Forum Diabetica
Forum diabetyków i rodziców dzieci chorych na cukrzycę

Urzędy - Stopień niepełnosprawności

WERTY - Sob 25 Wrz, 2004
Temat postu: Stopień niepełnosprawności
Podobno chorując tylko na cukrzycę można "uzyskać" stopień niepełnosprawności. Gdzie mam się za tym ruszyć? Coś tam wiem, ale nie chce mieszać.


Pozdrawiam:
Piotrek

Misioza - Sob 25 Wrz, 2004

Piotr:-) Dowiedz się u lekarza prowadzącego.My swojego czasu składaliśmy chyba w ZUSie papiery,ale to sie juz kilka razy zmieniło...Nie wiem,jak u ciebie,ale we Wrocławiu były zmiany.Lekarz też powinien wystawić ci takie zaświadcznie o twojej chorobie:-)
Mia - Nie 26 Wrz, 2004

Teraz podanie sklada sie nie w ZUS tylko w osrodku pomocy spolecznej. Papier od diabetologa musisz miec, ale w osrodku daja taki formularz do wypelnienia. Potem jeszcze komisja lekarska.
WERTY - Nie 26 Wrz, 2004

Dzięki.
Ja znowu słyszałem, że mam się wybrać do Powiatowego Orzecznika Niepełnosprawności. Czy wogóle ktoś taki istnieje?


Pozdrawiam:
Piotrek

rozalka - Nie 26 Wrz, 2004

Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności mam wydane przez POWIATOWY ZESPÓŁ DS. ORZEKANIA O STOPNIU NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI w Tarnowie-ul.Okrężna 4a tel.(014)626-99-47 ,tylko nie wiem czy Ty Piotrku podlegasz pod Tarnów czy moze Dąbrowe Tarn. Zaswiadczenie od diabetologa jest konieczne
Na gg podam Ci wiecej info
Pozdrawiam serdecznie
goska

biker - Nie 26 Wrz, 2004

Ten orzecznik działa właśnie przy ośrodku pomocy społecznej, przynajmniej we Wrocławiu.
Biała - Pią 08 Paź, 2004

Dziś dostałam orzeczenie. mam umiarkowany stopien!
Misioza - Pią 08 Paź, 2004

:shock: Umiarkowany????Czyli ????
Biała - Pią 08 Paź, 2004

Czyli...? Tzn?
Nie wiem jakie dokładnie są stopnie. Wiem, że jest lekki, a potem umiarkowany. I ja właśnie dostałam umiarkowany :roll:

WERTY - Sob 09 Paź, 2004

Lekarz mi ostatnio powiedział, że musze iść do orzecznika po jakiś druk. Potem do niego z tym drukiem przyjść, on go wypełni i iść ponownie z tym drukiem do orzecznika. Tż tak mieliście


Pozdrawiam:
Piotrek

Monika - Sob 09 Paź, 2004

ja najepierw szłam po druk do PCPRu które w Gliwicach jest w urzedzie miasta ... potem z drukiem do lekarza, ... następnie wysyłałam to do rybnika (bo tam jest cała ta wielka instytucja :wink: ) ... i dostałam "zaproszenie" na komisje . Sama komisja to paranoja :neutral:
boo - Nie 10 Paź, 2004

Zgadza się, paranoja... czekalam w kolejce... co druga osoba wychodzila z komisji z płaczem... bo pozbawiono ją złudzeń... nam się udało... ale cała ta szopka jest bez sensu... córka dostala orzeczenie tylko do 2005 roku... potem nastepna komisja... tak jakby cukrzyca na obecnym etapie wiedzy była uleczalna... :/
Mia - Wto 19 Paź, 2004

Ja tez wreszcie ruszylam sie do MOPS-u i zlozylam papiery o zasilek pielegnacyjny.
Oczywiscie nie obylo sie bez jezdzenia w ta i nazad do szpitala, ale w ostatecznym rozrachunku udalo sie zlozyc papiery. Teraz musze czekac na komisje lekarska.

JoannaD - Pią 12 Lis, 2004

Grupę inwalidzką przyznaje Powiatowy Zespół d/s Orzekania o stopniu Niepełnosprawności. Trzeba od nich wziąść świstek, który wypełnia lekarz i zanieść go z powrotem i czekać, aż wezwą na komisję i dostaje się orzeczenie.
ZUS natomiast daje nam renty i orzeka czy nadajesz się do pracy czy muszą dać Ci rentę (z tym gorzej). Kiedyś nie rozróżniałam tych dwóch instytucji. Sama grupa niewiele daje, ale warto ją mieć. :D

Rozróżniamy 3 stopnie niepełnosprawności: lekki, umiarkowany i znaczny; dawniej: III, II i I grupa. Czasami I jest z niezdolnością do samodzielnej egzystencji (II czasami też) wtedy można się ubiegać o zasiłek pielęgnacyjny. :roll: :roll: :roll:

Pomogłam Wam?

Frelu - Sro 22 Gru, 2004

Ja dziś mialem komisje!! Paranoja bo okazało sie ze nie mam legitymacji i musiałem sie wracać....ehhh ale po tym wszystkim okazało sie że nie potrzebne to jest :evil: Na szczęście nie było wogóle ludzi :D Po rozmowie z panie psycholog - powiedziała gdzie sie pokręcić...problem w tym ze orzeczenie dostałbym dopiero w nowym roku tak wiec polatała i jutro mam przyjechać po odbiór :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: zobaczymy co z tego wyjdzie :twisted:

[ Dodano: Czw Gru 23, 2004 11:57 am ]
Biała napisał/a:
Dziś dostałam orzeczenie. mam umiarkowany stopien!

JA TAK SAMO :D :D:D:D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :twisted: No dobra...czyli co przsługuje NA II Stopniu ...

KeBi - Czw 23 Gru, 2004

Moje orzeczenie straciło ważność w listopadzie br. i zaczynam powoli odczuwac skutki utraty ważności tego papierka... Przede wszystkim - ulga w przejazdach środkami komunikacji miejskiej (50%), karta parkingowa (można parkować w miejscach oznaczonych dla inwalidów), wyrobienie paszportu o połowę taniej (zamiast 100 zł to 50 zł - ja własnie wczoraj zapłaciłem 100 zł... no ale coosh - potrzebuje jak najszybciej paszport...), można ubiegać sie o jakieś dofinansowania lub zapomogi z PCPR-u (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie) lub PFRON-u lub innych temu podobnym.
Ja papiery już pobrałem ze starostwa, częściowo są jużwypełnione, niebawem lekarz mi wypełni i zanosze całość spowrotem do PCPR do Starostwa Powiatowego.
Jak mi przyznają na czas określony to ich chyba wyśmieję... ostatnio dostałem na 3 lata - parodia...

biker - Czw 23 Gru, 2004

KeBi napisał/a:
Moje orzeczenie straciło ważność w listopadzie br. i zaczynam powoli odczuwac skutki utraty ważności tego papierka... Przede wszystkim - ulga w przejazdach środkami komunikacji miejskiej (50%), karta parkingowa (można parkować w miejscach oznaczonych dla inwalidów)

1. Mam wrażenie, że ulgi przysługują rencistom, a nie inwalidom (z wyjątkiem inwalidów wojskowych i wojennych - ale ci mają zupełnie free na mocy innych przepisów). Czy na samo orzeczenie o inwalidztwie kupowałeś bilety ulgowe?
2. Kartę parkingową dostają chyba tylko inwalidzi NARZĄDÓW RUCHU, a cukrzykom dają "z ogólnego stanu zdrowia".

A może to ja od tylu lat jestem "łosiem", który nie korzysta z przysługujących mu uprawnień? :566:

biker - Pon 03 Sty, 2005

Dziś byłem w MOPSie na komisji w sprawie podwyższenia grupy inwalidzkiej - mam starą III grupę na stałe, staram się o stopień umiarkowany.
Pani doktor o dziwo nie wykazała się niekompetencją, nie chciała mnie osłuchać (wyśmiał bym ją), tylko pytała się o dawkowanie insuliny, wymienniki, objawy różnych powikłań (np. polineuropatia i nefropatii). O objawy angiopatii się nie pytała, chciała tylko zobaczyć nowsze badania dna oka (rozpoznanie które dołączyłem do wniosku było z 2002).
Wynik będę miał za tydzień. Zobaczymy...

KeBi - Pią 07 Sty, 2005

Z tymi biletami to chyba masz rację, tam są emeryci i renciści, ale z tą kartą parkingową to jes tak, że jak masz stopień umiarkowany to już dostajesz kartę parkingową. Przynajmniej mi tak babeczka w Starostwie powiedziała.
biker - Pon 10 Sty, 2005

No i odebrałem dziś decyzję - mam "drugą grupę" na pięć lat. :522:
Pani od razu bez pytania się poinformowała mnie, że mam prawo do: karty parkingowej, 35-godzinnego tygodnia pracy, dodatkowych 10 dni urlopu oraz - to był dla mnie mały szok - do zasiłku pielęgnacyjnego (ponieważ inwalidztwo istnieje u mnie od dziecka).

monia - Pon 10 Sty, 2005

Bik cieszę się, że trafiła Ci się jakaś normalna komisja :)
boo - Pon 10 Sty, 2005

Bik extra - gratuluję :D
julola - Pon 10 Sty, 2005

Jak ja stawałam na komisji( wiele lat temu), to uczulano mnie żeby zadbać o to by było zaznaczone że choroba istnieje od dzieciństwa.
biker - Wto 11 Sty, 2005

biker napisał/a:
2. Kartę parkingową dostają chyba tylko inwalidzi NARZĄDÓW RUCHU, a cukrzykom dają "z ogólnego stanu zdrowia".

Dokładnie chodzi o dowolny stopień niepełnosprawności, ale o przyczynie z kodu R (choroby narządu ruchu) lub N (choroby neurologiczne). Ja mam orzeczoną neuropatię, dlatego mi się taka karta należy. :)
Kosztuje ona 25 zł i uprawnia nie tylko do parkowania na "kopertach", ale również do niestosowania się, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, do zakazów ruchu i postoju (ale nie zakazu zatrzymywania się i postoju).

Frelu - Wto 11 Sty, 2005

Mi również udało się dostać stopień II...i juz karta leży u mojego ojca za szybą..:) tzn narazie w schowku ale tylko czeka aż ja będe gdzieś jechać :mrgreen:
Darek - Sro 23 Mar, 2005

Ponieważ za tydzień składamy wniosek o orzeczenie niepełnosprawności, mam pytanie odnośnie komisji.Jak to wygląda,o co pytają , na co zwracają szczególną uwagę , czy dziecko wchodzi samo,czy z rodzicem,czego unikać? Pozdrawiam.
:568:

endzi - Sro 23 Mar, 2005

U nas to było tak zesmy weszli, babka z komisji o nic nie pytała spisała jakies dane z karty i dała orzeczenie na 2 lata w sumie sie weszło i wyszło :D ale nie wiem jak jest z innymi lekarzami.na koniec powiedziała że tu jest sprawa oczywista i mu sie należy orzeczenie ale szkoda że daja tylko na dwa lata :x :sad:
biker - Sro 23 Mar, 2005

Darku, przeczytaj w tym temacie mój post z 3. stycznia.
Darek - Sro 23 Mar, 2005

Dziękuę endzi i biker.
A jak inni ? :053:

Monika - Sro 23 Mar, 2005

własnie dzisiaj przyszło mi "wezwanie" na komisje do Powiatowego Centrum orzekania o niepełnosprawności :neutral: .... termin ... 1 kwietnia (to moze byc wesoło hehe) :wink:

Juz raz byłam ... Darek pytań nie skomentuje ...
Lekarz zapytał mnie czy posiadam JUŻ glukometr, czy dopiero planuje kupno (zaznaczam ze chorowałam wtedy juz 3 lata) ...
A na komisji jakas mądra pani nie potrafiła pojąc co to pompa insulinowa. I chyba z 5 razy pytała mnie ... To ile razy dziennie podaje Pani insuline? Patrzyła na mnie jak na idiotke kiedy mówiłam o pompie i ... powtarzała pytanie. W efekcie policzyłam wszystko z dawki bazowej, plus na posiłki i powiedziałam ze wychodzi ok 180 razy :570: hehehe .... paranoja totalna ....

Mam nadzieje ze teraz bedzie ktos bardziej zorientowany .... chociaz jak mam byc szczera ... nie wierze w to hehe.

Darek - Sro 23 Mar, 2005

Wychodzi na to ,że w komisjach siedzą ludzie ,którzy na pewno są zasłużeni,ale niekoniecznie kompetentni.
Pozdrawiam. :wink:

Mia - Sro 23 Mar, 2005

U nas na komisji była lekarka zorientowana w problemie. Co prawda oglądneła dziecko, osłuchała, ale pytania do ankiety wskazywały na niejaką wiedzę w dziedzinie diabetologii.
Ja tylko chciałabym przestrzec Was, że cukrzyca nie równa się orzeczenie o niepełnosprawności. Właśnie wszystko zależy od lekarza. Z małymi dziećmi sprawa jest jasna - same sobie nie obliczą wymienników, nie podadzą insuliny. Ze starszymi jest już inaczej i jeśli lekarz sie uprze, to orzeczenia nie da :570: W takim przypadku zostaje jeszcze odwoływanie się od takiej decyzji.

Misioza - Sro 23 Mar, 2005

Darku...Moja córka zachorowała mając zaledwie roczek....Na komisji nie było więc o czym dyskutować.Do ukończenia 12stego roku życia mamy spokój.A co potem? Kolejna komisja i pewnie stresy...
Mia - Sro 23 Mar, 2005

Sorry, alez jestem zakrecona, oczywiscie, ja wlasciwie nie mialam na mysli samego orzeczenia, tylko chcialam powiedziec o koniecznosci opieki i pomocy drugiej osoby w egzystencji i rehabilitacji. Takie punkty, zaznaczone na tak, w orzeczeniu uprawniaja do zasilku pielegnacyjnego.
endzi - Sro 23 Mar, 2005

o zapomniałam dodac ze za 2 razem o nic nas nie pytano ale za pierwszym była jakaś kopnieta lekarka mój synus miał wtedy 4 latka i ona stwierdziła że mu sie opieka nie należy napisalismy odwołanie i przyznali nam na 2 lata orzeczenie
boo - Czw 24 Mar, 2005

Nas pytali jak dziecko sobie radzi z chorobą, czy samo podaje insulinę itd. Miałam ze sobą całą dokumentację od diabetologa odbitą na ksero, ale chyba nawet do niej nie zajrzeli (nie pamiętam). Orzeczenie dostaliśmy na 3 lata, które mijają w tym roku. Więc w lecie czeka nas kolejna komisja...
bunia - Czw 31 Mar, 2005

Moja Ania dostała orzeczenie o niepełnosprawności na 7 lat (do końca listopada 2010 r.). Nie wiem jakimi kryteriami się kierują, bo chyba nie rozsądkiem (oczywiście nie we wszystkich przypadkach). U nas odbyło się to bez "bólu", przewodnicząca Składu Orzekającego była miła, nie badała Ani, jedynie pytała jak sobie radzimy, jak znosi to dziecko... W sumie zaznaczyli najważniejsze wskazania na TAK, tzn.: "Konieczność zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne ułatwiające funkcjonowanie wg zaleceń lekarza specjalisty"; "Korzystanie z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji"; "Konieczność stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji" i "Konieczność stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji". I uzasadnienie: "Po dokonaniu oceny stanu zdrowia na podstawie dokumentacji medycznej, a także przeprowadzonych badań stwierdzono, iż stan zdrowia dziecka i sprawność organizmu powodują konieczność zapewnienia całkowitej opieki i pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, w sposób przewyższający wsparcie potrzebne osobie w danym wieku". Ciekawe więc dlaczego tylko na 7 lat jest orzeczenie? Dlaczego nie na 10 albo na 5? To wszystko chyba zależy przede wszystkim od ludzi, nie od sztywnych przepisów. Najpierw dobra wola, potem podporządkowanie tego przepisom, żeby broń Boże nikt się nie czepiał... A to chyba nie o to chodzi.
emh - Czw 31 Mar, 2005

Witam Wszystkich! To może i ja słów kilka o moich przygodach w zdobywaniu inwalidztwa...
Choruję od 13 roku życia (i jak tu nie wierzyć w pechową trzynastkę...?). Jak tylko sięgnę pamięcią dostawałam tzw. III (trzecią) grupę na dwa lata. Dopiero z 5 lat temu dostałam "lekki stopień niepełnosprawności" już bezterminowo.
A w komisjach, jak to w komisjach, zasiadali różni. Od chrurgów, poprzez kardiologów, aż po ginekologa!!! Nigdy, powtarzam: NIGDY nie udało mi się trafić na diabetologa!
Pozdrawiam, jak zawsze ostatnio, bardzo słonecznie!

monia - Czw 31 Mar, 2005

Tak jak Bunia napisała to zależy od ludzi na ile czasu przyznają orzeczenie. Damianek jest w wieku córeczki Buni, a orzeczenie dostaliśmy do 2008 roku...czyli nie ma jakiegoś konkretnego przepisu na ile można dostac orzeczenie. Może niektórzy z tych co zasiadają w tych komisjach myślą, że cukrzyca typu I z biegiem lat się cofnie... :573:
boo - Czw 31 Mar, 2005

To na ile lat przyznają orzeczenie zależy chyba od humoru szanownej komisji, no bo jak tłumaczyć fakt, że Paulinie przyznali na 3 lata - a jej koleżance na 8 (do 16 roku życia). :evil:
Mia - Czw 31 Mar, 2005

Mateusz dostał tylko na 2 lata..... czy to oznacza, że mamy największe szanse na wyzdrowienie????? :evil:
biker - Czw 31 Mar, 2005

A ja mam III grupę bezterminowo, a teraz dostałem stopień umiarkowany na 5 lat. Czyli za 5 lat - bez żadnego badania i chodzenia - trochę wyzdrowieję... :lol:
Monika - Pon 04 Kwi, 2005

w zeszłym tygodniu byłam na komisji ... w powiatowym centrum orzekania o niepełnosprawności ...

masakra .. potraktowali mnie ... nie miło. Baaa poczułam sie nawet jakbym cos symulowała, dlatego tylko ze nie przywiozłam dodatkowo dokumentów i oświadczen specjalistów (na inne schorzenia poza cukrzycą). Ale tez nie napisali ze chcą... o badania to sie mogą upomniec, o wypisy, a o dodatkowa dokumentacje juz nie? ....
w efekcie wkurzyłam sie tylko nieziemsko i .... szkoda gadac. Banda ... idiotów poprostu.

Teraz czekam na orzeczenie .... około 2 tygodni. Chociaz wiem ze napewno przyznali ... stopien lekki.

emh - Pon 04 Kwi, 2005

Pewnie, Monika! Stopień lekki, bo mało ważysz! :D Biker jest duży i ciężki, to ma umiarkowany... :D Matko! Co ja piszę?!
Monika - Pon 04 Kwi, 2005

emh napisał/a:
Pewnie, Monika! Stopień lekki, bo mało ważysz! :D Biker jest duży i ciężki, to ma umiarkowany... :D Matko! Co ja piszę?!


hehe gdyby było wg. wagi to tez miałabym umiarkowany albo i nawet ciezki hehehe :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:

biker - Pon 04 Kwi, 2005

Monika, a masz jakieś powikłania cukrzycowe? Retinopatia, neuropatia, mikroangiopatia?
Monika - Pon 04 Kwi, 2005

nie cukrzycowych nie mam ... na szczescie
biker - Pon 04 Kwi, 2005

No to nie mówisz chyba, że należy Ci się (i że chcesz) stopień umiarkowany. :P
Nie rób z siebie kaleki. :wink:

Monika - Pon 04 Kwi, 2005

biker napisał/a:
No to nie mówisz chyba, że należy Ci się (i że chcesz) stopień umiarkowany. :P
Nie rób z siebie kaleki. :wink:


hehe bik ... sprawa jest inna .. nie mam TYLKO cukrzycy ... proprstu reszta nie jest powikłaniami cukrzycy, a oddzielnymi jednostakami chorobowymi... równiez przewlekłymi, które przez szanowną komisje nie zostały nawet uwzglednione ... nic, zero. O to mi tylko chodzi. Zobaczyli podstawowe schorzenie, i reszte totalnie olali.

biker - Wto 05 Kwi, 2005

Aaaa... to co innego.
Ale na przyszłość bierz od razu wszystkie zaświadczenia lekarskie (ze zdiagnozowanymi chorobami).

Monika - Wto 05 Kwi, 2005

teraz juz bede pamietac :wink: :wink: :wink:
emh - Sro 06 Kwi, 2005

No, fakt, Monika! To ja też jestem co najmniej "umiarkowana"!!! He, he, he... :D :D :D
Monika - Pon 18 Kwi, 2005

przyszło mi orzeczenie ... stopien lekki ...
teraz tylko zastanawiam sie czy sie odowłac (raczej nie ja a mama :x ) ... pytanie tylko po co? skoro i tak sie nie wygra ...

endzi - Pon 18 Kwi, 2005

Monia warto spróbować a może się uda :570:
Misioza - Wto 19 Kwi, 2005

Monia odwołaj się! Jak się nie odwołasz,to tak jakbyś im przyznała rację !!!
emh - Wto 19 Kwi, 2005

Pewnie! Monia! Próbuj! Nie masz nic do stracenia! No, z wyjątkiem może kilku połączeń neuronów wskutek stresu...
Ściskam! Ewa.

ARTUR - Wto 19 Kwi, 2005

Jutro jadę na komisję brrrrrrrrr :570: :573:
boo - Wto 19 Kwi, 2005

ech a nas komisja czeka w lecie :/
julola - Wto 19 Kwi, 2005

Artur powodzenia, nie daj się!!!
emh - Pią 22 Kwi, 2005

boo napisał/a:
ech a nas komisja czeka w lecie :/

A nie lepiej latem w góry...? He, he... :D

ARTUR - Pią 29 Kwi, 2005

...
Mia - Pią 29 Kwi, 2005

Do bezpłatnego przejazdu komunikacją miejską
3) dzieci niepełnosprawne i młodzież niepełnosprawna uczące się w szkołach i placówkach określonych w ustawie o systemie oświaty oraz osoby opiekujące się nimi w czasie przejazdu lub podróżujące po nie albo po ich odwiezieniu do szkoły, zakładu opieki zdrowotnej, ośrodka rehabilitacji, innej placówki szkolnej lub ochrony zdrowia.

Jednak, jak to w biurokratycznym państwie, potrzebne są dodatkowe dokumenty:

dla osób podróżujących po dziecko lub po odwiezieniu go do szkoły, zakładu opieki zdrowotnej, ośrodka rehabilitacji , innej placówki szkolnej lub ochrony zdrowia - zaświadczenie wydane przez szkołę lub duplikat zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia dziecka dla ustalenia prawa do zasiłku pielęgnacyjnego wraz z zaświadczeniem (zawiadomieniem) o miejscu i terminie stawienia się,

Też taka legitymacja upoważnia do ulgowego przejazdu PKP w 2 kl., ale tylko do zakładów opieki zdrowotnej lub rehabilitacyjnych, lub na turnusy rehabilitacyjne - nie pamietam ile ta zniżka wynosi, ale coś mi świta że 76 %...

KAMILA - Pią 29 Kwi, 2005

Więc tak legitymacja uprawnia do zniżki na przejazdy PKP oraz liniami PKS i KSK. Zniżka ta wynosi 78%. A w niektórych miastach można jeździć komunikacją miejską tzn. tramwaje oraz autobusy za darmo (wiem tylko że w Poznaniu tak jest, bo sprawdzałam). A o innych zniżkach na tę legitymację narazie nie słyszałam. Aha jeszcze jedno, zniżka ta obowiązuje także na opiekuna, który jedzie razem z dzieckiem. :grin: :grin: Pozdrawiam :D
ARTUR - Pią 29 Kwi, 2005

...
monia - Pią 29 Kwi, 2005

A więc ja na taką zniżkę jeżdżę z Damiankiem do lekarza ale zdarzało mi się, że nie jechaliśmy akurat na wizytę tylko na zakupy np. do Wawy. Oczywiście ja i Damianek płaciliśmy 76 czy 78% zniżki, nigdy nie poproszono mnie o dokument stwierdzający że akurat jade do lekarza. Natomiast proszą często o orzeczenie o niepełnosprawności.
Mia - Pią 29 Kwi, 2005

W przepisach wyraźnie jest, że tylko do szkoły lub lekarza, więc jeśli w innym przypadku chciałbyś korzystać z ulgi, a doczepi się kanar i będzie chciał dokumenty, których nie będziesz w stanie okazać - to jestem pewna, że potraktuje to jako jazdę 'na gapę'.
boo - Sob 30 Kwi, 2005

Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktoś chciał zobaczyć jakiś dokument poza legitymacją szkolną, ale moja znajoma zapłaciła karę w pociągu jadąc do lekarza na wizytę, bo nie miała ze sobą, zaświadczenia potwierdzającego datę tej wizyty. Co to za bzdura - czasami do lekarza umawiam się telefonicznie, wiec skąd mam mieć przy sobie takie zaświadczenie? :evil:
Aga - Nie 01 Maj, 2005

Wiecie to ciekawe że jedni otrzymują orzeczenie na początek na rok inni od razu do 16 rż a jeszcze inni co parę lat muszą się stawiać przed komisją. A może oni są lepiej od nas poinformowani i znają jakiś cudowny lek który jednak leczy do końca cukrzycę? To wszystko tylko zależy od danej komisji. U Weroniki lekarzem był ten który najpierw leczył ją na zapalenie pęcherza i... dostałyśmy na 3 lata :grin: Z Martą w przeciagu 3 lat stawałam 2 razy choć jej wada wizualnie jest poważniejsza. W sierpniu mam komisję z Martą ciekawe czy mi przedłużą???? A może mi ją cudownie ulecza chciałabym strasznie byłby jeden problem mniej!!!! Ale cuda się nie zdarzają przynajmniej w moim życiu
Giga - Pon 02 Maj, 2005

Aga, głowa do góry. Genetyka robi b.szybkie postępy.
Może nie są one tak szybkie, żeby przyniosły efekt 40-latkom, ale nasze dzieci naprawdę moga na to liczyć. Kuzyn zza oceanu co chwile podsyła mi jakieś wiarygodne ponoć publikacje o kolejnych odkryciach przybliżających nas do celu jakim jest regeneracja trzustki. Tysiące małych kroczków i my wśród nich wciąż czekający na ten ostatni, który będzie "wielkim krokiem w dziejach ludzkości" i uratuje miliony. Nie trać nadzieji - to na naszych oczach wydarzy się ta historia. Howgh.

Poza tym cuda się zdarzają, tylko nam ciężko w nie uwierzyć.
A jeśli wiara przychodzi trudno.... to nasz kącik jest właśnie po to.... żeby wiara i nadzieja nie wygasła.
Wszyscy trzymamy się tu za ręce i to też jest cud, czyż nie? :) :588:

PS. W 2002r weszly nowe przepisy dot. orzekania o niepełnosprawności. Giga stawała na komisji 11.2002 (i dostała do 16rż) a Weronika? W zaświadczeniu lek. mielismy wpisane "choroba nieuleczalna, wymaga stałej insulinoterapii i specjalnej diety, zagrożenia powikłaniami ostrymi i późnymi", a cukrzyca I typu zalicza sie do chorob na które bezdyskusyjnie przyznaje się niepełnosprawność. Bądź dobrej myśli, może lekarze byli jeszcze niewdrożeni lub przed zmianą przepisów. Next time będzie lepiej - wyciśniesz z nich co trzeba. Hej!

Misioza - Pon 02 Maj, 2005

Giga,to jak masz wieści zza oceanu to podziel się z nami:-) Ja chętnie poczytam i dowiem się czegoś wiecej :-)
boo - Pon 02 Maj, 2005

Hmm Giga my też stawaliśmy na komisję w 2002 r. i dostaliśmy orzeczenie tylko na 3 lata. Pewnie lekarze na Śląsku myślą, że moje dziecko cudownie ozdrowieje :evil:
Mia - Pon 02 Maj, 2005

My stawaliśmy w 2004r. i mamy orzeczenie na 2 lata :evil:
Arleta - Wto 03 Maj, 2005

My stawaliśmy w 2004r i dostaliśmy orzeczenie na rok, w 2005 dostaliśmy znowu na rok.
Teraz w grudniu staniemy znowu.

Giga - Wto 03 Maj, 2005

No to pewnie zależy to od szerokości geograficznej albo ... głębokości dna, którego sięgnęła komisja :lol: :lol: :lol:
Zapytajcie ich wprost przy następnej okazji ... może się zastanowią.
Kurde ... Eureka:!: Przecież oni maja płacone od przypadku :!: :!: :!:

Aga - Wto 03 Maj, 2005

I znów dochodzimy do jednego wniosku, że nawet na ilości osób stawających na komisję można zarobić!!!!!!! My stawaliśmy w 2004 roku i mamy do 2007 (na 3 lata) a może u mnie na dolnymśląsku wiedzą coś czego nie wiedzą Twoi lekarze......? Znają cudowne terapie...? Ja też jestm pełna optymizmu i nie załamuję się tylko czasami mam tego za wiele :( We Włoszech są już na szeroką skalę przeprowadzane transplantacje trzustki (Milano) na razie na osobach powyżej 18 rż Dla zainteresowanych adres: ( ale po włosku)
http://www.portalediabete...ce_pancreas.htm
Mam więc nadzieję, że może zaczną też eksperymentować na dzieciach i będziemy mieli tam jakąś szansę. Jedno mnie tylko zastanawia bo u nas jest to dziedziczne czy (hipotetycznie) mając predyspozycje na cukrzycę kiedy Ci przeszczepią trzustkę organizm nie będzie potem jeszcze raz wtrwarzał przeciwciał niszczących komórki beta? A na 10 przeszczepów tylko 2 zazwyczaj pozostają cukierkami

Giga - Sro 04 Maj, 2005

Gdzieś czytałem, że przeszczep trzustki, samych wysepek lub implantowanie własnych komórek beta uzyskanych np. z kom. macierzystych wymaga niestety podawania leków immunosupresyjnych zapobiegających odrzutom.
Wszczepienie w chory organizm jego własnych zdrowych komórek beta poprawia stan pacjenta na jakiś tydzień - testowano na mysiach
Cytat:
Prowadzi się też badania nad ludzkimi komórkami macierzystymi, które dają się przekształcić tak, by wytwarzały insulinę. Jednak nie od każdego pacjenta udaje się uzyskać komórki macierzyste. Użycie komórek od innego dawcy nadal wymagałoby podawania leków immunosupresyjnych, a nawet gdyby komórki idealnie dopasować, bez leków immunosupresyjnych przeszczep zniszczyłaby ta sama reakcja, która wcześniej wyeliminowała komórki beta pacjenta.


Tu macie link do całego artykułu : Komórki beta z białych krwinek

Leki immunosupresyjne są jak dotąd podobno rakotwórcze, więc nie spieszmy się z tymi przeszczepami. Jeśli na skutek powikłań trzeba będzie wymienić np. nerkę, to wtedy jak najbardziej. Oby jednak nie było trzeba :)

monia - Sro 04 Maj, 2005

Aga napisał/a:
We Włoszech są już na szeroką skalę przeprowadzane transplantacje trzustki (Milano) na razie na osobach powyżej 18 rż
Mam więc nadzieję, że może zaczną też eksperymentować na dzieciach i będziemy mieli tam jakąś szansę. Jedno mnie tylko zastanawia bo u nas jest to dziedziczne czy (hipotetycznie) mając predyspozycje na cukrzycę kiedy Ci przeszczepią trzustkę organizm nie będzie potem jeszcze raz wtrwarzał przeciwciał niszczących komórki beta? A na 10 przeszczepów tylko 2 zazwyczaj pozostają cukierkami


No właśnie dowiadywałam się na temat przeszczepów we Włoszech, ale lekarze tam powiedzieli, że Damianek jest za mały, jeszcze rośnie, może za pare lat by spróbowali, ale teraz jest za wcześnie.
Później zastanawiałam się Aguś nad tym samym co Ty, a jeśli organizm zacznie znowu wytwarzać przeciwciała niszczące komórki beta? Bo u nas też ta choroba jest dziedziczna, dlatego na dalszy plan w tej chwili odsunęłam myśl o przeszczepie...

KeBi - Sro 04 Maj, 2005

A ja mam umiarkowany stopień i choć na orzeczeniu spełniam cośtam cośtam o ruchu drogowym (karta parkingowa) to karty nie chcą mi dać, i nie chcą mi też dać zasiłku żadnego bo dochody w mojej rodzinie są za duże... co począć? Ja już nic nie wiem... Mam to gdzieś....
Dochód na rodzine zawyża mój brat który mieszka z nami, to prawo jest głupie bo co? teraz brat ma mnie utrzymywać? Szkoda słów!

boo - Pon 08 Sie, 2005

No kochani opowiem wam jak było na komisji (1 sierpnia). Byłam zaskoczona sytuacją, bo poprzednia komisja 3 lata temu to była farsa. Teraz przetrzepali nas do granic możliwości - Paulinie zadawali pytania - od daty urodzenia, adres, przebieg choroby.... tak jakbym na tą komisję przyprowadziła pożyczone dziecko... Mnie też wzięli w krzyżowy ogień pytań... Ale wiecie co, gdy pani doktor X powiedziała, że pierwszy raz widzi dziecko z cukrzycą, które bierze insulinę 6 razy dziennie + baza - to język mnie swędział, żeby jej powiedzieć na czym polega intensywna insulinoterapia... a jej stwierdzenie, że hemoglobina 5,4 jest "jako taka" doprowadziło mnie do mdłości. No to jakiego wyniku oczekiwała? 3,0?????? Dzisiaj odebrałam orzeczenie. Przyznali nam stopień lekki - na 2 lata. Kurde tak jakby tą cukrzycę miała pochłonąć nicość. Na 10 punktów - 9 zawiera inforamcję... nie dotyczy... nie wymaga.... nie spełnia..... Cytuję: " Stan zdrowia dziecka powoduje konieczność stałego współudziału na codzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, jednakże nie wymaga ono stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji..." Koniec!
lukjan - Pon 08 Sie, 2005

No Pani doktor zorientowna i "barzdo madra", to my matki sie nie znamy :x
lukjan - Pon 08 Sie, 2005

:x
Agniesia - Pon 08 Sie, 2005

Mnie dopiero czeka komisja. Dokumenty dostarczyłam jakieś 3 tygodnie temu i nadal nie dostalam żadnego pisma z prośba o stawienie się przed "sznowną komisją". Też się zastanawiam czemu te zaświadczenia wystawiane są tylko na kilka lat, jakbysmy mogli cudownie ozdrowieć...
WERTY - Pon 08 Sie, 2005

Hmmm może bym się w końcu wybrał, pozbierał wszystkie dokumenty i dostarczył tam gdzie trzeba :oops: :oops: :oops:


Pozdrawiam:
Piotrek

emh - Wto 09 Sie, 2005

Werty! Jeszcze nie jesteś "niepełnosprawny"...??? Właściwie to ten tytuł i tak nic nie daje. Ale, jakby co, to po 5 latach pracy można się starać o rentę. W przypadku pogorszenia stanu zdrowia - ma się rozumieć...
boo - Wto 09 Sie, 2005

Ewa jak to nic nie daje? mozna sobie za darmo autobusami do lekarza pojeździć, masz zniżkę na przejazdy pociągiem np. do sanatorium, no i różnego rodzaju dofinansowania...
emh - Wto 09 Sie, 2005

Ale tylko w przypadku II grupy!! Lub III, ale do 26 lat młodzież ucząca się.
julola - Wto 09 Sie, 2005

Boo jakie dofinansowania(nie licząc turnusów rehabilitacyjnych)? mam 2 grupę może mogę się postarać o jakieś dofinansowanie...
boo - Sro 10 Sie, 2005

Gdzieś na forum chyba o tym było, musiałabym poszukać.
emh - Sro 10 Sie, 2005

Hmmm... Też już parę razy szukałam czegoś, co na pewno gdzieś było...
Przydałby się spis treści... :)

Monika - Pon 15 Sie, 2005

julola z tego co pamieta z 2 grupą, mozesz starac sie o dofinansowanie do ... np. pompy insuliniowej
julola - Wto 16 Sie, 2005

Już o tym myślałam , ale nie stać mnie na wkłócia...
kicia - Sro 24 Sie, 2005

ja dopiero złoże dokumenty o przyznanie stopnia niepełnosprawności
nie orientuję się w temacie zbyt dobrze, ale znajoma (ma 2 chorych na cukrzyce dzieci) powiedziała że jak dostanę orzeczenie o jakimstam stopniu to i zasiłek, czy coś. ogólnie kasa, dofinansowanie, jakkolwiek to nazwać. jak to jest, może mi ktoś wytłumaczyć?

Agniesia - Sro 07 Wrz, 2005

Dziś o 17:30 mam komisję. Trzymajcie kciuki :) Kidy wruce to napisze jak było :grin:
Misioza - Sro 07 Wrz, 2005

Agniesia i jak po tej komisji???
emh - Czw 08 Wrz, 2005

Czekamy na wiadomości z tej szopki!!! Agniesia! Daj znać!!!
Agniesia - Czw 08 Wrz, 2005

Hej! Przepraszam, że nie napisałam wczoraj, ale tatus siedzial i "robil cos ważnego" na komputerze ;)

Naczekalam się- to fakt. Wywoływali, wiec nikt nie mógł sie wepchnąc. Nie zmienia to jednak faktu, że spędzilam tam ponad 1,5 h. "obsługa" bardzo sympatyczna, zwlaszcza lekarka jest w porządku- byłam juz u niej jako "osoba niepełnoletnia" i bałam się, że teraz trafi mi się jakaś zolza- naszczeście tak sie nie stało :)

W prawdzie pani doktor nie powiedziała, czy stwierdzają u mnie jakikolwiek stopieni niepelosprawności, myslę jednak, że nie będzie problemu :)

Rozbawilo mnie tyko to, że na zawiadomieniu kazali mi przynieśc całą posiadaną dokumentacje medyczną wlącznie z historią choroby z poradni ogólnej i specjalistycznej, a wcale nie chcieli jej oglądac :)

Ps. Jak wracałam kolejką z komisji, przyglądali mi sie jacys młodzi ludzie. Wygląda na to że znli mnie z jakiegos zdjęcia... Ja ich nigdy nie wiedzialam, ale w domu przyszło mi do głowy, ze to może ktoś z moich kochanych forumowiczów :roll:

Czy ktos jechał wczoraj trójmiejską SKM??

lukjan - Pią 09 Wrz, 2005

Łukasz ma do końca sierpnia 2006 roku przyznany stopień niepełnosprawności, czyli za rok czeka mnie ta szopka.
tylko nie wiem kiedy powinnam zacząć składać dokumenty o ustalenie daty na komisję, no i gdzie sie teraz znajduje :lol:

boo - Pią 09 Wrz, 2005

Złóż przynajmniej miesiąc wcześniej....
Agniesia - Pią 09 Wrz, 2005

Gdzieś czytalam, że można skladać podanie już 3 miesiące przed uplywem ważności stopnia niepelnosprawhności
KeBi - Pią 09 Wrz, 2005

Agniesia napisał/a:

W prawdzie pani doktor nie powiedziała, czy stwierdzają u mnie jakikolwiek stopieni niepelosprawności, myslę jednak, że nie będzie problemu :)
Czy ktos jechał wczoraj trójmiejską SKM??

ad1) jeśli nie masz powikłań dostaniesz stopień lekki - widzialem taką książkę specjalną i tam było wszystko napisane jaki stopień za co dają...
ad2) wątpie czy ktoś z TEGO forum jechał kolejką trójmiejską... wystarczy zobaczyć ilu forumowiczów mieszka w trójmieście.... prawie nikt ;) a patrzą sie boś ładna jest ;)

Agniesia - Pią 09 Wrz, 2005

Dzięki Kebi :oops: Musiałabym dokladniej opisac sytuacje, ale ponieważ byloby to zbyt długie opowiadnie to napisze tylko: na 100% ci ludzie myśleli, że mnie znają / znali mnie. Poza tym wyglądali mi na studentów- a oni maja jeszcze wakacje, wiec może wybrali się do Trójmiasta z jakijś innej cześci Polski. No i jeszcze- nigdzie indziej nie zamieszczałam swoich zdjeć :roll:

Ale mniejsza z tym- To nie jest temat o spotkaniach tylko o stopniu niepelnosprawności ;)

emh - Pią 09 Wrz, 2005

Ja wprawdzie od jakiegoś czasu mam już "lekki stopień" bezterminowo, ale musiałam składać wniosek 3 MIESIĄCE PRZED WYGAŚNIĘCIEM POPRZEDNIEJ DECYZJI, jeśli zależałoby mi na zachowaniu ciągłości. A zależało, bo pracowałam w Zakładzie Pracy Chronionej.
A tak na marginesie: czemu są ZP Chronionej a nie pracownika chronionego...? :D
Pozdrawiam! Ściskam! Całuję! Ewa.

Mia - Sob 10 Wrz, 2005

My komisję będziemy mieć w przyszłym roku. Ale myślałam, że wystarczy złożyć miesiąc wcześniej. Dobrze wiedzieć.
Ewa, cieszmy się, że to nie zakład pracodawcy chronionego ;)

lukjan - Sob 10 Wrz, 2005

Dzieki, zacznę 3 miesiace wczesniej, bo pewnie będę musiała uzupełniać braki:(.(jak ostatnio).
boo - Sob 10 Wrz, 2005

Ja złożyłam miesiąc wcześniej i to w zupełności wystarczyło, ale może nie wszędzie tak jest...
kicia - Sob 10 Wrz, 2005

ponowie moje pytanie- jakie mam korzyści z stopnia niepełnosprawności? ja sie rzadnych nie doczytałam, więc czy warto składać te wnioski, chodzić na komisje itp?
Agniesia - Sob 10 Wrz, 2005

Korzyści sa gł materialne: zasilek pielegnacyjny, możliwość dofinansowania turnusu rehabilitacyjnego i wszelkiego sprzetu :)
Monika - Sob 10 Wrz, 2005

mozesz odpisac sobie od podatku zakupione sprzęty, np. glukometry, pompe, osprzet do pompy itp ... dodatkowo tez literature fachową i odliczyc koszty leków jesli na miesiac sa one wyzsze (chyba) niz 150 zł. (albo 100 - niepamietam dokładnie)
Do tego wystarczy stopien lekki.
Pozatym juz przy stopniu lekki z Pfronu mozesz sie starac o dofinansowanie na turnus rehabilitacyjny ( dość znaczne) ... raz na dwa lata przy stopniu lekkim, czesciej przy stopniu umiarkowanym.

kicia - Sob 10 Wrz, 2005

ok, dziękuję za info :D
a zasiłek pielęgnacyjny by mi sie przydał, owszem :lol: ale mi się nie nalezy, za stara jestem :lol:

KeBi - Sob 10 Wrz, 2005

kicia napisał/a:

a zasiłek pielęgnacyjny by mi sie przydał, owszem :lol: ale mi się nie nalezy, za stara jestem :lol:

Dokładnie. Ja też za stary jestem.
Ale na studiach mozesz starać sie o dofinansowanie (również poprzez pfron), praca w zakładach pracy chronionej, tańszy paszport :P (zamiast 100 zł płacisz 50 ;) ) no i sam papierek który oficjalnie mówi o tym, że jesteś chora ;) (np w urzędzie pracy nalezy go przedłożyć)

kicia - Nie 11 Wrz, 2005

KeBI, jaie dofinansowanie na studiach? wiesz jakie papierki? i to w dziekanacie? czy jak? zielona jestem w tym temacie ze hoho :oops: :oops:
emh - Pon 12 Wrz, 2005

KeBi podobnie z paszportem! U mnie nie wyszło. Trzeba mieć minimum II grupę. I zniżkę dają na podstawie odcinka renty. Której ja nie mam.
Co do faktycznych korzyści, jakie ja mogę odczuć - jako zwykły, szary obywatel, zwyczajnie funkcjonujący w społeczeństwie - to fakt, że po 5 latach pracy przy "lekkim stopniu niepełnosprawności" można próbować zawalczyć o rentę. Niestety, bez znacznego pogorsznia stanu zdrowia to są marne szanse, że przyznają.

KeBi - Pon 12 Wrz, 2005

Z tym dofinansowaniem chodziło mi o stypendium. Zabrakło mi tego słowa ;) Zapytaj w dziekanacie o stypendium dla osób niepełnosprawnych.
Pozatym warto poczytać informacje na stronie www.pfron.org.pl w zakładce programy PFRON / Student. Tam jest wszystko opisane.

emh: mylisz pojęcia. Nie ma już grup inwalidzkich. Teraz są stopnie: lekki, umiarkowany, znaczny.
Do renty mamy komisję ZUS i tam jest oni badają Twoją zdolnośc do pracy i są 2 stopnie: częściowo niezdolny/a do pracy i całkowicie niezdolna do pracy. Jest jeszcze coś takiego jak niezdolnośc do samodzielnej egzystencji ale to nas raczej nie dotyczy....
po bliższe informacje zapraszam pod adres: http://www.zus.pl/swiadcze/emer001.htm

Jeśli chodzi o paszport to mi powiedzieli że trzeba mieć albo odcinek renty (zgadza sie) albo orzeczenie o stopniu niepełnosprawności (czyli zupełnie inna komisja).
Jeśli ZUS orzeknie, że jesteś częściowo niezdolna do pracy (a tak raczej orzekają) to po przepracowaniu iluś tam lat DOSTAJESZ rentę chorobową bez żadnego ale. Mi zabrali rentę socjalną (bo sie przepisy pozmieniały) i teraz musze przepracować rok (już pół roku mam za sobą ;) ) aby dostać rentę z tytułu niezdolności do pracy (czyli chorobową). Bliższe informacje również na stonie ZUSu (link który podałem wcześniej)

Myśle że rozwiałem Wasze wątpliwości ;) Powodzenia w walce o swoje prawa :)

[ Dodano: 12 Wrzesień 2005, 12:22 ]
Aha i jeszcze jedno... Ostatnio dowiadywałem sie jak to jest z dofinansowaniem własnej działalności gospodarczej.. Niestety straszna lipa z tym jest, bo zakładając działalność nie mogę liczyć na żadne ulgi bądź dofinansowania z tytułu niepełnosprawności. Co innego pracodawca zatrudniający osobę niepełnosprawną - dostaje niezłe dofinansowanie zatrudniając taką osobe na pełen etat... Troche bezsens ale co tam - ja kombinuję dalej jak to zrobić aby wyjść na tym wszystkim najlepiej :P

kicia - Pon 12 Wrz, 2005

ok, dziękuję, popytam
biker - Czw 15 Wrz, 2005

Zasiłek pielęgnacyjny należy się niezależnie od wieku, jeśli masz stopień niepełnosprawności co najmniej umiarkowany, a niepełnosprawność (dowolnego stopnia!) powstała przed ukończeniem 21 roku życia.
Tak więc - i Kicia, i Kebi - składajcie wniosek o zasiłek pielęgnacyjny albo w swojej firmie, albo bezpośrednio w MOPSie.

Za paszport płaciłem 50 zł - wystarczyło strasznie stare zaświadczenie o zaliczeniu mnie do III grupy inwalidów.

Z tego co widzę to ZUS ma wszystkich gdzieś... mam stopień umiarkowany, chorobę zawodową (zespół cieśni nadgarstka, a pracuję przy komputerze), prawie wszystkie możliwe powikłania cukrzycowe, a komisja mi mówi, że "umysłowo to każdy może pracować". :evil:
W ten poniedziałek mam rozprawę w Sądzie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przeciwko ZUSowi. Orzeczenie biegłych sądowych jest druzgoczące dla komisji ZUS. Dam im popalić! :twisted:

monia - Czw 15 Wrz, 2005

Dowal im !!! :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
emh - Czw 15 Wrz, 2005

Tak jest, Biker! Bierz ich!!!!!
KeBi - Czw 15 Wrz, 2005

Bik. Ja byłem w mopsie w zeszłym roku i mi powiedzieli ze mi sie nic nie należy... Widze tutaj sprzeczne informacje...
Pozatym mi sie wydaje że zasiłek pielęgnacyjny dostaje sie dopóki sie uczy ale nie jestem co do tego pewien. Sądze tak dlatego, iż z tego co pamiętam to jak skończyłem szkołę to przestali mi wypłacać ten zasiłek.

Mia - Pią 16 Wrz, 2005

biker napisał/a:
"umysłowo to każdy może pracować". :evil:
Dam im popalić! :twisted:


Sami na siebie bicz ukręcili ;) :lol:

Agniesia - Pią 16 Wrz, 2005

Bik!! Daj im popalic!! Należy sie tym urzedasom niezły łomot!
emh - Pią 16 Wrz, 2005

Wygląda na to, że wszyscy szczujemy Bika...
kicia - Pią 16 Wrz, 2005

powiedz im, że jak masz hipo to i umysłowo nie popracujesz :D :lol:
biker - Sob 17 Wrz, 2005

Tak przez Was poszczuty z pewnością pogryzę cały ZUS :D :lol:


KeBi napisał/a:
Bik. Ja byłem w mopsie w zeszłym roku i mi powiedzieli ze mi sie nic nie należy... Widze tutaj sprzeczne informacje...
Pozatym mi sie wydaje że zasiłek pielęgnacyjny dostaje sie dopóki sie uczy ale nie jestem co do tego pewien. Sądze tak dlatego, iż z tego co pamiętam to jak skończyłem szkołę to przestali mi wypłacać ten zasiłek.

A masz stopień umiarkowany (przyznany przez MOPS)? Bo jeśli lekki - to rzeczywiście nic Ci się nie należy. Ale jeśli kiedyś z powodu powikłań (tfu, tfu) dostaniesz umiarkowany, to zasiłek będzie Ci się należał - tak jak mi od stycznia br.

emh - Sob 17 Wrz, 2005

Pogryź, Jurku, poryź te paskudy! A co tam! My będziemy mieli satysfakcję a pójdzie na Twoje konto! :D
Agniesia - Pon 19 Wrz, 2005

Właśnie odebrałam pismo od zepołu ds orzekania o stopniu niepelnosprawnosci :) Przyznali mi na 2 lata stopień umiarkowany :D :D:D

Pozdrawia, przebywajaca tu nielegalnie, Aga :588:

kicia - Pon 19 Wrz, 2005

jakie trzeba "spełniać warunki" żeby otrzymać stopień umiarkowany?
RAMZES - Pon 19 Wrz, 2005

[quote="kicia"]jakie trzeba "spełniać warunki" żeby otrzymać stopień umiarkowany?[/

musisz miec udokumentowana cukrzyce i to powinno wystrczyc.wszelkie wypisy ze szpitala i choroby inne tez powinny pomoc.

emh - Pon 19 Wrz, 2005

Wtedy przyznają lekki. Na umiarkowany trzeba sobie zasłużyć! :D
RAMZES - Pon 19 Wrz, 2005

emh napisał/a:
Wtedy przyznają lekki. Na umiarkowany trzeba sobie zasłużyć! :D



bez przesady to zadne wyroznienie i przywilej miec grupe inwalidzka i cukrzyce :grin:
ps: co z ta vodka robimy ściepe?: :grin:

wszystko zalezy od:

1-ile wezmiesz ze soba papierkow
2-na jakiego trafisz lekarza(to chyba najwazniejsze)

kicia - Pon 19 Wrz, 2005

tak pytam, bo mnie się wydaje, że żeby dostać umiarkowany to trzeba już trochę chorować, jakieś powikłania mieć? przecież za same papiery tego nie dostanę
RAMZES - Pon 19 Wrz, 2005

[quote="kicia"]tak pytam, bo mnie się wydaje, że żeby dostać umiarkowany to trzeba już trochę chorować, jakieś powikłania mieć? przecież za same papiery tego nie dostanę[/quote


e jeszcze nie bylas a juz marudzisz :) jak trafiz na takiego co musli to ci da umirkowany.a jak na takiego co sie uprzez e cukrzyca nie jest choroba smiertelna to zadnego nie dostaniesz.

kicia - Pon 19 Wrz, 2005

kto pyta nie błądzi
i nie jest to marudzenie

boo - Pon 19 Wrz, 2005

to dlaczego my mamy lekki????????
Monika - Pon 19 Wrz, 2005

ja tez mam lekki ... do tego poza cukrzycą jeszcze pare "rzeczy" :x
Wszystko zalezy od lekarza a nie od tego na co chorujemy ... nie ma reguł

RAMZES - Pon 19 Wrz, 2005

boo napisał/a:
to dlaczego my mamy lekki????????


jak napisalem duzo zalezy od podejscia lekarza i jego wiedzy ,zawsze mozecie sie odwolac.

emh - Wto 20 Wrz, 2005

Ale jak jakiś czas temu robiłam wywiad wsród lekarzy orzeczników i diabetologów, to niestety, z założenia sama cukrzyca kwalifikuje jedynie do stopnia lekkiego. Dopiero, gdy zaczynają się jakieś powikłania, to wtedy rosną szanse na umiarkowany...
lukjan - Wto 20 Wrz, 2005

bez półlitra nie rozbieriosz:)
boo - Wto 20 Wrz, 2005

Ramzes zależy od wiedzy lekarza? Po raz drugi stawaliśmy przed szanowną komisją i po raz drugi przyznali nam stopień lekki. Lekarz ogolnie miał pojęcie o chorobie (tylko ogólnie), gdzieś już o tym pisałam :/
kicia - Wto 20 Wrz, 2005

dziękuje za odpowiedzi :D
jasne, najważniejsze jest zdanie lekarza, ale z tego co widzę, przewaga lekkich

RAMZES - Wto 20 Wrz, 2005

boo napisał/a:
Ramzes zależy od wiedzy lekarza? Po raz drugi stawaliśmy przed szanowną komisją i po raz drugi przyznali nam stopień lekki. Lekarz ogolnie miał pojęcie o chorobie (tylko ogólnie), gdzieś już o tym pisałam :/


kiedy ja bylem na komisji w roku 1998 (mialem komisje w mopsie a nie w zusie )pani doktor powiedziala ze cukrzyca jako choroba niewyleczalna zobowiazuje mnie do stopnia umarkowanego(poza tym mam zacme) i grupe otrzymuje na stale.paru moich znajomych z cukrzyca typ 1 tez dostalo grue umiarkowana.tylko ze robili to pare lat temu. no i nie zus przyznawal grupy.

boo - Wto 20 Wrz, 2005

Za pierwszym razem dostaliśmy na 3 lata, teraz na 2. Paula ma 12 lat, więc za 2 lata kolejna komisja. Im się chyba wydaje, że tą cukrzycę pochlonie nicość. Dla mnie to paranoja - liczyłam że tym razem dostanie już do 16 roku życia. Noooo ale co by szanowna komisja robiła w następnych latach, gdyby tak każdemu dawali do tego 16-go roku...... No commends...
Mia - Wto 20 Wrz, 2005

Mat miał 4 lata, jak orzeczono u niego niepełnosprawność na ... 2 lata. Tak więc do 16 roku życia mamy więcej szans na całkowite uleczenie.... :570: :evil:
Arleta - Wto 20 Wrz, 2005

Andrzej zachorował jak miał 4 latka, dostał orzeczenie na rok. Po roku dostał znowu na rok, ale już musiałam się wykłócić. Teraz będę szła w grudniu.
Aga - Wto 20 Wrz, 2005

podobno oni tez dostaja kase od ilosci przyjmowanych pacjentow na komisji wiec co by bylo gdyby wszytkim poprzyznawali wg statusu? Nie mieli by pacjentow do ogladania ale moim zdaniem warto sie odwolywac od decyzji na to mamy 14 dni od wydania decyzji. My dostalismy na 3 lata ale nastepnym razem nie popuszcze bo to bez sensu aby co jakis czas stawac i skladac dokumenty przeciez cukrzyca nie wyparuje a moze jednak........ :twisted:
Misioza - Sro 21 Wrz, 2005

Tysia miała rok jak zachorowała,a niespłena 14 miesięcy jak poszliśmy na komisję.Przyznano jej wtedy do 12stego roku życia. Ale to był chyba fuks :twisted:
KeBi - Sro 21 Wrz, 2005

RAMZES: za przeproszeniem pierdzisz glupoty. Czy Ty w ogóle czytałeś poprzednie posty? Tylko wprowadzasz ludzi w błąd.
Powtórze jeszcze raz specjalnie dla Ciebie - komisja ZUS i komisja powiatowego zespołu do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności (czy jakoś tak to sie nazywa) to dwie oddzielne sprawy.
Ja miałem mieć stopień lekki ale poszedłem jeszcze do okulisty aby stwierdzić powikłania - dlatego dostalem umiarkowany na 3 lata.
Sama cukrzyca bez powikłań to stopień lekki, z powikłaniami stopień umiarkowany. Od 1998 roku sie wiele zmieniło więc jak nie wiesz to nie wprowadzaj ludzi w błąd. Ja też miałem kiedyś umiarkowany bez powikłań (na pierwszej komisji) ale czasy sie zmieniają.

No i proponuje poczytać moje wcześniejsze posty - tam wszystko dokładnie wyjaśniłem, podałem linki dos stron. Wystarczy poczytać.

A że są lekarze i lekarze to już inna sprawa. Oni kierują sie odgórnymi wytycznymi i jeśli przyznają umiarkowany bez powikłań to jedynie z ich dobrego serca (łamiąc przy tym prawo)...

Pozdrawiam.

[ Dodano: 21 Wrzesień 2005, 08:27 ]
ah przez to zapomniałem bikowi odpisać ;)

mam umiarkowany, nie MOPS mi przyznawał grupę tylko ta powiatowa komisja (MOPS już teraz nic nie orzeka), od ZUSu mam częściowo niezdolny do pracy. W MOPSie byłem w zeszłym roku. Czy od tego czasu coś sie zmieniło? W zeszłym roku cośtam musiałbym kombinować z dochodami rodziny. Teraz to by jeszcze bardziej było skomplikowane bo pracuje na umowę o pracę na pełen etat w związku z tym te dochody sie jeszcze bardziej powiększyły. Wiesz coś więcej na ten temat czy mam lepiej sam pójść sie dowiedzieć?

lukjan - Sro 21 Wrz, 2005

Łukasz miał 6 lat jak zachorował i był na komisji. Dostał na 4 lata. Po wakacjach 2006r. czeka na kolejna komisja...brrrr już się martwię...
Agniesia - Sob 24 Wrz, 2005

Wiec tak: ja mam stopień umiarkowany mimo braku jakichkolwiek powikłań. Pani doktor jest naprawde przesympatyczna i coś mi sie wydaje, że dorzucila kilka stwierdzeń dotyczących stanu mojego zdrowia od siebie :roll:

Wyglada na to, że generalnie mam szczęscie do lekarzy :)

kicia - Nie 25 Wrz, 2005

pytanie: ile czekaliście na komisję po złożeniu wniosku? a później na orzeczenie?

Agniesia faktycznie masz niezłego farta, oby tak przez całe życie :wink: zawsze łatwiej

RAMZES - Nie 25 Wrz, 2005

[quote="KeBi"]RAMZES: za przeproszeniem pierdzisz glupoty. Czy Ty w ogóle czytałeś poprzednie posty? Tylko wprowadzasz ludzi w błąd.
Powtórze jeszcze raz specjalnie dla Ciebie - komisja ZUS i komisja powiatowego zespołu do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności (czy jakoś tak to sie nazywa) to dwie oddzielne sprawy.
Ja miałem mieć stopień lekki ale poszedłem jeszcze do okulisty aby stwierdzić powikłania - dlatego dostalem umiarkowany na 3 lata.
Sama cukrzyca bez powikłań to stopień lekki, z powikłaniami stopień umiarkowany. Od 1998 roku sie wiele zmieniło więc jak nie wiesz to nie wprowadzaj ludzi w błąd. Ja też miałem kiedyś umiarkowany bez powikłań (na pierwszej komisji) ale czasy sie zmieniają.


moj drogi ,czytaj ze zrozumieniem .!!!!!!!
pisalem w czasie przeszlym!!
jak bylo kiedys a nie jak jest dzisiaj.na pod art 3,4,6 ust1,5,6 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r .po roku przepis ten ulegl korekcji.

kicia - Pon 26 Wrz, 2005

ok wniosek mam, diabetolog wypełni, dokumenty się pokseruje i złożę
na komisje się ponoć czeka 2 miesiące, długo trochę

co do stypndium u mnie na AE przyznają bez względu na to jaki to stopień i dobrze :twisted:

Agniesia - Pon 26 Wrz, 2005

kicia napisał/a:
pytanie: ile czekaliście na komisję po złożeniu wniosku? a później na orzeczenie?


Ja zaniosłam papiery 15 czy 16 lipca, komisje mialam chyba 7 września, a zawiadomienie o przyznaniu stopnia niepełnosprawnosci dostałam 19 wrzesnia.

KeBi - Sro 28 Wrz, 2005

Jeśli zależy Wam na szybkiej komisji i decyzji proponuję napisać prośbę o przyspieszenie. W moim przypadku to pomogło i już po 3 tygodniach miałem komisję :)

agnesia - masz farta z lekarzami ;)

ramzes: chodzi mi o wcześniejsze Twoje posty w których wypisywaleś "mądrości" o przyznawaniu stopnia niepełnosprawności, oraz o stwierdzenie że ZUS przyznaje grupy (co jest kompletną bzdurą).

biker: i jak tam? wiesz coś na temat mojego wcześniejszego pytania?

kicia - Sro 28 Wrz, 2005

KeBi napisał/a:
Jeśli zależy Wam na szybkiej komisji i decyzji proponuję napisać prośbę o przyspieszenie.


mi bardzo zależy :D
a mógłbyś mi powiedzieć co w tej prośbie umieściłeś? jak to mniej więcej brzmiało? motywowałeś powod?

emh - Sro 28 Wrz, 2005

Ja pisałam taką prośbę. Ale pracowałam wtedy w ZPChr. Motywem był fakt, iż mogę stracić pracę, jeśli stracę grupę... Ale z tego, co wiem, to Ty nie pracujesz? Zatem zostają Ci względy rodzinne, rozłożenie sobie stresu szkolno - komisyjnego w czasie... A tak naprawdę to dlaczego chcesz szybciej?
kicia - Sro 28 Wrz, 2005

bo im szybciej będę mieć orzeczenie tym szybciej dostanę stypendium
przycisnęło mnie z kasą, a każdy grosz się przyda..
studiuję a pracuję sobie dorywczo na promocjach

KeBi - Sro 28 Wrz, 2005

kicia napisał/a:
bo im szybciej będę mieć orzeczenie tym szybciej dostanę stypendium
przycisnęło mnie z kasą, a każdy grosz się przyda..

i już masz powód ;) tylko obrać to w ładne słówka i do dzieła :)
a takie pisemko to chyba wiesz jak napisać "proszę o ... ble ble ble z powodu bla bla bla" podpis na dole i gotowe :)

RAMZES - Czw 29 Wrz, 2005

[quote="KeBi"
ramzes: chodzi mi o wcześniejsze Twoje posty w których wypisywaleś "mądrości" o przyznawaniu stopnia niepełnosprawności, oraz o stwierdzenie że ZUS przyznaje grupy (co jest kompletną bzdurą).


niech ci bedzie.ale mlody jestes,klótliwy widac to i chcesz miec racje.

kiedys rowiez orzecznik zusu przyznawal dziecia do 16 roku zycia na czas nauki rete i a najpierw taki lekarz orzecznik musial ustawic grupe.jak juz pisalem bylo to kiedys.

kicia - Czw 29 Wrz, 2005

KeBi napisał/a:
kicia napisał/a:
bo im szybciej będę mieć orzeczenie tym szybciej dostanę stypendium
przycisnęło mnie z kasą, a każdy grosz się przyda..

i już masz powód ;) tylko obrać to w ładne słówka i do dzieła :)
a takie pisemko to chyba wiesz jak napisać "proszę o ... ble ble ble z powodu bla bla bla" podpis na dole i gotowe :)


jak napisać samo pismo to wiem, w końcu miało się 5 z polaka :lol:
teraz się zastanawiam jak "ładnie" ubrać w słowa ten brak kasy :D
coś wymyśle
dzięki :D :D :D :D

KeBi - Pią 30 Wrz, 2005

RAMZES napisał/a:
niech ci bedzie.ale mlody jestes,klótliwy widac to i chcesz miec racje.

tak, jestem młody, kłótliwy w słusznych sprawach i nie chce mieć racji tylko tym razem mam rację (a to różnica)

pozdrawiam ;)
peace

Biała - Pią 30 Wrz, 2005

Agniesia napisał/a:
Wiec tak: ja mam stopień umiarkowany mimo braku jakichkolwiek powikłań. Pani doktor jest naprawde przesympatyczna i coś mi sie wydaje, że dorzucila kilka stwierdzeń dotyczących stanu mojego zdrowia od siebie :roll:

Wyglada na to, że generalnie mam szczęscie do lekarzy :)


Ja mam dokłądnie tak samo :) I to już po raz kolejny u różnych lekarzy. Zawsze wypadam korzystnie :twisted:
Moja rodzicielka była w szoku :shock: że dostałam umiarkowany po raz kolejny [nie mam zadnych powikłań], a z tego co wiem tyyyyyle osób zostało odprawionych z kwitkiem. Mi się udaje i oby tak dalej. Mam nadzieję, że i za dwa lata szczęście będzie sopisywać.


Aha, KeBi, z tego co wiem, RAMZES ma rację z tym zusem:

Cytat:
kiedys rowiez orzecznik zusu przyznawal dziecia do 16 roku zycia na czas nauki rete i a najpierw taki lekarz orzecznik musial ustawic grupe.jak juz pisalem bylo to kiedys
.

boo - Sob 01 Paź, 2005

Właśnie, kiedyś tak było...
KeBi - Sob 01 Paź, 2005

kiedyś to i ja miałem rentę (socjalną).. ale jak już wspominaliście - to było kiedyś...

Rozmawiamy o tym co jest teraz bo jak to sie mówi: co było i nie jest nie pisze sie w rejestr...

biker - Wto 04 Paź, 2005

KeBi napisał/a:
biker: i jak tam? wiesz coś na temat mojego wcześniejszego pytania?

Jeśli chodzi o warunki otrzymywania zasiłku pielęgnacyjnego, to można je przeczytać tutaj. Przysługuje on niezależnie od dochodu!

emh - Wto 04 Paź, 2005

"osobie niepełnosprawnej w wieku powyżej 16 roku życia, jeżeli legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności,
osobie niepełnosprawnej w wieku powyżej 16 roku życia, jeśli została uznana za niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym, a niepełnosprawność powstała w wieku do ukończenia 21 lat, "

Czyli jednak: minimum stopień umiarkowany!!! :( :( :(

kicia - Wto 04 Paź, 2005

[quote="emh"]"... niepełnosprawność powstała w wieku do ukończenia 21 lat..." /quote]

u mnie powstała przed 21 rokiem zycia, ale niefortunnie została wykryta 2 tygodnie po ukończeniu 21 lat :evil:

złozyłam dziś wniosek o komisję, włącznie z podaniem o przyspieszenie, zobaczymy na kiedy ustala mi termin

KeBi - Sro 05 Paź, 2005

Dzieki Biker! Tyle że to nie MOPS tylko ZUS daje te zasiłki ;) , ale już jest wszystko jasne. Wydrukowalem wniosek i jutro go złożę :)

pozdroofki

lukjan - Czw 06 Paź, 2005

jeśli chodzi o zasiłek pielęgnacyjny to w naszym przypadku na rok 2006 ZUS zwalił to na barki Urzędu Miasta i tam składałam wniosek.
Mia - Czw 06 Paź, 2005

Ja dostaję z MOPS.
KeBi - Czw 06 Paź, 2005

byłem w mopsie i wszystko załatwione. odstalem swoje w dwóch kolejkach (tak bo tam wszystko jest do góry nogami w tej chorej instytucji) ale już jest wszystko OK. Nie jest to majątek, ale 144 zł to zawsze coś - choćby na leki i dojazdy do lekarza! Tymbardziej ze teraz mi sie wszystkie choroby na raz zwaliły :( (wczoraj jakaś maść na skórę [ponad 20 PLN), dzisiaj kropelki do oczu na zapalenie spojówek + opłata za wizytę u okulisty [20 + 40 PLN ], jutro boję sie iść do laryngologa :/ ) Trzeba mieć zdrowie żeby chorować :/
emh - Pią 07 Paź, 2005

KeBi napisał/a:
Trzeba mieć zdrowie żeby chorować :/


Przede wszystkim trzeba mieć pieniądze, żeby chorować!!!! DUŻO PIĘNIĘDZY!!! ;D

Monika - Pią 07 Paź, 2005

Kebi a jaki masz stopien? lekki czy umiarkowany?
KeBi - Pią 07 Paź, 2005

umiarkowany.
Agniesia - Sob 08 Paź, 2005

Ja pieniadze bede dostwawła od MOPSu. Jest tylko jedno "ale" - powiedzino mojej mamie, że musze sobie założyc konto w banku śląskim albo w Millenium. Takie wymagania są niezgodne z prawem! To jest moim zdaniem ewidentny przykład korupcji :evil: Juz się zastanawiałam czy stoważyszenie obrońców praw konsumenta nie zainteresowałoby się tym :roll: :twisted:
kicia - Sob 08 Paź, 2005

Agniesia napisał/a:
Jest tylko jedno "ale" - powiedzino mojej mamie, że musze sobie założyc konto w banku śląskim albo w Millenium.


a to dlaczego akurat w tych bankach? bez przesady, bank masz sobie prawo wybrać sama

Agniesia - Nie 09 Paź, 2005

Wiem. Dlatego zamierzam zrobic tam jutro mała rozrube jeśli ktos spróbuje odmówić mi możliwości przesyłania kasy na konto wyzaczone przezemnie :twisted:
Mia - Nie 09 Paź, 2005

We Wrocławiu nie miałam takiego problemu - pieniądze przesyłają mi do banku, do którego konto podałam i to bez żadnego ale.
kicia - Nie 09 Paź, 2005

Agniesia, ale bez wybijania zębów :twisted:
WERTY - Nie 09 Paź, 2005

Hmmmmm to jest tak. Nieformalna umowa między szefostwem zoobowiązuje do założenia rachunku (: . A gówno (przepraszam za słownictwo) ich obchodzi gdzie ty masz założone konto.To jest właśnie Polska wrrrrr
Agniesiu jak pisze Kicia podaruj im szczenke ;) ;) Nie stać ich na nową ;) ;) ;) ;)



Pozdrawiam:
Piotrek

emh - Pon 10 Paź, 2005

Ja tam myślę, że ich stać. Ale i tak należy im się w zęby!!! :)
julola - Pon 10 Paź, 2005

Ja też składałam teraz do MOPSu i podałam konto - mam w BPHu i nie było żadego problemu.
kicia - Pon 10 Paź, 2005

a bo u nas to znaczy się w Polsce jest tak - nie masz problemu, stwórz innym problem :twisted:
Aga - Pon 10 Paź, 2005

Orzeczenie o niepelnosprawnosci Weroniki tutaj jest nieaktualne musialam skladac nowy wniosek o niepelnosprawnosc cywilna (tak to sie tu nazywa) Teraz czekam na powiadomienie kiedy komisja zobaczymy jak to dlugo trwa tutaj i jakie sa korzysci przede wszystkim finansowe bede Was informowac pozdrowienia Aga
kicia - Wto 11 Paź, 2005

podejrzewam że korzyści mogą być większe :wink:
Aga - Wto 11 Paź, 2005

Obys miala racje bo zycie tutaj jest jednak znacznie drozsze niz u nas w Polsce (wiec nie narzekajcie!!!) A ludzie wcale tak wiecej nie zarabiaja dla przykladu normalna pensja to okolo 2 000 euro a zycie :shock: wszystko drogie wypad do sklepu spozywczego (podstawowe atykuly) i 100 euro nie mojezobaczymy jak bedzie dalej ale ja jestem przerazona :cry:
kicia - Sro 12 Paź, 2005

chciałabym mieć rację ;)
lukjan - Pią 14 Paź, 2005

hm, coś jeszcze nie dostałam zadnej decyzji z urzędu w sprawie pielegnacyjnego...nie chce mi sie dowiadywać...
kicia - Pią 14 Paź, 2005

a ja czekam na powiadomienie kiedy się na komisje mam zgłosic...
dlugo czekaliście na list z terminem??

monia - Pią 14 Paź, 2005

lukjan napisał/a:
hm, coś jeszcze nie dostałam zadnej decyzji z urzędu w sprawie pielegnacyjnego...nie chce mi sie dowiadywać...


Radze się dowiedzieć, bo ja musiałam się z nimi kłócić o dodatek dla dziecka do 5 r ż. Zapomnieli go uwzględnić w moich zasiłkach...

boo - Sob 15 Paź, 2005

kicia napisał/a:
a ja czekam na powiadomienie kiedy się na komisje mam zgłosic...
dlugo czekaliście na list z terminem??


Mnie na ostatnią komisję termin wyznaczono od razu przy składaniu dokumentów, był deczko odległy - miesiąc...

Mia - Sob 15 Paź, 2005

boo napisał/a:
deczko odległy - miesiąc...


U nas w zeszłym roku pani mówiła o 1,5- miesięcznym oczekiwaniu. Ale po 2 tyg. przyszło zawiadomienie o komisji i czekałam niecały miesiąc

takijeden - Sob 15 Paź, 2005

Na zus potrafia przyslac i tydzien przed terminem zgloszenia... 8)
kicia - Sob 15 Paź, 2005

Mia napisał/a:
boo napisał/a:
deczko odległy - miesiąc...


U nas w zeszłym roku pani mówiła o 1,5- miesięcznym oczekiwaniu. Ale po 2 tyg. przyszło zawiadomienie o komisji i czekałam niecały miesiąc


czyli wprzyszłym tygodniu powinnam otrzymać list, czekam ;)

Monika - Nie 16 Paź, 2005

teoretycznie czytałam bedac na komisji ze czekac mozna do 2 miesiecy chyba :P (to czas od daty wysłania listu do daty komisji) Mnie powiadomili jakis tydzien przed komisją ... na list czekałam około miesiaca...
kicia - Nie 16 Paź, 2005

z mojego wywaidu środowiskowego wynika że list przychodzi na około tydzień przed komisją..
mam nadzieje że jednak uwzglednią moją prośbe o przyspieszenie

[ Dodano: Sob Lis 19, 2005 5:27 pm ]
doczekałam sie zaproszenia na szanowną komisję, termin mam w poniedziałek 21.11 o 17.30. długo to trwało i jak widać, niebardzo uwzglednili moje podanie o przyspieszenie :x
mam nadzieję ze trafię na "normlanych" lekarzy i dadzą mi WOGÓLE jakikolwiek stopień niepełnosprawności :D jak nie to się odwołam 8)

[ Dodano: Wto Lis 22, 2005 5:01 pm ]
więc juz po komisji...
lekarka bardzo miła,w dodatku koleżanka mojej diabetolog, bez problemu dostałam stopień lekii do 31.12.2010 roku (pozytywne zaskoczenie) i orzeczenie otrzymałam w ciągu 10 minut (kolejne pozytywne zaskoczenie, dzięki temu już dziś mogłam złożyć wniosek o stypendium :D )
i po stresie :D :D :D :D

Kucka - Wto 28 Mar, 2006

No to teraz ja zasięgne rady :P Tez złozyłam papiery do Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawnosci (we wrocławiu jest na pl. Solidarności) no i 3 kwietnia bedą rozpatrywac moja sprawe ;) no i napisali ze mam zabrac wszystkie karty leczenia szpitalnego.... czy to jest w skrocie wypis ? No bo ja mam tylko wypis ze szpitala i tam wszystko pisze...zeby bylo smiesznie to musze jutro isc i jeszcze zrobic badania okuoistyczne jakies bo na wypisie go nie ma a do dokumentacji potrzebne ;) Wogole... czy ktoś mi moze powiedzieć jak to wygląda? Czy oni sie cos pytaja?badaja? krzycza? :P
emh - Sro 29 Mar, 2006

Kucka napisał/a:
czy ktoś mi moze powiedzieć jak to wygląda? Czy oni sie cos pytaja?badaja? krzycza? :P


Tak zwykle i na prawdę, to nie zwracają na pacjenta najmniejszej uwagi!!!

Czasam o coś spytają, czasami są szanse, że Cię przebadają. Mi się tak zdarzyło raz. Jak trafiłam na neurologa w komisji. :D :D :D Zbadał mi odruchy bezwarunkowe. Bo przygotuj się na to, że komisja nie będzie się składać z diabetologów. Właściwie to nie wiem wg. jakich kryteriów lekarze są dobierani? Sądząc z moich doświadczeń, to i tak miałam szczęście, że nie trafiłam na stomatologa... :D :D :D

Wyobraź sobie to tak: wchodzisz do pokoju, gdzie siedzą - zwykle - trzy osoby. Witacie się. Oni pytają Cię o nazwisko. Później pytają co im przyniosłaś (w znaczeniu, że "dokumenty" - owe wypisy i badania lekarskie). Podajesz co masz. Oni pogrążają się w lekturze. Tu może nastąpić moment badania Ciebie. Po czym bardzo Ci dziękują i proponują poczekać na wyrok na korytarzu...

Kucka - Sro 29 Mar, 2006

Aha :P No to dobrze :) Własnie dzisiaj robiłam jeszcze badania wzroku i troszke mi sie literiki rozmazują po kropelkach :P
boo - Sro 29 Mar, 2006

Hmm a nas na komisji przetrzepano bardzo dokładnie. To był prawdziwy krzyżowy ogień pytań...
kicia - Sro 29 Mar, 2006

ja trafiłam na miła lekarkę, znajomą mojej diabetolog. prawdę mówiąc jej specjalizaacji nie poznałam ale osłuchała mnie, do gardła też zajrzała po 3 minutach miałam "wyrok" :P
Kucka - Sro 29 Mar, 2006

prosze mnie nie straszyc :P :P :P
kicia - Sro 29 Mar, 2006

to nie straszenie :D
też nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Wszystko zależy na kogo trafisz: czy "normalnego" inaczej mówiąc ludzkiego lekarza, czy będzie to "konował" (przepraszam za wyrażenie :oops: )
nie pozostaje Ci nic innego jak uzbroic się w dokumenty i do boju :twisted:

Kucka - Pon 03 Kwi, 2006

No i wrociłam :P to wszystko dla mnie jakas paranoja :P Wchodze do pokju.. siedzie 1 osoba.. pani... zaczeła ze mna rozmawiac, pytac od kiedy mam cukrzyce, co mi jeszcze dolega itd.. Odziwo mnie zbadała :P i kazała poczekac na korytarzu :P no to wyszłam i czekam :D Wołają mnie do innego pokoju... tam inna pani (doractwa zawodowego) zadała mi kilka pytan o przyszłosc :P i kazałi przyjsc za tydzien po decyzje :D no i to by było na tyle :P Tyle szumu o takie cos.... ehh :D
kicia - Pon 03 Kwi, 2006

eeeeee ja to kilka minut czekałam, co oni chca robić cały tydzień?? :D
Lua - Pon 03 Kwi, 2006

Wiesz kicia Wrocław bardzo dużym miastem jest i mają dużo pracy i tyle dokumentów i tyle petentów, uff... roboty dużo :D :P A jeszcze ile kaw lub herbat trzeba wypić przez ten czas :grin: Czyli pracę rozkładają sobie urzędnicy tak, żeby tylko się nie przemęczyć :twisted:
emh - Pon 03 Kwi, 2006

No fakt! Zbyt duża ilość kawy i herbaty szkodzi. Dlatego muszą sobie robotę rozkładać w czasie... :)

P.S. Mnie - w Łodzi - też "wyrok" dali niemal od ręki.

Kucka - Pon 03 Kwi, 2006

No cóz.... pozyjemy zobaczymy ;D
Monika - Pon 03 Kwi, 2006

kicia napisał/a:
eeeeee ja to kilka minut czekałam, co oni chca robić cały tydzień?? :D


a ja czekalam 3 tygodnie :shock:

Giga - Pon 03 Kwi, 2006

A my w naszym Elblągu też musieliśmy czekać tydzień, ale to było 3 lata temu.

Może usłyszeli, że ruch jest wskazany przy tej chorobie i dlatego każą przychodzić jeszcze raz :lol: :lol: :lol:

Kucka - Pon 03 Kwi, 2006

Ojj... mi i bez latania do urzedow ruchu wystarcza :P
kicia - Pon 03 Kwi, 2006

grunt to pojąć i się przyzwyczaić, że:

W urzędach nie załatwisz niczego od razu, ani w jednym miejscu.......
najpierw przegonią Cie po kilku pokojach,a na koniec każą przyjść znów :twisted:

Lua - Pon 03 Kwi, 2006

Święte słowa, och święte :!: :!: :!: :D
kicia - Wto 04 Kwi, 2006

szkoda że to nasza szara rzeczywistość :twisted:
ale bynajmniej ruchu nam wtedy nie brakuje :P

Kucka - Pon 10 Kwi, 2006

No wiec :P Dostałam stopien lekki :P :P :P i pani powiedziała ze moge sie starac o dofinansowania (czy to to samo co zasiłek pielegnacyjny?) no i jak wyrobie sobie legitymacje to bede mogła jezdzic komunikacja miejska za darmo ;)
Monika - Pon 10 Kwi, 2006

Kucka napisał/a:
i pani powiedziała ze moge sie starac o dofinansowania (czy to to samo co zasiłek pielegnacyjny?)

Dofinansowania z PFRON ... np. na turnus rehabilitacyjny. Przy stopniu lekkim przysługuje chyba dofinansowanie raz na dwa lata, ale moze coś sie pozmieniało. Do tego jakies dofinansowania np. do pompy insulinowej itp (ale nie jest powiedziane ze Ci przyznają) do niedawna był program PFRON dofinansowujący zakup komputera (ale chyba dla osob z dysfunkcją ruchu... chociaz chyba pare cukrzyków tez kiedys dostało :wink: )
To nie to samo co zasiłek pielegnacyjny

Kucka napisał/a:
no i jak wyrobie sobie legitymacje to bede mogła jezdzic komunikacja miejska za darmo ;)

:shock: :shock: :shock: jestem w szoku naprawede...
przy lekkim stopniu? :shock: :shock: :shock: pierwszy raz o tym słysze.
Przy umiarkowanym chyba jest taka mozliwosc ... chociaz nie u wszystkich przewoźników (zalezy pod kogo podlega komunikacja miejska ... nie ma równosci niestety :/ ) ... ale przy lekkim to poraz pierwszy sie spotykam :shock: :shock: :shock:

Kucka - Pon 10 Kwi, 2006

No własnie jak czytałam po necie to tesh pisze ze od umiarkowanego a pani mi powiedziała ze ja tesh moge ;) no coz... bede musiała sie popytac jeszcze ;)
Monika - Pon 10 Kwi, 2006

Mozliwe ze Pani poprostu niebardzo sie orientowała ;)
Kucka - Pon 10 Kwi, 2006

A powinna :D :D :D :D
boo - Pon 10 Kwi, 2006

Jakoś nie mogę się doczytać na orzeczeniu jaki Paulka ma stopień niepełnosprawności, jest podany tylko symbol 11 - l (czy to lekki?). Jednak od początku choroby ma legitymację i jeździ za darmo razem z opiekunem...
Monika - Pon 10 Kwi, 2006

ten symbol oznacza chyba cukrzyce, lub chorobe z danej grupy ...

Co do legitymacji ... u mnie powiedzieli ze nic mi nie da. Paulce daje ze wzgledu na to ze jest niepełnoletnia. Alebo coś mnie krecili jak sie dowiadywałam :wink:

Kucka - Pon 10 Kwi, 2006

U mnie na orzeczniu pisze cos takiego "(...) postanawia: I. Zaliczyć do lekkiego stopnia niepełnosprawności. Przyczyna niepełnosprawności: 11-I."

Cokolwiek by to nie znaczyło :P

biker - Wto 11 Kwi, 2006

Ze strony MPK Wrocław:
Do korzystania z bezpłatnych przejazdów na wszystkich liniach (normalnych i pospiesznych) są uprawnieni:

3) dzieci niepełnosprawne i młodzież niepełnosprawna uczące się w szkołach i placówkach określonych w ustawie o systemie oświaty oraz osoby opiekujące się nimi w czasie przejazdu lub podróżujące po nie albo po ich odwiezieniu do szkoły, zakładu opieki zdrowotnej, ośrodka rehabilitacji, innej placówki szkolnej lub ochrony zdrowia,

Giga - Wto 11 Kwi, 2006

boo napisał/a:
Jakoś nie mogę się doczytać na orzeczeniu jaki Paulka ma stopień niepełnosprawności ...


Bo stopień jest nadawany dopiero po 16 rż.
Na razie macie pewnie orzeczenie o niepełnospr.

A u nas przejazdy też są za darmo. Właśnie sie dowiedziałem !

Uprawnienia nadane przez Radę Miejską w Elblągu dla:
- Dzieci w wieku do lat 4.
- Dzieci i młodzież niepełnosprawna realizująca obowiązek szkolny w przedszkolach oraz szkołach � na najkrótszej trasie w drodze pomiędzy miejscem zamieszkania a przedszkolem lub szkołą - uprawnia legitymacja przedszkolna szkolna wg. wzoru MENiS II/182/2 wraz z legitymacją wydaną przez uprawniony Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności)
- Opiekunów towarzyszących dzieciom i młodzieży (jeżeli opiekun jest niezbędny)w drodze do przedszkola, szkoły, a także w drodze powrotnej po odwiezieniu dziecka i w drodze do w/w jednostek po uprawnioną osobę.

kicia - Wto 11 Kwi, 2006

przejazdy za darmo może i są, ale dla dzieci do 18r.ż. i dla młodzieży uczącej się w czasie dojazdów do szkoły i ośrodka zdrowia. co miasto to inne przepisy, pytać pytać i pytać :D
Monika - Wto 11 Kwi, 2006

Kicia a jak u Ciebie sa znizki? Bo chyba przewoźników mamy tych samych KZK GOP ?
kicia - Sro 12 Kwi, 2006

Monika, ja nie korzystam z żadnych zniżek. można niby przy dojazdach do diabetologa, ale i tak kupuje mieisięczny bilet
KAMILA - Wto 16 Maj, 2006

No i czekam...czekam teraz na decyzję w sprawie przyznania niepełnosprawności na Dawida. Tydzień temu we wtorek pojechałam na komisję i... hmm nie było tak źle, a tak się bałam. Ale Pani doktor..hm była nawet bardzo miła, zadała kilka pytań, m.in. jakie ma wahania poziomów cukru w ciągu doby, kto podaje mu insulinę i ile razy. Na pytania odpopwiedziałam tak jak faktycznie jest bez oszukiwania. No i Pani doktor spojrzała w dokumenty i stwierdziła, że dostanę jeszcze zasiłek na rok (świadczenie pielęgnacyjne). I tak co roku będę musiała niestety jeździć. Mam nadzieję, że szybko dostanę decyzję i napiszę Wam co tam w niej umieścili. :) :)
anulka - Sro 17 Maj, 2006

czesc Slodziaki!!
czy ktos z was otrzymuje rente socjalna z zusu? mi wlasnie ja zabrali :twisted: :twisted: :twisted: :x :x :x mialam orzeczony umiarkowany stopien niepelnosprawnosci i dostawalam ta renta teraz orzeczenie sie skonczylo a wraz z nim renta. bylam na komisji i nie udalo sie niestety! cukrzyce mam od 21 lat male powiklania i dodatkowo reumatoidalne zapalenie stawow, ktore ogranicza mnie fizycznie coraz bardziej! wedlug zusu jestem zdrowa ale nikt nie chce mnie zatrudnic ze wzgledu na sytacje zdrowotna paranoja!! co o tym myslicie??
pozdrawiam!

Iza - Sro 17 Maj, 2006

to faktycznie paranoja,odwołaj się i to jak najszybciej!co oni sobie robią z ludzi...brak słów!
tak samo paranoją są coroczne komisje, tak jak w naszym przypadku na orzeczenie niepełnosprawności malutkiego dziecka chorego na cukrzycę,przeciez wiadomo że póki co ta choroba jest nieuleczalna i takie dziecko wymaga specjalnej troski,tez jesteśmy przed kolejną i czekamy na wyznaczenie terminu ok 2 m-ce :573:

biker - Sro 17 Maj, 2006

Również mam stopień umiarkowany - powikłania pełną gębą, łącznie z uszkodzeniami stawów objawiającymi się bólami oraz ograniczonym zakresem ruchów. Do zeszłego roku pracowałem, ale w końcu padłem. ZUS renty mi nie dał (zwykłej, nie socjalnej - bo mam 10 lat stażu pracy), dał ją Sąd Pracy - ale ZUS złożył apelację. Okres oczekiwania na rozprawę - ok. 1,5 roku. :evil:
kicia - Czw 18 Maj, 2006

niestety ZUS woli odbierać niż dawać
totalny wyZysk Ubezpieczonego Społeczeństwa :570:

anulka - Czw 18 Maj, 2006

mam ogromną prośbę podpowiedzcie mi co się pisze w odwołaniu do szanownego zusu?? nigdy tego nie robilam a chciałabym jakoś to uzasadnić zeby było ok. czy powinnam pisać iż choroby nie pozwalają mi rozpocząc pracy w zawodzie wyuczonym (pielęgniarka) ze względu na stawy!?? że nigdy nie pracowałam (kończe studia dopiero) a na poprzednim orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności miałam uwagę, że mogę pracować w warunkach pracy chronionej?? nie mam aktualneggo orzeczenia czekam na komisje! pomozcie!
Pilne!!

Kucka - Czw 18 Maj, 2006

A ja dzisiaj byłam żeby złożyć papiery o wydanie legitymacji osoby niepełnosprawnej i byłam zaskoczona bo pani od ręki mi wypisała :) I co ważniejsze od dzisiaj jeszcze za darmo komunikacja miejska :D :D :D :D :D :D Tu musze dodac ze komunikacją jeżcze dużo :D
Iza - Czw 18 Maj, 2006

Kucka jakbys mogła to napisz cos więcej w tym temacie,gdzie załatwic taka legitymację i jakie ma się uprawnienia gdy ją posiadasz,bo tez chciałabym swojej córci załatwić cos takiego,(także jeździmy autobusami dużo ale płacimy normalnie)czy ten dokument wydają za darmo?
kicia - Czw 18 Maj, 2006

IZA, ztego co wiem, nie we wszystkich miastach są znizki czy też darmowe przejażdżki komunikacją ;) musisz się zorientowac jak to jest u Was
biker - Czw 18 Maj, 2006

anulka napisał/a:
mam ogromną prośbę podpowiedzcie mi co się pisze w odwołaniu do szanownego zusu??

Cokolwiek napiszesz - zostaniesz wezwana powtórnie na komisję, a ta oczywiście znów Cię ozdrowi. :evil:

Kucka - Czw 18 Maj, 2006

Izuniu...ja zgłosiłam sie jakiś czas temu do powiatowego zespołu ds orzekania o niepełnosprawności żeby stwierdzili ze jestem niepełnosprawna :P byłam na komisji, dostałam stopien lekki :) No i pani powiedziała ze moge sie starać o dofinansowania do rehabilitacji czy wyjazdów (jush nie pamietam) no i moge sobie wyrobić legitymacje uprawniającą do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską :) Dostałam papierki do wypełnienia, wypełniłam i pojechała dzisiaj :) Pani na miejscu wypełniła mi legitymacje, przykleiła zdjęcie i powiedziała ze to upowaznia mnie do bezpłatnych przejazdów komunikacja miejska :)
emh - Pią 19 Maj, 2006

W moim mieście, ani w moim mieście wojewódzkim takie luksusy nie przysługują. Chyba, że ma się stopień umiarkowany... Wszystko zależy od zarządu MPK...
Mia - Pią 19 Maj, 2006

Kochani, w całym kraju przysługują darmowe przejazdy komunikacją miejską, jeśli posiadasz legitymację osoby niepełnosprawnej. Ale dotyczy to tylko przejazdów celowych :!:

Monia pisała o tym tutaj

Kucka - Pią 19 Maj, 2006

Celowych tzn? Mnie sie pani pytała czy sie jeszcze ucze wiec jush zgłupłam :D zobaczymy :) Jak bede miała kontrole biletów to pokaze legitymacje i powiem wam potem czy coś mowili czy nie :D
Mia - Pią 19 Maj, 2006

Celowych tzn do szkoły (przedszkola), na wizytę do lekarza lub rehabilitację - i musi to być udokumentowane (ale nie bardzo wiem czym - czy np. wystarczy karteczka z datą wizyty :?: )
Kucka - Pią 19 Maj, 2006

No to zgłupłam....
anulka - Pią 19 Maj, 2006

ja jeżdziłam za darmochę wszędzie tzn po mieście w Warszawie na podstawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności wystarczyło tylko ono i jakiś dokument ze zdjęciem. w każdym mieście są niestety inne zasady :twisted:
boo - Pią 19 Maj, 2006

Od 5 lat Paulka ma taką legitymację, ale Mia ma rację - chodzi tu o przejazdy celowe - szkoła, przedszkole, lekarz, rehabilitacja i takie tam inne (to wszystko jest wypisane w każdym autobusie). Jeśli chodzi o udokumentowanie, to trudno by mi było udowodnić kanarowi, że jadę akurat na wizytę, a nie na zakupy np. - bo prawie za każdym razem umawiam się telefonicznie, jednak jeszcze nie zdarzyło mi się żeby ktoś w autobusie żądał ode mnie jakiegoś papierka - zawsze wystarczyło pokazanie legitymacji. Inaczej sprawa wygląda w pociągu - tam każą sobie pokazać wszelkie mozliwe dokumenty - a jadąc np. do sanatorium musisz pokazać dodatkowo skierowanie...
Kucka - Pią 19 Maj, 2006

No to sie wqrzyłam teraz... bo ja naprawde dużo jeżdze autobusami i nie tylko ze szkoły do domu i na odwrot ale po całym mieście... to co..? mam kupować osobno bilety jak jade np na zakupy...? A pani w Orzecznictwie nie mowiła mi nic że to tylko docelowo.. ;/ ;/ ;/
boo - Pią 19 Maj, 2006

Może sama nie wiedziała ;) poczytaj Kucka w autobusach... tam jest wszystko o zniżkach i uprawnieniach do bezpłatnych przejazdów... jednak zawsze można te ich przepisy jakoś nagiąć (chyba) ;)
Kucka - Pią 19 Maj, 2006

Przepisy są po to żeby je łamac :D :D :D :D :D :D
boo - Pią 19 Maj, 2006

Właśnie :D ;)
Kucka - Pią 19 Maj, 2006

Do 6 czerwca mam jeszcze karte na okaziciela wiec jeszcze jezdze czym chce i kiedy chce wiec loozik :) Czekam tylko na kanary jak wpadną to dam im legitymacje, jak coś to wyskocze im z biletem i po bolu :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Joasia - Pią 19 Maj, 2006

Witam
przeczytałam wszystkei wypowiedzi i szczerze mowiac niewiele zrozumialam . Skoro mam orzeczony stopien umiarkowany i mam legitymacje rencisty i tam jest napisane, ze mam rente socjalna, a mieszkam w miescie wojewodzkim to czy mam przejazdy darmowe? Albo jakaś znizke? Bo za bardzo nie wiem, a place 44 zl miesiecznie i gdybym nie musiala ich placic to oczywiscie byloby mi lzej. Gdyby ktos cos wiedzial prosze o pomoc .

Mia - Pią 19 Maj, 2006

Joasiu, w podanym linku są przepisy dotyczące MPK w Łodzi.
http://www.mpk.lodz.pl/sh...ion?category=27
:)

Joasia - Pią 19 Maj, 2006

Dziekuje bardzo !
:smile:

emh - Sob 20 Maj, 2006

A tak a propo's Zakładów Pracy Chronionej:
http://finanse.wp.pl/POD,...12&ticaid=11a33

Generalnie wiem, że to fikcja. ZPChr to maszynka do wyłudzania pieniędzy z różnych funduszy i PEFRONu. Warunki pracy zwykle są co najmniej takie sobie, a pensje głodowe. Wiem, bo w takim pracowałam. Wiem, bo parę razy uczestniczyłam w Giełdzie Zakładów Pracy Chronionej...
Nie mniej jednak jest kilka działających tak, jak powinny takie firmy działać. Podobnie jest sporo niepełnosprawnych, którzy na wolnym rynku pracy rady by sobie nie dali. I nawet owe jałmużny w postaci pensji, to dla nich coś. Bo, zwykle, niepełnosprawność jest ich jedynym atutem... I im zamyka się furtkę... Ciekawe, co w zamian...

kicia - Nie 21 Maj, 2006

Kucka, tylko uważaj żeby przy tym łamaniu przepisów nie dostać mandatu ;)
Duchhhh - Nie 21 Maj, 2006
Temat postu: orzecznictwo od A do Z
cześć wszystkim

pod tym adresem jest wszystko od a do z na temat orzecznictwa

http://www.niepelnosprawn...915C7F280F7E3AC

bardzo ciekawe

Nikolusia - Wto 22 Sie, 2006

Witam wszystkich

W piątek (tzn. 18.08) byłam z Nikolą na komisji orzekającej niepełnoprawność .
Po zaliczeniu 2 gabinetów, w trzecim pokoiku odebrałam ORZECZENIE O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI , ale niestety nie mam pojęcia co dzieki niemu nam przysługuje,

w orzeczeniu jest taki punkcik :
Przyczyna niepełnosprawności : 11-I - nie mogę nigdzie znaleśc co to oznacza .
Orzeczenie jest wydane do 31.08.2009 - szkoda że nie na krócej :evil:

Czy jak Nikola od września bedzie chodziłaą do przedszkola, a do którego niestety musimy dojerzdzac, jest mozliwosc na znizki w MZK, i jak to ewentualnie załatwiać ????

Mia - Wto 22 Sie, 2006

Powinnaś otrzymać legitymację osoby niepełnosprawnej dla Nikoli. To ona uprawnia do darmowych przejazdów celowych komunikacją miejską (celowe tzn. - do przedszkola, szkoły, lekarza, rehabilitanta). Oprócz legitymacji powinnaś mieć zaświadczenie z przedszkola, że córka do niego uczęszcza.
Ja komisję orzekającą miałam w MOPS-ie i tam od razu z orzeczeniem wydano mi legitymację.
Orzeczenie o niepełnosprawności uprawnia Ciebie również do pobierania zasiłku pielęgnacyjnego.

monia - Wto 22 Sie, 2006

U mnie na orzeczeniu syna napisane jest przyczyna niepełnosprawności: pragraf 2 ust.1 pkt.2 Ale nie mam bladego pojęcia o co chodzi.
A jakie punkty Nikola ma zaznaczone w orzeczeniu?

Mia - Wto 22 Sie, 2006

Ja też mam jako przyczynę niepełnosprawności podane 11-I. Najprawdopodobniej jest to po prostu kod cukrzycy. :)
Monika - Wto 22 Sie, 2006

U mnie tez widnieje na orzeczeniu 11-I
a oznacza ...
"11-I - inne schorzenia , w tym schorzenia: endokrynologiczne, metaboliczne, zaburzenia enzymatyczne, choroby zakaźne i odzwierzęce, zeszpecenia, choroby układu krwiotwórczego."

Ze stronki -> http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/4891

Nikolusia - Pią 25 Sie, 2006

No tak , ale jak wypełniałam papiery potrzebne na tą komisję, to Nikola nie chodziła to przedszkola, bo do lipca chodziła do żłobka, a od września miała iść, ale do tego co została przyjęta nie pójdzie, znaleźliśmy jej takie gdzie są już dzieci z cukrzycą , ale czekamy jak zwolni się miejsce bo mają już komplet dzieci, pani Dyrektor powiedziała że musimy czekać do połowy września albo później..... to co teraz jak pódzie do przedszkola pod koniec września , jeszcze raz na komisję ????

- czy legitymację osoby niepełnosprawnej dostaję się tylko jak dziecko gdzieś uczęszcza ( przedszkole, szkołą ) ????

- monia , a o jakie pkt Ci chodzi , bo w Nikoli orzeczeniu mam taki napis : Wskazania dotyczące: i tu jest 10 punktów, i na niektóre mamy odp. TAK lub NIE .

monia - Sob 26 Sie, 2006

Właśnie o te 10 punktów mi chodzi. Które macie zaznaczone na tak, a które na nie?
Mia - Sob 26 Sie, 2006

Jeśli chodzi o legitymację osoby niepełnosprawnej, to nie wydaje mi się, żeby były jakieś ograniczenia typu uczęszczanie dziecka do przedszkola. Przecież nawet jeśli dziecko nie chodzi do przedszkola, to do lekarza czy na rehabilitację może dojeżdżać. Powinnaś tylko, moim zdaniem, z orzeczeniem o niepełnosprawności pójść do (ZUS? MOPS?) tej jednostki, która orzeczenie wydała i poprosić o wypisanie legitymacji. Taka legitymacja ma ważność identyczną jak orzeczenie.
Misioza - Nie 27 Sie, 2006

Nam nikt nie dał takiej legitymacji z orzeczeniem. Jak to w końcu z nią jest? Bezpłatnie można jechać tylko w przypadku wyjazu do kliniki i podobno trzeba mieć jeszcze potwierdzenie na piśmie od lekarza?
Monika - Nie 27 Sie, 2006

takiej legitymacji nie daja ... przynajmniej u mnie trzeba złozyc wniosek w PCPR (chyba) o wydanie legitymacji. I ... wydają bez problemu. Ale sami od siebie nie dają ...
Lua - Nie 27 Sie, 2006

A nam dali od razu w MOPSie jak mąż poszedł odebrać orzeczenie o niepełnosprawności.
Arleta - Nie 27 Sie, 2006

Ja podanie na legitymację składałam w Miejskim Zespole ds. Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności- tam też składam wnioski na komisję i odbieram orzeczenia.
Korzystamy z niej jak jeździmy komunikacją miejską, nie tylko do lekarza. Jak jest kontrol to pokazuję legitymację i orzeczenie, jeszcze żaden z kontrolerów o nic się nie pytał.

Mia - Nie 27 Sie, 2006

Przepisy są jasne - przejazdy bezpłatne dla dzieci niepełnosprawnych i ich opiekunów należą się wyłącznie na przejazdy celowe tzn. do lekarza, na rehabilitację, do placówki opiekuńczej, szkoły, przedszkola itp. Jeśli jedziesz np. do cioci, to powinnaś kupić bilet. Arleta, to że jeszcze żaden kontroler nie żądał potwierdzenia, to nie znaczy, że nie powinien. Jeśli zdarzy się, że zażąda, a Ty nie będziesz miała, to może wlepić mandat.
monia - Pon 28 Sie, 2006

Mia ale w Warszawie jak dobrze pamiętam MZT w regulaminie ma napisane, że bezpłatny przejazd dla osoby niepełnosprawnej z orzeczeniem o niepełnosprawności i dla opiekuna. Nigdzie nie jest napisane, że trzeba mieć dokument, iż jadę z dzieckiem do lekarza. I jak ja mam udowodnić że jadę akurat do lekarza?? Nam żadnych karteczek z terminem nie dają, a jak już dadzą to skąd kontroler ma wiedzieć co to za termin jak tam nie ma pieczątki przychodni.
Ktoś jakiś bzdurny przepis wymyślił. My również legitymacji nie mamy, jeżdżę wszędzie z xero orzeczenia i jak nas sprawdzają to im to w zupełności wystarczy.

Mia - Pon 28 Sie, 2006

Monia, oby jak najdłużej nie prosili o okazywanie zaświadczeń. Jednak nie można mówić, że nie są potrzebne, bo jeśli zdarzy się kontroler-służbista, to trzeba będzie zapłacić mandat. Tylko o to mi chodzi - żeby nie twierdzić, że właściwie to wszystko jedno, co pokażesz kontrolerowi (bez skojarzeń :619: )... :)
Monika - Pon 28 Sie, 2006

inna sprawa taka ... ze co miasto to inne przepisy ...
Ela - Wto 29 Sie, 2006

A ciekawa jestem jak to jest z dojazdem do sanatorium pociągiem, czy należy nam się również bezpłatny bilet?[/center]
Mia - Wto 29 Sie, 2006

Bezpłatny nie, ale z ulgą 78 %.
Był nawet temat : http://forum.diabetica.ky...opic.php?t=1765

Ela - Sro 30 Sie, 2006

Mia serdeczne dzięki. W tym czasie byłam na wczasach iprzeoczyłam ten temat. Co ja bym bez was zrobiła. Tylko ciekawe czy wystarczy orzeczenie czy muszę wyrobić Piotrkowi legitymację osoby niepełnosprawnej.
Mia - Sro 30 Sie, 2006

Mi się wydaje, że orzeczenie jest równoznaczne z legitymacją. Tyle, że legitymacja mniejsza i poręczniejsza :D ;)
monia - Czw 31 Sie, 2006

Dokładnie jest tak, jak pisze Mia :) Ja jeżdżę od paru lat na orzeczeniu.
boo - Pią 01 Wrz, 2006

Ela jadąc pociągiem do sanatorium musisz miec przy sobie orzeczenie o niepełnosprawności i bezwarunkowo skierowanie do sanatorium - bez tego nie da rady... wydaje mi się że legitymację wydają dzieciom w wieku szkolnym, nam wydali w szkole, gdy Paulina zachorowała. Legitymacja jest dla niej i dodatkowo dla opiekuna...
*Andzia* - Pią 01 Wrz, 2006

My dostalismy legitymacje w PCPR wraz z przyznanym orzeczeniem tyle zę trzeba sie upomnieć o tą legitymacje wtedy wypełnia sie dodatkowy druk i za kilka dni odbiór i nie tylko dzieciom w wieku szkolnym , mój synek ma 5 lat i legitymacje ma już od 2 lat,jeżdże na zniszkach 78% w pks i kiedy pytałam ostatnio kontrolera w mzk jak sie ma taka legitymacja do zniżek powiedziano mi że ja i synek mozemy jechac za darmo i nawet jeśli nie ma takiej ustawy w danym mieście to i tak nie wlepiają mandatu bo prawda jest taka zę przepisy sie tak często zmieniają że sami dokładnie nie wiedzą.I bardzo dobrze od tamtej pory nie żałuje sobie gnam autobusem gdzie mi pasuje ale zawsze z synkiem :grin:
Ela - Wto 05 Wrz, 2006

Bardzo dziękuję. Jutro pojdę do PCPR i zobaczę co powiedzą.
Oleńka - Sob 17 Lut, 2007

czy idąc na komisję wystarczą ksera dokumentacji lekarskiej? Czy musze mieć jakoś poświadczone przez placówki/lekarzy?

czy ktos może podzielić sie swoimi doświadczeniami z komisji w warszawie?

Duchhhh - Sob 17 Lut, 2007

Kazda placowka lecznicza ma obowiazek potwierdzic zgodnosc z orginalem. Jest pieczątka "Zgodne z orginałem" i podpis osoby która wykonała kopie z datą oczywiście. Na komisji raz na to zwracają uwagę a raż nie, czysta loteria :( jak sama komisja.

Pozdrawiam S.

Oleńka - Pią 02 Mar, 2007

dzięki, i jeszcze jedno pytanko: czy skladając wniosek dołączam wszystkie zaświadczenia i dokumentację lekarską, czy przynosze dopiero na komisję?
Iza - Pią 02 Mar, 2007

My dołączaliśmy do wniosku ksero wszystkich wypisów ze szpitala,kartę z poradni diabetologicznej,dodatkowe badania jeśli były wykonywane
a na komisję brałam oryginały swoją drogą...

benita - Pon 24 Wrz, 2007

Dzis wlasnie dostałam telefon ,ze komisje mamy 8 pażdziernika.Kazali przywieźć historie choroby ale co to za historia skoro wizyte mielismy dopiero raz.No ale skoro potrzebna to zabiore.Ciekawa jestem jak bedzie,o co beda pytali :?
Biała - Pon 24 Wrz, 2007

Ja kilka dni temu złożyłam papiery, teraz czekam na informacje o terminie komisji... :roll:
Wczesniej miałam 2 stopień, jesli tym razem dostane mniejszy to chyba wybuchnę im śmiechem prosto w twarz, szczegolnie, że od ostatniego razu nastąpiło u mnie pogorszenie staniu zdrowia.

emh - Wto 25 Wrz, 2007

Nie wiem jak jest teraz.. ale pamiętam jak ja składałam papiery, to doktórka mi przypominała, że jak dostanę dwójkę, to żeby się odwoływać i dostać trójkę. Bo jak się stan pogorszy, to wtedy dostanę dwójkę i przy podwyższeniu grupy mam większe szanse na jakieś renty. Ale szczegółowo o co chodziło, to już nie pamiętam...
Nigdy II mi dać nie chcieli. Zawsze miałam III, potem już tzw. "lekki stopień" na stałe.

A Tobie, Biała dali II tylko ze względu na cukrzycę? Czy męczyło Cię coś jeszcze?

Duchhhh - Czw 27 Wrz, 2007

Moi kochani dawnymi czasy cukrzyca jako choroba (w wieku dziecięcym) ustawowo państwo gwarantowało II potem to się zmieniło naszczęście, czemu naszczęście?? ano dlatego że tak jak Ewunia napisała mając II po wystąpieniu jakichkolwiek powikłań dostawało się rentę tzw. SOCJALNĄ ("bez podstawy do naliczenia") czyli najniższą i najgorzej waloryzowaną, mając III jest szansa przepracowac wymagany okres lat do naliczenia świadczenia tzw. "PRACOWNICZEGO" czyli wyższego i lepiej waloryzowanego. :)
Ps. Znam temat z autopsji :) ;) :)

Pozdrawiam S.

Graży - Nie 30 Wrz, 2007

Czy mama która,ma chore dziecko na cukrzycędostaje rentę? Proszę odpiszcie. Pozdrawiam słodką rodzinkę. Grażyna.
Mia - Nie 30 Wrz, 2007

Nie, renty się nie dostaje. Ale jeśli otrzymacie orzeczenie o niepełnosprawności (koniecznie musi być zaznaczony pkt.7 - że dziecko potrzebuje stałej opieki innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz pkt.8 - konieczność współudziału opiekuna w procesie leczenia i edukacji), to możecie starać się o świadczenia rodzinne: zasiłek pielęgnacyjny, zasiłek rodzinny i świadczenie pielęgnacyjne - w przypadku rezygnacji z pracy w imię opieki nad dzieckiem. Te dwa ostatnie przyznawane są zależnie od dochodów rodziny.

[ Dodano: Nie Wrz 30, 2007 10:27 pm ]
http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=293
na tej stronie znajdziesz informacje na temat świadczeń rodzinnych :)

Graży - Pon 01 Paź, 2007

Mia!! Witam i bardzo!!! bardzo!!! dziękuję. Grażyna
benita - Pon 08 Paź, 2007

Bylismy dzis na komisji,trwalo to chyba 10 minut.Pani doktor zapytała o kilka rzeczy i kazali w piatek odebrac orzeczenie.Nic nie wiem :roll:
emh - Wto 09 Paź, 2007

Uuuu... toście posiedzieli!!! :D :D :D Moje ostatnie trwało może 3 minuty... Ale to inne czasy były! ;)
benita - Pią 12 Paź, 2007

Witam.Odebrałam własnie orzeczenie ale nie ma tam nic o stopniu niepełnosprawności.Jest tylko, ze zespół do spraw orzekania postanawia zaliczyć Klaudie do osób niepełnosprawnych.O co chodzi?Kotos wie?Bo z Waszych postow wynika ze macie okreslony stopień niepełnosprawności.U nas tego nie ma.
Monika - Pią 12 Paź, 2007

dzieciom do 16 r.z nie określa sie stopnia niepełnosprawności, zaliczone są tylko do osob niepełnosprawnych
Przy dzieciach zwraca sie uwage na te niższe punkty ... czy zaznaczyli ze mała potrzebuje kogos do pomocy przy codziennych zabiegach itp (nie wiem jak to tam dokładnie idzie, bo nie mam przy sobie orzeczenia)

emkaa - Pią 12 Paź, 2007

benita, to orzeczenie powinno mieć 10 punktów,przeczytaj w których napisano -TAK albo WYMAGA albo jedno i drugie słowo. Jesli będziesz miała TAK w punktach 7 i 8 (chyba dobrze pamiętam)to możesz ubiegać się o "świadczenie pielęgnacyjne"(ok420zł) plus inne dodatki o ile twoja rodzina spełni kryteria dochodowe.W innym przypadku tylko zasiłek pielęgnacyjny(153żł)bez względu na wysokość dochodu. :D
benita - Pią 12 Paź, 2007

Dzięki dziewczyny za informacje.
Emka wiekszośc punktów jest-nie dotyczy a 7 pkt.-nie,8pkt-tak.

Iza - Pią 12 Paź, 2007

Żeby ubiegac się o swiadczenie pielegnacyjne muszą byc spełnione punkty 7 i 8,
nam za pierwszym razem przyznano jak dostalismy orzeczenie na rok czasu,
ale już za drugim niestety nie,więc odwołalismy się i dostalismy :)
BENITA a na jak długo dostaliscie orzeczenie?

Kucka - Pią 12 Paź, 2007

A ja dzisiaj złożyłam na uczelni papiery o stypendium dla osoby niepełnosprawnej :) Zobaczyli czy wogole i ile mi przyznaja :) Słyszałam że ponoc 100 zł ale zobaczymy :)
emkaa - Pią 12 Paź, 2007

benita napisał/a:
a 7 pkt.-nie,8pkt-tak.

nie dali 7 punktu na TAK :?: :!: :evil: :evil: a to (...piiiip)? Pierwsze orzeczenie po zachorowaniu ,8 letnie dziecko? OOO!!! to natychmiast pisać odwołanie.
Mojemu dziecku też nie przyznano ale za drugim razem,odwołałam się ,odpowiednio umotywowałam i w wojewódzkiej komisji dali jeszcze na 2 lata.Zatem PISAĆ i dobrze motywować.

benita - Pią 12 Paź, 2007

Iza napisał/a:
a na jak długo dostaliscie orzeczenie?


Iza dostalismy na 3 lata.
A jesli chodzi o swiadczenie pielegnacyjne to my sie nie kwalifikujemy wiec nie ma sensu sie odwoływać.

Iza - Pią 12 Paź, 2007

benita napisał/a:
A jesli chodzi o swiadczenie pielegnacyjne to my sie nie kwalifikujemy wiec nie ma sensu sie odwoływać.


Kurcze!a mnie mówiono że wystarczy zeby było w punkcie 7 i 8 ze wymaga
i swiadczenie będzie przyznane,tym bardziej że ja nie przedstawiałam im żadnych dochodów...to w końcu jak to jest???

emkaa - Pią 12 Paź, 2007

Iza napisał/a:
ja nie przedstawiałam im żadnych dochodów...to w końcu jak to jest???

być może składałaś na tzw rodzinne i już mieli ,więc nie trzeba było dodatkowo :)

Biała - Pon 15 Paź, 2007

emh napisał/a:
A Tobie, Biała dali II tylko ze względu na cukrzycę? Czy męczyło Cię coś jeszcze?


Tylko ze względu na cukrzycę.
Teraz dostałam termin komisji na 23 października, ciekawe co z tego wyjdzie... 8)

Zalezy mi zeby to było jak najszybciej, bo chciałabym zczac staż, ale w PUP powiedzieli mi, że powinnam poczekać na orzeczenie komisji, poniewaz osoba niepelnosprawna ma inne warunki stażu... No to czekam...

Będę też skłądała wniosek o rentę... Jeśli się nie uda- trudno, jeśli się uda byłoby fajnie, bo leki na neuropatię nieźle nadszarpują budżet rodziców.
/wiem, że to temat kontrowersyjny, szczególnie, żem 19latka, ale z pracą nie jest tak łtwo, zreszta ja wcale nie licze na rente na stałe, tylko choc na te pol roku- zawsze to by rodzicow obciązyło.../

Perełka - Czw 18 Paź, 2007

A czy ja również mogę uzyskać status ooby niepełnosprawnej, kiedy można składać jakieś wnioski, dokumenty, tzn. po jakim okresie choroby?
Bo z tego co usłyszałam od pracodoawcy, to mi się nie należy renta, bo nie mam wymaganego stażu pracy...ale mnie nie zależy na rencie, ja wolę pracować...

Kucka - Czw 18 Paź, 2007

Odrazu możesz składać tzn już teraz ale nie powiedziane czy dostaniesz bo to zalezy od komisji - jedni przyznaja inni nie ale raczej dostaneisz jakis stopien :)
Duchhhh - Czw 25 Paź, 2007

Wnioski mozesz złożyć w ZUS-ie co jest bezsensowne ze wzgledu na głupotę i ograniczenia Zusowskich przepisów i szacownych komisji ;) , najlepszym wyjściem będzie złożenie w MOPS-ie albo odpowiedniku jakiemu podlegasz ze względu na miejsce zamieszkania, musisz pobrać od nich wniosek i jedna część wypełnia lekarz a drugą Ty sama i po złożeniu czekasz okolo 3 tygodnie na komisje (ustawowo okres 3 tygodniowy niemoże być przekroczony)

Pozdrawiam S.

godunow - Wto 30 Paź, 2007

Duchhhh napisał/a:
Wnioski mozesz złożyć w ZUS-ie co jest bezsensowne ze wzgledu na głupotę i ograniczenia Zusowskich przepisów i szacownych komisji ;) , najlepszym wyjściem będzie złożenie w MOPS-ie albo odpowiedniku jakiemu podlegasz ze względu na miejsce zamieszkania, musisz pobrać od nich wniosek i jedna część wypełnia lekarz a drugą Ty sama i po złożeniu czekasz okolo 3 tygodnie na komisje (ustawowo okres 3 tygodniowy niemoże być przekroczony)

Pozdrawiam S.

Szanowny Panie
Powiatowe Zespoły Orzekania o Inwalidztwie lub ich odpowiedniki.. Orzekajątylko dla celów poza rentowych Do celów rentowych orzeka tylko ZUS.. Warto o tym pamiętać..

Biała - Wto 30 Paź, 2007

Dostałam dziś orzeczenie: po raz kolejny dostałam stopień umiarkowany 8)
godunow - Sro 31 Paź, 2007

To bardzo fajna wiadomość !!! :grin: :grin:
Pozdrawiam

Duchhhh - Czw 01 Lis, 2007

godunow - to że tylko ZUS może orzekać w sprawach "rentowych" doskonale wiem :) , koleżanka pytała o sprawę stwierdzenia "stopnia niepełnosprawności" - (czytaj post) i taka lekka uwaga nie nalezy sie odrazu niepotrzebnie unosic tym bardziej że sprawa dotyczy Polskich absurów prawnych (jednego z wielu) które dotyczą osób niepełnosprawnych, niewiem jaka jest Twoja sytuacja (orzeczenie stopnia niepełnosprawności) ale prawda jest taka że o swoje należy walczyć a nawet warto :)

Pozdrawiam S.

godunow - Pią 02 Lis, 2007

Cytat:
Polskich absurów prawnych (jednego z wielu) które dotyczą osób niepełnosprawnych, niewiem jaka jest Twoja sytuacja (orzeczenie stopnia niepełnosprawności) ale prawda jest taka że o swoje należy walczyć a nawet warto

Polski absurd polega na tym ,że są dwie i państwowe instytucje orzekające niesprawność.. (Zus orzeka zazwyczaj niezdolność do pracy.. ) i te instytucje orzekają dwutorowo i ich orzeczenia nie sa kompatybilne.. . Co do mnie 2 razy bylem z Zusem w sadzie 2 razy wygrałem i szykuję się znowu do kolejnej batalii Mam do czynienia z t a instytucja od 13 lat..II I masz racje naprawðe warto walczyło swoje.. Z mojego doświadczenie i otoczenia wielu ZUS pokrzywdził dlatego bo nie walczyli o swoje nie umieli .. takim zawsze staram się pomagać.. Niestety ZUS jedzie na niewiedzy i tą niewiedzę wykorzystuje.. Choćby takie nowum od stycznia 2005 14 dniowy termin odwoławczy...
Pozdrawiam :grin: :grin:

Duchhhh - Pią 02 Lis, 2007

Masz rację godunow z jednym wyjątkiem jest w tej chwili >>> PIĘĆ <<< a nie dwie, niezaleznych i jak to ująłeś niekompatybilnych instytucji do spraw orzekania o niepełnosprawności. :(

Pozdrawiam S.

godunow - Sro 07 Lis, 2007

Duchhhh napisał/a:
Masz rację godunow z jednym wyjątkiem jest w tej chwili >>> PIĘĆ <<< a nie dwie, niezaleznych i jak to ująłeś niekompatybilnych instytucji do spraw orzekania o niepełnosprawności. :(

Pozdrawiam S.

To masz rację zapomniałem i o resortowych !!
Od 2008 roku ma być jeden unijny procentowy system orzekania..

Kucka - Pon 12 Lis, 2007

No to ja mam pytanko :) Bo już pare razy sie w tym temacie kręciłam is ie nie zakręciłam :) No ale chodzi mi o zasiłek pielęgnacyjny :) Ja mam orzeczony lekki stopień do końca kwietnia 2011 roku. No i poszukalam po necie info na temat zasiłku pielęgnacujnego i znalazłam to http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=262 i czytając to dochodze do wniosku ze mi sie taki zasiłek nie należy bo tam pisze ciągle o stopniu znacznym bądz umiarkowanym. Jak to jest? A z tego co zauwazyłam to teraz ten zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności znajduje sie w MOPSie na Strzegomskiej ?? :)
godunow - Pon 12 Lis, 2007

Tu prawo jasno określa musisz się starć o zmianę orzeczenia ( niepełnosprawności ) dopiero o resztę
Pozdrawiam

Kucka - Sro 12 Gru, 2007

A ja dostałam stypendium dla osoby niepełnosprawnej :) 100 zł :) Właśnie dostałam wyrównanie 300 zł :)
Biała - Sro 12 Gru, 2007

Fajnie, fajnie :)
Czytałam na innym forum, że stypendium dla osoby niepełnosprawnej wynosi 50 zł.
To zależy od uczelni, jak się domyślam?

Donka - Sro 12 Gru, 2007

U mnie na AM stypendium dla osób niepełnosprawnych wynosi 200 zł za stopień umiarkowany. :D
Kucka - Sro 12 Gru, 2007

Chyba od uczelni i od stopnia :) Ja przy lekkim mam 100 zl :)
zoosia538 - Czw 13 Gru, 2007

Politechnika Warszawska córka z lekkim stopniem niepełnosprawności ma 400 zł.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group