałabym szansę na powrót od września bo Kubuś pójdzie do przedszkola, Kamil umie podać insulinę, zmierzyć cukier. Ale co z tego, jeśli wrócę nie będzie mnie w domu od 8-18, kto zapewni mu opiekę po powrocie ze szkoły, kto zmieni wkłucie w razie zatkania. Każda choroba to chore skoki cukrów. Okazało się, że Kamil ma insulinooporność, kiedy jestem blisko mogę wlewać w niego insulinę, ale nie wyobrażam sobie siedzieć w pracy kiedy on będzie podawał korektę za korektą. Oprócz cukrzycy ma niedoczynność tarczycy. Niestety ma dni kiedy w szkole jest mu ciężko, kiedy ma wysoki cukier czyta od tyłu :evil: . I co mam go zostawić samemu sobie i spełniać się zawodowo.
bunia - Wto 06 Lis, 2012

No właśnie, rozpętałam burzę w szklance wody. Niby proste pytanie a tyle "napaści". Mania, wyluzuj. :wink: Nikt nikogo nie oskarża i nie wydaje wyroków do natychmiastowego wykonania... :503:
Nie możemy sobie wiecznie bezkrytycznie słodzić- to się kłóci z ideą forum. ;)
P.S. Evita, a stosik to gdzie sobie uwijemy? :twisted:

aneta987 - Wto 06 Lis, 2012

Każde dziecko powinno dostawać te magiczne punkty do 16 a moze i do 18 a rodzic podejmuje decyzję czy korzysta z nich czy nie to zależy nie tylko od dziecka i od tego jak sobie radzi ale i od tego co to za praca w jakich godzinach i czy można sobie pozwolić na to że w razie konieczności mogę wyjść w godzinach pracy. Ja nie pracuję choć bardzo bym chciała. Pracowałam przez 2 miesiące nie było źle ale co 2 godz. a czasem częściej kontaktowałam sie z synem dobrze że miałam taką możliwość. Teraz kiedy wychowuję dzieci sama to nie wiem czy udało by mi sie pogodzić opiekę nad nim a raczej kontrolę i pracę.
Lua - Wto 06 Lis, 2012

To trzymajcie kciuki, jutro rano Julka ma komisję :evil:
Ja jestem zdania, że każde dziecko powinno dostać te "magiczne" punkty do 16 r.ż. a rodzic wybierze najlepsze dla danej rodziny rozwiązanie.

Misioza - Wto 06 Lis, 2012

Nie obraziłam się na nikogo :-) Ale nie znam żadnej mamy,która siedzi w domu z lenistwa z chorym dzieckiem. Dlatego nie piszcie w taki sposób,bo to sprawia przykrość.
viki - Sro 07 Lis, 2012

Misioza, AMEN
anitapa - Sro 07 Lis, 2012

bunia napisał/a:
P.S. Evita, a stosik to gdzie sobie uwijemy?
na kolejnym spotkaniu:):):)
renata153 - Sro 07 Lis, 2012

Ja też się nie obraziłam :) bo z takich nie jestem. Tylko mi jest wstyd chodzić tak z jednej komisji na drugą i patrzą się krzywo. Czuje się jak jakaś naciągaczka. Pełno jest takich bezrobotnych rodzin co utrzymują się z mopsu, widać im wstyd nie jest. I wiadomo co o takich rodzinach mówią, i wcale się nie dziwie, a ten kto na prawdę potrzebuje pomocy to jej nie dostaje.. I to jest nasza Polska
anitapa - Sro 07 Lis, 2012

renata153 napisał/a:
Pełno jest takich bezrobotnych rodzin co utrzymują się z mopsu,
mało tego mają full kasy tylko tego nie wykazują.... bo potrafią mataczyć..... a ten który na prawdę jest w potrzebie wstydzi się iść i poprosić o pomoc.....
renata153 - Sro 07 Lis, 2012

Dobrze powiedziane...
lenka3 - Sro 07 Lis, 2012

Moja Lenka dostała punkty do 2015 roku, chciałabym mimo to podjąć pracę ale nie wiem jak sie ułozy czy obiecane przedszkole bedzie od stycznia i czy kadra podoła opiece nad córeczką. zobaczymy czas pokaże. Tez jestem za żeby dzieci dostawały punkty do 16 r.ż. a rodzice wybierają to co dla ich rodziny jest najlepszym rozwiązaniem.:)

[ Dodano: Sro Lis 07, 2012 2:44 pm ]
Proszę powiedzcie mi jeszcze czy jak biorę ten zasiłek opiekuńczy na Lenke czy ona może chodzić do przedszkola czy wtedy odbiorą mi ten zasiłek?

joanna ostrowsk - Sro 07 Lis, 2012

lenka3 napisał/a:
Proszę powiedzcie mi jeszcze czy jak biorę ten zasiłek opiekuńczy na Lenke czy ona może chodzić do przedszkola czy wtedy odbiorą mi ten zasiłek?
Lenko,ja mam zasiłek na córkę,która chodzi do przedszkola,na syna miałam wychowawczy,chociaż chodził już do szkoły.
agnieszka1975ka - Sro 07 Lis, 2012

Ja też mam jeszcze wychowawczy na Kamila a chodzi już do 1 klasy
karioka - Sro 07 Lis, 2012

A czy tu w tym wszystkim chodzi tylko o ten zasiłek? Może on zapewnia ciągłość do emerytury, świadczenia medyczne i inne świadczenia dla rodziców/opiekunów, które mają pracujące osoby? Z drugiej strony nie tak łatwo znaleźć pracę w dzisiejszych czasach, gdzie wszędzie jest redukcja etatów. Jeszcze trudniej jest znaleźć pracę, gdzie pracodawca przychylnym okiem zerka na dyspozycyjność rodzica chorego dziecka. Te punkty powinny być odgórnie przyznane, a rodzic powinien podjąć decyzję. Nie można szyć wszystkich butów tymi samymi nićmi. A z tego, co tu piszecie, to te komisje są parodią. I o to trzeba powalczyć. O szacunek dla drugiego człowieka. Dzisiaj te komisje, jutro inne, a my wszyscy będziemy wdeptani w bruk.
Rozumiem rodziców, którzy robią wszystko, by dziecko było samodzielne. Ale ta samodzielność ma pewne granice. Po ich przekroczeniu i tak rodzice muszą interweniować (zmienić bazę, przeliczać, obliczać, kombinować we wszystkie strony, by cukrzycę utrzymać w ryzach). I przytoczę Wasze słowa: "ta nieokiełzana/nieprzewidywalna cukrzyca".
I tak myślę, że tu nie chodzi o rodzica, ile bardziej o komfort psychiczny dziecka, bo wiadomo, jakie one są: a to zapomni podać insulinę, bo klasówka, a to coś podje, a to znowu coś ze sprzętem, a to coś, czego teoretycznie nie ma prawa być a jest. I nie każde dziecko/nastolatek potrafi się odnaleźć. Pewnie, będzie kombinował, jak najlepiej, ale nie ma to jak rodzic podpowie. Bezpieczniej.

lenka3 - Czw 08 Lis, 2012

Ja osobiście wolałabym nie mieć tego zasiłku! co zrobić gdy dziecko cieszy sie, że od września idzie do przedszkola, ja mam prace a w czercu w ciągu kilku dni wali sie nam świat! Kontrolne badania przewrazliwionej matki której dziecko zaczeło wiecej pić, budzić sie w nocy i taki wyrok. Tak niestety Lenka ma cukrzyce nie wiem czy kiedykolwiek sie z tym pogodze, nauczyliśmy sie z tym żyć ale na każdym kroku jakies problemy. Przedszkole oczywiście jak powiedziałm że dziecko zachorowało odmówiło nam przyjęcia. Poszłąm z ta sprawa do Burmistrza naszego miast bo to oni sprawuja władze nad przedszkolami, obiecane jest że kadra jednego przedszkola bedzie przeszkolona pod kątem cukrzycy i tam dzieci chore beda miały ppierwszeństwo. Zobaczymy! pozdrawiam (musimy walczyć o normalne dzieciństwo naszych pociech!!!)

[ Dodano: Czw Lis 08, 2012 9:03 am ]
Aha oczywiście z pracy musiałam zrezygnować bo nie zostawie córki 3 letniej samej :)

Ania30 - Czw 08 Lis, 2012

Siedziba Biura Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych
ul. Nowogrodzka 11,
00- 513 Warszawa
Tutaj wysyłajmy.

mania - Czw 08 Lis, 2012

W niedzielę rano będe z Jerzem w Polsat News mam nadzieję że absurdalny temat orzeczeń uda mi się przemycić - mam to obiecane :P :P program na zywo tkaże jak tylko uda mi się dojść do głosu to napewno nie wytną :P :P :P :P
aniasolt - Czw 08 Lis, 2012

mania napisał/a:
W niedzielę rano

o której godzinie?

mania - Czw 08 Lis, 2012

chyba 9,40- całość na 25minut pewnie przerywana 100000 razy ale moze cos dla nas ugram- może się uda cos powiedziec o beznadziejnej sytuacji w szkołach i przedszkolach- będę tam razem z dr Szypowską
anitapa - Czw 08 Lis, 2012

będę nagrywać:)
lenka3 - Czw 08 Lis, 2012

Trzymamy kciuki za przemyt tematu orzeczeń będziemy oglądać ;)
mania - Sob 10 Lis, 2012

Kobietki podajcie mi prosze ile wynosi zasiłek opiekuńczy- bo tak to sie chyba fachowo nazywa?
anitapa - Sob 10 Lis, 2012

520 zł i to się nazywa świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia w związku z koniecznością opieki
joanna ostrowsk - Sob 10 Lis, 2012

Do tego dodają 100zł/m-c tzw:"rządowej pomocy",narazie do końca roku..
anitapa - Sob 10 Lis, 2012

joanna ostrowsk napisał/a:
Do tego dodają 100zł/m-c tzw:"rządowej pomocy",narazie do końca roku..
ale tylko na opiekę nad dzieckiem.... ja na opiekę nad mamą już tego nie dostaję......


oglądałam Mania wyglądałaś super...a Jerz jaki poważny....
dobrze mówiłaś no i udało się coś powiedzieć o tych orzeczeniach na sam koniec programu.....
super... brawo Mania

EVITA - Sro 14 Lis, 2012

o ironio losu :evil:

dzisiaj przyszło orzeczenie - dostaliśmy oba punkty na 2 lata .....
jako 7latek Kacper nie dostał pkt. 7, jako dziesięciolatek po mojej burzliwej dyskusji z lekarzem dostaje ........ na 2 lata ale jednak.
Taki chory kraj.

joanna ostrowsk - Sro 14 Lis, 2012

EVITA napisał/a:
jako 7latek Kacper nie dostał pkt. 7, jako dziesięciolatek po mojej burzliwej dyskusji z lekarzem dostaje
No to już faktycznie jest chore...ale gratulacje za udane negocjacje!!! :) :) :)
kala - Sro 14 Lis, 2012

Czy możecie mi wytłumaczyć co dokładnie wynika dla mnie jako rodzica punkt 7 w orzeczeniu o niepełnosprawności. Nie chce formułki tylko proszę o "normalne" doszkolenie
anitapa - Sro 14 Lis, 2012

kala... jak masz ten punkt to możesz zrezygnować z pracy i wtedy dostajesz z tego tytułu świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł
kala - Sro 14 Lis, 2012

To mam jeszcze jedno pytanie, bo w zasadzie to mnie najbardziej interesuje.
We wtorek miałam sytuację, że za 5 minut muszę jechać do pracy, a u syna na pompie -brak podawania. Panika, bo co mam zrobić, zmienić wkłucie i podać bolus jeszcze raz. Zrobiłam chyba źle, bo podałam 2/3 bolusa, który powinien iść do śniadania i pojechałam do pracy. (cukry były o dziwo ok!) Ale cały czas miałam wyrzuty sumienia, że to chyba nie tak powinno wyglądać. Cukrzyca tak często mnie zaskakuje, że planowanie czegokolwiek to tylko teoria. Miałam nadzieję, że dzięki punktowi 7 lub 8 mogę spóźnić się do pracy i po prostu mieć nieobecność na danej lekcji usprawiedliwioną, niepłatną. Zastanawiałam się czy mogę je tak interpretować. A może głupio, z nadzieją :razz: naciągam przepisy? Z tego co wiem w różnych regionach Polski inaczej interpretuje się dany przepis i wiele zależy od urzędników.

anitapa - Czw 15 Lis, 2012

kala napisał/a:
po prostu mieć nieobecność na danej lekcji usprawiedliwioną, niepłatną. Zastanawiałam się czy mogę je tak interpretować.
niestety nie..... ten punkt nie daje usprawiedliwień za spóźnienie się czy jednodniowy urlop z powodu cukrzycy twego dziecka......w tym wypadku to wóz albo przewóz..... albo rezygnujesz z pracy albo pracujesz
kala - Czw 15 Lis, 2012

Anitapa dzięki za odpowiedź. Szkoda, że tak to wygląda. W awaryjnych sytuacjach nadal będę liczyć na wyrozumiałość dyrekcji :sad:
joanna ostrowsk - Czw 15 Lis, 2012

Kala,jest jakiś przepis,który mówi,że można pracować godzinę krócej,ale w jakichś konkretnych sytuacjach,spróbuję dowiedzieć się więcej na ten temat od znajomej,która po kilku latach wróciła do pracy..
matimartyna - Czw 15 Lis, 2012

joanna ostrowsk napisał/a:
Kala,jest jakiś przepis,który mówi,że można pracować godzinę krócej,

Jest tak w przypadku matek karmiących. Dla nauczycieli obowiązuje jednak karta nauczyciela i całkiem inne przepisy.

Agata - Pon 10 Gru, 2012

Właśnie wróciłyśmy z Komisji - czekałyśmy na wejście ponad 1,5 godziny od wskazanej w piśmie. Rozmowa była krótka - do jakiej szkoły chodzi, czy ćwiczy na wf, czy sama mierzy cukier + osłuchanie, obejrzenie węzłów chłonnych :shock: I od razu info: orzeczenie na kolejne 3 lata z dwoma punktami, no bo później to już duże dziecko i będzie bardziej samodzielne. Byłyśmy ostatnie w kolejce i panie były zmęczone i nie miały ochoty na dyskusje :D
Becia - Pon 10 Gru, 2012

To super wiadomość :D
anitapa - Pon 10 Gru, 2012

fajnie
olivka - Pon 10 Gru, 2012

:)
Agata - Wto 11 Gru, 2012

Cieszymy się, że dosyć sprawnie organizacyjnie i w środę mam odebrać papier....ale jednym byłam zdziwiona - po co to badanie , czemu ma słuzyć :shock: czy ktoś miał podobne doświadczenie?
My nie prowadzimy żadnych papierów, pompa i glukometr są zczytywane praktycznie na kazdej wizycie; jesli mam jakis problem mogę zameilować i wtedy opisać kilka dni i podać co jadła, jakie bolusy itp. Albo zadzwonić i skonsultować telefonicznie - tak wreszcie mam taki komfort :grin:

[ Dodano: Wto Gru 11, 2012 9:29 am ]
No i jakby panie na komisji chciały jakieś papiery to byłby problem - dla nich - bo ten diabetolog tak nas prowadzi

lenka3 - Wto 11 Gru, 2012

my miałyśmy na takiej komisji wizyte w dwóch gabinetach jedna pani doktor osłuchiwała Lenkę, ważyła, pytała o inne choroby, o zachorowanie na cukrzyce, na ząbki jej patrzyła, ogólnie wywiad ile razy mierzymy , ile razy jest insulina, oglądał raczki i posladki bo tam podajemy insuline wpisała różne informacje w karcie, następnie przeszłyśmy do drugiego gabinetu gdzie pani przeprowadziła kolejny wywiad i od nowa to samo mówiłysmy co kiedy i jak (mogły sie usadzić w jednym gabinecie ;) ) i na koniec jak zapytałam kiedy bedzie wiadomo jaka decyzja pani powiedziała że już wiadomo bo to one wpisują :) oznajmiła że będzie opieka tylko papierek do 2 tygodniu dosłali :)

[ Dodano: Wto Gru 11, 2012 9:37 pm ]
aha miałyśmy opinie od lekarza ale to chyba każdy musi jak składa wniosek.

aniasolt - Sro 12 Gru, 2012

Pierwszą komisje miałam jak Natalia zachorowała, dostałam orzeczenie na 2 lata, teraz w lutym się kończy. Mam pytanko, czy oni sami wyślą do mnie kolejny termin, czy mam się wstawić u nich jakoś np w styczniu i wniosek napisać?
anitapa - Sro 12 Gru, 2012

musisz iść złożyć wniosek
aniasolt - Sro 12 Gru, 2012

dzięki Anitko, miesiąc wcześniej wystarczy?
Agata - Sro 12 Gru, 2012

Tak , chyba wszędzie trzeba złożyć miesiąc wcześniej :)
renata153 - Sro 12 Gru, 2012

A my 21 grudnia mamy lekarza sądowego.
lenka3 - Sro 12 Gru, 2012

Lenka dostała do 2015 ale jak będziemy składać wniosek to 2 miesiące wcześniej bo teraz czekałysmy prawie 2 miesiące na termin komisji napisali " Z powodu złożoności sprawy wniosek nie może zostać rozpatrzony w terminie ustawowym tj. miesiąca ......) śmialiśmy sie z mężem, że pewno nasza jest pierwszą i pracy im przyspożyła ;)

[ Dodano: Sro Gru 12, 2012 10:33 pm ]
a dlaczego lekarza sądowwego?

anitapa - Czw 13 Gru, 2012

Agata napisał/a:
Tak , chyba wszędzie trzeba złożyć miesiąc wcześniej
Agata ma rację..... można składać 30 dni wcześniej- zadzwoniłam i się upewniłam.....

lenka3- ja czekałam 3 miesiące na komisję- bo lekarz mający uprawnienia je stracił i czekał na nowe zaświadczenie..... a w końcu przyjmował lekarz -internista......

asiakrzysiek1 - Czw 13 Gru, 2012

u nas jak złozy sie wcześniej to normalnie odsyłaja dokumenty , tak jak pisze anita 30 dni
aniasolt - Czw 13 Gru, 2012

dobrze, że mówicie, złoże jak trzeba, 30dni wcześniej. dzięki :)
Becia - Czw 13 Gru, 2012

Ja składałam dużo wcześniej prawie 2 miesiące. Od razu mnie poinformowali że komisja i tak sie odbędzie dopiero po zakończeniu trwającego orzeczenia, ale dokumenty przyjęli, znaczy sie ze znów co kraj to obyczaj :wink:
Kangoo - Pią 14 Gru, 2012

renata153 napisał/a:
A my 21 grudnia mamy lekarza sądowego.


:shock: koniec świata :P

Misioza - Pią 14 Gru, 2012

Ło Renia...a ja czekam na termin rozprawy i na lekarza sądowego....Trzymam kciuki!
renata153 - Sob 15 Gru, 2012

Co do terminu sprawy to jeszcze nic nie wiem
Alicja - Wto 18 Gru, 2012

No to start...dzisiaj złożyłam papiery na orzeczenie o niepełnosprawności, podejrzewam, że komisja w styczniu, zobaczymy na jaki czas dostanie Maja tym razem?
MARCIN36 - Czw 27 Gru, 2012

A ja w temacie dzisiaj odebrałem papiery z urzędu, w środę jedziemy do szpitala na kontrolę to dam lekarzowi do wypełnienia ale do rzeczy.
Czy w związku ewentualnym przyznaniem punktu 6 i 7 są jeszcze jakieś obostrzenia typu :
- pit z zeszłego roku i sprawdzenie dochodów itp ,
czy leci to z automatu.
Za 6 - 156 zł a za 7 jeżeli jeden z rodziców zwalnia się z pracy na drodze porozumienia stron i dostaje z tego tytułu około 520 zł ???
Nadmieniam że żona przebywa na urlopie wychowawczym czyli jej stosunek pracy z pracodawcą nie wygasł na chwilę obecną.
Jak to rozwiązać ???

Podpowiedzcie coś :) ???

joanna ostrowsk - Pią 28 Gru, 2012

Do punktów nie są potrzebne dochody.153 zł dostają wszystkie dzieci uznane za niepełnosprawne z pkt 8,o 520 zł mogą ubiegać się rodzice dzieci z dodatkowym pkt 7.Jeśli żona jest na wychowawczym to może na nim pozostać-na dziecko niepełnosprawne dostaje się 6lat urlopu, albo zrezygnować z pracy i dostanie 520 zl świadczenia pielęgnacyjnego.Sami Musicie ocenić ,co w perspektywie przyszłości jest dla Was korzystniejsze.
anitapa - Pią 28 Gru, 2012

tak jak pisze joasia..... 153 zł dostajecie z tytułu niepełnosprawności- musicie tylko złożyć wniosek o przyznanie i potem komisja..... jeżeli żona chce zrezygnować z pracy to musicie mieć na orzeczeniu punkt 6 i 7 i wtedy dostanie 520 zł- nie może podejmować żadnej pracy......
MARCIN36 - Pią 28 Gru, 2012

Dziękuję bardzo za podpowiedź , wnioski nasuwają się same przerywa wychowawczy i bierze 520 + 153 teraz nic nie mamy tak więc się przyda.
Igły paski itp pokryją te dodatkowe dochody.

Ale toi tak nie zmieni stanu córeczki. :cry:

anitapa - Pią 28 Gru, 2012

MARCIN36 napisał/a:
wnioski nasuwają się same przerywa wychowawczy i bierze 520
..... musi zrezygnować z pracy.... ale musi być na orzeczeniu punkt 6i 7 w przeciwnym razie nie dostanie tego świadczenia... pamiętajcie o tym
renata153 - Pią 28 Gru, 2012

Ja od 3 miesięcy pracuje , bo wyjścia nie miałam. Za coś jeść trzeba i opłaty zrobić. A pro po naszej komisji z lekarzem biegłym to już na nic nie liczę. Po mimo że pracuje a młody sie nic nie pilnuje i chodzi z wysokim cukrem,Pani doktor powiedziała że cukry ok i że takie same cukry mają co są na penach. Mi już ręce opadają, nic dodać nic ująć.
Ps. cukry w granicach 250 -ostatnio.
Ja już nie wiem co mam robić , będę pracować puki sprawa się nie wyjaśni..

Misioza - Pią 28 Gru, 2012

Reniu a kogo Wam przydzielili?
EVITA - Sob 29 Gru, 2012

anitapa napisał/a:
MARCIN36 napisał/a:
wnioski nasuwają się same przerywa wychowawczy i bierze 520


tym bardziej, że jest okres składkowy, który będzie się liczył żonie do emerytury

lenka3 - Sob 29 Gru, 2012

evita czy mówisz że biorąc ten zasiłek liczy się do okresu składkowego? Ja niestety nie pracuje bo narazie walczymy o przedszkole zobaczymy jak sie to ułoży i wtedy moze uda mi sie coś znaleźć, choć jestem przerażona ale widze że wy dajecie rady i pracujecie :)
renata153 - Sob 29 Gru, 2012

Małgoś była to Pani doktor Diabetyk, ale powiedziała że nie ma doświadczenia z leczeniem pompą insulinową.Nazwiska nie pamiętam
Misioza - Nie 30 Gru, 2012

No to z Dobrzyńskiej.Oby nie ta sama na pierwszej komisji...ale chyba nie moze być ta sama....
EVITA - Nie 30 Gru, 2012

Lenka, tak ten okres jest składkowy.
Misioza - Sro 16 Sty, 2013

Dziś minęły 2 miesiące i w końcu nadszedł list... 8 lutego o16stej mamy spotkanie z lekarzem biegłym sądowym.W ostatni dzień ferii :twisted: :twisted: :twisted:
asiakrzysiek1 - Sro 16 Sty, 2013

Lenka co do przedszkola się nie daj ja to przerabiałam w zeszłym roku, żeby syn mógł wrócić do przedszkola do którego chodził przed chorobą
lenka3 - Sro 16 Sty, 2013

no nie mam zamiaru się poddać;) musimy walczyć o dobro naszych dzieci. teraz miałyśmy zamieszanie bo pierwsza tak poważna infekcj i nie miałam głowy. ale w poniedziałek wybieram sie ponownie do burmistrza bede na bierzaco zdawać relacje:)
asiakrzysiek1 - Czw 17 Sty, 2013

ja to własnie załatwiłam w urzedzie miasta u burmistrza bo w przedszkolu nie było z kim gadać i włanie czeka mnie załatwienie kolejnego roku ...... maskara
renata153 - Czw 17 Sty, 2013

Misioza napisał/a:
Dziś minęły 2 miesiące i w końcu nadszedł list... 8 lutego o16stej mamy spotkanie z lekarzem biegłym sądowym.W ostatni dzień ferii :twisted: :twisted: :twisted:


Misioza ja ciągle czekam na wezwanie na sprawę, ciekawe jak długo jeszcze... co prawda miesiąc jeszcze nie minął po lekarzu biegłym

Misioza - Czw 17 Sty, 2013

Renia daj mi na pw tel.do siebie
oliwka13 - Pią 18 Sty, 2013

Misioza, a gdzie u nas składa się te papiery na orzeczenie o niepełnosprawności?
Mia - Pią 18 Sty, 2013

TUTAJ jest strona orzecznictwa, znajduje się ono na ul. Strzegomskiej 6 - to jest taki duży budynek naprzeciwko bunkra przy Legnickiej.
oliwka13 - Pią 18 Sty, 2013

Mia, dziękuje bo ja bym się niepotrzebnie na hubską wybrała
Mia - Pią 18 Sty, 2013

Na Hubską to już z orzeczeniem :)
renata153 - Czw 24 Sty, 2013

Muszę się pochwalić :D . Dostałam dziś opinie biegłego lekarza, dostaliśmy punkt 7 :D . I jako jedyna Pani Doktor zrozumiała mnie i mądrze napisała, Ze" nie można oczekiwać szerokiej wiedzy i decyzji w zakresie samoleczenia od 12 letniego chłopca, zatem niezbędna jest praktycznie stała kontrola drugiej osoby" Ufffff, a już straciłam nadzieje
anitapa - Czw 24 Sty, 2013

super... czyli można..... :D
Ania30 - Czw 24 Sty, 2013

Super Renia! A na jak długo dostaliście?
Mia - Czw 24 Sty, 2013

To musi jeszcze sąd orzec. Ale pozytywna ocena biegłych oznacza, że masz ich za sobą, a nie musisz z nimi 'walczyč'.
A właśnie, Renatko, czy wnioskowałaś o zmianę teminu orzeczenia?

renata153 - Czw 24 Sty, 2013

Ale napisali że na sprawę nie muszę przychodzić.Kurcze nie i tak sobie pomyślałam czy mogła bym dołączyć o zmianę terminu orzeczenia do 16 roku życia.

[ Dodano: Czw Sty 24, 2013 7:34 pm ]
Sprawa na 14 lutego mam. Kurcze 21 grudnia ( koniec swiata miał być) to miałam lekarza, a teraz na walentynki hi hi

anitapa - Czw 24 Sty, 2013

ty to potrafisz sobie urozmaicić życie....
renata153 - Czw 24 Sty, 2013

ojjj, to tak żeby monotonnie i nudno nie było :)

[ Dodano: Sob Sty 26, 2013 6:58 pm ]
Mam pytanie do was kobitki. przy opinii lekarza biegłego jaką dostaliśmy mogę wnieść zastrzeżenie na piśmie do 7 dni i na początku tygodnia muszę zanieść do sądu. I tu moje pytanie, złożyć to jako wniosek o zmianę terminu orzeczenia, czy zastrzeżenie co do opinii ?
Proszę podpowiedzcie mi jak mam to zrobić bo nie wiem

viki - Nie 27 Sty, 2013

renata153, jeżeli w odwołaniu wnioskowałaś tylko o zmianę pkt.7 , to sprawa dotyczy tylko tego . Myślę , że nie możesz nic zarzucić opinii biegłego , więc jeżeli już cokolwiek chcesz pisać , to ewentualnie wniosek o zmianę długości orzeczenia. Nie wydaje mi się jednak , żeby to coś dało na tym etapie .
My dalej walczymy o swoje i teraz czekamy na sprawę apelacyjną . Wasz i innych przykład motywuje nas do tego . Widać wyraźnie , że trzeba działać żeby ukrócić tę samowolkę w orzekaniu .

Alicja - Nie 27 Sty, 2013

Uff Maja dostała orzeczenie na dwa lata do 2015 roku i to do dnia, kiedy kończy 16 lat - dostała pkt. 8, co zwalnia nas od kasowania biletów w drodze do szkoły - zawsze to coś :) pozdrawiam w ten piękny zimowy dzień
renata153 - Nie 27 Sty, 2013

Złożę wniosek, co ma być to będzie.

[ Dodano: Nie Sty 27, 2013 2:35 pm ]
Viki życzę powodzenia , na pewno sie Wam uda. Choć ja już na nic nie liczyłam, a jednak się udało :)

tommi - Wto 29 Sty, 2013

u mnie w Rybniku była naczelna informacja na stronie MOPS gdzie znajduje się komisja, że jeżeli ktos ma orzeczenie ważne do końca stycznia (u mnie tak było) to wniosek o kowa komisję trzeba składac dopiero po nowym roku, wiec tak zrobiłem i otrzymnalem informacje, że trzeba czekać ok 6 tygodni, wczoraj otrzymałem list, że komisja odbędzie sie 7 lutego, wiec teraz czekamy, dokumentacja złożona, wiedza utrwalona, wiec czekamy
MARCIN36 - Czw 07 Lut, 2013

Witam,

a ja dzisiaj odebrałem orzeczenie i oczywiści :571: dostaliśmy tylko "8".
Piszę odwołanie masakra jakaś jak 4 letnia córka nie wymaga stałej opieki jakieś jaja chyba.

Ktoś ma wzór pisma w sprawie odwołania :) ?

Misioza - Czw 07 Lut, 2013

A my jutro mamy lekarza biegłego sądowego...Trzymajcie kciuki,proszę...
matimartyna - Czw 07 Lut, 2013

Trzymam kciuki, powodzenia :)
Misioza - Czw 07 Lut, 2013

Jedno i drugie się przyda:-)
amela - Pią 08 Lut, 2013

Trzymamy mocno ...dajcie znać jak będzie po
Mia - Pią 08 Lut, 2013

MARCIN36 wzoru odwołania nie ma. Musisz napisać, od czego się odwołujesz i dlaczego. Na komisji wojewódzkiej będziesz musiał uzasadnić, że córka wymaga stałej opieki. Im lepsze argumenty, tym lepiej. Myślę, że przy 4 latce nie powinieneś mieć problemów, ale - jak życie pokazuje - w tym kraju wszystko jest możliwe.... :573:
Mia - Pią 08 Lut, 2013

Miśka, trzymamy mocno kciuki. :)
Ania30 - Pią 08 Lut, 2013

Marcin36!nas w zeszłym rok potraktowano tak samo jak was.Pani orzecznik stwierdziła,że na tą chorobę to nic się nie należy.Dostaliśmy tylko pnk 8.Odwoływaliśmy się do komisji wojewódzkiej.Dostaliśmy pnkt 7 i 8,ale tylko na rok.
Ttaj masz wzory odwołań http://forum.mojacukrzyca...pic.php?t=13345

Misioza - Pią 08 Lut, 2013

Jesteśmy po oględzinach,bo rozebrali mi Tyśkę prawie całą...Jakiś absurd! Pani dr na początku zaatakowała nas,ze Tyśka powinna być całkiem samodzielna. Odparliśmy atak,ale mam bardzo mieszane uczucia.Na pewno nie był to lekarz diabetolog dziecięcy. I na pewno nie zna się na cukrzycy u dzieci.Poczekam na efekty tej farsy i ...no zobaczymy:-)
EVITA - Sob 09 Lut, 2013

Maskara :evil:
Jak jak byłam na komisji to zapytałam Pani dr czy jest diabetologiem, kiedy mi odpowiedziała że nie to zapytałam, że z całym szacunkiem ale jak może orzekać w naszej sprawie?

renata153 - Sob 09 Lut, 2013

Misioza miałaś tą samą pani doktor co ja?
Misioza - Sob 09 Lut, 2013

Reniu raczej tak.Acha nawet jej zęby oglądali,ważyli,mierzyli,stwierdzili wadę postawy a i p.dr zapytała czy Tysia podała sobie sama glukagon i ile razy ????????? :shock: :shock: :shock:
joanna ostrowsk - Nie 10 Lut, 2013

Misioza napisał/a:
p.dr zapytała czy Tysia podała sobie sama glukagon i ile razy ?????????
O,Matko!Przecież to jakaś masakra!
Mia - Nie 10 Lut, 2013

No wiesz, Misia, ona jest na tyle duża, że pewnie sama powinna sobie defibrylację robić.... :573:
Agata - Nie 10 Lut, 2013

Misia , z tym glukagonem to niezła jazda :shock:
Odparowałaś coś czy Cię zatkało - mnie by chyba zatkało mimo ,że jestem pyskata. Ale na taką głupotę chyba zatyka :evil:

anitapa - Nie 10 Lut, 2013

ja pierniczę..... chyba bym tam padła z wrażenia..... ciekawe czy pani dr wie w ogóle co to glukagon..... może chciała zabłysnąć słownictwem.... :P
Monika - Nie 10 Lut, 2013

pewnie mu się glukagon z insuliną pomylił :evil: ... parodia jakaś normalnie
amela - Nie 10 Lut, 2013

BRAK SŁÓW...my złozylismy wniosek o ponowną komisję, czekamy na wyznaczenie terminu..czeka nas podobna farsa bo jak się dowiedziałam mamy w powiecie tylko jednego orzecznika do dzieci więc trafimy jak zwykle na tą samą wredną babę
renata153 - Czw 14 Lut, 2013

A ja w skrócie .Dziś była sprawa, i pani sędzina stwierdziła ze sobie przypomniałam trochę za późno o wydłużeniu orzeczenia do 16 roku ( bo dołączyłam wniosek o przedłużenie orzeczenia) i że na kolejną komisje nas wysyła. Pani sędzina strasznie nie miła była, ale nie wiem czemu że na walentynki nic nie dostała, czy że ja wniosek złożyłam. Wiem po części moja wina bo mogłam wcześniej pomyśleć :oops:
Mia - Czw 14 Lut, 2013

Ale przyznała Wam ten pkt.8?
renata153 - Czw 14 Lut, 2013

tak odwołanie było o 7 punkt, i biegły lekarz przyznał nam. a że doniosłam ten wniosek o przedłużenie do 16 roku, to znowu biegły
MARCIN36 - Czw 14 Lut, 2013

Witajcie,

jutro składam odwołanie od tej farsy i czekam jak sprawa się potoczy.
Ale reasumując całą tą sytuację jestem w szoku że w 21 wieku w jak wszędzie się opowiada PAŃSTWIE KATOLIKÓW ktoś odrzuca prawo do normalnej egzystencji choremu dziecku.
Jak można napisać w orzeczeniu że 4 letnie dziecko nie wymaga stałej opieki tylko bierze współudział.
A ja się k..... ( powiedzmy że zakończę "e") pytam jak 4 letnie dziecko bierze współudział przecież w praktyce jej rola oprócz tragicznego losu ogranicza się do wystawienie brzuszka lub pupki.
MASAKRA !!!!!!!!!!!!!!!!

aniasolt - Czw 14 Lut, 2013

Jutro mam komisję, ogarnia mnie stres po tym co czytam.. Najchętniej bym się zapytała wprost lekarza czy dostaniemy te dwa magiczne punkty.. Bo czekanie mnie wykończy..
anitapa - Czw 14 Lut, 2013

aniasolt napisał/a:
Najchętniej bym się zapytała wprost lekarza czy dostaniemy te dwa magiczne punkty
ja na ostatniej wizycie zapytałam....
Mia - Czw 14 Lut, 2013

anitapa napisał/a:
aniasolt napisał/a:
Najchętniej bym się zapytała wprost lekarza czy dostaniemy te dwa magiczne punkty
ja na ostatniej wizycie zapytałam....


Ja też zapytałam, ale i tak mi nie powiedziała.... cyt."z orzeczenia się pani dowie".
Właśnie taki "WZÓR" doskonałego podejścia do pacjenta.... :evil:

Misioza - Pią 15 Lut, 2013

No to robimy kolejną akcję.Wrzucę tu kilka słów do kogo trzeba.Musimy znów się spiąć i działać inaczej będą nami pomiatać nadal.
oliwka13 - Pią 15 Lut, 2013

Dostałam termin na 28 lutego proszę was ,powiedzcie mi co na takiej komisji może mnie spotkać i jak w razie w.. się bronić?
EVITA - Pią 15 Lut, 2013

Ja też zapytałam, a raczej wygłosiłam to co myślę. Spytałam Pani doktor czy dostaniemy bo chciałabym wiedzieć czy mam już zacząć pisać odwołanie.
Powiedziałam, że moje dziecko pomimo że ma 10 lat i bardzo dużo potrafi to jeszcze więcej nie potrafi. Że nie potrafi przeliczać dawek, nie potrafi sam przygotować sobie posiłku itd. Akurat nam doktor powiedziała, że dostaniemy ale tylko na dwa lata.

anitapa - Pią 15 Lut, 2013

EVITA napisał/a:
Powiedziałam, że moje dziecko pomimo że ma 10 lat i bardzo dużo potrafi to jeszcze więcej nie potrafi. Że nie potrafi przeliczać dawek, nie potrafi sam przygotować sobie posiłku itd
a ja dodatkowo grzecznie poinformowałam , że Kaja nie potrafi przeliczać wbt-specjalnie powiedziane skrótem..... bo za dużo tam mnożenia i ma problemy ze zmianą wkłucia
pamiętam, że przy słowie" wbt" lekarz zrobił jakąś dziwną minę ale o nic nie spytał.... w sumie dobrze bo gdyby to zrobił to spytałabym go czy on sam umie je przeliczyć? :P

pansa1 - Pią 15 Lut, 2013

Słabo mi jak czytam te opowieści, Gosia chyba bym wyjęła telefon i nagrała te oględziny i pytania :evil: Przecież takiego braku kompetencji to ze świecą szukać.
aniasolt - Pią 15 Lut, 2013

Jestem po komisji, pani doktor bardzo miła, mówi: "znów cukrzyca, coraz tego więcej, biedne te dzieci..." to sobie pomyślałam ludzka babka.. Wypełniała dokumenty a ja cały czas opowiadałam takim półgłosem, jak tego trzeba pilnować tych cukrów, że to ciągła walka z utrzymaniem wszystkiego w ryzach. Liczenia, ważenia, pomiarów, wyrzeczeń, stresu itd.. Potem wizyta z panią psycholog, pogadaliśmy sobie tak fajnie otwarcie i na koniec zapytałam tej psycholog, co ona myśli, bo sobie nie wyobrażam, żeby takie małe dziecko samo sobie poradziło i nie mogę narazie pójść do pracy. Czy dostane te dwa punkty? A ona mówi, NA PEWNO, PRZECIEŻ WASZA SYTUACJA JEST OCZYWISTA... i zaprosiła nas o odbiór decyzji 1 marca..
Jakoś tak mi lżej tych słowach..

pansa1 - Pią 15 Lut, 2013

Można? można!
Monika - Pią 15 Lut, 2013

super ... czyli gdzieś jeszcze można znaleźć ludzkich orzeczników :shock: niestety to gatunek na wymarciu :?
Misioza - Nie 17 Lut, 2013

Na wymarciu...A powinno być tak normalnie....
Szybki kot - Nie 17 Lut, 2013

To faktycznie jest dziwne z orzecznictwem.

Na początku moje dziecko dostało 2 razy na rok. Na kolejnej wizycie bez problemów dostało do 16 roku życia.

W tym roku kończy 16 lat, już się boję kolejnej komisji....

Komisje to loteria, lotto ? Już sama nie wiem jak czytam forum.


Pozdrawiam serdecznie.

anitapa - Nie 17 Lut, 2013

Kaja dostaje zawsze na 3 lata jak na razie z punktami.... ale kolejna komisja to jako 12-latka i podejrzewam że też będziemy mieć schody... :evil:
oliwka13 - Wto 26 Lut, 2013

Przed nami jutro komisja, tak się strasznie boję co to będzie :sad:
amela - Wto 26 Lut, 2013

Trzymam kciuki, daj znać jak poszło
My czekamy narazie na termin komisji....

anitapa - Nie 03 Mar, 2013

przeczytajcie....
http://www.nie-pelnospraw...epelnosprawnych

oliwka13 - Pon 04 Mar, 2013

Spotkanie odbyło się,, krótko i na temat" w momencie kiedy czekałam na serie pytań , padło prosimy za tydzień po odbiór decyzji :roll: W środę odbiór decyzji zobaczymy :evil:
lenka3 - Pon 04 Mar, 2013

mogłaś zapytać o punkty ;) ja tak zrobiłam i czekałam a decyzję wiedząc że dostaliśmy punkciki.
aniasolt - Pon 04 Mar, 2013

odebrałam orzeczenie, dostaliśmy na 2 lata :grin:
oliwka13 - Pon 04 Mar, 2013

lenka3, kurcze zbierałam się , ale odwagi mi zabrakło :oops:
aniasolt, super mam nadzieje , że u nas też będzie bez problemu :grin:

Lua - Wto 05 Mar, 2013

lenka3 napisał/a:
mogłaś zapytać o punkty ;) ja tak zrobiłam i czekałam a decyzję wiedząc że dostaliśmy punkciki.

Jak się zapytałam wprost to dostałam odpowiedź, że przecież jeszcze nie ma decyzji (orzeczenia) jak dostanę pismo to zobaczę jakie pkt są zakreślone.

anitapa - Wto 05 Mar, 2013

bo to wszystko zależy od orzecznika :evil: ja jak spytałam dostałam odpowiedź :D
amela - Wto 05 Mar, 2013

a my dalej czekamy na termin, papiery złożyłam 4 lutego , orzeczenie skończyło się z końcem lutego....czy może wiecie ile czasu mają na odpowiedż i ustalenie terminu komisji???
aniasolt - Wto 05 Mar, 2013

troche długo amela.. może zadzwoń się podpytać czy już znają termin komisji. Nam tak samo skończyło się orzeczenie z końcem lutego. 1 lutego złożyłam papiery, 7 lutego dostałam że komisja 15 lutego, a 1 marca odebrałam orzeczenie. U nas jest jedna komisja na miesiąc.
amela - Wto 05 Mar, 2013

Aniasolt widać co kraj to obyczaj...mi powiedziano jak składałam papiery że komisja napewno nie będzie w lutym bo nie może byc wtedy kiedy jeszcze mamy ważne orzeczenie....ale masz rację jutro zadzwonię
anitapa - Wto 05 Mar, 2013

amela masz rację.... u nas też tak jest ..... nowe orzeczenie dopiero jak skończy się stare
MARCIN36 - Sro 06 Mar, 2013

Witajcie,

a u mnie po odwołaniu dostałem 7 :D :D :D i to nawet nie musiałem stawać na wojewódzkiej tylko na powiatowej ( tam gdzie stawałem ) przychylili się do odwołania.

Minus z tej całej farsy że dostaliśmy 7 i 8 na rok :twisted: ale już wiem że od razu trzeba z pyskiem :) na nich :) .

aniasolt - Sro 06 Mar, 2013

ale wydali mi to orzeczenie jak już tamto się skończyło
Ania30 - Sro 06 Mar, 2013

Marcin 36!Masz rację,że trzeba z pyskiem! Jak się jest spokojnym i grzecznie się odpowiada to odpowiedz brzmi:"A czy pani wie ,że na cukrzycę nic się nie należy?".śmieszne jest też to ,że starszym dzieciom są przyznawane punkty na 2 -3 lat,a młodszym na rok albo wcale.Pytając się czy punkt 7 zostanie przyznany pani orzecznik odpowiada:"Wie pani,że punkt 8 też może być pani zabrany?"
amela - Sro 06 Mar, 2013

dziś dzwoniłam i dowiedziałam sie , że mamy komisje 19.03.....już mam stres, niestety będzie ta sama baba co zawsze więc odrazu mogę pisac odwołanie...
oliwka13 - Czw 07 Mar, 2013

A my dostaliśmy orzeczenie bez punkcika 7 :evil:
Piszę już odwołanie tylko powiedźcie mi
to odwołanie do nich mam pisać czy do wojewódzkiego od razu ?

amela - Czw 07 Mar, 2013

z tego co ja wiem to najpierw musisz pisać do nich, a potem oni jezeli nie zmienią zdania to przesyłaja to do wojewódzkiej, przynajmniej tak było u nas 2 lata temu....
Mia - Czw 07 Mar, 2013

oliwka13 Odwołanie piszesz do Wojewódzkiego Zespołu ds Orzekania o Niepełnosprawności, ale składasz je w Powiatowym, bo to za jego pośrednictwem się składa.
Musisz to zrobić w ciągu 14 dni. Powiatowy może zmienić zdanie, ale jeśli nie zmieni, to czeka Was Komisja Wojewódzka.
Jeśli Wojewódzka nie zmieni orzeczenia, to pozostaje droga sądowa.

Misioza - Pią 08 Mar, 2013

Ale napisz też do Pełnomocnika Rządu ds Osób Niepełnosprawnych i zgłosić skargę do posła Sławomira Piechoty,zaczął już działać w tej kwestii! Ale trzeba jak najwięcej pisać! Problem jest ogromny,a niektórzy mimo wszystko wolą milczeć...
oliwka13 - Pią 08 Mar, 2013

to odwołanie do wojewódzkiego to wiem jak napisać a do tego pełnomocnika czy posła to nie mam pojęcia jak i gdzie to złożyć? :roll:
Misioza - Pią 08 Mar, 2013

Pełnomocnik Rządu
http://www.niepelnosprawni.gov.pl/

i proszę cię wyślij też do posła Sławomira Piechoty razem ze scanem orzeczenia

http://www.piechota.info.pl/

Misioza - Pią 15 Mar, 2013

Moich katuszy nadszedł kres....

WYGRAŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!

oliwka13 - Pią 15 Mar, 2013

Cieszę się strasznie, a tyMisioza, już ta sprawę miałaś sądownie?
Misioza - Pią 15 Mar, 2013

Od czerwca 2012 roku ciągnęło się to, a dziś w końcu otrzymałam decyzję i mam punkt 7 do 16r.ż. Z jednej strony bardzo się cieszę a z drugiej to cholernie poniżające i upokarzające.Bardzo żałuję,że naszej Lili poszło gorzej i nie tracę wiary,że da się to odkręcić.

Bez względu na wynik mojej decyzji, nadal będę wiercić dziurę w brzuchu urzędom,ale do tego będę potrzebowała Was drodzy rodzice.Sama nie mam co wyskakiwać przed rząd.

oliwka13 - Pią 15 Mar, 2013

A jakiej spodziewasz się pomocy?
agnieszka1975ka - Sob 16 Mar, 2013

ja też tym razem nie odpuszczę, już jestem nastawiona na sąd, w maju mamy komisję :twisted:
renata153 - Sob 16 Mar, 2013

No ja niestety po doniesieniu do sądu podania by przedłużyć do 16 roku, wciąż czekam . Ale punt 7 mam przyznany

[ Dodano: Sob 16 Mar, 2013 ]
Cieszę sie z tobą Misioza , co diabetolog, to diabetolog na komisji . Moim zdaniem do każdej choroby powinien być dany specjalista na tych komisjach.

anitapa - Sob 16 Mar, 2013

Misioza super.... możesz liczyć na moją pomoc...
lenka3 - Sob 16 Mar, 2013

może ja też sie przydam :D
zielona75 - Sob 16 Mar, 2013

Wysyłamy coś? Udostępniamy? :)
Misioza - Sob 16 Mar, 2013

Trzeba to nagłośnić,mam już pewien pomysł.ale jeśli co do czego przyjdzie,żeby się wypowiedzieć nie mogę znów sama występować.
oliwka13 - Nie 17 Mar, 2013

Jeżeli będę mogła pomóc to na pewno pomogę możesz na mnie liczyć :grin:
pansa1 - Nie 17 Mar, 2013

Możesz na mnie liczyć! Cieszę się ogromnie że to koniec a jednocześnie czuję niesmak. Sądy są dla przestępców i bandytów! Miałam kiedyś nieprzyjemność przejść coś podobnego, pamiętam to jako mega upokarzające doświadczenie. Od pewnego czasu rośnie we mnie gorycz i myśl o emigracji :|
anitapa - Nie 17 Mar, 2013

pansa1 napisał/a:
myśl o emigracji
my wczoraj o tym rozmawiałyśmy.... Kaja nie miała zbyt szczęśliwej miny......
Agata - Nie 17 Mar, 2013

Misia gratulacje :grin:
agnieszka1975ka - Nie 17 Mar, 2013

my także chętnie się wypowiemy w tej kwestii :evil:
pansa1 - Nie 17 Mar, 2013

anitapa napisał/a:
pansa1 napisał/a:
myśl o emigracji
my wczoraj o tym rozmawiałyśmy.... Kaja nie miała zbyt szczęśliwej miny......


Anito moja kuzynka która w wieku 12 lat wyjechała z mamą do Niemiec rozpaczała, ja również, bo byłam z Nią bardzo związana. Teraz kiedy mnie odwiedza za każdym niemal razem o tym rozmawiamy i wiesz mi, wdzięczna jest opatrzności że tak się potoczyło jej życie. Tutaj średnia uczennica tam w niemieckiej szkole jedna z lepszych w roczniku :shock: Ciotka z jednej pensji bez problemu ją wykształciła. Teraz ma wymarzoną pracę, dom, a kiedy myśli o wakacjach to nie musi pół roku wcześniej rezerwować i oszczędzać, tylko wsiada w samolot i leci tam gdzie jeszcze nie była. Słowem żyje zamiast egzystować. :? :? :?

[ Dodano: Nie 17 Mar, 2013 ]
O świadczeniach socjalnych nie wspomnę bo się nie chcę denerwować bardziej! :evil: Off topic sorki.

EVITA - Nie 17 Mar, 2013

Ja jeszcze sekundę nie na temat.

Kurde życie jest takie krótkie, tak szybko mija .... chciałabym jakoś ŻYĆ, a nie wegetować ... a patrząc co się dzieje w tym kraju to nie widzę przyszłości w jasnych barwach .....

aneta987 - Nie 17 Mar, 2013

EVITA napisał/a:
Ja jeszcze sekundę nie na temat.

Kurde życie jest takie krótkie, tak szybko mija .... chciałabym jakoś ŻYĆ, a nie wegetować ... a patrząc co się dzieje w tym kraju to nie widzę przyszłości w jasnych barwach .....

Ja też :evil: :evil:

joanna ostrowsk - Nie 17 Mar, 2013

Moja siostra również wyjechała na zachód i nawet nie ukrywała,że bała się biedy-skończyła wyżsżą szkołę prywatną,którą przez 6lat opłacali rodzice+koszty na materiały (szkoła o profilu artystycznym),nie miała "pleców"w branży,a do pracy do sklepu za wiadome pieniążki iść nie chciała,bo nawet na spełnianie swoich pasji by nie starczyło.... :( .Teraz mieszka pod Monachium,po kilku latach udało jej się dostać pracę w monachijskim muzeum,teraz na jej ubezpieczeniu jest nawet mąż.Żyją sobie spokojnie,stac ich na latanie samolotem,pobyt w konkretnym hotelu,gdy jadą na wakacje...
Ja ,mimo wszystko,chcę być tu,nie rozumiem mentalności ludzi innych narodowości,kocham naszą gościnność,otwartość...ale jest ciężko...żyć w Polsce,niestety... :(

amela - Pon 18 Mar, 2013

My jutro rano będziemy mieli tę "FARSĘ"...normalnie boję się aż ,trzymajcie kciuki proszę....
lenka3 - Pon 18 Mar, 2013

trzymamy bedzie dobrze
Szybki kot - Pon 18 Mar, 2013

Można się załamać, jak tak dalej pójdzie, wszyscy z tego kraju wyjadą i zostanie pusty :(


Pozdrawiam smętnie

oliwka13 - Pon 18 Mar, 2013

amela, mam nadzieje ,że wam się uda powodzenia :grin:
Misioza - Wto 19 Mar, 2013

Amela trzymam mocno!!!!
amela - Wto 19 Mar, 2013

Dzięki za kciuki, ale niestety...FARSA, oczywiście nie dostaliśmy wymaganego punktu... co prawda nie mam jeszcze orzeczenia w ręku, bo odbieram je dopiero 29.03 ale jestem więcej niż pewna że tak będzie. Pani doktor oczywiście ta samo co zawsze, osłuchała Amelkę, zajrzała w gardło, zapytała o wagę i wzrost i powiedziała, że to wszystko i że nam dziękuje. Ach na wstępnie powiedziała jeszcze że widzi, że wszystko ok, nie ma zmian cukrzycowych (to wzięła chyba z wypisu który był dołączony do dokumentacji z ostatnich badań kontrolnych w szpitalu) Zero pytań jakichkolwiek związanych z chorobą, zero...nie zdążyłam nawet powiedzieć słowa a Ona stwierdziła że to wszystko.......zapytałam wychodząć o orzeczenie to patrząc na mnie wymownie powiedziała, że chyba umiem czytać i jest podane kiedy odbiór...normalnie chce się wyć
Szybki kot - Wto 19 Mar, 2013

To się musiało bardzo pozmieniać...

My mieliśmy ostatnią komisję w 2007 roku, dostaliśmy orzeczenie na 6 lat wraz z punktami 7 i 8. Było to bezproblemowo. Ja nawet próbowałam się produkować, ale lekarka powiedziała,że nie muszę tego mówić, sprawa jest ewidentna, to jest cukrzyca. Nawet się do nas uśmiechała :)

Pozdrawiam serdecznie.

oliwka13 - Wto 19 Mar, 2013

amela napisał/a:
Dzięki za kciuki, ale niestety...FARSA, oczywiście nie dostaliśmy wymaganego punktu... co prawda nie mam jeszcze orzeczenia w ręku, bo odbieram je dopiero 29.03 ale jestem więcej niż pewna że tak będzie. Pani doktor oczywiście ta samo co zawsze, osłuchała Amelkę, zajrzała w gardło, zapytała o wagę i wzrost i powiedziała, że to wszystko i że nam dziękuje. Ach na wstępnie powiedziała jeszcze że widzi, że wszystko ok, nie ma zmian cukrzycowych (to wzięła chyba z wypisu który był dołączony do dokumentacji z ostatnich badań kontrolnych w szpitalu) Zero pytań jakichkolwiek związanych z chorobą, zero...nie zdążyłam nawet powiedzieć słowa a Ona stwierdziła że to wszystko.......zapytałam wychodząć o orzeczenie to patrząc na mnie wymownie powiedziała, że chyba umiem czytać i jest podane kiedy odbiór...normalnie chce się wyć


Ręce opadają, my mieliśmy to samo nie zdążyłam nic powiedzieć nawet, a już usłyszałam proszę za tydzień po odbiór decyzji. Zobaczymy jak odbierzesz decyzję, może akurat się poszczęści , bądź dobrej myśli, a jak nie to odwołanie.

amela - Wto 19 Mar, 2013

Szybki kot, mi wydaje się, że chyba co kraj to obyczaj...dlaczego w jednych miastach jest tak w innych inaczej??? My odkąd córka zachorowała w 2007 roku mając 5 lat mieliśmy łącznie już przez te 6 lat choroby 7 komisji ( 6 powiatowych i 1 wojewódzką), każde orzeczenie dostajemy łaskawie tylko na rok. Poza tym przez ostatnie 4 lata ciągle trafiamy na tą samą wredną babę, bo jak się dowiedziałam w Toruniu dla powiatu do dzieci jest jeden orzecznik tylko, lekarz pediatra który niestety cukrzycę nie uważa za problem a jeżeli juz ktoś ma pompę to wogóle w/g tej pani doktor to nawet nie powinno się stawać na komisję.....Oliwka jestem pewna że nam nie da obu punktów, odwoływać oczywiście będę się na bank....mam prośbę czy może ktoś z osób które niedawno to przerabiały ma jakąś kopię swojego odwołania...mam to co pisałam 2 lata temu ale ja generalnie nie cierpię tworzyć takich pism i mając jakieś przykłady zawsze byłoby łatwiej....Jeżeli to nie byłby problem to bardzo proszę podeślijcie mi na priva swoją wersję...z góry dziękuję za pomoc

[ Dodano: Wto 19 Mar, 2013 ]
Acha zapomniałam dodać że nawet sam odbiór dezyzji jest wyznaczony za 11 dni...piątek przed świętami więc generalnie u nas przeciągają wszystko tak długo jak się da...aby nie jechać na pusto chyba po odbiór pojadę już odrazu z odwołaniem w teczce...dlatego jeszcze raz proszę o ile to możliwe o Wasze wzory odwołań i zabieram się do tworzenia swojego...

oliwka13 - Wto 19 Mar, 2013

amela, właśnie się biorę za pisanie pisma na jutro ,czekałam do ostatniego dnia bo nie wiedziałam jakie zaświadczenia mi się uda zdobyć zaraz ci na priv wyślę takie fajne znalazłam w necie, taki wzór możesz zawsze pozmieniać i dopisać :)
Napisz czy doszło .

Szybki kot - Wto 19 Mar, 2013

Amela i tak i nie. My mieliśmy komisje w marcu 2007 roku, u Ciebie wisi info,że zachorowaliście w listopadzie 2007, a komisja kiedy była ?

Nie wiem do końca jak funkcjonują komisje,ale chyba są centralnie zarządzane i jakieś wytyczne mogą być zmieniane. Np w 2007 była wytyczna,że cukrzyca u dzieci jest interpretowana jako ewidentne wskazanie do orzeczenia, rok później już zmieniono wytyczne...Mogło tak być, choć zapewne różnice między województwami też są. Nie mam pewności i to nienajlepiej świadczy, większość ludzi, pewnie nie wie skąd tak naprawdę bierze się interpretacja w orzeczeniach :( Przepisy to jedno, ich interpretacja drugie.

1 orzeczenie mieliśmy wydane w 2003 roku na rok, z punktem 7,ale bez 8.
2 orzeczenie z 2004 roku na 2 lata bez punktu 7, ale z punktem 8
3 orzeczenie z 2007 roku już wcześniej opisywałam.

Pozdrawiam serdecznie

MARCIN36 - Wto 19 Mar, 2013

Witajcie,

mam pytanko co do tego odwołania do sadu odnośnie punktu 7, wspomnę że po odwołaniu dostaliśmy na rok a gdy był sam 8 to był na 2 lata.
Tak więc reasumując jak się odwołać do sądu i co zyskuję.
Żona rezygnuje z pracy aby opiekować się córką ale rok tak szybko przeleci że szok i co dalej ???
Cholerka znowu komisja za rok i znowu oczywiste odwołanie lol masakra jakaś.

Proszę o wskazówki z sądem :) .

amela - Wto 19 Mar, 2013

szybki kot, u nas wyglądało to tak

1. grudzień 2007 orzeczenie do grudnia 2008 oba punkty
2. styczeń 2009 orzeczenie do stycznie 2010 oba punkty
3. luty 2010 orzeczenie do styczeń 2011 oba punkty
4. luty 2011 orzeczenie do styczeń 2012 tylko jeden punkt przyznany
5. odwołanie w kwietniu 2011 do wojewódzkiej uwzględnione
6. luty 2012 orzeczenie do luty 2013 oba punkty
7. marzec 2013 dziś...

oliwka13 - Wto 19 Mar, 2013

MARCIN36 napisał/a:
Witajcie,

mam pytanko co do tego odwołania do sadu odnośnie punktu 7, wspomnę że po odwołaniu dostaliśmy na rok a gdy był sam 8 to był na 2 lata.
Tak więc reasumując jak się odwołać do sądu i co zyskuję.
Żona rezygnuje z pracy aby opiekować się córką ale rok tak szybko przeleci że szok i co dalej ???
Cholerka znowu komisja za rok i znowu oczywiste odwołanie lol masakra jakaś.

Proszę o wskazówki z sądem :) .


Nie wiem jak tobie, ci bardziej doświadczeni na forum podpowiedzą ( ja taka świeża jestem , uwagi ich są dla mnie cenne :razz: )
Dla mnie to dobrze , że na rok dostaliście . Na waszym miejscu zostawiłabym tak jak jest.
Za rok na następną komisje stawać i wtedy w razie W walczyć.

Szybki kot - Wto 19 Mar, 2013

Masakra Amela z tymi komisjami co rok...:(

Jednak nasze komisje z 2007 roku dzieli ponad pół roku, a to wystarczy aby zmienić przepisy, a co dopiero ich interpretację i nastawienie urzędników. Nawet rząd i partia rządząca zdążyła się zmienić ;)
Nie upieram się jednak przy swoim :)


Pozdrawiam serdecznie.

anitapa - Sro 20 Mar, 2013

Kaja dostaje orzeczenie na 3 lata z wszystkimi punktami :P
lenka3 - Sro 20 Mar, 2013

a dziewczyny powiedzcie mi jeszcze, teoretycznnie do jakiego wieku powinny nasze dzieci dostawać do 16 lat?
aniasolt - Sro 20 Mar, 2013

Anita, to masz spokój na 3 lata. Super!
anitapa - Sro 20 Mar, 2013

na szczęście.... ale wkurza mnie że inni mają takie problemy....
Agata - Sro 20 Mar, 2013

Amela, przykro mi. Ale odwołujcie się . Nie wolno odpuszczać. Trzymam kciuki za wszystkich odwołujących się :grin:
manna - Sro 20 Mar, 2013

lenka3 napisał/a:
a dziewczyny powiedzcie mi jeszcze, teoretycznnie do jakiego wieku powinny nasze dzieci dostawać do 16 lat?


Chyba co miejscowosc i co lekarz, to inne podejscie. Ta lekarka, ktora byla u nas na komisji, dala nam na 3 lata. I powiedziala, ze z jej obserwacji wynika, ze dzieci, ktore jako male zachorowaly na cukrzyce szybko ucza sie same obslugiwac pompe itd. i nie ma potrzeby, zeby mamy tak dlugo nie pracowaly. Wiec w domysle, raczej do 16 roku zycia nie dostaniemy ;)
Tak szczerze mowiac, gdyby to wszystko w pl bylo jakos sensowniej zorganizowane, gdyby personel byl przeszkolony, pielegniarka i lekarz na etacie itd., ja bym bardzo chetnie poszla do pracy. Ale tak jak to teraz wyglada w Polsce... nie ma mowy.

lenka3 - Sro 20 Mar, 2013

manna napisał/a:
Tak szczerze mowiac, gdyby to wszystko w pl bylo jakos sensowniej zorganizowane, gdyby personel byl przeszkolony, pielegniarka i lekarz na etacie itd., ja bym bardzo chetnie poszla do pracy. Ale tak jak to teraz wyglada w Polsce... nie ma mowy.

dokładnie ja tez mogłabym pracować a dziecko w przedszkolu cieszyc sie dzieciństwem.No ale po co pielęgniarki w szkołach i przedszkolach , paranoja. brak słów

Angie - Sro 20 Mar, 2013

Ja myślę, że to nie musi być pielęgniarka. Wystarczą przeszkolone nauczycielki.
U Leny w przedszkolu Panie sobie świetnie radzą.
A wcześniej nie miały styczności z cukrzycą.

asiakrzysiek1 - Sro 20 Mar, 2013

trochę nie na temat, panie sobie radzą ale trzeba dobrej woli bo u nas żadna nie wyraziła zgody a nauczyciel ma zabronione podawać leki więc wszystko zalezy od podejścia ...
Angie - Sro 20 Mar, 2013

Jasne, że od podejścia. Dlatego cieszę się, że znalazłam przedszkole, w którym cukrzyca mojego dziecka nie jest wielkim problemem. W przedszkolu jest troje dzieci, a
w przyszłym roku prawdopodobnie będzie jeszcze jedno dziecko.

lenka3 - Czw 21 Mar, 2013

ja już wcześniej pisałam Lenka zapisana teoretycznie od września bedzie przyjęta. Zobacze jak sobie radzi ona i panie i wtedy zdecyduje czy szukam pracy :grin:
oliwka13 - Czw 21 Mar, 2013

Taka komisja ci powie , że dziecko 12 -13 letnie jest samodzielne.Nie mówiąc już o tych młodszych cukiereczkach.
Moja Balba zrobiła dziś numer stulecia , byłyśmy u lekarki tłumaczyła , żeby na 2 śniadanie dawać 1 j/1 ww, wczoraj sama nową kartkę robiła z dawkami na tablicy w kuchni , a dziś w szkole podała prawie 2 j na 1 ww, dobrze , że mnie tknęło i zadzwoniłam do niej, bo od razu kazałam cukier i cole podać , po tym miała 56 cukru, nie chcę myśleć co by było jakbym zadzwoniła później. :(

agnieszka1975ka - Czw 21 Mar, 2013

Kamil też wyciął dziś numer ale w drugą stronę, nie dał insuliny :twisted:
Szybki kot - Czw 21 Mar, 2013

Moim zdaniem, mówienie,że 12 letnie cukiereczki są samodzielne jest nieuprawnione. nawet jeśli potrafią sobie samemu zrobić wkłucie i podać insulinę...
Pewnie same też załatwią sobie pompę, wkłucia ,recepty, wizyty lekarskie, same zmierzą cukier w nocy....
Samo mierzenie w nocy cukru wystarczy...aby nie móc pracować.

Choćby dzisiejsza noc...koło 23.00 było 180, korekta ale na wszelki wypadek mierzenie o 1 w nocy no i 250, decyzja zmiana wkłucia, pomiar po półtorej godzinie 264, korekta, pomiar o 5 rano 198, korekta i o 7 było 105.
Jak po takiej nocy ,iść rano do pracy ?
Ja muszę odespać nocki inaczej jestem zombi.


Pozdrawiam serdecznie.

EVITA - Czw 21 Mar, 2013

Szybki kot napisał/a:
inaczej jestem zombi.


O to ja ostatnio ......... ja pracuję, ale po powrocie z pracy odsypiam z godzinkę bo nie mogę funkcjonować....

oliwka13 - Czw 21 Mar, 2013

Ja na takiej wojewódzkiej komisji zapytałabym się, gdzie mogę znaleźć pracę od 8.00 do 13.30, w tym co 2,5 godziny wyjść i zadzwonić, i będą mi dawać wolne na każde zawołanie w razie wizyt u lekarzy :P
Jak na razie moje dziecko nie jest wogóle samodzielne :sad:

EVITA - Czw 21 Mar, 2013

Olivka, ale tu forum są mamy które pracują i naprawdę da się.
Oczywiście nie jest to łatwe, często wymaga zaangażowania innych osób ale dzieci nie są wiecznie małe i nie są ciągle niesamodzielne.
Mój pracodawca wie, że mam chorego syna i jak dzwoni on to muszę odebrać choćby to było w środku nie wiem jak ważnej narady.
Wizyty lekarskie załatwiam popołudniu - poradnia 1 dzień w tygodniu czynna jest popołudniu - w razie "W" mam urlop albo biorę zwolnienie.
Odkąd Kacper sam nauczył się zmieniać wkłucia odpadł problem akcji "wyrwane wkłucie" w szkole - jak wyrwie to sobie zmienia.
Czasami jestem wykończona - z powodu nocnego wstawania - ale ja akurat nie wyobrażam sobie siedzenia w domu.
Inne rodzinki też sobie radzą. 12letnia Agata forumowej Iki sama wraca autobusem ze szkoły, obiad ma naszykowany (zważony), podgrzewa, zjada i czeka na rodziców - jakoś sobie radzą.
Pewnie, ze czasami mam dość i padam ze zmęczenia ale potem ładuję akumulatory i jakoś dajemy radę, a w pracy ...... odpoczywam psychicznie przede wszystkim

agnieszka1975ka - Czw 21 Mar, 2013

U nas problemem są wkłucia, nie wiem kiedy Kamil zdecyduje się sam założyć wkłucie, ale obawiam się, że nie szybko. Ja chętnie wróciłabym do pracy, ale pójście do pracy wiąże się z godzinami wyjście z domu 0 8 powrót koło 18, nie widzę tego powiem szczerze.
anitapa - Czw 21 Mar, 2013

Kaja też nie robi jeszcze sama wkłuć.... próbowała i spanikowała...
Angie - Czw 21 Mar, 2013

oliwka13, ale Twoja córka jest już duża. Ja wiem, że to początek choroby, ale za chwilę ona powinna sama przejąć część zadań.

Ja sobie nie wyobrażam, że moja córka w wieku kilkunastu lat będzie aż tak bardzo ode mnie zależna.

Moja córka chodzi do przedszkola, ja pracuję na cały etat, robię aplikację, więc mam jeszcze zajęcia i praktyki. Nie jest łatwo, ale da się.

NIe mogłabym być w domu i żyć tylko jej chorobą. Zwariowałabym ....

oliwka13 - Czw 21 Mar, 2013

Angie, Ja wiem , że ona jest duża , ale to jest głupi wiek. Poza tym ona bardziej sobie z tym wszystkim emocjonalnie i psychicznie nie daje rady, niż fizycznie i to mnie najbardziej przeraża :( Na dzień dzisiejszy jestem sama z dziewczynkami i nie mam pomocy od nikogo , i nie wyobrażam sobie iść do pracy(zrezygnowałam z niej ) i zostawić jej samą z tymi problemami :(
Angie - Czw 21 Mar, 2013

oliwka13, to dajcie sobie czas. Ale myślę, że dla niej będzie lepiej jak w końcu zaakceptuje chorobę i będzie na tyle na ile to możliwe radzić sobie sama.
anitapa - Czw 21 Mar, 2013

Angie napisał/a:
NIe mogłabym być w domu i żyć tylko jej chorobą. Zwariowałabym ...
czasami inaczej się nie da.....nie miał kto odbierać Kai z zerówki, siedzę w domu od 3 lat.... nie żyję tylko jej chorobą......
życie mnie do tego zmusiło a byłam bardzo aktywnym nauczycielem......dodatkowo opiekuję się mamą z Alzheimerem......... czasami nie ma innego wyboru.....

oliwka13 - Czw 21 Mar, 2013

Angie, na pewno masz rację ,a tu właśnie chodzi o ten czas, choć o te parę miesięcy, żeby ona się oswoiła z tą chorobą. Ja nie mam zamiaru siedzieć w domu do jej 16-18 lat. Co do pracy ,to cały czas pracuję w handlu i jak pracujesz w takim kołchozie jak supermarket , to nikt ci nie pozwoli wyjść i sobie zadzwonić , bo ich to nic nie interesuje ,grafik masz zmieniany co chwilę, bo coś . O zamianach czy przywilejach bo masz chore dziecko możesz zapomnieć, To się zwolnij no i ja tak zrobiłam, bo w tej chwili jest dla mnie ważniejsze dziecko. Dlatego jestem zła , że na komisji widzą ,że jest dziecko ze świeżą cukrzycą i powinni choć na rok dać takie orzeczenie własnie na oswojenie się z tym.
Angie - Czw 21 Mar, 2013

anitapa napisał/a:
Angie napisał/a:
NIe mogłabym być w domu i żyć tylko jej chorobą. Zwariowałabym ...
czasami inaczej się nie da.....nie miał kto odbierać Kai z zerówki, siedzę w domu od 3 lat.... nie żyję tylko jej chorobą......
życie mnie do tego zmusiło a byłam bardzo aktywnym nauczycielem......dodatkowo opiekuję się mamą z Alzheimerem......... czasami nie ma innego wyboru.....


anitapa miałam na myśli siebie. Sytuacja każdego z nas jest inna

anitapa - Czw 21 Mar, 2013

Angie napisał/a:
anitapa miałam na myśli siebie.
ja wiem....ale gdybyś nie miała wyjścia to co nie zrezygnowałabyś z pracy? aplikacja byłaby ważniejsza.....? tak tylko się zastanawiam.....
Szybki kot - Czw 21 Mar, 2013

Każdy ma inną sytuację i trudno porównywać jednak tak czy owak małymi cukiereczkami trzeba się opiekować bardziej niż dziećmi bez cukrzycy.

Albo pomogą rodzice, albo się kogoś wynajmuje odpłatnie, albo dobre przedszkole lub szkoła z pomocnym personelem, albo mamuśki :)

Pozdrawiam serdecznie.

EVITA - Czw 21 Mar, 2013

Jak by nie było wyjścia to każda z nas by zrezygnowała. Myślę, że Angie też zrezygnowałaby ze wszystkich aplikacji razem wziętych.
Ale można pogodzić pracę z opieką nad chorym dzieckiem i każdy ma prawo wyboru, chyba że życie napisze taki scenariusz że wyboru nie ma.

Angie - Czw 21 Mar, 2013

anitapa, jakbym nie miała wyjścia to bym zrezygnowała.
Ale cukrzyca Leny nie jest taką przeszkodą.
Jest nam trudniej niż rodzicom dzieci zdrowych, nie mamy do pomocy nikogo z rodziny.
Ale mi praca i nauka pomaga się od tego oderwać.

Beata77 - Czw 21 Mar, 2013

U mnie akurat tak się złożyło że pół roku po wykryciu u Laury cukrzycy zaszłam w ciąże więc poszłam na zwolnienie jako że pracuję w markecie budowlanym i 8 godzin stania i latania za klientami, że już nie wspomnę o ciężkich lampach które trzeba dźwigać raczej nie wpłynęłoby korzystnie na moją ciążę. Dziś Wiktor ma 2,5 roku- w grudniu postanowiłam przerwać urlop wychowawczy i wrócić do pracy. No i wróciłam ale od 1 kwietnia wracam z powrotem na wychowawczy bo jednak nie daję rady. I nie chodzi tu o Laury cukrzycę bo ona jest bardzo samodzielna ale bardziej o to że nie mam nikogo do pomocy, męża ciągle nie ma a z dziećmi siedziała opiekunka której oddawałam sporą część wypłaty. Praca w systemie dwuzmianowym, często wracałam o 21.30, w domu masa roboty, spać kładłam się po północy, później wstawanie w nocy na mierzenie a rano pobudka przed 6.00 bo do pracy na 7.00. Kilka razy musiałam się zwalniać z pracy i jechać do szkoły bo wkłucie wyrwane, raz skończyła się insulina o czym Laura mi nie powiedziała a ja nie sprawdziłam. Stwierdziłam że to bez sensu. Jakbym miała babcię czy kogokolwiek na kogo mogłabym liczyć nawet nie pomyślałabym o siedzeniu w domu.
Tak jak któraś z Was pisała wyżej- każdy ma inną sytuację, jedni mogą pracować, inni tak jak ja niestety nie bo ile można tak pociągnąć bez niczyjej pomocy..? Ja jestem wykończona, a szkoda bo jak pomyślę że mam znowu kwitnąć w domu to mi słabo :?

oliwka13 - Czw 21 Mar, 2013

Beata77 napisał/a:
Stwierdziłam że to bez sensu. Jakbym miała babcię czy kogokolwiek na kogo mogłabym liczyć nawet nie pomyślałabym o siedzeniu w domu.
Tak jak któraś z Was pisała wyżej- każdy ma inną sytuację, jedni mogą pracować, inni tak jak ja niestety nie bo ile można tak pociągnąć bez niczyjej pomocy..? Ja jestem wykończona, a szkoda bo jak pomyślę że mam znowu kwitnąć w domu to mi słabo :?


I o to właśnie chodzi , jak się zostaje samemu z tymi problemami i obowiązkami , choć tymczasowo, to człowiek choćby się u...ł, to nie da rady :sad:

Szybki kot - Pią 22 Mar, 2013

U dzieci często cukrzyca jest nieprzewidywalna, moje dziecko miało tak,że zjadło to samo ,tyle samo ruchu a tendencja zwyżkowa, albo spadkowa.
Gdybym pracowała i nie mogła poświęcić tyle czasu mojemu dziecku, nie dałabym rady utrzymać hemoglobiny glikozowanej poniżej 6.

Ja świadomie zrezygnowałam z pracy, któreś z nas musiało, wiadomo,że padło na tego kto mniej zarabia.

Teraz, ponieważ dziecko coraz bardziej samodzielne, zastanawiam się pomału nad powrotem do pracy. Mój mąż uważa,że to utopia ze względu na nocne pomiary cukru. Faktem jest ,że się odzwyczaiłam od pracy przez te 10 lat i ciężko się będzie znowu przyzwyczaić.

Pozdrawiam serdecznie

anitapa - Pią 22 Mar, 2013

Angie cieszę się że się nie obraziłaś po moim poście :D
Szybki kot ja też zastanawiam się nad powrotem, złożyłam nawet podanie.... Kaja już duża, a dla mamy wynajmę opiekunkę w razie czego...... choć nie mówię w domu siedzi mi się bardzo dobrze....z tym że nie wyobrażam sobie pracy cały dzień.....

Lua - Pią 22 Mar, 2013

Ja również "swego czasu" wróciłam do pracy ale niestety zostałam postawiona pod ścianą, że albo idę dalej na wychowawczy albo dostaję wylotkę. Nie mam nikogo do pomocy w razie choroby Julki a to, że dziecko ma chorobę przewlekłą nikogo nie interesowało. Miałam chwilowo nianię, której oddawałam niemalże całą swoją pensję, ale niani było za ciężko pogodzić pracę i studia. W przedszkolu Pani pielęgniarka zupełnie sobie nie radziła i miałam po 5 telefonów dziennie. Doszły infekcje i zwolnienia lekarskie no i doszła dieta bezglutenowa...to dopiero jest cholerstwo....
To wszystko zależy w jakim wieku zachoruje dziecko i czy ma się nieocenioną pomoc dziadków oraz to na jakich ludzi w szkole czy w przedszkolu się natykamy, bo w zerówce jak część z was pamięta miałam nakaz siedzenia na korytarzu pod klasą. Także nie piszcie dziewczyny, że jak się chce to można....

[ Dodano: Pią 22 Mar, 2013 ]
Dodam jeszcze, że dochodzi 2 mies., wakacji, 2 tyg ferii, przerwa świąteczna jedna i druga, kilka innych dni wolnych z różnych przyczyn, i co wtedy z dzieckiem zrobić? Osobiście nie wyobrażam sobie Julki obecnie 9 latki, jak sama siedzi w domu w tym czasie po 8 i więcej godzin.

manna - Pią 22 Mar, 2013

Oj tak, jak ja zazdroszcze teraz tym, ktorzy maja babcie pod reka ;) My niestety nie mamy tutaj nikogo do pomocy, tak jak piszecie, wiec perspektywa mojego powrotu do pracy oddala sie mocno w czasie... A ja bardzo lubilam moja prace. Tak szczerze to teraz, siedzac w domu z dwojka maluchow, czuje sie o wieeeele bardziej zmeczona niz kiedy pracowalam na dwa etaty ;)

Teraz na tapecie rozmyslan codziennych jest temat przedszkola. Rozwazam opcje poszukania prywatnego przedszkola (bo do "normalnego" nie mam szansy Marty poslac) na kilka godzin dziennie. Nie wiem tylko czy da sie to tak zalatwic i jakby to mialo wygladac z mojej strony - bde siedziala gdzies w tym przedszkolu i co godzine sprawdzala jej poziomy? Ale to temat chyba do innego watku, moze poznej sie Was poradze w odpowiednim miejscu :) Przepraszam za maly OT :)

EVITA - Pią 22 Mar, 2013

Lua napisał/a:
nie piszcie dziewczyny, że jak się chce to można....


Lua tu chyba nikt nic takiego napisał.
Każdy ma inną sytuację i inne możliwości. Chodzi o to, że nie można powiedzieć że posiadanie dziecka chorego na cukrzycę wyklucza pracę zawodową czy też realizację innych celów życiowych.
Rodzice, którzy tu zaglądają świeżo po zachorowaniu swoich dzieci nie mogą od razu "dostać w łeb" informacją że nie da się pracować etc. Oczywiście wszystko zależy od wieku dziecka, od sytuacji rodzinnej a nawet od rodzica - poradzi sobie z pracą, chorobą czy też nie.

A w Twoim przypadku czytaj celiakii - też nie wyobrażałabym sobie pracować i wielki szacun dla Ciebie, Miśki za to że dajecie radę

Szybki kot - Pią 22 Mar, 2013

Wiecie kobietki różne rzeczy można. Moja znajoma pracuje, ale ma gosposie na pełen etat, która robi wszystko łącznie z gotowaniem.

Trzeba pamiętać także, że cukrzyca tylko czasami wymaga interwencji. Np na 10 przyjść ze śniadaniem do szkoły, jeden raz cukier był za niski albo za wysoki, albo dziecko wyrwało sobie wkłucie. Moje niepracowanie było właśnie na takie okazje...

Widziałam różne rzeczy
.
Jak byliśmy w szpitalu , widziałam wymiotującą dziewczynkę która dostała kwasicę, przyleciały do mnie dzieci z jej sali po pomoc. To był późny wieczór biegałam po całym oddziale i nie mogłam znaleźć nikogo...Pielęgniarka gdzieś zniknęła...

Aż, mi ciary przeszły po plecach na myśl co mogło by się stać z moim dzieckiem, gdyby mnie tam nie było...

Jasne,że nie można osądzać po jednym przypadku.
Mam jednak ograniczone zaufanie do opieki nad cukiereczkami w instytucjach, zupełnie jak na drodze ;)

Pozdrawiam serdecznie.

Misioza - Nie 24 Mar, 2013

No właśnie... Są jeszcze takie sytuacje,ze rodzice dostają punkt 7 a nie korzystają z tego,a tym co jest potrzebny to nie dają...I gdzie tu sens? :roll:
EVITA - Nie 24 Mar, 2013

Małgosiu, ja akurat jestem rodzicem który pracuje, a dziecko oba punkty dostało. Akurat nie uważam, że to jest bez sensu.
Jeżeli stracę pracę tfutfu to mam wyjście, które pozwoli mi jakoś przetrwać - nie ukrywajmy że pieniądze które dostaje dziecko niepełnosprawne są strasznie małe no ale są.
Kryterium przyznawania punktów chyba powinna być choroba dziecka, a nie fakt czy rodzic pracuje czy nie.
BEZ SENSU to jest, że lekarze robią co chcą. Że nie ma ujednolicenia przepisów, że nie ma wytycznych jak orzeczenia przyznawać.
Dostaliśmy orzeczenie na dwa lata, Kacper będzie miał 12 lat a i tak będę walczyć o oba punkty bo wiem, że życie pisze takie scenariusze ......
Poza tym większości rodziców udaje się pracować dzięki pomocy innych członków rodziny - czyli dziecko i tak jest non stop pod czyjąś opieką, ale to nie powinno nikogo obchodzić.
Pani doktor zapytała mnie na komisji czy pracuję? Ja zapytałam jakie to ma znaczenie w chorobie mojego syna i Pani doktor już tematu nie ciągnęła :evil:

Szybki kot - Nie 24 Mar, 2013

Zgadzam się z Evitą, wszystkie cukiereczki na pierwszej komisji powinny dostawać orzeczenie do 16 roku życia z w/w punktami i po temacie...

Co to w ogóle jest,że jeden cukiereczek dostaje na rok inny na dwa, jeszcze inny na 6 lat orzeczenie. jeden dostaje punkty inny nie.

Pozdrawiam serdecznie.

lenka3 - Nie 24 Mar, 2013

chyba wam już pisałam jak koleżanka była z córeczką na komisji i pani doktor pyta wtedy 7 letniej dziewczynki : czy umiesz się sama uczesać? A Julka mówi tak. PD: to bardzo samodzielna jesteś. I dziecko nie dostało punktu. Ci lekarza to potrafią zabłysnąć :D nie odwoływały sie bo akurat nie było potrzeby żeby rezygnować z pracy ale sam fakt dziecko 7 samodzielne!
Monika74 - Nie 24 Mar, 2013

Zgadzam się z EVITĄ
pansa1 - Nie 24 Mar, 2013

lenka3 napisał/a:
czy umiesz się sama uczesać? A Julka mówi tak. PD: to bardzo samodzielna jesteś.



:lol: :lol: :lol: :D :D :D
O jesssuuu jak się obśmiałam! :D

amela - Pon 25 Mar, 2013

Dziewczyny a ja nie dostając obu punktów i czekają na kolejną komisję po odwołaniu mam jeszcze problem w związku z ubezpieczeniem zdrowotnym. Teraz do końca lutego byłam ubezpieczona w z wiązku z pobieraniem świadczenia pielęgnacyjnego, marzec jeszcze też bo jeszcze miesiąc następny to obejmuje ,ale od kwietnia jestem w próżni zawieszona. U nas ten problem jest dodatkowo złożony bo mąz jest ubespieczony w KRUSie a tam nie da się po prostu tylko dopisać żony jak w ZUS. Trzeba wtedy automatycznie płacić składki..w Biurze pracy tez nie mogę się zarejestrować bo potem nawet jak przyznają mi punkty po odwołaniu to wtedy nie dostanę ani wyrównania ani nic..nie wiem co mam ze sobą zrobić....acha a żeby było fajniej to Amelka jest ubezpieczona od początku przy mnie...może ktoś miał podobną sytuację, albo mamy tu jakiegoś szpeca w tej kwestii bo juz mnie to wszysko przerasta.... :cry:
agnieszka1975ka - Pon 25 Mar, 2013

Kamila zapytano jakie bajki ogląda na wojewódzkiej i niestety uznali, że nie należy się nam magiczny punkt
karioka - Pon 25 Mar, 2013

Amela, zapytam, jak coś będę wiedzieć, dam znać.
amela - Wto 26 Mar, 2013

Karioka dzięki :grin:
Ania30 - Wto 26 Mar, 2013

http://www.stanislawszwed...ci-n&Itemid=214

[ Dodano: Wto 26 Mar, 2013 ]
Zarejestrowac się możesz tylko nie masz prawa do zasiłku. A wyrównanie świadczenia na pewno dostaniesz.nie martw się!

aneta987 - Wto 26 Mar, 2013

Amela a dlaczego nie mozesz sie zarejestrować w BP czy wówczas nie przyznają Ci tego świadczenia? bo jeśli chodzi tylko o zarejestrowanie to nie ma problemu idziesz i rej sie w Biurze Pracy dziecko jest przy tobie a jak dostaniesz magiczne punkty wyrejestrujesz sie i przejdziesz do opieki . Jest jeszcze mozliwość zarej dziecka np przy babci czy dziadku nie wiem co wówczas z Tobą.
lenka3 - Wto 26 Mar, 2013

niestety zarejestrowana też nie może być w BP żeby dostać pieniądze. Ja tak miałam że byłam zarejestrowana bo nie wiedziałam czy dostane punkt i później mi nie wyrównali za okres który byłam zarejestorwana. wydaje mi się to chore bo jak nie mam prawa do zasiłku to prtzecież nic nie tracą. Ale to nasza Polska.
anitapa - Wto 26 Mar, 2013

tak jak pisze lenka3.... nie można być zarejestrowanym w BP jeżeli chce się dostawać te 520 zł z opieki......nawet kiedy czeka się na orzeczenie i nie pobiera się świadczenia... niestety... brutalna rzeczywistość...
karioka - Wto 26 Mar, 2013

Pytałam. Wygląda na to, że albo mąż musi zmienić firmę ubezpieczeniową, albo płacisz sama składki (z kieszeni męża). No... chore przepisy. Szukają jeszcze jakiegoś innego paragrafu.
amela - Wto 26 Mar, 2013

Dziewczyny dzięki za wszelkie rady.....
Karioka jednak co kraj to obyczaj..byłam dziś w NFZ i w KRUSie....Ostatecznie UDAŁO MI SIĘ
zgłosić małą i siebie jako domownika u męża....ale tylko dzięki temu, że natrafiłam na super babkę, która oczywiście na początku powiedziała mi że w takiej sytuacji ewidentnie podlegam pod KRUS i chcąc czy nie to mąż musi mnie ubespieczyć i płacić składki...Jednak kiedy wszystko jej dokładnie wyjaśniłam to po naradzie ze swoją szefową stwierdziły że jednak mogę być tylko dopisana, ale muszę udowodnić, że nie prowadzimy z mężem wspólnego gospodarstwa domowego....podwiozłam im oświadczenia sąsiadów , że tak jest, sołtysa i w końcu dopiełam swego. Oczywiście mam tylko ubezpieczenie zdrowotne, ale o to mi chodziło. Gdybym ubespieczyła się w KRUS to nawet gdybym wygrała odwołanie to i tak potem nie należałoby mi się świadczenie pielęgnacyjne, bo w/g przepisów praca rolnika to nie praca zawodowa...podobnie jako osoba bezrobotna tez nie byłabym uprawniona...PO PROSTU POLSKA... No ale nic trzeba teraz tylko zbierać siły od nowa na tę walke z wiatrakami i pisać odwołanie....a propo czy może ktoś z Was dołączył do odwołania jakieś zaświadczenie ze szkoły że faktycznie jest potrzebny dziecku na codzień( wyjścia klasowe, ewentualne przyjazdy na wypadek zmian wkucia itp) bo taki pomysł podsunęła mi dziś nasza pani doktor. Zastanawiam się tylko jak to wszystko ująć w tym świstku i czy wogóle jest sens go dołączać do odwołania jak sądzicie?

karioka - Wto 26 Mar, 2013

amela napisał/a:
a propo czy może ktoś z Was dołączył do odwołania jakieś zaświadczenie ze szkoły że faktycznie jest potrzebny dziecku na codzień( wyjścia klasowe, ewentualne przyjazdy na wypadek zmian wkucia itp)

Pisałam takie, ale nie na potrzeby odwołania tylko na komisję. Czytali.
Na pw masz wzór.

amela - Wto 26 Mar, 2013

Karioka co my byśmy tu bez Ciebie zrobili ...JESTEŚ NIESAMOWITA :grin:
anitapa - Sro 27 Mar, 2013

amela napisał/a:
że nie prowadzimy z mężem wspólnego gospodarstwa domowego...
nie rozumiem?jak nie prowadzicie?
agnieszka1975ka - Sro 27 Mar, 2013

karioka, czy mogę tez poprosić o wzór
Mia - Sro 27 Mar, 2013

Anita, chodzi pewnie o to, że mąż jest rolnikiem, a ona nie.
lenka3 - Sro 27 Mar, 2013

w ogóle to nasz kraj jest chory. Mój tata 2 dni temu przeszedł zawał. Mama wezwała pogotowie ponieważ tata źle sie czuł piekło i uciskało go w klatce piersiowej. Pogotowie przyjechało, chcieli zrobić ekg ale cos nie do końca im wyszło bo urzadzenie jakoś niesprawne! po ogólnym wywiadzie (dodam ze tata był przytomny tylko te bóle) pan z pogotowia pyta tate czy jedzie z nimi na obserwacje do szpitala. tata mówi że jeżeli jest potrzeba to pojedzie. Pogotowie go zabrało, ja z mamą spakowałam potrzebne rzeczy osobiste i pojechałyśmy syzbko żeby zdązyć z piżama. zajechałysmy do szpitala a tu tata siedzi na poczekalni izby przyjęć i czeka w kolejce ok 15 osobowej na swoją kolej!!! szok pogotowie zostawiło go, jak sie później okazło wiele osób tak zostawili z bólami itp. ponieważ był tylko jeden lekarz przyjmujący!!! czekaliśmy od godz 18.30 tacie trochę przeszło no ale posadzi czlowieka na poczekalni. Wkurzyłam sie tata od ponad 20 lat jest honorowym dawca krwi i teraz zostawia sie go w takim stanie. weszłąm do pani doktor i mówie że tate znowu uciska, piecze( wtedy oszukałam ale miałam dość czekania już wtedy ponad 2 h), że jest honorowymDK. szybko pani doktor do niego wyszła i pytała co sie dzieje. zawołąła go na ekg, zrobili badanie krwi, psikli pood jezyk lekiem. i znowu przyszedł na poczekalnie, zaczekać na wyniki badań. po godz 23 kolejny raz weszłąm i pytam kiedy beda wyniki a pani doktor pyta jakie nazwisko. [powoiedziałąm nazwisko taty to sie zerwała że są wyniki zrobił sie popłoch bo okazało sie że wyniki są bardzo złe tata przechodził zawał. szybko na wózek, do salli na łóżko porozmawiali z rodzicami oczywiście na łóżku respirator i szybko na zabieg!!!. zabieg trwał ponad 40 min tacie wstawiali stenty. został na oiom a my wróciliśmy do domu po godz 1 w nocy! w ty,m wszystkim najgorsze jest to jak traktuje sie ludzi, płacących składki całe życie. a oni usadzają ich wszystkich w kolejce!!! i nie chodzi mi tylko o tate o wszytskich którzy cierpieli na tej poczekalni, gdzie przyjmował jeden lekarz!!! ludzie od 11 rano tam byli i kiedy my już wychodziliśmy myslę że dzięki mojej ionterwencji, oni zostali. Nie wiem co mogłoby sie jeszcze wydarzyc i nie chce nawet myśleć że przez takie czekanie tata mógłby nawet umrzeć gdyby na czas nie zrobili zabiegu.
karioka - Sro 27 Mar, 2013

agnieszka1975ka napisał/a:
karioka, czy mogę tez poprosić o wzór

Już masz Podsyłajcie sobie wzajemnie Obawiam się, że nie będę miała dostępu do komputera.

agnieszka1975ka - Sro 27 Mar, 2013

ja też dostałam, jeśli ktoś potrzebuje piszcie :D
renata153 - Sro 27 Mar, 2013

Wczoraj odebrałam list z Sądu. Przyznali nam do 16 roku życia obydwa punkty. Rok musiał minąć :roll: by dostać
anitapa - Sro 27 Mar, 2013

no to szampan:)
EVITA - Sro 27 Mar, 2013

Renato jak to rok? A co teraz z tym okresem, który minął? Dostaniesz wyrównanie?
renata153 - Sro 27 Mar, 2013

A skąd !!!. Wszystkie schody w odwołaniach zaliczyłam.I tak na początek zarejestrowałam się w pośredniaku bo łudziłam się ze na wojewódzkiej komisji dostaniemy ten 7 punkt. Dłużej nie mogłam czekać wróciłam do pracy bo za coś trzeba żyć. A nawet jak bym nie pracowała to za rok wyrównania nie oddadzą, ewentualnie 3 ostatnie miesiące. Dawida wyniki poszły w łeb , aż tak złe . Jestem zła że tak długo trwa to wszystko i że po wynikach wszystko widać

[ Dodano: Sro 27 Mar, 2013 ]
Na komisje Stawałam 04.2012 , rok czasu jak nic. Nie śpieszą się....

Misioza - Sro 27 Mar, 2013

Renia zwracają za cały rok...
Ania30 - Czw 28 Mar, 2013

Napisałam do" ratuj maluchy" w sprawie przyznawania orzeczeń.
Oto jaką odpowiedz dostałam:Sprawa jest ważna, ale wydaje mi się, że trzeba próbować przez organizacje, które zajmują się tą tematyką.
Możliwe, że za jakiś czas będziemy mogli współdziałać, ale sami nie podołamy tematyce
.

renata153 - Czw 28 Mar, 2013

Orzeczenie z tymi punktami mam zaliczony od 04.2012 . Misioza, pani z MOPSU poinformowała mnie że 3 miesiące wstecz jeżeli chodzi o pielęgnacyjne. To ja nie wiem już. popytam się jeszcze, ale wątpię.
Szybki kot - Czw 28 Mar, 2013

No właśnie ! Tematem drogi przez mękę z orzeczeniami rodziców i cukiereczków, powinny się zająć organizacje diabetyków! Tu potrzebna jest akcja, trzeba z tym pójść do telewizji.


Pozdrawiam serdecznie.

oliwka13 - Czw 28 Mar, 2013

Dostałam dziś pismo w sprawie odwołania, że Powiatowy nie znalazł podstaw do zmiany decyzji i papiery przesłał do Wojewódzkiego.
I od wojewódzkiego, że z powodu dużej ilości napływających odwołań termin dopiero ustalą 31 maja. To jest jakaś Masakra :evil:
Jak dzwoniłam do MOPS u , Pani mi powiedziała , że jeżeli termin by się wydłużył, niż 3 miesiące mam do nich przyjechać i złożyć papiery , oni ta sprawę będą mieli tak jakby zawieszoną ,a kiedy się skończy na moją korzyść to wszystko wyrównają. Jeżeli się tego wcześniej nie zgłosi mogą własnie próbować wykołować.renata153, po świętach jadę do MOPS u i zapytam ich dokładnie u siebie.

renata153 - Czw 28 Mar, 2013

Zdziwiona jestem tym wyrównaniem ...

[ Dodano: Czw 28 Mar, 2013 ]
Misioza jak długo u ciebie trwały odwołania? bo też ku końcowi jesteś, jak mi wiadomo.

amela - Czw 28 Mar, 2013

Normalnie PARODIA !!!
Ja swoje orzeczenie odbieram jutro...

anitapa - Czw 28 Mar, 2013

dowiem się po świętach -moja kuzynka jest kierownikiem w dziale świadzczeń
amela - Pią 29 Mar, 2013

Odebrałam dziś orzeczenie i oczywiście tak jak myślałam bez magicznego punktu :evil:
ważne na 2 lata...oczywiście bedziemy sie odwoływać...

EVITA - Pią 29 Mar, 2013

Ile Amelka ma lat?
anitapa - Pią 29 Mar, 2013

z tego co wiem 11....
amela - Sob 30 Mar, 2013

Zgadza się ma 11 lat
oliwroc - Wto 02 Kwi, 2013

Moja sprawa ciągnie się od lipca 2012 r kiedy mieliśmy komisje w powiatowym zespole oczywiście nie przyznali nam pkt 7. a cały ból był w tym że nie odwołaliśmy się w terminie
W wrześniu zacząłem starać się o przywrócenie terminu choć każdy urzędnik wpierał mi że jest to nie realne i żebym dał sobie spokój bo nic nie zdziałam. Napisałem szereg pism
zaczynając od powiatowego, prezydenta Wrocławia , posła Piechoty a kończąc na wojewódzkim zespole, dużą pomoc otrzymałem od prof Noczyńskiej która podważyła orzeczenie i jako wojewódzki konsultant wyraziła opinie co do orzeczenia i w październiku dostałem list że termin został przywrócony i odwołanie zostało przyjęte. Wyznaczyli mi termin na listopad na ponowną komisję. I tu zaczęły się schody.
Pani wielmożna orzecznik skoncentrowała się na szkole mojego syna i przez 80 % czasu "badania" wpierała nam żebyśmy oddali syna do szkoły specjalnej :shock: a na koniec stwierdziła że moje starania nie są spowodowane dobrem dziecka ale własnym interesem. Po burzliwej dyskusji z Wielmożną Panią orzecznik próbowałem porozmawiać z przewodniczącym WZDON ale facet mnie zignorowała.
Po całej zadymie napisałem skargę do Wojewody Dolnośląskiego i po tygodniu zacząłem upierdliwie dzwonić co w tej sprawie się dzieje, zwodzili mnie przez 3 tygodnie przekierowywali mnie z jednego wydziału do drugiego i w kółko.
W tym czasie przyszło orzeczenie pkt 7 i 8 na rok
Ale ja nie odpuściłem zachowanie orzecznik i napisałem skargę bezpośrednio do pełnomocnika rządu ds osób niepełnosprawnych i czekałem. Po dwóch tygodniach otrzymałem pismo z UW o wszczęciu audytu i zadzwoniła pani dyrektor generalny z przeprosinami że mnie coś takiego spotkało i z informacją że czekają na wyjaśnienia z ministerstwa.
Następnie dostałem pismo od Pełnomocnika rządu z informacją że sprawa została przyjęta do rozpatrzenia i z informacją o pilne odniesienie się wojewódzkiego zespołu co do oskarżeń
Po miesiącu od wysłania pisma do pełnomocnika zacząłem dzwonić bezpośrednio do warszawy i upierdliwie dowiadywać się co w mojej sprawie przez 3 tygodnie tłumaczyli się że nie otrzymali papierów z wrocławia i że nie mają odniesienia drugiej strony i nie mogą zakończyć postępowania po upływie następnych dwóch tygodni ponownie zadzwoniłem i znów informacja że dalej nie dostali odniesienia. Zażądałem rozmowy z kierownikiem który tez był zdziwiony że przez miesiąc nie dostali dokumentów z wrocławia i stwierdził że coś jest nie tak i że osobiście będzie interweniował , za bardzo w to nie uwierzyłem i asekuracyjnie wysłałem pismo do posła Piechoty i senatora Dudy z informacją iż mnie ignorują i zwodzą. W bardzo krótkim czasie dostałem pismo od posła Piechoty że złożył on bezpośrednią skargę co do tej sytuacji. Następnie znów zadzwoniłem do biura pełnomocnika i otrzymałem informacje że dokumenty już są i sprawa jest rozpatrywana i lada dzień mam dostać odpowiedz. Jutro będę dzwonić i zobaczymy co tym razem mi powiedzą !

Mam nadzieje że czytając post nie pogubicie się bo jest już to tak skomplikowane że sam się gubię tym urzędniczym motaniem, ale przyrzekłem sobie że nie odpuszczę i będę walczył do końca aby winni zostali ukarani a w szczególności orzecznik.
ps.
udało mi się dowiedzieć że "wielmożna" Pani orzecznik jest reumatologiem :shock: :shock: :o

Agata - Wto 02 Kwi, 2013

Gratuluję wytrwałości, ale inaczej chyba się nie da
Lua - Wto 02 Kwi, 2013

Trzymam kciuki za pozytywne zakończenie :!: no i gratuluję wytrwałości, bo z urzędnikami to ciężko cokolwiek po ludzku załatwić. :!:
Misioza - Czw 04 Kwi, 2013

Marku nie skomentuję tego,bo musiałabym tu nieźle nawyzywać...

Ja dziś miałam sprawę w sądzie.Teraz czekam 21 dni i koniec:-) Oczywiście sąd podtrzymał opinię biegłych:-) Nareszcie....

amela - Czw 04 Kwi, 2013

Misioza gratulacje..nareszcie...ale Wam zazdroszczę, ja składam dziś odwołanie do wojewódzkiej..
kochaniee89 - Czw 04 Kwi, 2013

Oliwroc A problmy z tym punktem zaczely sie od kiedy Twoje dziecko poszlo do szkoly?? Bo mojemu Kacprkowi komisja stwierdzila, ze wymaga caodobowej opieki... Ale on ma dopiero 4 lata na nastepna komisje mamy sie zglosic akurat jak skonczy 6 lat i bedzie szedl do szoly...

Czyli wynika z tego, ze jak dziecko idzie do skzoly to nie nalezy mu sie swiadczenie pielegnacyjne????

Beata77 - Czw 04 Kwi, 2013

Kochaniee89 czy problemy z pkt 7 są bądź ich nie ma zależy tylko od szanownej komisji a nie od wieku dziecka. My mamy pkt 7, nigdy nie mieliśmy z tym problemu, ostatnią komisję mieliśmy w styczniu 2012 i orzeczenie z tym punktem dostaliśmy do stycznia 2015. Laura miała wtedy rocznikowo 9 lat a w sumie niewiele ponad 8. Także otrzymanie tego punktu to istna loteria..
kochaniee89 - Czw 04 Kwi, 2013

Czyli trzeba mieć farta zeby trafic na dobra komisje która przyzna ten pkt 7 ... Masakra..
agnieszka1975ka - Czw 04 Kwi, 2013

dokładnie, Kamil na pierwszej komisji miał 3 latka i nie dostaliśmy punktu 7
joanna ostrowsk - Czw 04 Kwi, 2013

Już się zastanawiam nad strategią na styczeń 2014r,kiedy to nas czeka komisja Martynki...Z całą pewnością będą przeboje :evil: ,Martynka w marcu 2014 skończy 7lat.
renata153 - Czw 04 Kwi, 2013

No my sprawę w sądzie ostateczną mam 23.04. Misioza jak tobie sąd podtrzymał opinie biegłych to mi też chyba :roll: , ale wszystko się może wydarzyć . Jak na razie się jeszcze nie cieszę.
21 dni trzeba czekać na uprawomocnienie się wyroku ? Poczekam cierpliwie i tak już długo czekałam. Ale z głowy będę miała do 16-nastki Dawida

oliwroc - Pią 05 Kwi, 2013

nie wiem czym kierują się lekarze orzecznicy bo nigdzie nie mogłem znaleźć żadnych wytycznych a ni konkretnych przepisów. nawet w ustawie jest to przedstawione w sposób w który przepis może mieć kilka interpretacji, przepisy są tak skonstruowane że w tym przypadku nawet niemożna skorzystać z "precedensu". Tak na prawdę to zależy chyba i wyłącznie od przewodniczącego WZONu ile kasy ma do wydania.
W przypadku woj. dolnośląskiego to jest cyrk na kółkach a przewodniczący jest z ugrupowania politycznego które niby walczy o dobro dzieci zresztą oceńcie sami
http://wybory.piswroclaw....ction=show&id=3
Od razu piszę że nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem żadnej partii

[ Dodano: Pią 05 Kwi, 2013 ]
koniecznie przeczytajcie bo mnie ta "CV" bardzo urzekła :D :D :shock: :shock: :sad: :sad: :( :( :(

Ania30 - Pią 05 Kwi, 2013

Nam też nie przyznali gdy syn miał 4 latka.Po odwołani tylko na rok.Więc nie chodzi o wiek szkolny.To widzimisię komisji.
kochaniee89 - Pią 05 Kwi, 2013

To jest straszne, ze od takich pacanow zalezy czy dziecku nalezą sie pieniadze!! Wogole to Ci lekarze co siedza w komisji nie maa pojecia za bardzo i cukrzycy ..

Mnie lekarz na komisji spytal sie tylko czy zdarzaja sie Kaperkowi hipi i hiper i to wszystko bylam troszke zdziwiona bo siedzialam w tym gabinecie moze 3 minuty hehehe Ale na szczescie przyznal ten pkt 7...

Teraz bede bala sie nastepnej komisji..

[ Dodano: Pią 05 Kwi, 2013 ]
politycy maja wszystko gdzies bo w razie choroby ich dziecka stac ich na godne leczenie.. A co poniektorzych z nas niestety nie... Żyja w dostatku i tylko patrza gdzie polozyc łape na kase! Takie jest moje zdanie..

[ Dodano: Pią 05 Kwi, 2013 ]
W szczecinie rzadzi PO i ten nie jest najlepiej..

oliwroc - Pią 05 Kwi, 2013

U nas na komisji powiatowej o dziwo mieliśmy diabetologa ale który leczy w przychodni dla dorosłych, jak z zwykle szopka , osłuchanie pacjenta zadanie idiotycznych pytań potem pseudo badanie psychologa i pedagoga , zero informacji a po 3 tygodniach orzeczenie bez pkt 7. Na komisji wojewódzkiej lekarz był reumatologiem i na dodatek z poziomem kultury = 0, co prawda po kłótni przyznała nam pkt 7 wielmożna pani na rok ale i tak nie odpuszczę. Ciekawe czego naszych dzieci nie leczą okuliści, reumatolodzy itd .
W ustawie jest napisane że lekarz orzecznik powinien mieć minimum specjalizacje I stopnia ale jaką to nie określa, jedyną zmianą jak jest to że powinien być lekarz zbliżonej specjalizacji. Więc nasi urzędnicy w staraniu o dobro naszych dzieci zatrudniają lekarza ze stopniem specjalizacji I i to na tym się kończy. Rozmawiałem kiedyś ze znajomym lekarzem który powiedziała że o stopniu niepełnosprawności osoby chorej na serce może orzekać nawet dentysta jeśli tylko ma stopień specjalizacji I i przeszedł szkolenie na lekarza orzecznika. A dla osób które organizują komisje czyli przewodniczący WZON-u słowo "powinien" oznacza że w cale nie musi.
Jak rozmawiałem z przewodniczącym WZON-u dolnośląskiego zaczoł wciskać mi kit słowami "co pan myśli że zatrudnię 140 lekarzy aby mieć każdego specjalistę"
od razu śmiem twierdzić że wciska kit bo specjalizacji jest tylko 40, więc aby nadać tragizmu pan przewodniczący dodał sobie przed 4, 1 . A prawda jest taka że każdy lekarz orzecznik zatrudniany jest przez WZON na umowę zlecenie więc jakie koszty ponosi urząd ?. Ale nas karmią kłamstwami jakie to jest kosztowne a ludzie którzy pracują tam są uosobieniem dobroci i wszystkich cnót

biker - Pią 05 Kwi, 2013

Właśnie otrzymałem orzeczenie. Po latach posiadania stopnia umiarkowanego teraz przyznali mi lekki. :evil: :evil: :evil:
joanna ostrowsk - Pią 05 Kwi, 2013

Biker,przykro mi,Odwołasz się???
Ania30 - Sob 06 Kwi, 2013

Orzeczenia są wydawane na 3 do 5 lat.Dobre nie?
http://praca.gazetaprawna...forma.html,2,2#

[ Dodano: Sob 06 Kwi, 2013 ]
Zespół orzekający natomiast, ma za zadanie ustalić, jakie skutki powoduje naruszona sprawność organizmu nie tylko w możliwościach zatrudnienia, ale także w życiu pozazawodowym tj. w pełnieniu ról społecznych i samodzielnej egzystencji oraz jakie należy podjąć działania rehabilitacyjne, przyznać ulgi i uprawnienia, aby osoba niepełnosprawna mogła najlepiej jak to jest możliwe, pomimo naruszonej sprawności organizmu, funkcjonować w swoim środowisku rodzinnym oraz społecznym.

Mocą ustawy o rehabilitacji (...) zespół orzekający nie tylko ustala stopień niepełnosprawności, ale także jest obowiązany sformułować wskazania dla osoby niepełnosprawnej, z których wynikają prawa do korzystania z wielu przysługujących ulg i uprawnień gwarantowanych osobom niepełnosprawnym w przepisach prawa.

[ Dodano: Sob 06 Kwi, 2013 ]
http://idn.org.pl/sonnszz/chore_orzecz.htm

[ Dodano: Sob 06 Kwi, 2013 ]
http://www.rynekzdrowia.p...y,128183,2.html
Zmodyfikowanie definicji niepełnosprawnego dziecka i wydłużenia wiek z 16 do 18 lat.

[ Dodano: Sob 06 Kwi, 2013 ]
http://www.rynekzdrowia.p...,123357,10.html

[ Dodano: Sob 06 Kwi, 2013 ]
http://www.rynekzdrowia.p...i,104254,2.html

oliwroc - Pon 08 Kwi, 2013

Dostałem informacje z biura pełnomocnika rządu ds osób niepełnosprawnych że moja skarga nie ma uzasadnienia . Ale to napisali urzędnicy a ja umówiłem się na rozmowę z pełnomocnikiem Jarosławem Dudą może bez pośrednio uda się coś wskórać.
renata153 - Pon 08 Kwi, 2013

Brak słów, naprawdę...
oliwroc - Pon 08 Kwi, 2013

szukam ludzi którzy mieli przyjemność być orzekani przez P. Terese Olipre jest to lekarz orzecznik w Wojewódzkim Zespole ds Orzekania o Niepełnosprawności jeśli ktoś ma ochotę i chciałby się przyłączyć do walki z jej decyzjami które krzywdzą nasze dzieci to zapraszam. Jak wcześniej wspominała we wcześniejszym poście mam spotkanie 15.04 z pełnomocnikiem rządu Jarosławem Dudą i z nim bezpośrednio będę rozmawiał.
Potrzebował bym jedynie informacji jakie orzeczenie wam wydała a jakie orzeczenie dostaliście od sądu. No i oczywiście imię, nazwisko i wiek dziecka.
Chcę po prostu zdemaskować działanie tego mechanizmu
Jeśli był by ktoś chętny to zapraszam mkropiwnicki@o2.pl

Misioza - Pon 08 Kwi, 2013

Marku nas orzekała też:-) Zadwonię do Ciebie :-)
renata153 - Wto 09 Kwi, 2013

Ja też zgłosiłam sie do Marka. Wychodzi na to że to jedyny lekarz który tam siedzi w komisji.
Misioza - Wto 09 Kwi, 2013

Reniu to jedziemy razem :-)
oliwroc - Sro 10 Kwi, 2013

otrzymał pismo :shock: :shock: :shock: :shock:
a w nim kierowanie dziecka do szkoły specjalnej wypowiedziana była przez lekarza orzecznika w kontekście troski o dziecko :shock: :shock:
czyli w obozach koncentracyjnych zabijano ludzi z troski żeby nie głodowali może niedługo się dowiem że hitler jednak był bohaterem i zbawcą tych biednych ludzi

renata153 - Sro 10 Kwi, 2013

A ciekawe co mi by odpisali jeżeli chodzi o wymienniki białkowo tłuszczowe. żeby dziecko nie musiało sobie przeliczać to mam na parze mięso przyrządzać,taka rada lekarza z Wojewódzkiej. Ale nie dało się kobiecie wytłumaczyć o co chodzi...

[ Dodano: Sro 10 Kwi, 2013 ]
Misioza, Oczywiście że jedziemy

karioka - Sro 10 Kwi, 2013

oliwroc napisał/a:
a w nim kierowanie dziecka do szkoły specjalnej wypowiedziana była przez lekarza orzecznika

:shock: :roll: :D
Lekarz orzecznik nie ma mocy prawnej, by kierować dziecko do szkoły specjalnej. Jeśli to była sugestia, znaczy - nie zna przepisów prawa oświatowego. Jeśli zaś to masz w orzeczeniu, to możesz babkę puścić z torbami. Orzeka o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia. I tu bym podważyła orzeczenie. To aż się prosi! Nikt Ci dziecka z cukrzycą nie przyjmie do szkoły specjalnej.
Ale Wam kit wciskają! Nie daj się, trzymam kciuki.

Ania30 - Sro 10 Kwi, 2013

uzdrowiony przez komisję.I jak zwykle nic się nie należy!
http://krakow.gazeta.pl/k...y_na_pomoc.html

oliwroc - Czw 11 Kwi, 2013

karioka napisał/a:
oliwroc napisał/a:
a w nim kierowanie dziecka do szkoły specjalnej wypowiedziana była przez lekarza orzecznika

:shock: :roll: :D
Lekarz orzecznik nie ma mocy prawnej, by kierować dziecko do szkoły specjalnej. Jeśli to była sugestia, znaczy - nie zna przepisów prawa oświatowego. Jeśli zaś to masz w orzeczeniu, to możesz babkę puścić z torbami. Orzeka o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia. I tu bym podważyła orzeczenie. To aż się prosi! Nikt Ci dziecka z cukrzycą nie przyjmie do szkoły specjalnej.
Ale Wam kit wciskają! Nie daj się, trzymam kciuki.

cały czas próbuje napisałem już z 20 pism wykonałem z 150 telefonów od UW aż po biuro pełnomocnik. I nikt nie jest w stanie mi pomóc a sprawę olewają. Niewłaściwe zachowanie lekarza orzecznika komentują dobrem dziecka, a jak wytykam im błędy medyczne podważam opiniami diabetologów to piszą że nie są to lekarze orzecznicy i do tego prawa nie mają zabierać stanowisko. cyrk na kółkach.
Dzięki za wsparcie, w 100% nie poddam się do puki celu nie uzyskam a mój cel ukaranie lekarza orzecznika.

[ Dodano: Czw 11 Kwi, 2013 ]
w poniedziałek 15 spotkanie z Pełnomocnikiem zobaczymy co on powie i co zrobi jeśli nie następny krok bezpośrednie pismo do wojewody dolnośląskiego jeśli to efektu nie przyniesie to następny krok rzecznik praw obywatelskich i rzecznik praw dziecka

Lua - Czw 11 Kwi, 2013

Z tego co widać to media są najskuteczniejsze. W naszym kraju jak się nie zrobi rozruby w telewizji to cię olewają wszyscy pokolei.
oliwroc - Pią 12 Kwi, 2013

też o tym myślę wszystko zobaczymy co zrobi pełnomocnik jeśli on też mnie zleje to jeszcze spróbuje u rzecznika a jak nie to tylko Jaworowicz.
Wszystko okaże się w poniedziałek

[ Dodano: Wto 16 Kwi, 2013 ]
A myślałem że dziewczyny coś napiszą o spotkaniu :D
Powiem tak wylaliśmy swoje "żale" pan minister wysłuchał, stwierdził że jest to karygodne że tak postępuje się w krajach 3 świata i że to sprawdzi. Za tydzień mamy mieć wyznaczony następny termin spotkania na którym rzekomo mają być konkrety

[ Dodano: Wto 16 Kwi, 2013 ]
jeszcze raz dzięki dziewczyny że przyłączyłyście się i mam nadzieje że inni wezmą przykład

[ Dodano: Wto 16 Kwi, 2013 ]
bip.duw.pl/ftp/bip/get_file_contents5bc0.pdf
link z obwieszczeniem wojewody dolnośląskiego o powołaniu lekarzy orzeczników
niestety niema tam specjalizacji napisanych
1. psychiatra
2. ortopeda
3. ortopeda
4. neurolog
5. psychiatra
6. hematolog
7. medycyny przemysłowej :shock: :shock: :shock: :D :D
8 kardiolog
9. pediatra
10 neurolog
11 alergolog
12 pediatra
13 neurolog
14 internista
15 medycyna rodzinna
16 laryngolog
17 medycyny pracy :shock: :shock: :shock: :D :D
18 okulista
19 neurolog
20 psychiatra
21 ortopeda
22 reumatolog
Co do 7 i 17 to zastanawiam się po co w Wojewódzkim zespole są tacy specjaliści !
Czyżby nasze dzieci chcieli wysyłać do pracy w przemyśle ciężkim

Misioza - Wto 16 Kwi, 2013

W poniedziałek,jak Wam wiadomo byliśmy u Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych.Przedstawiliśmy problemów rodziców w kwestii orzeczeń.Pan Pełnomocnik był zaszokowany naszymi historiami. Będziemy jeszcze rozmawiać na kolejnym spotkaniu :-)
Ania30 - Sro 17 Kwi, 2013

Wydział do Spraw Nadzoru nad Orzekaniem o Niepełnosprawności
- opracowywanie materiałów pomocniczych dla specjalistów orzekających o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności oraz dla przewodniczących i sekretarzy zespołów orzekających;
- prowadzenie szkoleń dla członków wojewódzkich zespołów orzekających (lekarzy, psychologów, pedagogów, pracowników socjalnych, doradców zawodowych, przewodniczących i sekretarzy zespołów);
- prowadzenie kontroli wojewódzkich i powiatowych zespołów orzekających ;
- udzielenie wyjaśnień zespołom orzekającym w zakresie obowiązujących przepisów i procedur oraz prawidłowości postępowania składów orzekających;
- udzielanie wyjaśnień w zakresie prawnego statusu niepełnosprawności w świetle ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych;
- przygotowywanie projektów aktów prawnych dotyczących orzecznictwa o niepełnosprawności.
Skoro sprawują kontrolę i prowadzą szkolenia dla członków komisji.To dlaczego jest tak żle?

oliwroc - Sro 17 Kwi, 2013

są to komórki tych samych instytucji.
jak można samemu siebie kontrolować, powoływać się na stanowiska, samemu się przeszkalać.
Nie ścisłości jest więcej


§ 19. 1. Przewodniczący powiatowego zespołu oraz wojewódzkiego zespołu wyznaczają skład orzekający, w tym przewodniczącego, spośrod członkow zespołu posiadających zaświadczenia, o których mowa w § 23 ust. 1.

2. Przewodniczącym składu orzekającego jest lekarz, specjalista w dziedzinie odpowiedniej do choroby zasadniczej dziecka lub osoby zainteresowanej.

w pkt. 2 w wielu przypadkach są to lekarze innych specjalizacji w naszym przypadku był to reumattolog
KONWENCJA O PRAWACH DZIECKA
przyjęta przez
ZGROMADZENIE OGÓLNE NARODÓW ZJEDNOCZONYCH
dnia 20 listopada 1989 rok
Artykuł 23
1. Państwa-Strony uznają, że dziecko psychicznie lub fizycznie niepełnosprawne powinno mieć
zapewnioną pełnię normalnego życia w warunkach honorujących jego godność,
umożliwiających osiągnięcie niezależności oraz ułatwiających aktywne uczestnictwo dziecka
w życiu społeczeństwa.
2. Państwa-Strony uznają prawo dziecka niepełnosprawnego do szczególnej troski i będą
sprzyjały oraz zapewniały, stosownie do dostępnych środków, rozszerzanie pomocy
udzielanej uprawnionym do niej dzieciom oraz osobom odpowiedzialnym za opiekę nad
nimi. Pomoc taka będzie udzielana na wniosek tych osób i będzie stosowna do warunków
dziecka oraz sytuacji rodziców lub innych osób, które się nim opiekują.

NASTĘPNY PRZYKŁAD ŁAMANIA PRAWA
§ 5. 1. Przy ocenie konieczności korzystania przez osobę zainteresowaną z:
1. 1) systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji - bierze się pod uwagę, czy występuje ograniczenie lub brak zdolności do wykonywania czynności stosownie do wieku, płci i środowiska, ktore uniemożliwia osiągnięcie niezależności ekonomicznej lub fizycznej;

NASTĘPNY

Kowencje Praw Osób Niepełnosprawnych
Artykuł 7
Niepełnosprawne dzieci
1. Państwa Strony podejmą wszelkie niezbędne środki w celu zapewnienia pełnego korzystania przez niepełnosprawne dzieci ze wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności, na zasadzie równości z innymi dziećmi.
2. We wszystkich działaniach dotyczących dzieci niepełnosprawnych należy przede wszystkim kierować się najlepszym interesem dziecka.
3. Państwa Strony zapewnią niepełnosprawnym dzieciom prawo swobodnego wyrażania poglądów we wszystkich sprawach ich dotyczących, przyjmując je z należytą uwagą, odpowiednio do wieku i dojrzałości dzieci, na zasadzie równości z innymi dziećmi oraz zapewnią dzieciom pomoc w wykonywaniu  tego prawa, dostosowaną do ich niepełnosprawności i wieku.
NASTĘPNY
KONSTYTUCJA RP
Rozdział II
WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

NASTĘPNY

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ1
z dnia 15 lipca 2003 r. 
w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności
(Dz. U. z 2003 r. Nr 139, poz. 1328)
4. Naruszenie sprawności organizmu uważa się za:
1. 1) trwałe (stałe) - jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nie rokuje poprawy,
I ten pkt jest najlepszy Napisałem do pełnomocnika żeby mi udowodnili że cukrzyca jest uleczalna.

[ Dodano: Pią 19 Kwi, 2013 ]
Poniedziałek następne spotkanie z Pełnomocnikiem Jarosławem Dudą

Misioza - Pią 19 Kwi, 2013

W przyszły czwartek w radiu WNET będę mówiła o naszych problemach z orzeczeniami.Marek zgodził się również wystąpić. Jeśli ktoś z Was może nas wesprzeć i też wystąpić to bardzo proszę dać mi znać na pw lub mailem na adres: admin@diabetica.pl

Aniu30 do ciebie pytanie,czy nas wspomożesz? Ja sama mogę mówić i mówić...ale przecież nie tylko mnie ten problem dotyczy(ł)...Ty masz małe dziecko i orzeczenie na rok po odwołaniu się.O tym trzeba głośno mówić.Czekam na info od Was.

anitapa - Sob 20 Kwi, 2013

szkoda że do tego radia nie można sie dodzwonić podczas programu
Ania30 - Sob 20 Kwi, 2013

Misioza! Jak mam to zrobić?Gdzie się znajduje siedziba radia Wnet?Najlepiej gdyby było można zadzwonić podczas audycji i w ten sposób włączyć się do dyskusji.
anitapa - Sob 20 Kwi, 2013

Ania30 napisał/a:
gdyby było można zadzwonić podczas audycji
niestety nie ma telefonu.....tez bym zadzwoniła.... już chciałam w miniony czwartek jak dyskutowali o szkołach...... ale niestety :evil:
ale jest inna możliwość..... można na ich stronie wejść w kontakt i tam zostawić w wiadomości swój numer telefonu i oni oddzwaniają:)

agnieszka1975ka - Sob 20 Kwi, 2013

ja nie mam niestety nuty do gadania, ale nasz syn zachorował kiedy miał 2,5 roku i nie dostaliśmy obu punktów :evil: , jeśli trzeba to mój mąż się wypowie( ja nie mówię r i mam cholerne kompleksy :twisted: , z tym związane), nie dostaliśmy punktu 7 nawet po odwołaniu
Misioza - Sob 20 Kwi, 2013

Posłuchajcie,jak trzeba to oni dzwonią:-) w poniedziałek skonsultuję z p.Kasią Kacperczyk sprawy organizacyjne.Wszytko Wam napiszę.

Teraz druga sprawa: Czy zgadzacie się,żebym w artykule do "Diabetyka" wykorzystała Wasze wypowiedzi na forum? Tzn.jako przykłady(zacytowałabym w całości lub części) z podaniem tylko imienia,wieku dziecka i miasta? To tak na zapas pytam.

Acha i jeszcze jedno:w poniedziałek znów idziemy na spotkanie z Pełnomocnikiem Rządu d/s Osób Niepełnosprawnych. Żeby pokazać,jaka jest rozbieżność w orzekaniu chcemy przedstawić kopie orzeczeń naszych dzieci.Wiem,że wysyłaliśmy do Pana posła Piechoty,to wszytko tam jest,ale jeśli ktoś z Was chce i ma życzenie to mogę zanieść scan orzeczenia osobiście Panu Pełnomocnikowi. Jeśli zgadzacie się na takie rozwiązanie,to ślijcie na:admin@diabetica.pl

amela - Nie 21 Kwi, 2013

Małgosiu oczywiście, że się zgadzamy i dziękujemy że tyle robisz w tej sprawie :grin:
Co do kolekcji naszych orzeczeń to wysłałam Ci je przed chwilką. Dziewczyny zawalmy ich tymi papierami i pomóżmy jak Misioza chce nam pomóc!!!!

Misioza - Pon 22 Kwi, 2013

Spotkanie z Pełnomocnikiem Rządu odwołano.Prawdopodobnie odbędzie się 6maja.Nic nie szkodzi-działamy dalej.W czwartek Radio WNET :-)
Ania30 - Pon 22 Kwi, 2013

Też się zgadzam na podanie imienia,wiek dziecka i miejscowości do Diabetyka.
Kochani ślijcie skany orzeczeń do Małgosi, zdjęcia w postaci załączników.Ci którzy dostali orzeczenia bez problemów też niech prześlą.Będzie miał orzecznik porównanie.

Szybki kot - Pon 22 Kwi, 2013

Też się zgadzam aby wykorzystać moje wypowiedzi do artykułu.

Pozdrawiam serdecznie :)

agnieszka1975ka - Pon 22 Kwi, 2013

Dziś wieczorkiem wyślę nasze
Misioza - Pon 22 Kwi, 2013

Najlepiej,jeśli to możliwe to zeskanujcie dokumenty,bo ze zdjęciami bywa różnie-są niewyraźne.
renata153 - Sro 24 Kwi, 2013

Ja mogę i to zrobię już teraz zeskanować ale opinie biegłego. Wczoraj odbyła się sprawa i sąd przychylił się do tej opinii :)
oliwroc - Sro 08 Maj, 2013

13.05.2013 prawdopodobnie spotkanie z pełnomocnikiem.
czekam na potwierdzenie

amela - Czw 09 Maj, 2013

a my 16.05 mamy przeprawę na wojewódzkiej...
Misioza - Pią 10 Maj, 2013

Marek to daj mi znać.
Ania30 - Pią 10 Maj, 2013

Czy są na forum osoby,które stawały na komisji powiatowej w Świeciu?I miały do czynienia z panią orzecznik Jadwigą Szymkiewicz,która nie przyznała magicznego punkt 7?
oliwroc - Pią 10 Maj, 2013

13.05.2013 godzina 11,00 ale czy nie przełożą to się okaże.

Ania30 napisał/a:
Czy są na forum osoby,które stawały na komisji powiatowej w Świeciu?I miały do czynienia z panią orzecznik Jadwigą Szymkiewicz,która nie przyznała magicznego punkt 7?

Super że działasz, trzymam za ciebie kciuki. Jeśli w czymś mogę ci pomóc to pisz

Ania30 - Pią 10 Maj, 2013

Dzięki oliwroc. Oczywiście chodzi o Świecie nad Wisłą w kujawsko-pomorskim.

[ Dodano: Nie 12 Maj, 2013 ]
Są osoby na form, które odwoływały się do Bydgoszczy?Gdzie stawałyście na powiatowej(,NAKŁO,GRuDZIĄDZ,ALEKSANDRÓW,RYPIN, TUCHOLA,WĄBRZEŻNO,ŻNIN,SĘPÓLNO)?Może była tam ta sama pani orzecznik Jadwiga Szymkiewicz,która nie przyznaje punkt 7 małym diabetykom?Twierdząc,że ''...NA CUKRZYCĘ TO NIC SIĘ NIE NALEŻY!"

agnieszka1975ka - Nie 12 Maj, 2013

amela napisał/a:
Karioka co my byśmy tu bez Ciebie zrobili ...JESTEŚ NIESAMOWITA :grin:



czy któraś z Was może mi podesłać ten wzór, miałam w poczcie i znikł:(

karioka - Nie 12 Maj, 2013

Trzeba sobie napisać. To tylko wzór, ale łatwiej będzie.

Pieczątka szkoły Miejscowość, data


ZAŚWIADCZENIE WYCHOWAWCY KLASOWEGO


Imię, nazwisko jest uczniem klasy ..... Szkoły Podstawowej w .....

Ze względu na wiek, cukrzycę typu I oraz realizację zadania opiekuńczego szkoły, jest otoczony moją stałą i specyficzną opieką wynikającą z ograniczonych możliwości samodzielnego prowadzenia choroby. (Imię dziecka) jest sukcesywnie uczony w domu i w szkole radzenia sobie z chorobą, ale wiedza chłopca/dziewczynki nie jest na tyle wystarczająca, by mógł/mogła prawidłowo funkcjonować w szkole. Chłopiec/dziewczynka wymaga pomocy każdego dnia. Ze względu na ograniczone umiejętności matematyczne wynikające z programu nauczania, dziecko ma trudności z obliczaniem odpowiedniej ilości insuliny podawanej z korektą i w odpowiednim czasie. Często z błędami wylicza wymienniki węglowodanowe i wymienniki białkowo – tłuszczowe. W takich i innych przypadkach konieczna jest moja konsultacja telefoniczna z rodzicami dziecka. Zazwyczaj taka konsultacja jest co najmniej kilkakrotna w ciągu dnia. Chłopiec/Dziewczynka wymaga pomocy także w przypadku podawania bolusów wielofalowych. Zmieniające się poziomy cukrów wymagają natychmiastowej pomocy osoby dorosłej, by nie doprowadzić do zaburzeń cukrzycowych. Glikemia ucznia/uczennicy jest różna, często przebiega w skrajnościach. Już przy średniej hipoglikemii i hiperglikemii chłopiec/dziewczynka nie jest w stanie sobie sam/sama poradzić. Z pomocą nauczycieli odpina pompę insulinową. Nie potrafi samodzielnie zmienić wkłucia, toteż w przypadku jakiegokolwiek defektu pompy, jest zdany na podanie insuliny penem przez nauczyciela.
Imię dziecka jest chłopcem/dziewczynką odpowiedzialnym/odpowiedzialną, ale często emocjonalnie nie potrafi poradzić sobie z taką odpowiedzialnością. Uczeń/Uczennica wymaga ciągłego przypominania i monitorowania.
Dziecko wymaga stałej kontroli i opieki ze strony matki i ojca lub innej osoby dorosłej.
Zaświadczenie wydaje się celem przedłożenia Komisji do spraw Orzekań o Niepełnosprawności.

Wychowawca klasy
(podpis)

amela - Pon 13 Maj, 2013

Oliwroc i jak spotkanie odbyło się ??
oliwroc - Pon 13 Maj, 2013

amela napisał/a:
a my 16.05 mamy przeprawę na wojewódzkiej...


Pamiętaj o tym że jeśli nie będzie diabetolog to masz prawo do zmiany lekarza orzecznika
a najlepiej idź z dyktafonem i wszystko nagrywaj.
Nie daj zabierać dziecka do osobnego pomieszczenia na badanie zawsze bądź przy dziecko. Do puki dziecko jest niepełnoletnie przy wszystkich badaniach ma prawo być opiekun albo rodzic i nie daj sobie wmówić że jest to nieprawda.
Zadawaj pytania a jak będą pieprzyć bzdury to otwarcie mów że jest to bzdura.
Przed wyjściem zapytaj się na ile jest wydane orzeczenie i kłuć się o przyznanie stałego orzeczenia
Możesz im pokazać przepis
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ1
z dnia 15 lipca 2003 r. 
w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności
(Dz. U. z 2003 r. Nr 139, poz. 1328)
4. Naruszenie sprawności organizmu uważa się za:
1. 1) trwałe (stałe) - jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nie rokuje poprawy

jeśli będą dyskutować i snuć jakieś dziwne interpretacje to
zapytaj się lekarza czy według niego cukrzyca typ I jest uleczalna

Trzymam kciuki

Misioza - Pon 13 Maj, 2013

Spotkanie było,ale ja zaniemogłam.Jutro umówię się jednak na następny poniedziałek.
oliwroc - Pon 13 Maj, 2013

Dzisiaj byłem na spotkaniu z pełnomocnikiem.
za 2- 3 tygodnie okaże się czy zapewnienia Pana Dudy sprawdzą się (oczywiście co do mojej sprawy ) Na razie muszę być powściągliwy więc nie mogę pisać szczegółów. Jak zobaczę obwieszczenie wojewody w tedy napisze wszystko.
Co do sprawy ogólnej orzecznictwa jest cień nadziei i że może coś ruszy. Na wcześniejszym spotkaniu na którym byliśmy z Gośką i Renią naświetliliśmy ogólny problem z jakim borykamy się w sprawie orzecznictwa o niepełnosprawności.
Okazało się że Pan pełnomocnik nie miał zbyt wielkiego pojęcia o cukrzycy typ I.
Może jest to idiotyczne ale na spotkanie wziąłem Pena i Glukagon i zaprezentowałem mu krople insuliny 5 J i 10 J zapytałem się czy widzi różnice. a potem objaśniłem mu czym to różni się dla cukrzyka i dałem ulotkę z glukagonu. Zrobił wielkie oczy i stwierdził że małe dziecko raczej nie jest w stanie wyliczyć i podać sobie insuliny.
Na to miast na dzisiejszym spotkaniu przytoczyłem mu przykłady jakie znalazłem na forum ale to było raczej w formie pobieżnej bo jak to stwierdził pan pełnomocnik musiał by zapoznać się z dokumentami sprawy i w tedy mógł by odnieść się do danych przypadków.
Więc jeśli chcecie cokolwiek zdziałać każdy musi napisać skargę osobiście z opisaniem swojego przypadku. Powielanie i wysyłanie jednego pisma jest bezsensu i jedynie na co może wpłynąć to tylko na statystyki w ministerstwie. A w najlepszym wypadku jakiś urzędas spłodzi jedno pismo i na odczepkę nam to roześle i po sprawie.
Wracając do tematu. Pan pełnomocnik bardzo się interesował moim zdaniem na temat w jakim wieku cukrzyk może podjąć samodzielną opiekę i pytał się czy według mnie cukrzyk w wieku 13-14 lat jest samodzielny. Powiedziałem mu że uogólnić się tego nie da i że jest to sprawa indywidualna i zależna jest od dojrzałości i rozwoju emocjonalnego. Na dowód Pokazałem mu artykuł z kwietniowego tygodnika POLITYKA
pt "Zły cukier" Agnieszki Sowy który, zaczyna się historią 18 letniej Ewy z warszawy która do prowadziła się do skrajnego wyczerpania, ważyła 36 kg, miała kompresyjne złamanie kręgosłupa, łyse placki na głowie, martwicze zmiany skórne na nogach i ramionach i początek nefropatii cukrzycowej. Jak również przytoczyłem mu przykład mojego syna który w wieku 4-5 lat był bardziej zdyscyplinowany niż teraz jak ma 9 lat.
A więc sumując.
Gorąco namawiam was do pisania skarg do instytucji które mają nadzór nad WZONA-mi. I na walkę z bezdusznymi urzędasami.
Prędzej czy później każdy z was będzie musiał wstawić się z dzieckiem na taką komisje, nieważne czy to będzie za rok czy za trzy kiedyś to nadejdzie i będziecie musieli stawić czoła temu problemowi a w pojedynkę jest bardzo ciężko coś udowodnić i przekonać ich do swych racji.
A więc wszyto zależne jest od naszej wspólnej postawy jeśli skarg indywidualnych będzie więcej będą musieli ten problem rozwiązać, stękaniem i narzekaniem nic nie wskóramy.
JEDYNE ROZWIĄZANIE TYLKO DZIAŁAĆ
Jeśli ktoś będzie potrzebował jakiejś rady czy pomocy jestem do waszej dyspozycji.

EVITA - Wto 14 Maj, 2013

Oliworoc, super dzięki bo jak czytam o Twojej walce to wiem, że można.

Ja jestem trochę innym przykładem - pracuję ale i tak walczyłam o przyznanie punktów bo życie jest nieprzewidywalne a ja mogę pracować tylko dzięki pomocy moich rodziców.
Kacper na komisji miał 10 lat i dostał oba pkty na 2 lata - wcześniej w wieku 7 lat nie dostał.
Tak jak piszesz - podważałam wszystko co mówi lekarz, jasno dałam jej do zrozumienia że jak nam punktów nie przyzna to pójdę wszędzie gdzie jest to możliwe.
Pani doktor poinf. mnie, że dostajemy orzeczenie ale nie wiadomo co to będzie dalej bo mają wytyczne żeby zmniejszać ilość orzeczeń bo jest ich za dużo :evil: szkoda, że tego nie nagrałam.

amela - Wto 14 Maj, 2013

Oliwroc a czy mam szansę dowiedzieć się wcześniej czy orzecznik jest diabetologiem?? czy dopiero w trakcie??
Normalnie juz się tym stresuje....do tego przed nami będzie rozpatrywanie odwołanie 8-letniej dziewczynki, której też na powiatowej zabrali punkt....obawiam się że orzecznik stwierdzi że 8latka to ok ale 11 latka to już nie....no ale zobaczymy...

Ania30 - Wto 14 Maj, 2013

Amela! Jak pisałaś odwołanie do wojewódzkiej to trzeba było napisać ,że żądasz lekarza diabetologa-masz do tego prawo.Na powiatowej pewnie była to pani pediatra,która miała zero pojęcia o chorobie.W naszym przypadku tak było.
oliwroc - Wto 14 Maj, 2013

możesz pójść wcześniej i udać się do przewodniczącego WZONU i zadać mu pytanie jaka specjalizacja jest lekarza. I z nim porozmawiać o specjalizacji lekarza i ewentualnie poprosić o zmianę lekarza orzecznika
w jakim mieście będziecie mieć komisje ?

[ Dodano: Wto 14 Maj, 2013 ]
np. w spisie lekarzy orzeczników powołanych przez wojewodę dolnośląskiego niema ani jednego diabetologa ani endokrynologa więc nie wiem jak by to wyglądało na dolnym śląsku jeśli bym zażądał lekarza diabetologa. ciekawe co by zrobili.
Na pewno nie mogą do tej listy nikogo dopisywać ani dodatkowo powoływać bo wiąże się to z dużą procedurą która długo trwa i wiąże się z odwołaniem całej komisji i powołanie nowej. Proponuje ci odnaleźć w necie obwieszczenie wojewody o powołaniu komisji lekarzy orzeczników ale niestety tam nie ma podanych specjalizacji więc trzeba trochę poszperać w necie aby znaleźć specjalizacje danego lekarza najlepiej na stronie izby lekarskiej w waszym województwie znajdziecie wszelkie informacje na temat lekarzy i ich specjalizacji

Misioza - Wto 14 Maj, 2013

Dokładnie...stawiam na "prędzej" niż "później"...
amela - Sro 15 Maj, 2013

Oliwroc wojewódzką mamy w Bydgoszczy
Ania30 mogłam ale nie pomyślałam o tym :oops: nawet nie wiedziałam, że tak mogę...a w Toruniu orzekała nas pediatra...

oliwroc - Sro 15 Maj, 2013

Przewodniczący Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności
Aleksandra Poeplau

tel. 52 349-7518
fax 52 349-7516
e-mail: integra@bydgoszcz.uw.gov.pl

amela - Sro 15 Maj, 2013

Oliwroc dzieki :grin:
Przed chwilką dzwoniłam, orzekać będzie nas lekarz pediatra..ta sama co 2 lata temu, nie wiem czy to dobrze czy nie ( co prawda wtedy nie robiła żadnych problemów, o nic nie pytała nawet tylko stwierdziła że to oczywiste że 9 letnie dziecko nie jest w stanie samo decydować oo swojej chorobie)ale teraz Amelka ma 11 więc nie wiadomo co wymyśli....
Jak zapytałam czy moge prosić o zmianę na diabetologa to pani powiedziała, że nie mają takiej specjalizacji ...jest 3 pediatrów ( w tym dwóch ma dodatkowo specjalizację alergologa i neurologa) i że moge jedynie prosić o zmianę ale tylko na któregoś z nich, bo nie są w stanie zapewnić specjalisty w każdej dziedzinie każdemu..... Rozmawiałam z sekretariatem bo pani przewodniczącej nie było....

oliwroc - Sro 15 Maj, 2013

zapytaj się pod sam koniec jakie punkty ci przyznają, stanowczo ale spokojnie i nie daj się zastraszyć.
Przesyłam ci na priv treść mojej skargi do pełnomocnik tam są przepisy które możesz sobie wydrukować i ewentualne na komisji wykorzystać

amela - Czw 16 Maj, 2013

juz po....nic nie wiem jeszcze, mam czekać na decyzję pocztą w ciagu 2 tygodni.
Generalnie komisja wygladała o wiele lepiej niz powiatowa. Najpierw bylismy u pani doktor, pediatra, ale dość rozsądna babka, powiedziała, że sama ma ukrzycę typu 2 i wie co to za choroba i że typ I i jeszcze u dziecka to całkiem inna bajka. Była pozytywnie nastawiona ale dała mi też do zrozumienia, że mają odgórne wytyczne że im dziecko starsze tym w tej chorobie ma byc bardziej samodzielne... na moje wszelkie uwagi, że owszem całkowicie się z tym zgadzam, ale że nie da się zwalić odrazu całej odpowiedzialności za leczenie i decyzje na 11 letnią dziwczynkę, powiedziała że prywatnie zgadza się z tym w 100% Powiedziała też że teraz wchodzimy w trudny okres i wachania curów będą na pewno, dała sobie powiedzieć spokojnie, że Amelka nie umie jeszcze wszystkiego przeliczać, wyliczać korekt i zmienić wkucia a tym samym wymaga stałej opieki...Pani doktor stwierdziła, że to rozumie, ale powiedziała mi że ona orzekająć nie powinna generalnie patrzeć na takie sytuacje, że w rozumieniu przepisów które ją obliguja w orzekaniu dziecko wymagające stałej opieki to dziecko które nie jest zdolne całkowicie samodzielnie egzystować, a przy cukrzycy niby nie jest ale jest...że wytyczne od 2 lat zmieniły się jeszcze bardziej na niekorzyść orzekania diabetyków...dała mi też do zrozumienia abym nie rezygnowała i w przypadku negatywnego rozpatzrenia odwoływała się do sądu bo tam biegli sądowi działają na podstawie innej ustawy i jest ona dla pacjentów o wiele korzystniejsze...aczkolwiek na koniec powiedziała, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona i decyzja zapadnie po konsultacji z psychologiem. Byłyśmy u niego po wizycie u lekarza w oddzielnym pokoiku, miła pani zapytała córkę jak się uczy, czy ma swój pokói i czy ćwiczy na w-f...standardowe pytania, zapytałam czy wyniki dziecka w szkole oraz warunki mieszkaniowe mają wpływ na orzeczenie powiedziałą że nie , takie są procedury i pytania które musi zadać i opisać...UFFF ale się rozpisałam, sama nie wiem ale za bardzo się nie nastawiam pozytwwne rozpatrzenie...no ale jeżeli nie to na pewno nie odpuszczę i walczę dalej

[ Dodano: Czw 16 Maj, 2013 ]
oliwroc, Otrzymane od Ciebie przepisy wydrukowałam sobie i zapytałam jak one mają się do sprawy...pani orzecznik stwierdziła, że owszem zgadza się z nimi, ale ona też musi patrzeć na drugą stronę czyli swoje wytyczne odgórne, że obecnie niestety w orzecznictwie wszystko zmieniło się raczej na niekorzyśc pacjenta...i że są nawet takie choroby, ale nie chciała powiedzieć jakie, które wogóle nie kwalifikują się do otrzymania orzeczenia aczkolwiek lekarze wiedzą że wymagają stałej opieki ..ale nie oni ustalają to... a ci którzy to robią niestety nie zawsze zdają sobie do końca sprawę z tego o czym decydują...

renata153 - Czw 16 Maj, 2013

Ja odebrałam dziś uprawomocniony wyrok z sądu pracy :)
amela, Wydaje mi się że przyzna Wam magiczne punkty. Choć z nimi to różnie bywa. Ja trzymam kciuki za wasze orzeczenie :)

amela - Czw 16 Maj, 2013

Renata dzięki...i gratuluję Wam i nie ukrywam, że zazdroszczę :oops: no ale narzaie czekamy...to była nasza 7 komisja przez 6,5 roku choroby więc mamy już wprawę w czekaniu..
oliwroc - Pią 17 Maj, 2013

Karmią nas takimi bzdurami że szok.
Przepisy są dwuznaczne i w 99% zależy to od lekarza który orzeka.
O jakich wytycznych ta kobieta mówiła. Przez ten cały okres który mam do czynienia z różnymi urzędnikami wszyscy mówią o "wytycznych" których w praktyce niema.
Jedynym przepisem mówiącym o tym jest rozporządzenie ministra.
Tylko te rozporządzenie pozostawia tym "konowałom " taki manewr że praktycznie mogą oni wszystko zrobić. Ich nie istniejące "wytyczne" gdzie one są czemu w rozporządzeniu ministra (Dz. U. z 2003 r. Nr 139, poz. 1328) nie ma ani jednego słowa o jakiś wytycznych, o jakiś odrębnych przepisach co do orzekania.
Wydaje mi się że w praktyce to wygląda tak. ilość orzeczeń z pkt 7 i 8 zależny jest od tego ile kasy jest w urzędzie marszałkowskim i na czym oszczędzają.
Oni nas traktują jak ciemnom masę.
Przepraszam ale nie mogę się opanować przed zamieszczeniem tego linku.
http://www.youtube.com/watch?v=OmZkeBv3uFc
Jak znajdę chwilkę to napisze do ministerstwa pismo aby udostępnił mi wszystkie przepisy dotyczące orzekania o niepełnosprawności i o te magiczne "wytyczne" o których wszyscy mówią a nikt ich nie widział.
Amela super że podjęłaś dyskusje z lekarzem, że nie dałaś sobie wejść na głowę.
Jeśli ci nie przyznają magicznych pkt. pamięta o odwołaniu w terminie.
Trzymam kciuki

amela - Pią 17 Maj, 2013

Oliwroc link świetny :D ...czasem na te wszystkie bzudry nie ma juz siły ...tylko parodia...
Dzięki za kciuki oczywiście będę walczyć...i jak tylko ogarnę się ze swoimi sprawami na wczoraj to siadam i piszę pisma tak jak sugerowałeś do wszelkich możliwych instytucji...Zgadzam się w 100% że tylko Razem możemy coś zdziałać...no i oczywiście jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.. a nuż część, która nie dostała na powiatowej nie odwoła się, część zrezygnuje po wojewódzkiej itd itd..Nie łudżmy się, że ktokolwiek w tym kraju myśli o nas w kategoriach pomocy...żeby chociaż nas nie dobijali...rozpisałam się, ale tak mnie wkurza to, że musimy się płaszczyć przed różnymi urzednikami instytucjami i prawie żebrać o coć co nam a właściwie naszym dzieciom się należy ..DLATEGO NIE ODPUSZCZAJMY!!!

Ania30 - Sob 18 Maj, 2013

Tak jest!Nie odpuszczajmy!
amela - Pon 27 Maj, 2013

Dostałam przed chwilą odpowiedż z wojewódzkiej....nasze odwołanie odrzucone...

"Wojewódzki Zespół utrzymał w mocy zaskarzone orzeczenie, gdyż wydane zostało ono zgodnie z ustalonym stanem faktycznym oraz przedstawioną dokumentacją"...

Krew mnie zalewa, a żeby było jeszcze fajniej odwołanie 8-letniej dziewczynki z cukrzycą które tego samego dnia przed nami było rozpatrywane też odrzucili....

Oczywiście będę się odwoływac tylko nie wiem od czego zacząć...proszę o wskazówki naszych weteranów w tej kwestii...co pisaliscie w odwołaniu?? wydaje mi się ,że w ostatnim do wojewódzkiej napisałam juz wszystko i teraz nie wiem co mam ich wykaligrafować..dołączałam tez zaświadczenie od leksrza prowadzacego, ze szkoły, od psychologa...teraz nie mam pojęcia co jeszcze dołożyć...chyba bez sensu jest jeszcze raz brać te wszystkie świstki bo nic innego juz tam nie wpiszę no a sama zmiana daty z kwietnia na czerwiec chyba nic nie robi...Z góry dziękuję za wszelkie sugestie, wskazówki i odpowiedzi....

Ania30 - Pon 27 Maj, 2013

Amela odwołuj się do sąd pracy! Orzekała was lekarka,która sama choruje na cukrzycę .I wam nie przyznała punktów? To jest nienormalne!!

[ Dodano: Pon 27 Maj, 2013 ]
Pisz skargi do instytucji o których mówił Marek.Trzeba o tym mówic. My zapewne też będziemy mieli powtórkę z rozrywki.

anitapa - Pon 27 Maj, 2013

a nam nasunęło się jeszcze coś.... jako rodzice jesteśmy odpowiedzialni za nasze dzieci do 18 roku..... nawet karnie prawda?.....więc za zdrowie naszego dziecka również......
oliwroc - Pon 27 Maj, 2013

amela pisz odwołanie do sądu, musisz to zrobić w terminie no i oczywiście odwołanie kieruje się do sądu za pośrednictwem wojewódzkiego zespołu.
Myślę że obojętnie co im napiszesz to i tak ich to nie będzie obchodzić i skierują sprawę dalej czyli do sądu. Więc możesz żywcem pisać to samo.
Napisz również do pełnomocnika.
W odwołaniu użyj jak najwięcej przepisów konstytucja, konwencje os. niepełnosprawnych, praw dziecka itd.
nie pamiętam czy wysyłałem ci moje pisma jeśli nie to napisz na priv maile to ci prześle
możesz też zadzwonić do dyrektora biura pełnomocnika

(22) 529 06 01 Teresa Hernik i ją trochę pomęczyć

doroniuńka - Sro 29 Maj, 2013

amela,działaj! Wkrótce będę podążać tą sama ścieżką. :evil:
Ania30 - Sro 29 Maj, 2013

doroniuńka napisał/a:
amela,działaj! Wkrótce będę podążać tą sama ścieżką. :evil:

gdzie będziecie stawac na powiatowej?

doroniuńka - Pią 31 Maj, 2013

Powiatowa-w Toruniu.Aktualne orzeczenie jest ważne do końca lipca.
Ula74 - Pią 31 Maj, 2013

Odebrałam orzeczenie,z punktami :) ,do maja 2016roku.
Rozmowa przebiegła w miłej atmosferze,konkretnie i na temat,kończąc rozmowę pani z komisji sama poinformowała nas o decyzji.

renata153 - Pią 31 Maj, 2013

To super :grin: :) Choć jedna normalna komisja się trafiła
Ania30 - Pią 31 Maj, 2013

Jak to jest,że jedni orzecznicy mają wytyczne i nie przyznają punkt 7,a inni ich nie mają i mogą przyznać to co się należy?
amela - Pią 31 Maj, 2013

Ula nawet nie wiesz jak Wam zazdroszczę :oops: widać co kraj to obyczaj...ruletka jednym słowem...u nas ani mojej 11 latce ani znajomej 8latce nie przyznali ani na Powiatowej ani na wojewodzkiej...ciekawe co będzie dalej....na jakiego biegłego sądowego trafimy....
Ania30 - Sob 01 Cze, 2013

A co powiecie na to, żeby tutaj spróbować: Pełnomocnik rząd do spraw równego traktowania.Dlaczego w jednych województwach nie ma problem z przyznawaniem orzeczeń(mazowieckie,pomorskie,zachodnio-pomorskie) a w innych są(dolnośląskie,kujawsko-pomorskie).Dlaczego dzieciom z tą samą przewlekłą chorobą należy się opieka, a innym nie.Czy to nie jest dyskryminacja?
anitapa - Pon 03 Cze, 2013

Misioza odwaliłaś super tekst w Diabetyku........ :D :D :D :D :D :D :D :D :D
EVITA - Pon 03 Cze, 2013

czytałam, czytałam ...... oby to przeczytali ludzie którzy mogą coś z tym zrobić
amela - Pon 03 Cze, 2013

a gdzie czytałyście już jest numer lipcowy ?? Kurczę szkoda że u nas w poradni jak już wysępię diabetyka to jakiegoś starego...a w aptekach w Toruniu jest problem żeby go kupić...
agnieszka1975ka - Pon 03 Cze, 2013

może ktoś skopiować ??
anitapa - Pon 03 Cze, 2013

amela napisał/a:
a gdzie czytałyście już jest numer lipcowy
w numerze czerwcowym.......:) jest artykuł
Misioza - Pon 03 Cze, 2013

Kochani,właśnie siedzę nad kolejnym artem do Diabetyka.To już będzie o Was :-)
Misioza - Pon 03 Cze, 2013

Hm...tylko coś bardzo skrócili mój artykuł i przerobili....albo ja już coś mam z oczami... :roll:
renata153 - Wto 04 Cze, 2013

Misioza napisał/a:
Kochani,właśnie siedzę nad kolejnym artem do Diabetyka.To już będzie o Was :-)


:D :D :D

asiakrzysiek1 - Wto 04 Cze, 2013

artykuł bardzo dobry aż mi się płakać chciało .....
doroniuńka - Wto 04 Cze, 2013

amela w Toruniu w Empiku kupisz Diabetyka :)
amela - Wto 04 Cze, 2013

Doroniuńka dzięki :D
a żeby było na temat...dziś złożyłam swoje odwołanie do sądu :D ..Walczymy...

anitapa - Sro 05 Cze, 2013

amela napisał/a:
..Walczymy...
a my trzymamy kciuki
Kropla - Sro 05 Cze, 2013

My wczoraj mieliśmy komisję Wojewódzką w Katowicach. Odwoływaliśmy się, bo nie dostaliśmy magicznego punktu 7 na Komisji Powiatowej w Dąbrowie Górniczej. Pani doktor z łaską dała nam na rok, bo jak stwierdziła jesteśmy świeżym ujawnieniem i powinniśmy mieć szanse na wdrożenie się. Ale za rok nie mam co liczyć na zmianę decyzji Zespołu Powiatowego. Teraz ciąży to na mnie jak wyrok. Jak ja mam niespełna 9latka nauczyć wszystkiego w rok? Jak sama się w tym nieraz nie odnajduję?
Ania30 - Sro 05 Cze, 2013

Kropla nie zostawiaj tak tego. Rok szybko zleci i znów stres i walka. Odwołuj się do sąd pracy i walcz o przyznanie orzeczenia do 16 rok życia.
Kropla - Sro 05 Cze, 2013

a jak sąd mi zabierze i to co mam? Co mam napisać w odwołaniu?
anitapa - Sro 05 Cze, 2013

między innymi to że my- jako rodzice jesteśmy odpowiedzialni za nasze dzieci i jak im się coś stanie to będziemy za to odpowiadać karnie......
Aleksandra - Sro 05 Cze, 2013

Dziewczyny poszukajcie w necie czy w waszym mieście znajduje się Bezpłatne Biuro Porad Prawno – Obywatelskich u mnie to jest i można skorzystać z darmowej pomocy prawnika :) . Do sądu to już lepiej językiem prawniczym wypadałoby napisać żeby sąd rozumiał o co chodzi :)
amela - Czw 06 Cze, 2013

Kropla moim zdaniem nie odpuszczaj...odwołuj się bo znając życie za rok będzie jazda od nowa...jakby co pisz na pw ja jestem na bieżąco z odwołaniem do sądu i mogę przesłać Ci co nie co...poza tym jak masz na rok a odwołasz się to nim wszystko się wyjaśni to ten rok prawie zleci...a w tym czasie to orzeczenie od którego się odwołujesz obowiązuje więc nie stracisz za dużo...nie wierzę żeby sąd zabrał Ci ten 1 rok..najwyżej nie przyzna Ci na dłużej...mam nadzieję, że nie zamotałam za bardzo..
Kropla - Czw 06 Cze, 2013

Boję się. Tak na chłopski rozum prędzej za rok pokażę, że nic się nie zmieniło i dziecko dalej jest niesamodzielne,niż teraz udowodnię sędziemu, który nie zna sie na chorobie, że za rok będzie właściwie tak samo.
amela - Czw 06 Cze, 2013

Wszystko zależy od komisji....my przez niecałe 6 lat mieliśmy ich 7...a pierwszą jak mała miała 5 lat...więc z tym pokazaniem na komisji to różnie bywa...ja już nie wierzę w to..ale powodzenia:)
anitapa - Czw 06 Cze, 2013

amela napisał/a:
my przez niecałe 6 lat mieliśmy ich 7
a Kaja w ciągu 8 lat -3 komisje.... każda na 3 lata....
Ania30 - Czw 06 Cze, 2013

W jakiej miejscowosci jest taka normalna komisja?

[ Dodano: Czw 06 Cze, 2013 ]
Kropla! nikt ci nic nie odbierze,nie wierzę w to. Jak odwoływaliśmy się, to powiatowa nas straszyła,że wojewódzka nam odbierze pnkt 8.Tak się nie stało i przyznali nam także pnkt 7,niestety tylko na rok.Teraz nie odpuszczę i jak dostaniemy na rok,to oddaję sprawę do sądu. Straszyć to oni mogą Siebie nie NAS.

aneta987 - Czw 06 Cze, 2013

Maciej w wieku 8 lat dostał oba ptk na 2 lata w wieku 10 oba na 3 lata.
aga1607 - Pią 07 Cze, 2013

Witam wszystkich , mój synuś zachorował w lutym 2011 , za pierwszym razem dostaliśmy na dwa lata (oba punkty).Teraz ma przyznane na trzy lata jednak bez magicznego punktu siódmego.Odwołałm się do wojewódzkiej - jednak nie wiem czy ta ma jakiś sens. Narazie czekamy.
sylwiak22 - Pią 07 Cze, 2013

Hej! Mój synek zachorował rok temu i miał 10 lat. Na komisji byliśmy i dostaliśmy na 3 lata no i te dwa punkty również. Z niczego nie korzystamy , tylko z zasiłku pielęgnacyjnego. Może ja nie wiem z czego możemy jeszcze korzystać . Może napiszcie mi z czego korzystacie. Muszę zaznaczyć , że oboje z mężem pracujemy. Wiem , że jeszcze możemy korzystać z turnusów rehabilitacyjnych
anitapa - Pią 07 Cze, 2013

jeśli wyrobisz legitymację to możesz skorzystać z ulgowych biletów dla syna i siebie jako opiekuna i możesz korzystać z turnusów rehabilitacyjnych, kolonii z dotacjami...... tyle
punkty magiczne są tylko potrzebne w razie rezygnacji z pracy by dostawać świadczenie....oprócz zasiłku pielęgnacyjnego które dostaje się wraz z orzeczeniem o niepełnosprawności

aga1607 - Pią 07 Cze, 2013

Mam pytanie , czy komisja wojewódzka różni się od powiatowej ?.Pewnie tak jak w większości przypadków wszystko zależy od "widzi mi się " lekarza.
amela - Pią 07 Cze, 2013

U nas wojewódzka niczym się nie rózni od powiatowej...najpierw idziesz do lekarza potem do pani psycholog, gdzie leci stały zestaw pytań..czy dziecko ma swój pokój, rodzeństwo, koleżanki, acha w tym roku jeszcze było czy spodziewa się świadectwa z paskiem...tyle dziękujemy decyzja za 2 tygodnie...Brak słów inaczej nie da się tego opisać...
chociaż w naszym przypadku na powiatowej mieliśmy zawsze tego samego lekarza, który na cukrzycy zna się jak...nie chcę kończyć...a na wojewódzkiej 2 razy trafiliśmy na tą samą panią doktor..raz nam przyznała a raz nie...niby miła i zadawała sensowne pytania ale na dobrym wrażeniu się skończyło..generalnie to Jedna wielka ruletka i jak zauważyłam nastawienie orzeczników jest rózne w różnych województwach...powodzenia..

aga1607 - Pią 07 Cze, 2013

Prawdziwa ruletka. Mnie więcej tak jak wygrana w totka na chybił trafił , albo się uda albo nie. Dziękuje za informację :)
Pozdrawiam

Misioza - Pon 10 Cze, 2013

Dzwoniłam dziś do biura Pana posła Sławomira Piechoty w kwestii problemu z orzeczeniami.W przyszłym tygodniu dowiem się,jakie koki podjęto i jakie są tego efekty.
aga1607 - Wto 11 Cze, 2013

Witam , chciałabym się dowiedzieć czy jest jakiś okreslony termin w jakim się czeka na komisję wojewódzką.Odwołanie złożyłam 17.05, po waszych postach na temat decyzji od razu brzuch ze strachu boli
pozdrawiam

amela - Wto 11 Cze, 2013

Misioza....jestem strasznie ciekawa co on na to wszystko....

Aga 1607 ja odwołanie składałam 4.04 a komisje wojewódzką miałam 16 maja....jak juz papiery są w wojewódzkiej to z tego co mi mówili czeka się około miesiąca, ale musisz jeszcze doliczyć czas leżakowania dokumentuw w powiatowej, rozpatrzenie ponowne i przesłanie...

aga1607 - Wto 11 Cze, 2013

dziękuję za odpowiedz ,

[ Dodano: Czw 13 Cze, 2013 ]
Właśnie wczoraj otrzymałam wezwanie na wojewódzką ( na 20.06 ), jak tylko pomyślę to aż mi się słabo robi.Kompletnie nie wiem czego się spodziewać , nie wyobrażam sobie na chwilę obecną zostawić syna samego w domu . Tym bardziej że wszyscy bliscy pracują a jak nie uznaja odwolania ... , ach szkoda słów
pozdrawiam

oliwka13 - Czw 13 Cze, 2013

Czy ktoś spotkał się z takim czymś aby punkt 7 przyznali tylko na pół roku , czy jak przyznają to na rok , dwa lub do 16 roku życia?
amela - Czw 13 Cze, 2013

Nie ja się nie spotkałam my mielismy zawsze na taki okres na jaki jest orzeczenie...z regułuy to było na rok....A jak Wasze odwołanie masz juz decyzję???
oliwka13 - Czw 13 Cze, 2013

Jeszcze decyzji nie mam w ręku, prawdopodobnie nam przyznali, ale się jeszcze nie chce cieszyć dopóki nie zobaczę na własne oczy,a pytam właśnie czy jest to możliwe aby dali na 6 miesięcy tylko?
amela - Pią 14 Cze, 2013

No to trzymam kciuki..
aga1607 - Pią 14 Cze, 2013

Chciałaby się dowiedzieć czy ktoś miał komisje wojewódzką w Szczecinie . Ja odwołuje się do punktu 7. Coraz bardziej zaczynam się bać.
Pozdrawiam

Ania30 - Pon 17 Cze, 2013

Dzisiaj stawaliśmy na komisji powiatowej.Pani orzecznik wypytywała kiedy dziecko zostało zdiagnozowane,jakie ma ckry?. Gdy powiedziałam,że różne raz wysokie i niskie po tych samych posiłkach,to stwierdziła,że jesteśmy nieureuregulowani powinniśmy się połozyc w szpital w Bydgoszczy tam was uregulją nie tylko pani dziecko jest chore na ckrzycę,to się da uregulowac.Skoro da się uregulowac to powiedziałam,że ma mi to dac na piśmie.Ona na to,że zaraz mnie wyprosi. I co jest jeszcze dziwne to to, że nie byliśmy ujęci na liście.Na szczęście mieliśmy wezwanie ze sobą.
anitapa - Pon 17 Cze, 2013

Ania30 napisał/a:
.Ona na to,że zaraz mnie wyprosi.
a ty co na to?........ mnie by chyba ciśnienie tak skoczyło że skoczyłabym do gardła tej baby
Ania30 - Wto 18 Cze, 2013

A ja dalej swoje "to może jeszcze cukrzycę też wyleczą?"Mówisz czy nie mówisz i tak swoje zrobią.
Ula74 - Wto 18 Cze, 2013

Ania30 bardzo przykre jest to wszystko co piszesz.Jak w komisji mogą zasiadać takie osoby?Osoby,które nie mają pojęcia,jaka jest nasza codzienność z cukrzycą.
amela - Wto 18 Cze, 2013

Ania30 wiem co czujesz...sama przerabiałam to niedawno...ale walczymy....ja byłam o opinię u naszego konsultanta wojewódzkiego d/s diabetologii...super babka ..jak jesteś zainteresowana to pisz na pw...niestety w naszym wojewodztwie dostać punkty to nie lada wyczyn jak zauwazyłam......ale razem możemy więcej....
aga1607 - Czw 20 Cze, 2013

Dzisiaj mamy przeprawę na wojewódzkiej
Zobaczymy czy to coś da
Trzymajcie za mnie kciuki
Pozdrawiam

Ania30 - Czw 20 Cze, 2013

Trzymamy kciki!napisz pózniej jak wam poszło.
aga1607 - Pią 21 Cze, 2013

No i po komisji , do domu zlądowliśmy dopiero po dwudziestej.Jak nam poszło ... ,ciężko powiedzieć .Próbowałam się podpytać czy mam szansę na odwołanie.Standardowo - prosimy czekać na decyzję
No cóż ,nic innego mi nie pozostaje
POZDRAWIAM

agnieszka1975ka - Pią 21 Cze, 2013

my wczoraj mieliśmy komisję, pani doktor zadała pytanie o najwyższe i najniższe cukry i podziękowała, pani psycholog poświęciła nam 8 minut, nie liczę na wiele :twisted: ,
oliwka13 - Sob 22 Cze, 2013

No teraz mogę już napisać i się pochwalić , wygraliśmy na wojewódzkiej ,,magiczny 7 punkcik" . Starałyśmy się od lutego tego roku , dostałyśmy do maja 2014 r. Panie zadawały dziwne pytania , dziecko brały na osobność, ale co która wracała to ja cały czas nadawałam, sama jestem w szoku , że padały takie słowa z moich ust. Nie wiem czy decydujące było to , że świeża cukrzyca i niewyrównana, czy że ,nie zamierzam siedzieć 5 lat bez pracy i czerpać korzyści z zasiłku? Widać jednak co komisja to inne zdanie na temat naszych cukiereczków. Na pewno wielkie podziękowania dla Szefowej i rodziców działających we Wrocławiu, wasze starania nie idą na marne , chciałabym się dołączyć.
renata153 - Sob 22 Cze, 2013

oliwka13, Gratuluję ale od maja 2014 znowu Wam się zacznie bitwa o magiczny punkt.
Znalazłam na necie http://finanse.wp.pl/kat,...10d07&_ticrsn=3
Ja początkowo się zdziwiłam że pani z MOPSu kazała mi złożyć kolejny wniosek, gdzie miesiąc wcześniej składałam, coś mi tam tłumaczyła ale i tak nie wiedziałam o co chodzi. Teraz już wiem :D

amela - Sob 22 Cze, 2013

Oliwka bardzo się cieszę :grin:
oliwka13 - Pon 24 Cze, 2013

renata153 napisał/a:
oliwka13, Gratuluję ale od maja 2014 znowu Wam się zacznie bitwa o magiczny punkt.
Znalazłam na necie http://finanse.wp.pl/kat,...10d07&_ticrsn=3
Ja początkowo się zdziwiłam że pani z MOPSu kazała mi złożyć kolejny wniosek, gdzie miesiąc wcześniej składałam, coś mi tam tłumaczyła ale i tak nie wiedziałam o co chodzi. Teraz już wiem :D

Co do mops -u , składałam już wniosek, Pani nie była doinformowana zapytała kierownika , dostała odpowiedź , że ja składam już na nowych zasadach , a na jakich dowiem się
pewnie za miesiąc , czy przyjdzie wyrównanie czy nie i ile?

Ania30 - Wto 25 Cze, 2013

Misioza napisał/a:
Dzwoniłam dziś do biura Pana posła Sławomira Piechoty w kwestii problemu z orzeczeniami.W przyszłym tygodniu dowiem się,jakie koki podjęto i jakie są tego efekty.

Wiesz już coś Małgoś?

Misioza - Wto 25 Cze, 2013

Posłuchajcie: Viki po ponownym złożeniu wniosku o komisję - wygrała!!! Przyznano im pkt 7i 8 prawdopodobnie do 16 r.ż.Viki nie ma teraz kompa,ale jak będzie miała to sama o tym w szczegółach napisze. Wniosek złożyła ze względu na pogorszenie stanu zdrowia.(o ile czegoś nie przekręciłam). :D
Misioza - Wto 25 Cze, 2013

Aniu do posła zadzwonię jutro,bo przez rekrutację do gimnazjum miałam trochę dziś biegania :-)
justynka2313 - Sro 26 Cze, 2013

Misioza, świetny artykuł w diabetyku z twoim udziałem. Po twoim artykule stwierdzam, że we Wrocławiu tyle niby mówi się o cukrzycy, ale na komisjach niedouczeni lekarze są. Ciesze się, że jestem z małej miejscowości i tam nigdy nie mam problemu z otrzymaniem orzeczenia o niepełnosprawności. Jak byłam ostatnio i powiedziałam, że straciłam prace, babka takie oczy zrobiła, że od razu na 3 lata mi przyznała. Są jednak ludzie normalni.
agnieszka1975ka - Czw 27 Cze, 2013

Ja jutro odbieram Kamila orzeczenie, aż mam biegunkę z nerwów :twisted:
aga1607 - Czw 27 Cze, 2013

Wierzę Ci , miejmy nadzieję żeby wszystko poszło po Waszej myśli.Ja muszę czekać około tygodnia( jeszcze ) na decyzję. Trzymam kciuki .
agnieszka1975ka - Pią 28 Cze, 2013

no i dupa, mam prośbę jeśli ktoś może pomóc sklecić odwołanie,albo wysłać swoje na pw nie zostawię tego w ten sposób :twisted:
amela - Pią 28 Cze, 2013

Agnieszka wysłałam Ci wiadomość :grin:
Misioza - Sob 29 Cze, 2013

Aga jak coś to pisz na pw.:-)
viki - Pon 01 Lip, 2013

Misioza, nic nie pokręciłaś:)
Być może pamiętacie, że półtora roku temu nie przyznano nam pkt.7 na dwunastoletniego wówczas Kacpra. Sprawy wlokły się przez cały ten czas i skończyły się niczym.
W kwietniu złożyłam wniosek o ponowną komisję ze wzgl. na pogorszenie stanu zdrowia- Kacper zaliczył w lutym "wielki odlot" z podaniem glukagonu włącznie . Tym razem ten sam skład orzekł, że potrzebna jest jednak stała opieka.
Piszę to tylko dlatego ,że być może ktoś nie wie o możliwości złożenia wniosku o ponowną komisję w czasie gdy orzeczenie jest jeszcze ważne.

aga1607 - Wto 02 Lip, 2013

właśnie dostałam decyzję z wojewódzkiej , jeden syf ,stwierdzili że nie potrzebuje opieki,
Dziewczyny jak wygląda sprawa z odwołaniem do sądu , pomóżcie

amela - Wto 02 Lip, 2013

aga1607 ja niedawno składałam takie odwołanie....co chcesz wiedzieć najlepiej pisz na pw
karioka - Sro 10 Lip, 2013

Myślę, że warto przeczytać o nowych przepisach, w niektórych przypadkach trzeba ponownie pismo złożyć
http://kadry.infor.pl/kad...pca_2013_r.html

biker - Sro 17 Lip, 2013

Wygrałem na wojewódzkiej!
Przy czym mi nie chodziło o żadne magiczne punkty, tylko o stopień (grupę).
Ale po kolei...

Od dziecka mam przyznaną (wtedy jeszcze przez Zakład Utylizacji Szmalu) III grupę bezterminowo, co mi nie daje totalnie nic. 8 lat temu złożyłem wniosek o ustalenie stopnia niepełnosprawności w tych nowych komisjach. Dostałem umiarkowany na 5 lat (co mi daje zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 153 zl miesięcznie) plus prawo do karty parkingowej dla niepełnosprawnych z uwagi na powikłania neurologiczne gł. w obrębie kończyn dolnych.

Kolejna komisja dala mi st. umiarkowany, bez karty, tym razem na 3 lata.

W marcu kolejna komisja "ozdrowiła" mnie, dając stopień lekki. To mi nie daje totalnie nic, wiec złożyłem odwołanie. W czerwcu miałem komisje wojewódzką, która wyglądała komediowo: krótkie pytanie o wykształcenie i zawód, wynik hemoglobiny (miałem ten sam co na komisji powiatowej) i następnie "badanie lekarskie" w pokoju obok, które polegało na zmierzeniu ciśnienia i osłuchaniu płuc. Śmiałem się, ze zapomnieli o zajrzeniu do gardła... ;)
Byłem praktycznie pewien, że sprawa skończy się w sądzie. O dziwo - przyznali mi st. umiarkowany!
:581:
I tylko mała cytrynka do tego: jedynie na rok...
Tak strasznie płaczą, że są zawaleni pracą, że brakuje im orzeczników, a sami sobie robią sztuczny tłok! No ale przecież jest to ich rodzaj "strajku włoskiego" polegający na dowalaniu sobie jak najwięcej pracy, aby przypadkiem ich nie zwolnili...

anitapa - Czw 18 Lip, 2013

super.... mimo że cytrynka :P
nasuwa się wniosek: nie poddawać się tym komisjom.....

justynka2313 - Czw 18 Lip, 2013

Właśnie nie poddawać się. Wiecie co oburza mnie to ,że Wrocław jest miastem jednym z wielu, gdzie jest tylu cukrzyków, a komisje orzekające tak traktują cukrzyków, jakby byli zdrowi. Nie wiem jak wy, ale ja się cieszę, że jadą na komisję do Kłodzka, trafiam na normalnych ludzi lekarzy orzeczników, którzy przyznają mi umiarkowany stopień. Ale ja zawsze kładę się do szpitala przed terminem upływu orzeczenia, aby mieć aktualne wyniki, więc polecam oddział diabetologii w Miedziowym Centrum Zdrowia w Lubinie.
aga1976 - Pią 19 Lip, 2013

Jestem świeża w tych tematach, dużo mi dało przeczytanie wszystkich opisanych historii, przede mną odwołanie do sądu w sprawie pkt. 7 w orzeczeniu córki, lekarz na wojewódzkiej nie wiedział co to pen, nawet wkurzyło to mojego 9 letniego cukiereczka, a pani psycholog pytała o ilość pokoi w mieszkaniu, teraz wiem że nie popuszczę, odwołanie do sądu napiszę takie, że im buty spadną . Specjaliści od cukrzycy w tych komisjach....
aga1607 - Pią 19 Lip, 2013

Ja również zlożyłam odwołanie do sądu w sprawie pkt.7. U nas lekarz kazał synowi przejść się na palcach w jedną stronę i wrócić na piętach z powrotem...ot całe badanie.Natomiast pani pedagog zapytała się czy Kamil bierze insulinę raz czy dwa razy w ciągu dnia.
Po prostu szkoda słów...

EVITA - Sob 20 Lip, 2013

Ja ostatnio napisałam odwołanie do wojewódzkiej mojej teściowej. Ma stopę cukrzycową i składała wniosek tylko i wyłącznie o kartę parkingową i jej nie dostała :shock:

Wysmarowałam odwołanie do wojewódzkiej z podstawowym zarzutem braku diabetologa na komisji powiatowej + braku badania :evil:

wojewódzka przyznała ..... co za kraj $%^#@ mać

zielona75 - Sob 20 Lip, 2013

EVITA napisał/a:
Ja ostatnio napisałam odwołanie do wojewódzkiej mojej teściowej. Ma stopę cukrzycową i składała wniosek tylko i wyłącznie o kartę parkingową i jej nie dostała :shock:

Wysmarowałam odwołanie do wojewódzkiej z podstawowym zarzutem braku diabetologa na komisji powiatowej + braku badania :evil:

wojewódzka przyznała ..... co za kraj $%^#@ mać

Kogo to obchodzi?!
Najważniejsze, że na ubój rytualny zgody nie ma. Ludźmi nikt nie będzie się przejmował. :evil:

amela - Sro 21 Sie, 2013

trzymajcie kciuki jutro mamy biegłego sądowego...już mam stresa....
anitapa - Sro 21 Sie, 2013

powodzenia
aga1607 - Sro 21 Sie, 2013

Trzymam mocno , powodzenia
agnieszka1975ka - Sro 21 Sie, 2013

a my dziś mieliśmy wojewódzką, na pewno nici z tego będą bo mamy za ładne cukry, noż kur :evil: , mówię że to kawał ciężkiej pracy i ruch i jeszcze raz ruch, ale to raczej nie przemówiło do pani dr
renata153 - Sro 21 Sie, 2013

amela napisał/a:
trzymajcie kciuki jutro mamy biegłego sądowego...już mam stresa....

Powodzenia. Ale ciekawa jestem...
Daj znać po.....Koniecznie!!! :grin:

Misioza - Czw 22 Sie, 2013

Amela trzymam mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!
amela - Czw 22 Sie, 2013

Normalnie brak słów....pojechalismy żeby dowiedzieć się że lekarz który miał byc naszym biegłym jest na urlopie do następnego tygodnia tyle że nas nikt o tym nie poinformował bo po co.....no ale pani która nas załatwiała zobaczyła że nie jesteśmy z Włocławka i powiedziała, że jak już jesteśmy to znajdzie nam innego lekarza....oczywiście mówiłam że zależy mi na diabetologu (taki miał być biegły) mówiła że mam się nie przejmowac bo zaraz podejdzie jakiś z oddziału...podeszedł jak dojrzałam w czasie rozmowy już specjalista ginekolog-endokrynolog.... nie miał pojęcia wogóle po co jesteśmy...tłumaczyłam swoje, on swoje...o cukrzycę nie pytał właściwie o nic nie pytał...jedynie dyskusja polegała na temat brzmienia brakującego mi 7 punktu i 8 który mamy...poparł mnie że są one sprzeczne, zdążyłam jeszcze z grubsza powiedziec co nie co o chorobie ale miałam wrażenie że wcale go to nie interesuje albo nie za bardzo wie co to zmiana wkucia, wbt itd... powiedział że wypisze opinię na naszą korzyść ale nic nie gwarantuje...ma na to 2 tygodnie potem papiery trafią do sądu we Włocławku a ten przesyła je dopiero do Torunia gdzie będzie sprawa...a ja naiwna mtyślałam że biegły sadowy to jakaś powazna kompetentna osoba...
anitapa - Pią 23 Sie, 2013

szok...
renata153 - Pią 23 Sie, 2013

Nie no!!! jakąś kiche odwalili. Jak opinia nie będzie taka jaką chcesz, to ja bym na sprawie się stawiła i zażądała biegłego Diabetologa (Jak tylko dostaniesz opinie to od razu najlepiej napisać pismo i do sądu zanieść ) .Przecież tak nie może być , co oni jaja sobie robią....
amela - Pią 23 Sie, 2013

Reniu ale z tego co zrozumiałam to opinia będzie wysłana tylko do sądu ja jej chyba nie dostanę do ręki ...Tobie przysłali ją przed sprawą??? zreszta już nic nie wiem...narazie czekam te 2 tygodnie i bedę dzwonić do sadu czy coś wiadomo co dalej...
renata153 - Pią 23 Sie, 2013

Tak, opinie przysłali mi poleconym a sąd też dostał . Czekaj spokojnie, a jak dostaniesz to daj znać. Koniecznie

[ Dodano: Pią 23 Sie, 2013 ]
A jak dostaniesz opinie to kolejne 2-3 tygodnie będziesz czekać na sprawę. Tak we Wrocławiu jest, ale.... co miasto to inny zwyczaj

Misioza - Pią 23 Sie, 2013

Ja na opinię czekałam ponad miesiąc....
amela - Pią 30 Sie, 2013

Przymierzam się do póścia do pracy...tzn mam taką możliwość i żal mi nie spróbować....praca blisko domu, Amelka juz radzi sobie coraz lepiej i teoretcznie jakos może to wszystko dałoby się ogarnąć z pomocą męża....ale jak wiecie jestem w trakcie walki o orzeczenie ..czekam na opinie biegłego i nie wiem jeszcze kiedy ostatecznie sprawa się rozstrzygnie...problem polega na tym, że powiedziano mi dziś, że w sytuacji gdybym podjęła pracę to nie należy mi się żadne wyrównanie za okres od marca do momentu podjęcia pracy, czyli to conajmniej pół roku.dla mnie to troche bez sensu bo przecież to nie moja wina że sprawa ciągnie się tak długo..poza tym przecież z czegos trzeba żyć...dodam, że gdyby wszystko w domu grało to nawet gdybym dostała punkty to i tak nie zrezygnowałabym z pracy żeby siedzieć w domu i brac zasiłek..ale wiadomo że w życiu róznie bywa i wolałbym mimo wszystko mieć te punkty...choć oczywiście nie mam też żadnej gwarancji że je dostanę...jednym słowem jak nie urok to....chyba namieszałam ale chodzi mi głównie o to czy ktoś był w podobnej sytuacji albo wie jak to wygląda, czy takie wyrównanie nalezy się czy nie faktycznie??
renata153 - Pią 30 Sie, 2013

Prawdopodobnie dostaniesz wyrównanie za okres od marca do dnia podjęcia pracy. A kto tak powiedział że nie należy się ?
anitapa - Pią 30 Sie, 2013

amela spróbuję sie dowiedzieć dam ci znać na prive....
Misioza - Pią 30 Sie, 2013

Jeśli podejmiesz pracę,to nie wypłacą ci zasiłku za okres w którym pracowałaś.
amela - Nie 01 Wrz, 2013

Renata powiedziała mi to Pani w naszym GOPS....ale tak dokońca sama nie była pewna co w takiej sytuacji....ma mi jeszcze dać zanać jutro ....ciekawa jestem dlatego jak to jest w innych miastach...
renata153 - Nie 01 Wrz, 2013

Również mi mówiono ze nie otrzymam zwrotu od dnia odwołania do dnia podjęcia umowy zlecenia. A po wygranej sprawie wypłacono wszystko nawet dwa dni z jednego miesiąca . Dlatego wydaje mi się ze wyrównają , bo opiekowałaś się od marca do dnia przyjęcia do pracy. Z drugiej strony zmiany teraz były...
Misioza - Nie 01 Wrz, 2013

Renia,ale jak podjęłaś pracę to ci nie odliczyli? Mi za zlecenie odliczyli.
renata153 - Nie 01 Wrz, 2013

Za prace tak odliczyli. Z tym że przy odwołaniu zajmowałam sie Dawidem, a po pewnym czasie z braku pieniędzy podjęłam umowę zlecenie. I ten okres przed zleceniem wyrównali, a o to ameli chodzi,o ten okres.
Misioza - Pon 02 Wrz, 2013

A tak,racja :P sorki ;-)
amela - Pon 02 Wrz, 2013

Czyli jednak dostałyscie wyrównanie za okres do podjęcia pracy tak?? U mnie twierdzą że nie dostanę....już nic nie wiem...szkoda mi zrezygnować z możliwości próby podjęcia pracy tym bardziej teraz jak ją znależść to wcale nie takie proste...szkoda mi tego wyrównania bo juz teraz to ponad pół roku jest a nie wiem jak długo to jeszcze potrwa no i nie wiem jeszcze też jak potoczy się sprawa bo szanse na przyznanie punktów są chyba pół na pół...jak ja juz mam dość tego wszystkiego....
renata153 - Pon 02 Wrz, 2013

Tak,ja dostałam do dnia podjęcia pracy. Ale przecież zajmujesz się i opiekujesz się dzieckiem to dlaczego mają nie wyrównać.
Powiem tak: w informacji jak mi mówiono to również że nie należy się, ale ja poczłapałam do pani która mnie" prowadzi" ma moje akta. Wytłumaczyłam jej o co mi chodzi konkretnie, stwierdziła że raczej dostanę zwrot.
Może w informacji nie poinformowani są, dlatego tak mówią

agnieszka1975ka - Sro 04 Wrz, 2013

No i odołujemy się do sądu, nie przyznano mam punktu magicznego, natomiast mamy orzeczenie do 16 roku, nie wiem tylko czy to nam nie utrudni sytuacji teraz przy odwołaniu
Jasmin - Sro 04 Wrz, 2013

I na nas przyszła ta chwila. Dzisiaj złożyłam podanie o orzeczenie po raz pierwszy. Pani przyjmująca była tak niemiła, że po jej pierwszych dwóch zdaniach nie wytrzymałam i łzy napłynęły mi do oczu i powiedziałam jej, że wolała bym aby mnie tu nie było :( Pani zmieniła nastawienie o 180 stopni w sekundę. Pomogła wypełnić wniosek, dokumentacje i nawet poleciła fundację, "bo wie Pani może Pani zbierać 1% dla dziecka" :) Lekarka nasza zaznaczyła, że dziecko nie przyjdzie na komisję i mamy oczekiwać orzeczenia do m-ca. Przyślą pocztą. Ciekawe co wymyśla...
Tacy ludzie jak ta kobieta nie powinni pracować w takich miejscach bo tam nie przychodzą ludzie bo taki mają kaprys tylko dlatego, że spotkała je tragedia życiowa i pomoc im się należy.

Mia - Sro 04 Wrz, 2013

agnieszka1975ka napisał/a:
No i odołujemy się do sądu, nie przyznano mam punktu magicznego, natomiast mamy orzeczenie do 16 roku, nie wiem tylko czy to nam nie utrudni sytuacji teraz przy odwołaniu


Okazuje się, że wszystko zależy od biegłego... Mat miał 11 lat, kiedy nie dostał pkt.8 i orzeczenie do 16 r.ż. Odwoływałam się tylko od tego pkt. - dokładnie to napisałam. Biegli nie mieli wątpliwości i przychylili się do mojego wniosku, a sąd orzekł na naszą korzyść. Tak więc - z perspektywy czasu - chyba dobrze, że takie orzeczenie dostaliśmy, bo mam teraz spokój do 16, a nie przeżywam stresu co rok - 2 lata...

Szybki kot - Pią 20 Wrz, 2013

Jesteśmy już po komisji dla powyżej 16 lat. Dostaliśmy stopień umiarkowany. Nie wiem jakie dokładnie są różnice między stopniami jeśli chodzi o świadczenia i ulgi.

Chyba jedynie tzw, zasiłek pielęgnacyjny przysługuje dla osób których niepełnosprawność datuje się przed pełnoletnością przy stopniu umiarkowanym, a lekkim nie przysługuje.

Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko dla stopnia znacznego z tego co mi wiadomo i tak interpretują to urzędy.Chociaż pewności nie mam bo ustawy są jakoś tak nie jasno napisane i chyba tylko dobry prawnik może odpowiedzieć na to pytanie.


Pozdrawiam.

biker - Sob 21 Wrz, 2013

Jeśli chodzi o ulgi, to ja na przykład załapałem się niedawno na prawie darmowy wyciąg w Karkonoszach - a przy stopniu lekkim płaciłbym pełny bilet.
Szybki kot - Nie 22 Wrz, 2013

Biker daj namiar, może się przyda jesteśmy narciarzami :)

Pozdraviam.

biker - Pon 23 Wrz, 2013

To był wyciąg krzesełkowy na Kopę pod Śnieżką.
Dominiqa - Sro 25 Wrz, 2013

Witam serdecznie, jestem nowa na forum. U mojego 2,5- letniego synka właśnie zdiagnozowano cukrzycę. Chciałabym złożyć wniosek o orzeczenie niepełnosprawności, ale za miesiąc rodzę drugie dziecko i zastanawiam się, czy nie poczekać i na spokojnie złożyć ten wniosek po porodzie, żeby przypadkiem komisja nie wypadła mi jak zacznę rodzić, co przy moim szczęściu jest prawdopodobne.

Dlatego mam pytanie do osób z Wrocławia, bo widzę, że jest ich tutaj wiele :) Ile czekaliście od złożenia wniosku na komisję?
Próbowałam dowiedzieć się telefonicznie, ale Pani stwierdziła, że nie ma pojęcia i to indywidualna sprawa.
Zakładam, że może to trwać kilka miesięcy, dlatego warto byłoby złożyć ten wniosek i czekać. Będę we Wrocławiu za tydzień i mogłabym próbować to załatwić, dlatego byłabym wdzięczna za info, ile to u Was trwało mniej więcej.

anitapa - Sro 25 Wrz, 2013

witamy:) rzeczywiście to zależy... czasami czeka się na komisję miesiąc ,dwa... a czasami jest to po 2-3 tygodniach od złożenia wniosku......
Szybki kot - Sro 25 Wrz, 2013

Dominiqa składaj wniosek najwyżej się usprawiedliwisz jeśli nie będziesz mogła być i wyznaczą nowy termin. Zresztą do wniosku dołącza się kiedy chce sie komisje. U nas tak było w stolicy.

Akurat nie mogliśmy być na komisji, zadzwoniłam i potraktowali to jako usprawiedliwione niestawienie, wyznaczyli kolejną komisje za 3 tygodnie.

Pozdrawiam.

Dominiqa - Sro 25 Wrz, 2013

Bardzo dziękuję za odpowiedzi. W takim razie składam, najwyżej przełożę lub mąż pojedzie, chociaż On mało waleczny, a czytając Was dochodzę do wniosku, że na tych komisjach trzeba się stawiać z bojowym nastawieniem
Lua - Sro 25 Wrz, 2013

We Wrocku na termin komisji czeka się ok 4-5 tyg.
Iza - Sro 25 Wrz, 2013

Witajcie ! Zwracam się do Was z prośbą jeśli mogę...
Właśnie jesteśmy po komisji i nie dostaliśmy punktu 7,zamierzam jak najszybciej złożyć odwołanie,
u Wiki akurat mamy niezłe jazdy,weszła w okres dojrzewania i pomimo przyjmowania dodatkowo tabletek metforminy i tak mamy ciągle schody :cry: hemoglobina też fatalna :sad: Do tego stan przednadciśnieniowy.Córka skończyła 12 lat.

Czy ktoś z forum pomógłby w napisaniu mądrego odwołania ?

Będziemy odwoływać się w Łodzi na Leczniczej,słyszałam że też nie zmieniają orzeczeń dopiero w Sądzie jest nadzieja,jeśli będzie trzeba będziemy walczyć do końca.
Z góry za wszelkie wskazówki dziękuję i pozdrawiam.

anitapa - Sro 25 Wrz, 2013

Iza ja co prawda nie robiłam odwołaniaa ale mam wzór:)od amelii...daj adres to mogę ci wysłać pozmieniasz tylko wg uznania
Iza - Sro 25 Wrz, 2013

anitapa, dziękuję za odzew-izabelap1@interia.pl
anitapa - Sro 25 Wrz, 2013

wysłałam:)
Iza - Sro 25 Wrz, 2013

Może ktoś się orientuje czy do czasu odwoływania się powinnam zarejestrować się w Urzędzie Pracy ???
Czy jak będę zarejestrowana a nie podejmę w tym czasie żadnej pracy i w wyniku odwołania uzyskam z powrotem świadczenie pielęgnacyjne to czy MOPS mi wyrówna za poprzednie miesiące ??? Jakoś mi tak nieskładnie wyszło ale wiem że zrozumiecie o co mi chodzi ;)

anitapa - Sro 25 Wrz, 2013

z tego co mi wiadomo nie wolno.... jak się zarejestrujesz w UP to znaczy że nie potrzebujesz punktu 7 -to po co o niego walczyć? a wyrównanie dostaniesz co do grosza po nowej decyzji....
Iza - Sro 25 Wrz, 2013

anitapa, bardzo Ci dziękuję,doszło ;)
Misioza - Czw 26 Wrz, 2013

Iza jak ja chciałam się zarejestrować w UP we Wrocławiu,to pracownik UP powiedział mi,ze tylko wtedy mnie zarejestruje jak podpiszę oświadczenie,że mogę w każdej chwili i w każdym wymiarze godzin podjąć pracę,że jestem dyspozycyjna.Inaczej nie mogą mnie zarejestrować i to tylko bez prawa do zasiłku.Żeby otrzymać zasiłek musimy rok przepracować.A wiec błędne koło.
amela - Czw 26 Wrz, 2013

Iza dokładnie tak jak piszą dziewczyny....nie rejestruj sie bo nie dostaniesz wyrównania...najlepiej dopisz się jako członek rodziny do ubezpieczenia męża bo sprawa z odwołaniem trochę się ciągnie ...u nas to juz trwa od marca i końca nie widać niestety ..cały czas czekam na opinię biegłego, badanie było 24.08...swoją drogą wie ktoś czy ich w sądzie obowiązują jakieś terminy czy totalna samowolka...bo ja mam takie wrażenie właśnie
anitapa - Czw 26 Wrz, 2013

ja właśnie tak zrobiłam-ubezpieczenie zdrowotne mam u męża a OPS opłaca mi rentowe i emerytalne....i teraz dostałam decyzję po trzech miesiącach-a na konto wpłynęło wyrównanie 620złx3 a to dodatkowe 200 zł z każdego miesiąca dostanę za dwa tygodnie jak uprawomocni się decyzja....
Iza - Czw 26 Wrz, 2013

Zdrowotne to mam u męża tylko gdzie się zgłosić żeby te składki rentowe i emerytalne opłacali ???
Co to OPS ???

anitapa - Czw 26 Wrz, 2013

nic nie musisz zgłaszać... przy otrzymywaniu świadczenia z tytułu rezygnacji z pracy składki rentowe i emerytalne są opłacane automatycznie...... OPS-Ośrodek Pomocy Społecznej-ja świadczenia dostaję stąd
Iza - Czw 26 Wrz, 2013

No dobrze ale do tego czasu jak nie mam świadczenia bo się odwołuję ani nie jestem zarejestrowana w UP ???
anitapa - Czw 26 Wrz, 2013

to nie masz ubezpieczenia.....dlatego warto zdrowotne ubezpieczyć u męża
EVITA - Czw 26 Wrz, 2013

Tak jak pisze Anita. Koniecznie jak najszybciej dopisz się do ubezpieczenia zdrowotnego męża bo w razie "w" nie masz jak się leczyć.
Na tę chwilę nie jesteś ubezpieczona w sensie emeryt.-rent. ale jeżeli odwołanie będzie na Twoją korzyść to automatycznie OPS czy MOPR czy jak go zwać będzie te składki odprowadzał.

Iza - Czw 26 Wrz, 2013

Ja ubezpieczenie zdrowotne mam już dawno przy ubezpieczeniu męża więc nie muszę nic zmieniać,chodziło mi tylko o te emeryt-rentowe.

[ Dodano: Pią 27 Wrz, 2013 ]
Złożyłam dzisiaj odwołanie :P Pani z orzecznictwa mówiła że ma być krótko i treściwie,dosłownie w kilku zdaniach,ale ja dzięki Waszej nieocenionej pomocy wysmarowałam na 3 kartki formatu A4 :P ;)
Ale się zdziwili jak to zaniosłam,powiedzieli tylko że pokażą to jeszcze orzecznikowi,i jeśli w ciągu 7 dni nie zmieni zdania to wyślą do Wojewódzkiej,nie wiedziałam że tak można nawet...u Was też tak jest ???

doroniuńka - Pią 27 Wrz, 2013

Ja właśnie odwoływałam się. Ustawowy termin 7 dni już dawno minął, dostałam zawiadomienie,że z powodu długotrwałej nieobecności lekarza orzecznika sprawa nie może być rozpatrzona w terminie ustawowym :evil: czekam więc :evil:
Iza - Pią 27 Wrz, 2013

Co za kraj ! Jakby orzecznik był tylko jeden...u nas też się przeciągnęło bo orzeczenie skończyło nam się 10 sierpnia a komisję mieliśmy dopiero 24 września choć papiery złożyłam w terminie i też dostaliśmy pismo że nie mogą rozpatrzeć w terminie...
anitapa - Pią 27 Wrz, 2013

ja ostatnio czekałam na orzecznika 3 miesiące bo pierwszemu skończyły się uprawnienia.....a po 3 miesiącach na komisji zjawił się...... rodzinny internista :P
Iza - Pią 27 Wrz, 2013

U nas też orzeka lekarz rodzinny internista ;)
renata153 - Pią 27 Wrz, 2013

Misioza napisał/a:
Iza jak ja chciałam się zarejestrować w UP we Wrocławiu,to pracownik UP powiedział mi,ze tylko wtedy mnie zarejestruje jak podpiszę oświadczenie,że mogę w każdej chwili i w każdym wymiarze godzin podjąć pracę,że jestem dyspozycyjna.Inaczej nie mogą mnie zarejestrować i to tylko bez prawa do zasiłku.Żeby otrzymać zasiłek musimy rok przepracować.A wiec błędne koło.

Miśka ale ja byłam zarejestrowana w UP z tym że ,poinformowałam ich że potrzebuje ubezpieczenia bo odwołuję się w sądzie co do orzeczenia dziecka. Byłam dwa razy na wizycie z wyznaczoną datą , a ja informowałam ich że jeszcze nie zakończyło się odwołanie. Mi nie robili żadnego problemu. A zasiłek dla bezrobotnych nie należy się, najważniejsze ze ubezpieczone było dziecko i ja

aga1607 - Pią 27 Wrz, 2013

Ja złożyłam odwołanie do sądu z początkiem lipca na razie cisza. Z czystej ciekawości zadzwoniłam do sądu , w sekretariacie powiedzieli że papiery sa u sędziego i to on stwierdzi czy bedzie powołany biegły.Myślałam że w kazdym przypadku tak jest , jednak nie. Czekanie i ta niepewność największy optymizm zachwieje.POZDRAWIAM
Iza - Sob 28 Wrz, 2013

Mam takie pytanko,czy pisał może ktoś indywidualnie do Towarzystwa Przyjaciół Dzieci z cukrzycą,że są takie problemy z orzeczeniami ???
Misioza - Nie 29 Wrz, 2013

Heh Iza byłam z Markiem (Oli Wroc) nawet osobiście u Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych :DBył zaskoczony!
Iza - Pon 30 Wrz, 2013

Gosiu ale czy zrobił coś konkretnego w Waszej sprawie ??? Co w ogóle zrobił ???
EVITA - Pon 30 Wrz, 2013

Wiesz Iza nie miej mi za złe, ale rodzice dopiero widzą problem jak zaczyna ich dotyczyć.
Dopóki mają punkty nie koniecznie się interesują problemem, a potem jak sami muszą walczyć to robią wielkie oczy.
Gośka walczy, chodzi, próbuje - jak będzie trzeba będziemy pisać, dzwonić etc. - ale trochę nas mało - choćby tutaj ...

justynka2313 - Pon 30 Wrz, 2013

Hej wam pisze w sprawie informacji o ulgach gdy mamy stopień niepełnosprawny. Przy tym stopniu mamy zasiłek pielegnacyjny 153 zł oraz ulgi na przejazdy w komunikacji miejskiej. Ostatnio kłóciłam się z mpk i wywalczyłam, że mając legitymację osoby niepełnosprawnej z umiarkowanym stopniem mam przejazdy o połowe ttańsze w mpk wrocławskim. Oczywiście o tym nie ma słowa na stronie mpk, ale dopiełam swej racji.

Czy ja mogłabym też prosić o przesłanie na emaila odwołania od decyzji komisji orzekającej.

Iza - Pon 30 Wrz, 2013

EVITA, ja się nie odwołuję pierwszy raz,więc zdaję sobie sprawę z problemu i dlatego tak tego nie zostawię...do rzecznika też się wybieram dlatego zapytałam Gosi czy coś wskurała jak była...

[ Dodano: Czw 03 Paź, 2013 ]
Wczoraj dostaliśmy już oficjalne pismo że orzeczniczka nie zmieniła zdania i papiery poszły do Łodzi,mam nadzieję że wszystko dokłądnie przesłali,bo znajoma mówiła że jak się ostatnio odwoływała to były braki w dokumentacji :roll:
Dzwoniłam też wczoraj do Towarzystwa Przyjaciół Dzieci z Cukrzycą i pani mnie tylko poinformowała że to jest teraz standard w orzekaniu,bo nawet 5-latki nie dostają 7 punktu-SZOK !!!
Zresztą sama przez to przeszłam jak Wiktoria miała 4,5 roku też nie dostała tylko wtedy odwołanie do komisji wojewódzkiej pomogło,powiem szczerze że za bardzo nie liczę że tym razem tak będzie,ale jak będzie trzeba do jeszcze powalczę w sądzie...

[ Dodano: Czw 03 Paź, 2013 ]
A mam jeszcze takie pytanie-CZY KTOŚ STAWAŁ NA DRODZE SĄDOWEJ ???

Jasmin - Pią 04 Paź, 2013

Co za kraj :evil: Mieliśmy dostać decyzję do domu a tu nic z tego. W jednej kopercie przyszło pismo, że nie są w stanie rozpatrzeć wniosku w ustawowym terminie (bo dużo tego) oraz pismo, że mam się stawić z dzieckiem na komisję 16.10 i jeszcze przynieść stertę papierów ze sobą :( Pani w przedszkolu powiedział, że oczywiście opinię nam napisze ale co można napisać jak dziecko dwa tygodnie chodziło bo potem zachorowało? To jej powiedziałam aby pisała o cukrzycy, że dziecko nie daje oznak hipo a często ma...
W szpitalu tez schody bo dokumentację skserują nam dopiero na 22,10 :) "Bo widocznie komisja ma mniej pracy od nich" komentarz Pań na moja gadkę o terminie :(
No i jeszcze przeczytałam cały wątek od początku o komisjach i już mi się nie chce tam iść :(
Ja nie potrafię tak jak Wy odezwać się i powiedzieć co myślę.

anitapa - Pią 04 Paź, 2013

Jasmin napisał/a:
Ja nie potrafię tak jak Wy odezwać się i powiedzieć co myślę.
trzeba się nauczyć:)
Iza - Pią 04 Paź, 2013

Jasmin U nas identycznie z tym że my po pisma sami się musimy zgłaszać do urzędu bo oni oszczędzają na znaczkach i nie wysyłają :roll: Też nam się orzeczenie skończyło 10 sierpnia a komisję mieliśmy 24 września...i w szpitalu musieliśmy czekać na ksero chyba przeszło tydzień czasu,też musiałam zapłacić za ksero+znaczek bo wysyłali nam z Łodzi do Zduńskiej Woli,ale ja wszystkie papiery zanosiłam jak składałam wniosek,na samą komisję to tylko wezwanie od nich i dowód osobisty,no i chyba że doszły jakieś dokumenty lekarskie w międzyczasie bo wniosek składałam w lipcu...
agnieszka1975ka - Pią 04 Paź, 2013

Iza, ja wysłałam papiery do Sądu ciekawa jestem ile to potrwa i jaki będzie rezultat
Iza - Pią 04 Paź, 2013

agnieszka1975ka, dzięki za odpowiedź,możesz mi powiedzieć jakie dokumenty wysyłałaś ? Czy nasze dokumenty nie są po prostu przekazywane od komisji wojewódzkiej do Sądu tak jak z powiatowej do wojewódzkiej ? Czy orientowałaś się jakie są koszty sądowe ?
A Twój syn ile ma lat ?

aga1607 - Pią 04 Paź, 2013

Przepraszam że wchodzę w słowo , ale ja odwołanie do sądu składałam tam gdzie miałam wojewódzką komisję.Oni przesyłają do sądu - pozostaje czekać.Z tego co mi wiadomo tego typu sprawy są zwolnione z kosztów sądowych.
Iza - Pią 04 Paź, 2013

aga1607, to cenna informacja,dzięki !
agnieszka1975ka - Pią 04 Paź, 2013

Kamil ma prawie 8 lat, dokumenty przesłałam do Wojewódzkiej i oni dalej to przekazują z naszymi aktami, złożyłam tylko odwołanie
Iza - Pią 04 Paź, 2013

Aha a powiedz mi czy złożyłaś takie samo odwołanie do Sądu jak do wojewódzkiej ???
aga1607 - Sob 05 Paź, 2013

Ja praktycznie złożyłam to samo odwołanie , tyle że forma pisma była inna.Wszystko wypunktowałam , dołożyłam jeszcze trochę informacji , zaświadczenia ze szkoły.Papiery można równiez donieść już po złożeniu odwołania.
Iza - Nie 06 Paź, 2013

aga1607, napisałam do Ciebie na priv
aga1607 - Czw 10 Paź, 2013

Nareszcie coś się zaczyna dziać.Dzwoniłam do sądu, dowiedziałam że sędzia kazał powołać biegłego sądowego.Z tego co mi powiedziano będzie to specjalista z zakresu diabetologii i endokrynologii.No nic dalej trzeba czekać ale w końcu coś się rusza.
amela - Czw 10 Paź, 2013

A ja cały czas czekam na opinie biegłego...od 22 sierpnia...
doroniuńka - Wto 15 Paź, 2013

A ile czasu ma biegły na wydanie/przesłanie opinii?
Misioza - Sro 16 Paź, 2013

Biegły ma 30 dni.Ja czekałam 36 dni.
Jasmin - Sro 16 Paź, 2013

Kochani trzymajcie kciuki. Dzisiaj o 14 mamy komisję. Dokumenty przygotowane, ja trochę mniej ale idziemy...
aga1607 - Sro 16 Paź, 2013

Trzymam mocno
Pozdrawiam

Jasmin - Pią 18 Paź, 2013

No i po komisji. Żenada. Dziecko zostało zbadane tzn osłuchane przez panią doktor, brzuszek zbadany i tyle. Aha i jeszcze pytanie: jak często dziecko ma hipoglikemię? Codziennie o różnych porach - odpowiedź mamusi. U pani psycholog nie lepiej. Wypytała z kim dziecko mieszka, czy chodzi do przedszkola, kto się nią opiekuje. I pytanie które mnie rozwaliło: jakie więcej macie państwo obowiązki przy dziecku z cukrzycą niż jak by było zdrowe. Na to poszła moja opowieść o posiłkach, o cukrach , o wstawaniu w nocy i komentarz, że dziecko nawet na chwilę nie może zostać samo tylko stale musi przebywać pod czyjąś opieka. A na odchodne pani zapytała czy dziecko potrzebuje opieki psychologa :) 3 latka :) :shock:
anitapa - Pią 18 Paź, 2013

Jasmin napisał/a:
na odchodne pani zapytała czy dziecko potrzebuje opieki psychologa :) 3 latka :) :shock:
ja bym odpowiedziała...." dziecko nie ale mamusia tak po takich komisjach" :D :P
Iza - Pią 25 Paź, 2013

Dostaliśmy odpowiedź dzisiaj :grin: Udało się,co prawda wojewódzki orzecznik skrócił o połowę okres przyznania orzeczenia ale dał nam 7 punkt :) Do końca 2014 mamy więc spokój a potem się zobaczy...pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pomoc w napisaniu odwołania.
amela - Pią 25 Paź, 2013

Super Iza :grin: Ja dzis dostałam w końcu opinię biegłego...jest pozytywna ale pani doktor uznała że oba punkty należą nam się do marca 2015roku czyli tak jak teraz mam orzeczenie...nie uwzględniła więć mojej prośby o nie do 16.r.ż. ...ciekawe co na to wszystko sąd...sprawa 15.11
Iza - Pią 25 Paź, 2013

amela, trzymam kciuki żeby się udało ! Moja znajoma stawała w sądzie z 14-letnim synem i przyznali im do 16 r.życia więc wierzę że warto walczyć do samego końca,pisz koniecznie jak Ci poszło,pozdrawiam !
aga1607 - Pią 25 Paź, 2013

Gratuluję Wam dziewczyny
Ja dzisiaj dostałam oficjalne pismo z sądu o powołaniu biegłego.Teraz mam czekać aż biegły wyznaczy termin spotkania,zobaczymy.

agnieszka1975ka - Sro 30 Paź, 2013

aga1607, kiedy złożyłaś dokumenty?
aga1607 - Czw 31 Paź, 2013

Dokumenty złożyłam 4 lipca a dopiero w październiku zostały rozpatrzone , dużo zależy od miejscowości i ilości spraw.Ciekawa jestem ile trzeba będzie czekać na spotkanie z biegłym.
cukierek_87 - Pon 04 Lis, 2013

a ja sie nie musze martwic bo orzeczenie o niepelnosprawnosci mam do konca listopada 2015 r.
Jasmin - Wto 05 Lis, 2013

Jestem mile zaskoczona. Dostaliśmy orzeczenie, wszystkie punkty na WYMAGA!!!!! Nawet przyznali nam kartę do samochodu. I co najważniejsze orzeczenie mamy na 3 lata. Ufff ale ulga.
anitapa - Wto 05 Lis, 2013

super..
amela - Sob 16 Lis, 2013

Jesteśmy już po sprawie w sądzie...udało się mamy oba punkty co prawda nie do 16r.ż tylko do marca 2015 ale i tak się cieszę..teraz tylko czekanie 21 dni na uprawomocnienie wyroku... :D może wiecie czy to są tylko dni robocze czy kalendarzowe jak leci?
anitapa - Sob 16 Lis, 2013

brawo.... z tego co wiem to dni robocze...
Kangoo - Nie 17 Lis, 2013

mi się wydaje, że raczej kalendarzowe
agnieszka1975ka - Sro 20 Lis, 2013

amela ile Twoja córka ma lat?? gratulacje!!
amela - Sob 23 Lis, 2013

11
Misioza - Nie 01 Gru, 2013

Jej ale się cieszę waszymi sukcesami :-) To,że nie pisałam dawno w tym temacie nie oznacza,że Wam nie kibicowałam :-) Trzymam zawsze kciuki z całego serca mocno :D
aga1607 - Wto 17 Gru, 2013

W końcu nadeszło!
Dzisiaj otrzymałam wezwanie na badanie do biegłego.Badanie będziemy mieć 30 grudnia .

amela - Wto 17 Gru, 2013

Trzymam kciuki :D
Ja dziś odebrałam dezyzję przyznającą zaległe świadczenia od marca :D mam nadzieję że pieniążki też będa niedługo

Misioza - Sob 21 Gru, 2013

Trzymam także kciuki!!!! :-) Nie dajcie się! Biegły też potrafi chore pytania zadawać.Uważajcie i brońcie swojego :-)
aga1607 - Pon 30 Gru, 2013

Właśnie jesteśmy po badaniu.Nie wiem co o tym wszystkim myśleć ? Niby z nami rozmawiał , zapoznał się z dokumentacją ale mam mieszane uczucia.Jak zapytałam czy może mi powiedzieć jakie jest jego stanowisko w tej sprawie to powiedział że nie ma prawa mnie o tym informować i pozostaje tylko czekać :sad:
Becia - Pon 30 Gru, 2013

aga1607 napisał/a:
to powiedział że nie ma prawa mnie o tym informować i pozostaje tylko czekać :sad:


a prawo ma żeby zachować w tajemnicy :evil: co za cymbał :evil:

joanna ostrowsk - Czw 09 Sty, 2014

Dziewczyny,a proszę,Przypomnijcie mi,czy wniosek składa się z datą po upływie poprzedniego orzeczenia,czy można przed upływem.Martynka ma orzeczenie do 31stycznia,więc dokumenty mogę składać z datą po tym terminie?Robiłam to kilka razy,ale jakoś mi się zapomniało...
Dominiqa - Czw 09 Sty, 2014

My jesteśmy świeżo po wydaniu orzeczenia i załączyli karteczkę z info: "Ponowny wniosek należy złożyć w terminie dwóch miesięcy przed upływem terminu ważności orzeczenia"
anitapa - Czw 09 Sty, 2014

Joasiu u mnie miesiąc przed zakończeniem tego co mamy
zielona75 - Czw 09 Sty, 2014

joanna ostrowsk napisał/a:
Dziewczyny,a proszę,Przypomnijcie mi,czy wniosek składa się z datą po upływie poprzedniego orzeczenia,czy można przed upływem.Martynka ma orzeczenie do 31stycznia,więc dokumenty mogę składać z datą po tym terminie?Robiłam to kilka razy,ale jakoś mi się zapomniało...

Zależy gdzie mieszkasz. U mnie trzeba składać możliwie szybko. Orzeczenie ważne było do końca listopada, wniosek złożyłam 10 października, komisja 16 grudnia. Ciągle czekam na decyzję. :evil:

joanna ostrowsk - Pią 10 Sty, 2014

Dzięki Dziewczyny za pomoc!u U nas podobno max miesiąc wcześniej i przenieśli sprawy do powiatowego komitetu na Słowackiego (wcześniej mieszkańcy Poznania byli na Kasprzaka).
Misioza - Pon 20 Sty, 2014

Widocznie nie wyrabiają z czasem :P
joanna ostrowsk - Pon 20 Sty, 2014

Jestem totalnie zaskoczona :) .Byłam dziś z złożyć dokumenty na Słowackiego-termin komisji na 10.02,Pani wszystko załatwiała tak szybko,że nie nadążałam za nią,zero zbędnych pytań,żadnego problemu z tym,że nie jesteśmy "zameldowanymi" :) :) .Można?Można!
EVITA - Pon 20 Sty, 2014

Lubię to!
joanna ostrowsk - Wto 18 Lut, 2014

Nie Uwierzycie,Martynka dostała orzeczenie do 8.03 2023 roku,czyli do 16lat...z punktami!!!
Beata77 - Wto 18 Lut, 2014

joanna ostrowsk napisał/a:
Nie Uwierzycie,Martynka dostała orzeczenie do 8.03 2023 roku,czyli do 16lat...z punktami!!!


Trzy razy to czytałam bo myślałam że źle widzę :) Super! My następną komisję mamy w styczniu 2015, Laura będzie miała 11 lat z hakiem i już na punkty nie liczyłam. Ale jak widać nie jest to takie oczywiste :grin:

kala - Wto 18 Lut, 2014

Bardzo się cieszę, że są jeszcze ludzkie komisje. :D My mieliśmy orzeczenie do końca przyszłego roku, ale w piątek uzyskałam pismo, że komisja jakaś tam wyższa po kontroli podważyła wiele wydanych orzeczeń. Zadzwoniłam i pani w starostwie kazała zbierać wszystko co mam na temat zdrowia mojego syna, bo szukając kasy nasze państwo podważa wydane wcześniej przez komisję opinie. Aż popłakałam się ze złości. :cry: :cry: :cry:
anitapa - Wto 18 Lut, 2014

Joasiu super:):) nasza komisja za rok.....
aniasolt - Wto 18 Lut, 2014

Pięknie Asiu!! Cieszę się razem z Wami!! :)


kala naprawdę współczuje...

joanna ostrowsk - Wto 18 Lut, 2014

Dzięki!Ja sama w ogromnym szoku,zwłaszcza,że po komisji nie miałam dobrych wrażeń...Pierwsze,co mi przyszło na myśl,to ten rok 2023,czy ja będę jeszcze żyła :P , a potem 3razy jeszcze sprawdzałam, czy nie ma tam gdzieś ukrytego "nie" (wymaga),bo mogła dostać do 16,ale bez magicznego punktu....Ale ulga!
Ula74 - Wto 18 Lut, 2014

Super :grin:
amela - Wto 18 Lut, 2014

Aż nie wierzę!! Ale super !!!! :D
Czarek i mama - Wto 18 Lut, 2014

Boże drogi co za wieści :) Cieszymy się razem z Wami :D Widać pracują jeszcze jacyś "ludzie" w tych komisjach :)
Becia - Wto 18 Lut, 2014

Niewiarygodne, aż dziw bierze że jeszcze takie komisje są w Polsce. Tak powinno być. Wszystkie nasze dzieci powinny dostać wszystkie punkty do 16-stego roku, a rodzice sami powinni zdecydować czy z nich skorzystają.
Ciesze się bardzo Asiu, przynajmniej masz jeden kłopot z głowy :smile:

aga1607 - Sro 19 Lut, 2014

Super , Gratuluję :)
Becia , zgadzam się z Tobą że to rodzice powinni decydować.
Ja w dalszym ciągu czekam.

Jasmin - Sro 19 Lut, 2014

Da się? Da się. I tak powinno być w całym kraju a nie co region to jak sobie ktoś wymyśli. Gratulacje :) Macie przynajmniej teraz spokój i jeden problem mniej ...
lenka3 - Sro 19 Lut, 2014

super gratulacje! Dokładnie tak jak mówicie powinno być do 16-tego roku życia dla każdego dzieciaczka, a do nas należy decyzja.
asiakrzysiek1 - Sro 19 Lut, 2014

super to prawie jak milion w Toto Lotka
my we wrześniu komisja

Misioza - Czw 20 Lut, 2014

Asiu cieszę razem z Wami :-) Nie ma nic gorszego niż odwoływanie się i ciąganie dziecka po tych idiotycznych komisjach,na których wszystkich uzdrawiają....
agnieszka1975ka - Czw 20 Lut, 2014

a my dostaliśmy wezwanie na spotkanie z biegłym na 28 lutego powiedzcie czego się spodziewać i jak rozmawiać?
lenka3 - Czw 20 Lut, 2014

a powiedzcie mi dziewczyny bo nie pamiętam jak stawaliśmy na komisję czy biorą pod uwagę dochody domowe? Bo mój mąż pracuje na etacie i chciałby jeszcze działalność otworzyć. czy wtedy odbiorą mi zasiłek?
joanna ostrowsk - Czw 20 Lut, 2014

Na komisji nie biorą pod uwagę dochodów,świadczenie też póki co nie zależy od dochodów..
lenka3 - Czw 20 Lut, 2014

dzięki, coś się ma podobno zmienić od marca, zobaczymy
agnieszka1975ka - Sro 26 Lut, 2014

trzymajcie w piątek w kciuki mamy biegłego, strasznie się stresuje nie mam pojęcia czego się spodziewać
aga1607 - Czw 27 Lut, 2014

agnieszka1975ka trzymam kciuki , nie dajcie się
ja miałam biegłego 31,12,13 , dzwoniłam do sekretariatu i sprawa odbędzie się dopiero 21,05,14 , pisma jeszcze nie wysłali bo termin jest odległy,dalej nic nie wiem ale wydaje mi się że raczej nic z tego
Walczcie o swoje, chodzi o nasze dzieci

agnieszka1975ka - Pią 28 Lut, 2014

my już po, powiem szczerze, że mam cichą nadzieję, że się uda bo pani dr sama stwierdziła, że to powinny regulować to przepisy, ale nasz rząd uważa, że jeśli dziecko samo poje i się ubierze to nie trzeba się nim opiekować, a ona dobrze wie, że cukrzyca to choroba w której trzeba myśleć 24 godziny :twisted: , ale zobaczymy jaki będzie efekt końcowy
MARCIN36 - Wto 11 Mar, 2014

Witam,

proszę trzymajcie kciuki jutro stajemy znowu na komisji ( ostanie wydane na rok).
Jesteśmy tak nerwowi że masakra jak mi nerwy jutro puszczą to nie wiem jak będzie :) , jak znowu na temat cukrzycy wypowiadać się będzie pani okulistka :) .

Ale poczytałem dokładnie ustawę i będę walczył.

Pozdrawiam.

Czarek i mama - Wto 11 Mar, 2014

Kciuki zaciśnięte :)
Misioza - Sro 12 Mar, 2014

Trzymam :D
aga1607 - Wto 18 Mar, 2014

Właśnie otrzymałam decyzję z sądu - jest pozytywna :D ,jak otwierałam kopertę to myślałam że zawału dostanę.Biegły uznał że Kamil wymaga opieki do 16 r.ż. , stwierdził też lekarze co badali wcześniej nie znają specyfiki choroby i problemów z nią związanych.
Teraz czekamy na sprawę a ona dopiero 21.05

anitapa - Wto 18 Mar, 2014

no to super
asiakrzysiek1 - Wto 18 Mar, 2014

fajnie, wnioski nasuwają się same że każde dziecko powinno mieć orzeczenie do 16 roku życia z magicznymi punktami
agnieszka1975ka - Wto 18 Mar, 2014

super
MARCIN36 - Czw 20 Mar, 2014

Witajcie,


coś niesamowitego DOSTALIŚMY bez odwołania na 2 lata :) .
Dostaliśmy punkty 6,7,8.

I moje pytanko co daje mojemu cukierkowi punkt 6 ????

asiakrzysiek1 - Czw 20 Mar, 2014

Super
kala - Czw 20 Mar, 2014

Czy warto walczyć o punkt 7 w orzeczeniu? Co ono mi daje?Dzisiaj na komisji zabrali WSZYSTKIM ten punkt.lekarz stwierdził, że taki prikaz dostał z województwa a jak pokazałam mu pismo od marszałka na temat orzecznictwa to powiedział, że pisać ten na górze może sobie co chce, a oni maj.ą nakaz i koniec. Załamka :sad:
MARCIN36 - Czw 20 Mar, 2014

A co daje ten punkt 6 bo przedtem nie mieliśmy na wymaga w orzeczeniu ??????
anitapa - Czw 20 Mar, 2014

6) do korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe i inne placówki;
*warto zwrócić uwagę, że zapis „wymaga” lub „częściowa pomoc usługowa” nie jest równoznaczny z bezpłatnym, nieograniczonym dostępem do usług opiekuńczych, socjalnych czy rehabilitacji itp. Ośrodek Pomocy Społecznej rozpatrzy wniosek np. o usługi opiekuńcze osoby z niepełnosprawnością, zgodnie ze wszystkimi procedurami wynikającymi z ustawy o pomocy społecznej;
*dostęp do świadczeń medycznych w ramach NFZ, w tym do rehabilitacji, jest taki sam dla osób z niepełnosprawnością, jak i pozostałych osób ubezpieczonych;
*dodatkowym wsparciem dla posiadaczy orzeczeń jest możliwość uczestniczenia w turnusie rehabilitacyjnym;

MARCIN36 - Czw 20 Mar, 2014

Dziękuję bardzo :)

Pozdrawiam.

agnieszka1975ka - Pon 24 Mar, 2014

Doradzcie mi proszę, dzwoniłam do sądu termin mamy na 2 lipca. Opinii biegłego jeszcze nie ma. Mam 3 miesięczny okres wypowiedzenia, a wychowawczy na młodego kończy mi się 22.07, do pracy nie ma szans żebym wróciła, bo to 23 km od domu. Jeśli zwolnię się sama to nie dostane bezrobocia a z kasą cieńko i tu moje pytanie, czy mam mozliwość wglądu w opinię biegłego jak już będzie to pierwsze pytanie, drugie czy sąd może podwarzyć opinię biegłego.

Nie myście, że jestem wyrachowana mając i męża i syna cukrzyka po prostu się boję, że zostaniemy, któregos pięknego dnia bez środków do życia :twisted:

Dandzia - Pon 24 Mar, 2014

Kala punkt 7 w orzeczeniu ma znaczenie dla osób ubiegających się o świadczenie pielęgnacyjne.
Straszne to, że o odpowiednie orzeczenie trzeba się użerać i walczyć odwołaniami. No ale odwołujcie się. Nawet osoby pracujące. Z mojego doświadczenia - moje dziecko otrzymało punkty 7 i 8 od razu. Ale często tak bywa że Miejskie/Powiatowe Zespoły nie "dają" tych punktów, Wojewódzkie Zespoły lub w ostateczności Sądy dają 7 i 8

anitapa - Pon 24 Mar, 2014

no to bądźmy pewni, że jeżeli dojdzie do zapowiedzianych podwyżek skończy się dawanie punktów 7 i 8....wg mnie będą one przyznawane jedynie dzieciom leżącym ze sprzężonymi wadami....... diabetyk tylko pomarzy o tych punktach...
niech cieszą się ci którzy teraz dostali do 16 roku życia.....

agnieszka1975ka - Pon 24 Mar, 2014

właśnie to samo mówię mężowi
Mia - Wto 25 Mar, 2014

agnieszka1975ka napisał/a:
czy mam mozliwość wglądu w opinię biegłego jak już będzie to pierwsze pytanie, drugie czy sąd może podwarzyć opinię biegłego.


Jeśli już będzie napisana opinia, to dostaniesz jej kopię. Co do podważania opinii biegłych. Oni są od tego, żeby wspomóc sędziego - znawcy, znający się na konkretnym aspekcie. Sędzia jest jednak niezawisły i może się z taką opinią nie zgodzić. Jednak najczęściej się tą opinią posiłkuje - przecież po to zasięga się tych opinii. Jeśli dostaniesz opinię korzystną dla siebie, to sąd raczej przychyli się do Twoich racji, jeśli biegli orzekną niekorzystnie, to Ty musisz stanąć naprzeciw opinii i przekonać sędziego, że racja jest po Twojej stronie.
Nie wiem, jak jest przy rozprawach o orzeczenie niepełnosprawności, bo obiło mi się gdzieś o oczy, że rozprawa jest od razu prawomocna :?: , niemniej jednak można się przecież starać o opinię innego biegłego....

agnieszka1975ka - Wto 25 Mar, 2014

Mia, bardzo dziękuję:)
Beata77 - Wto 25 Mar, 2014

anitapa napisał/a:
no to bądźmy pewni, że jeżeli dojdzie do zapowiedzianych podwyżek skończy się dawanie punktów 7 i 8....wg mnie będą one przyznawane jedynie dzieciom leżącym ze sprzężonymi wadami....... diabetyk tylko pomarzy o tych punktach...
niech cieszą się ci którzy teraz dostali do 16 roku życia.....


Też o tym od razu pomyślałam. Gdzieś muszą znaleźć te pieniądze na podwyżki więc zabiorą punkty dzieciom "mniej" chorym i dadzą kasę tym leżącym. Teraz to ja już wogóle na te punkty w styczniu nie liczę.

Tofik86 - Wto 25 Mar, 2014

Witajcie, jestem tu nowa, ale z cukrzycą żyjemy 3 rok. Pierwsze orzeczenie dostaliśmy na 3 lata kiedy mała miała 3,5 roku. Nie było problemu z punktem 7 i 8. Wtedy jeszcze pracowałam, ale życie tak się potoczyło,że od roku jestem na świadczeniu pielęgnacyjnym. I też z niepokojem patrzę na rozwój sytuacji, bo w styczniu stajemy znów na komisję. Młoda jest bardzo kumata, sama mierzy cukier i daje bolusy. Nie potrzebuje już tyle pomocy co wtedy. Ale same wiecie, że są sytuacje awaryjne w przedszkolu i szkole i po prostu musimy być dyspozycyjne. Dziś w DD TVN była mowa o rodzicach z sejmu i padło właśnie hasło, że nie można porównywać dzieci z porażeniem do tych np. z cukrzycą. Zgodzę się z tym. Potrzeby są zupełnie inne, ale to nie znaczy, że mniejsze. Jedne dzieci potrzebują codziennej rehabilitacji, a nasze np. codziennej diety, jedzenia dobrego jakościowo, które też niestety kosztuje. Ale jeśli ustawa założy, że nasze dzieciaki są np. na najniższym stopniu tej niepełnosprawności, bo nie wymagają stałej opieki, i dostaniemy np. 500zł świadczenia bez prawa dorobienia np. na zleceniu to jest śmieszne. Moim zdaniem mogłoby być tak, że państwo odprowadza za opiekuna, który nie ma stałego etatu składki E-R (i opcjonalnie) zdrowotne i daje możliwość dorobienia do pewnej wysokości ( bo przecież nie musimy być przy dziecku non stop). Wydaje mi się, że to by było fair.
W ogóle wkurza mnie takie gadanie, że niby jeśli podniosą świadczenie to więcej ludzi będzie rezygnować z pracy, żeby brać łatwą kasę na opiekę. Gorsze machlojki się odbywają na Wiejskiej. A punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i nikomu nie życzę poważnej choroby dziecka.
Druga rzecz to sądy i odwołania. Znajoma ma nastolatkę z cukrzycą i walczyła w sądzie 3 lata. Były 3 opinie biegłych. Każda inna. I dostała orzeczenie na 2 lata. Także nie można się poddawać.

anitapa - Sro 26 Mar, 2014

a ja mam lekko mieszane uczucia do tej całej sytuacji.....tylko mnie nie zlinczujcie :P :P :P
patrząc na te dzieci niepełnosprawne w sejmie....cieszę się że u nas jest tylko cukrzyca....maja rację że przy takich sprzężeniach obecne świadczenia to żenada
ale naszła mnie straszna myśl- coś za coś- niepełnosprawni zostaną podzieleni na tych co im się należy bo dziecko leżące, itp i tych którzy mają dziecko niepełnosprawne ale które funkcjonuje z grubsza normalnie=np. cukrzyk i tym będą odbierane przywileje np. punkty 7 i 8..... nie czarujmy się.... mało kto z nas otrzyma na komisjach te magiczne punkty....

sorry jeżeli kogoś uraziłam ale to chyba te polskie realia zmusiły mnie do takich przemyśleń

joanna ostrowsk - Sro 26 Mar, 2014

Anito,nie Jesteś odosobniona w swoich przemyśleniach...Uważam,że kosztem tych "mniej niepełnosprawnych",czyli np:dzieci z cukrzycą, niepełnosprawne ruchowo i intelektualnie dzieci i ich opiekunowie powinni dostać już dziś pełną pulę środków,czyli nam zostawiłabym świadczenie na dotychczasowych zasadach,a wtedy dla nich starczyłoby na minimalną krajową od zaraz...w żaden sposób nie da się porównać ogromu pracy i wysiłku,który wkładają ci Rodzice w opiekę nad swoimi chorymi dziećmi i często,niestety,nie mogą liczyć na wymierne efekty w postaci polepszenia stanu zdrowia...Linczujcie :wink: ..
Mia - Sro 26 Mar, 2014

Nie mam zamiaru nikogo linczować. Współczuję ludziom, którzy często nie tylko pracę poświęcają dla chorego dziecka i wiem, że te 500 zł nie wystarcza nawet na podstawowe potrzeby. Ale spójrzcie na to z drugiej strony.... dlaczego ja mam się czuć zażenowana biorąc pieniądze na insulinę, paski, osprzęt do pompy (bo to nie są pieniądze na "pizdrygały w pomarańczach"), a taki poseł biorąc 'dietę' ma się czuć z tym dobrze?
Poza tym ja mam jeszcze jeden motyw, do braku wyrzutów sumienia... ale to inna para kaloszy.

anitapa - Sro 26 Mar, 2014

Mia.... ale mi o to właśnie chodzi....nasze dzieci tez mają potrzeby chorobowe,broń boże bym się porównywała z tymi co maja dziecko leżące,niesprawne ruchowo i upośledzone umysłowo...nie....nie wyobrażam sobie życia 24 godziny na dobę przy takim zasiłku jak jest teraz... trzeba za coś żyć, ubrać się no i wszystkie leki,pampersy,koszty rehabilitacji itd....
ale nasi posłowie-cholera i wszyscy jacy by nie byli wybrani..po prostu dotarli do koryta i już się nic nie liczy....- wszędzie zabierają tylko nie od samych siebie, dzieląc przy tym skutecznie społeczeństwo.....
szkoda tylko że kosztem jednych dostaną drudzy.....

Czarek i mama - Sro 26 Mar, 2014

Ja tam wyrzutów sumienia nie mam. Nalezą się i nam te pieniażki równo. Nie ma podziału bardziej czy mniej "niepełnosprawne" Jak mi zabraknie pieniędzy, zacznie się zle prowadzona cukrzyca, więc może dojsć do sytuacji takiej,że strach myśleć przecież.Nasze dzieci są chore przewlekle lepiej z nimi nie będzie, zatem.... Wiem ,że mają gorzej ale mają i lepiej. Nie prosze ludzi o pieniądze ja proszę by urzędasy zaprzestały cwaniakowania ,13-nastki srastki wczasy pod gruszami,diety ,srety. Wiemy jak jest. a co ja będe się produkować drogie dziewczyny. Jak byłyśmy w szpitalu są tam zmiany lekarzy pielęgniarek co 12 h prawda? Mają pensję. My pracujemy w sumie w tej samej branży 24 na dobę więc jeśli nam nie chcą podwyższyć niech dadzą kazdemu dziecku orz. do 16 r.ż a nam wolną rękę do dorobienia sobie pieniążków. A linczujcie mnie - ja chyba wszystkie boleści w tym poście wylałam....A i drogi polskie i tak będą takie jak są to po co pieniadze w błoto wyrzucać :D :lol:
agnieszka1975ka - Sro 26 Mar, 2014

Wiecie co, ja czasem siebie nie poznaję, ale choroba Kamila bardzo mnie zmieniła, bardzo współczuję tym co mają dzieci niepełnosprawne, nie wyobrażam sobie jak musi być im ciężko, ale nam też nie jest łatwo, nie spałam od 8 lat całej nocy, każdego ranka zastanawiam się czy moje dziecko żyje, jak nie odbiera telefonu umieram ze strachu, widziałam na przykładzie mojego męża do czego prowadzi niski cukier i wiem, że nasz lęk będzie trwał całe życie.
anitapa - Sro 26 Mar, 2014

dziewczyny właśnie oto mi chodzi....my to rozumiemy a dla innych" co to jest cukrzyca...phi...."te uważam że mimo tych strasznych różnic niepełnosprawni powinni być traktowani równo, ale myślę że tak nie będzie....zresztą poczekajmy trochę i sami będziemy czytać o odwołaniach po nieprzyznanych punktach:(

no i jeszcze jeden problem...świadczenia dla osób opiekujących się starszymi, dorosłymi osobami.....teraz to jest 620 zł bez tych dodatkowych 200 zł... a ja nie wyobrażam sobie iść do pracy i zostawić np. moją mamę-ma Alzheimera-samą w domu

Czarek i mama - Sro 26 Mar, 2014

Tak Anitko wogóle temat chorych i seniorów w Polsce to niestety temat taki cieżki. Jak gdzieć coś tam dadzą to z drugiej strony wezmą. Oni widzą ,ze dostaliśmy 200 zł więcej ale ,że insulina i paski po 1 gr to tylko już wspomnienia o tym nikt nie mówi :) Tak tylko na przykładzie Przykro,że tak się dzieje :(
Mia - Czw 27 Mar, 2014

Mnie chyba najbardziej denerwuje, kiedy ktoś mówi, że to 'łatwa kasa'. A przecież za każdym wnioskiem kryje się dramat chorego dziecka i jego rodziny.
I jeszcze to polskie myślenie.... zróbmy coś, bo inni mają 'lepiej'.... :roll:

Czarek i mama - Czw 27 Mar, 2014

Mia dokładnie. Powiem Ci ,ze jak leżałam z synkiem w Akademi Medycznej przy rozpoznaniu cukrzycy,gdzie dziecko omal w śpiączkę nie wpadło....Zadzwoniła do mnie pewna osoba z mojej rodziny i nie zapomnę słów do końca życia...powiedziała: ale wiesz,że ty z tego będziesz miec pieniądze? :shock: :o Myślałam ,że pieszo wrócę i jej osobiscie do d.... nakopie. :twisted: :evil:
Szybki kot - Czw 27 Mar, 2014

Kochane, problem też tkwi w regulacji prawnej. jak znam życie nasi sprawni inaczej urzędnicy państwowi przygotują kolejny bubel.... Bo jak rozróżnić dzieci mniej niepełnosprawne od bardziej niepełnosprawnych biurokratycznie, aby było to zgodne z konstytucją ?Tak naprawdę wszystkie dostają takie same orzeczenia.
Ja też uważam, że jednak dziecko leżące i niepełnosprawne umysłowo to jednak "grubszy kaliber". Nie znaczy to absolutnie ,że naszym mamuśkom nic się nie należy, wprost przeciwnie.

Pzdr.

anitapa - Czw 27 Mar, 2014

cieszę się że po moim poście napisałyście swoje przemyślenia,dziewczyny dziękuję :grin:
agnieszka1975ka - Sro 02 Kwi, 2014

mam opinię biegłego, pozytywną do ukończenia przez dziecko 10 lat, zadowolona jest bardzo chociaż co się zmieni za 1,5 roku :evil:
Czarek i mama - Sro 02 Kwi, 2014

To jest jakiś koszmar z tymi orzeczeniami.... :evil: :evil: :evil:
aga1607 - Pią 11 Kwi, 2014

Dziewczyny ja to chyba mam totalnego pecha.Ostatnio otrzymałam pozytywną opinię biegłego i już się cieszyłam,Właśnie przed chwilą dostałam ponowne pismo z odpisem z wojewódzkiej o uzupełnienie dokumentacji że w ich mniemaniu dziecko z cukrzycą nie wymaga opieki :evil: :evil:
AŻ CHCE SIĘ KRZYCZEĆ I PŁAKAĆ NA RAZ
W sądzie muszę się stawić obowiązkowo , zastanawiam się czy biegły też będzie czy nie, teraz to ja już nic nie wiem

[ Dodano: Pią 11 Kwi, 2014 ]
Czy miał ktoś z Was taką sytuację ? :oops:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group